Re: Rakotwórczość pigułek i takie tak rozważania.
aurita napisała:
>
> wydaje mi sie ze autorka tego postu nie ma zielonego pojecia co to jest
> osteoporoza lub tez zupelnie nie zna dzialania estrogenow
Natomiast Ty jakos nie zauwazyłaś, ze sa pigułki tylko z progesteronem. Czyli
nie masz zielonego pojęcia nawet o rodzajach pigułki. Te z estrogenem nie
powoduja osteoporozy, tylko zwiększają ryzyko nowotworów estrogenozaleznych
(czy każda przed pigułami bada obecnośc genu BRCA1 ?).
Natomiast np. Depo- Provera to przeciez progesteron! Czy wtedy nie istnieje
ryzyko osteoporozy???
(czyt. wapn w kosciac
> h
> jest jak najbardziej porzadany, czyt. w czasie ciazy kobieta jest powaznie
> odwapniona: pomimo faktu ze jest to satn "fiziologiczny" ciaza prowadzi do
> osteroporozy?).
Ha, akurat ciąża i długi okres karmienia to podstawowe, najlepsze metody
profilaktyki osteoporozy! dziwne? Nie! Chociaż Twoje rozumowanie jest logiczne.
Kiedy parenascie lat temu przeprowadzono badania nad uwapnieniem kości u kobiet
w okresie laktacji, to niezłą pozywke dostali producenci mlek zastepczych.
Wynikało z nich, ze karmienie piersi grozi osteoporozą! Tylko podjeto takze
inne badania (m.in. zauwazono, ze złamanie szyjki kości udowej miewają bardzo
rzadko kobiety które kiedys karmiły piersią!). I cóz sie okazało? Że po
zaprzestaniu karmienia piersią kości nie tylko odzyskuja stan sprzed ciąży, ale
wręcz gromadzą jeszcze zapasy wapnia- i to jest własnie sprawka ciąży i
karmienia piersią! Po odstwaieniu piguł z progestagenami nie tylko , że tracisz
bardzo szybko wapń, ale nie ma mozliwości, by go uzupełnić, nie mówiąc o
zgromadzeniu zapasów. Stąd karmienie piersią jest czynnikiem ochronnym przed
osteoporozą!
>
> co do rakotworczosci to i owszem: kiedys nawet pracowalam nad nowotworami
piers
> i
> zaleznymi i niezaleznymi od estrogenow. ~
Jakie wyniki w kontekscie pigułki?
> W dzienniki ustaw sa tez : cysplatyna (stosowana w leczeniu nowotworow),
No proszę- porównujesz leczenie nowotworów z "leczeniem" płodności... Z
nowotworem da się zyć i nie warto się truć? Bo z plodnościa- da się zyć.
Przecież cel stosowania pigułek i leków p/nowotworowych jest zupełnie inny!
> chloramphenicol (znany antybiotyk)
Dlatego stosuje się tylko wtedy, gdy orzyści ze stosowania przewyższają ryzyko.
>dodalabym tez do tego witamine B i A....,
Dodaj- te w tabletkach, przedawkowane. W żywieniu zgodnie z zasadami nie
potrzebujesz dodatkowych witamin.
> produkcja obuwia, mebli...
Co ma do stosowania pigułek?
ja uważam,że pracując czy będąc w innym miejscu narazonym na karcynogeny, tym
bardziej powinno sie unikac tego, co ma potwierdzony negatywny wpływ na zdrowie.
Pomimo ze narazeni jestesmy na coraz wiecej
> substancji potencjalnie trujacych i rakotworczych to i tak zyjemy dluzej niz
> nasi przodkowie: wybor mniejszego zla.
To wyobraź sobie, jak długo zyliby nasi przodkowie obecnie, gdyby zapewniono im
odpowiednią opiekę medyczną i zywienie? Przezyliby nas wielokrotnie, bo nie
byli narażeni na działanie np. substancji rakotwórczych (estrogeny nie są
substancjami potencjalnie rakotwórczymi- nie ma ich wymienionych w takiej
tabeli; są to substancje rakotwórcze, czyli takie, gdzie udowodniono związek z
nowotworzeniem).
>
> co do kalendarzyka i naszych babc to moja jedna miala 7 dzieci druga
> dziewiecioro... widocznie tepe byly.
Nawet z komputerem sie nie udaje. I nie dlatego, ze komputer może być (?)tępy.
Kochana! Kalendarzyk wymyslono 100 lat temu- uwazasz, że NPR to dzisiaj
kalendarzyk???? dziewczyno! dzisiejszy NPR (metody wieloobjawowe np.) oparte są
na odkryciach fizjologów, a nie matematyków.
>
> > Czyli przestana juz lazic po Kosciolach i zbierac na biedne panny z dziecmi
itp
> ?
Twoje pieniądze- Twoja decyzja. Czy ktos Cie zabije, jak nie dasz? A poza tym-
obecnie coraz wiecej dzieci rodzi się ze zwiazków pozamałżeńskich i przez
samotne kobiety, które chcą miec dziwecko, ale faceta nie potrzebują.
> mowie to zlosliwie bo utrzymanie porzuconego dziecka, porod itp za to tez my
> placimy.
Tak, i przynajmniej to sie zwróci jak to porzucone dziecko pójdzie do pracy i
zarobi nie tylko na siebie, ale także na tych, którzy będą musieli przejśc na
rentę z powodu utraty zdrowia po chorobie nowotworowej.Nie wspomne, ile
kosztuje leczenie nowotworu piersi- wyżyłoby za to paredziesiat samotnych,
biednych panien z dzieckiem czy porzucone dzieci.