U mojej mamy/75 lat/ stwierdzono prawdopodobnie chorobe Parkinsona dostała
leki,bierze je ok.miesiaca ale nie zauważyła poprawy.Ma kłopoty z
chodzeniem/potyka sie,jakby zachwiana równowaga lekko/i minimalnie jej drzy
jedna reka.W jednym czasie osłabił jej sie nagle słuch.Czy osłabienie słuchu
może być także objawami tej strasznej choroby?Słyszałam że reakcja na
leki/tj. poprawa stanu zdrowia/ potwierdza diagnozę choroby Parkinsona.A
może to nie ta choroba?skoro nie ma poprawy nawet tych jak narazie lekkich
objawów?A może to taczyca/nie miała badanej?Słyszałam że ta chorobę trudno
jednoznacznie zdiagnozować dopiero właśnie gdy jest poprawa po lekach to
lekarz sie upewnia że to Parkinson.Czy ktoś może coś doradzić czy macie może
jakieś doswiadczenia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.