Burczykowa, podziwiam Cię, jesteś naprawdę fajna babka.
Pewnie, że łatwiej łyknąć pigułkę niż zadać sobie pewien trud. A Przecież z
czasem nabiera się wprawy w obserwacjach. Myślę, że problem tu polega na tym,
że ludzie mają przerażające braki w wiedzy na temat fizjologii człowieka i są
to przeważnie osoby bardzo młode, nie żyjące w małżeństwach, dla których
perspektywa ciąży to jak wizja tragedii. A kilka dni wstrzemięźliwości wydaje
się być kilkoma dniami bez.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.