biegunka (wirus) u 2-letniego dziecka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • szukam gdzieś porady eksperta, ale jak dotąd nie znalazłam. Lekarz zalecił by
    córka piła wodę, ale po dwóch dniach ona zaczyna jej odmawiać i prosi o "inne
    piciu" Nie wiem co jej podawać w takiej sytuacji, bo pić musi, jest odwodniona
    i bardzo słaba. Do lekarza nie dzwonię, bo trudno by mi było go pytać o
    szczegóły poprzez barierę językową (mieszkam za granicą) Nie chcę pogorszyć
    jej stanu. Dawałam jej rozpuszczalną herbatkę rumiankową "impress" i nie wiem
    czy to nie pogorszy sytuacji. Biegunka utrzymuje się bardzo silna, wodnista,
    na szczęscie ustąpiły wymioty. Zastanawiam się też czy jak po tym trzecim dniu
    nie ustąpi biegunka, powinnam ponownie pojechać do szpitala, bo lekarz tego
    nie powiedział, kazał tylko poić i czekać, ponieważ to wirus i niewiele da się
    pomóc. Dzieci dwóch moich koleżanek chorowały na to samo i trwało to 2 tyg!
    Czy dziecko nie odwodni się zabardzo przez tak długą chorobę? Żadne z tych
    dzieci nie dostało kroplówki przez cały okres choroby, pomimo biegunki i
    wymiotów. proszę o rady.
    • wejdź na to forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
      i było tam dużo o rotawirusie(długo biegunka i wymioty, b.często szpital żeby
      się dziecko nie odwodniło).Użyj wyszukiwarki.
      • Witaj Małgosiu, napisałam Ci ogromny list i jakas widocznie chwilowa przerwa w
        dostawie pradu wszystko wykasowała. To teraz napisze krócej. Czy znasz metode
        B.S.M.? Jeśli nie to napisz mi to szybko to Ci szybko wyjaśnię i poprowadze
        krok po kroku. Wyleczysz sama, własnymi dłońmi swoą córeczkę. Pozdrawiam Cie
        Żyrafa
        • Ojej, nie zajrzałam tu od razu i nie wiedzialam, że mam jeszcze jedną odpowiedź.
          Jeśli jeszcze jesteś, proszę napisz co to za metoda, bardzo mi zależy na tym. I
          dziękuję za serdeczność, bo gdy na początku napisałam o tych objawach na forum
          eDziecko, to zostałam zlinczowana, że zachowuję się nieodpowiedzialnie i czekam
          z dzieckiem w takim stanie na niewiadomo co. Zaraz potem pojechalismy do
          szpitala (trzeba bylo tam najpierw zadzwonić i się umówić, więc potrwało to
          chwilę) Objawy zaczęły się o 3 w nocy, a w szpitalu byliśmy o 11 rano. Lekarz
          stwierdził by nie panikować, bo to nie zatrucie, tylko zwykła choroba i
          kroplówki nie podał. Był serdeczny i wydawał się kompetentny, ale ja i tak się
          denerwuję, bo moje dziecko cały czas słabnie, już nawet nie wstaje (nie ma
          siły). Najtrudniej jest, kiedy nie ma wokół rodziny i samemu trzeba się borykać
          z czym co spadło tak nagle. Chcę wiedzieć o wszystkim co mogłoby pomóc, choćby
          tylko objawowo.
        • Małgoś, trzymajcie się!!!!Żyrafa
    • Zapytaj w aptece o środki, jakie można podać dziecku w takiej sytuacji. W
      Polsce wiem, że jest specjalny kleik ryżowo-marchewkowy i proszek do
      rozpuszczania w saszetkach (nie pamiętam nazwy, coś na D...), które daje się do
      picia - uzupełniają one bilans elektrolitów. Nam w przypadku biegunki lekarka
      zalecała też podawanie dziecku kisielu własnej roboty (robiliśmy kompot z
      jagód, do niego dodawaliśmy trochę - metodą prób i błędów, żeby nie był za
      gęsty - mąki ziemniaczanej i zagotowywaliśmy).
      Musisz też obserwować, czy dziecko się nie odwadnia: czy siusia normalnie, jak
      płacze - czy lecą łzy, czy śluzówki nie wysychają. Jeśli coś z tego będzie się
      działo, to raczej trzeba będzie prosić o kroplówkę.
      Życzę zdrowia dla dzidzi.
      • Ten środek w saszetkach to GASTROLIT.Na moją córeczkę nieźle działa kisiel,a do
        mleka dosypuję łyżkę mąki ziemniaczanej.Gdy byłam w Szwecji i mi przytrafiła się
        biegunka kazali mi zjeść owoc granata.Życzę dla maluszka szybkiego powrotu do
        formy!!!
        • czy może być kisiel z torebki gotowy? Mam taki, z polski, natomiast samej mąki
          ziemniaczanej za nic nie mogę znaleźć. Szkoda też, że nie ma tutaj Gastrolitu,
          może to trochę lepsze w smaku i działa też zapierająco, bo tutaj lekarz
          przepisał jakiś proszek elektrolitowy z glukozą i jest ochydne no i na biegunkę
          nie pomaga. Na początku to piła, ale w końcu się zbuntowała i nie chce. Jakieś
          takie tabletki bioflorin przeciwko biegunce daję - nie działają. Ugotowałam
          zwykłą marchwiankę, tochę zjadła. Teraz śpi. W aptece ciężko mi się dopytać o
          konkretne leki, bo język od tej stroy znam słabo. Szkoda, że nie kupiłam tego
          Gastrolitu w polsce "na wszelki wypadek". może poprosić rodzinę by wysłała? ale
          to tydzień list będzie szedł :(
    • Malgos ,musisz podac dziecku ,leki na zatrzymanie biegunki.Nie lekcewaz tego
      dlatego idz z dzieckiem do lekarza.Nie podawaj rumianku ,tylko mozesz kupic np
      suszone jagody i robic napar bez cukru, lub wode ,najlepszy bylby gastrolit
      [chyba nie przekrecilam nazwy]Podawaj duzo pic i oczywiscie dieta [kleik ryzowy
      na wodzie ,ryz].25 lat temu ,sluchalam ,rad i tez tak czekalam [tylko nie wiem
      na co] ,ze ,wiesz ,o malo nie stracilam corki. Moze to zatrucie ,moze
      grypa?.Najwazniejsze podaje sie jeden lek na zatrzymanie biegunki ,a drugi na
      bakterie ktore wywoluja biegunke[lakcit] i gastrolit ,jako plyny
      uzupelniajace.Nie czekaj ,a zyrafy nie sluchaj ,jak zalezy Tobie na dzieciatku .

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.