Madre slowa. Jako mezszczyzna jestem pelen niezglebionego podziwu i szacunku
dla natury kobiecej i jej cudownej swietosci. Nie jestem w stanie pojac jak
mozna chcies to zochydzic wieloma interwencjami mechaniczno-chemiczno-
hormonalnymi. Latwosc i wygoda biora zawsze gore przy stopniowym wylaczaniu
rozumu. O sumieniu i niewiedzy nie wspominam.
Warto przeczytac, z czystej ciekawosci, przyrodniczej chociazby:
www.lmm.pl/npr/index.html
www.npr.prolife.pl/
milosc-milosc.sercanie.opoka.org.pl/x.htm
news.bbc.co.uk/2/hi/in_pictures/3847319.stm
--
Artur