Linie wysokiego napięcia powodują białaczkę? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Może ktoś po tym artukule chce się pozbyć działki budowlanej znajdującej się
    w pobliżu linii wysokiego napięcia? Z symboliczną złotówkę uwolnię jego i
    jego rodzinę od tego koszmarnego problemu. Ja będę miał problem, ale nie
    martwcie się, jakoś sobie poradzę :-) . Działki najchętniej w Warszawie i
    okolicach, ale nad innymi rejonami też mogę się zastanowić. Info proszę na
    maila.


    pozdrawiam rozsądnych - jasiek
    • Spojrzcie na rachunki za energię elektryczną. Ponad 60% opłat to opłaty za
      przesył , jakiś abonament itd.
      Czyli płacimy na dobre życie pasożytów w garniturach, którzy nas ogołacają z
      pieniędzy.
    • W moim kraju. Tez sie uwaza ze w ciaze mozna zajsc od sikania pod wiatr. A
      kamery graniczne(kontrolujace) powoduja pomor bydla na podlasiu. Ludzie czy my
      zyjemy aby w XXI wieku i to w Eurounii ???
      • "Takie ryzyko istnieje - dowodzą angielscy uczeni".

        To znaczy co? "Istnieje ryzyko", czy _sa dowody_ na to, ze wplyw linii
        energetycznych powoduje bialaczke?

        Istnieje tez ryzyko, ze na Marszalkowskiej przejedzie mnie transatlantyk.
        Chociaz jest to malo prawdopodobne...
        • Pole o sile 0,4 mikrotesli (taka wartość pojawiła się w badaniach z 2000 r.)
          jest sto razy słabsze niż naturalne pole magnetyczne Ziemi.

          HAHAHA! To sa jakies jaja. Jaki ma sens to badanie?!?

          A co do Azyzmana:

          Masz racje, co innego pracowac W a co innego mieszkac 500 metrow obok. Prawio
          Biota-Savarta: Pole B generowane przez drut zanika z odlegloscia D jak 1/D.

          Poza tym praca w rozdzielniach to mnostwo innego ryzyka.

          We (wlasciwie) zupelnie nieszkodliwym rezonansie magnetycznym czlowiek znajduje
          sie zazwyczaj 40-100 minut i jest umieszczony w polu kilku Tesli. To jest: 5000
          razy wiecej niz pola od linii wysokiego napiecia.

          CO DO SAMEGO BADANIA:

          Przy liniach magnetycznych zazwyczaj mieszkaja ludzie ubozsi niz srednia. A tego
          czynnika nie wzieto pod uwage w badaniu.

          Oczywiscie nie mowie, ze nie nalezy wziac pod uwage ze "pole magnetyczne jest
          potencjalnym (CZYLI BYC MOZE) czynnikiem zwiekszajacym ryzyko raka", i pewnie
          nie nalezy sie tam budowac.

          Ale zapewniam Was, ze 10 papierosow wypalonych przez matke w czasie ciazy, (nie
          dziennie, 10 papierosow w n.p. pierwszych 3 miesiacach), albo jedna wizyta na
          imprezce z papierosami w powietrzu zwieksza to ryzyko duzo bardziej niz te
          (przeszacowane jak wyzej wyjasnilem) 70%.

          70% czyli z 1/2000 do 1/1200.

          --
          Laicki głos rozsądku w Twoim domu
          • Sorki, zle zrobilem copy paste. W rezonansie pole jest 5 000 000 razy wieksze.
            --
            Laicki głos rozsądku w Twoim domu
            • em który stwierdzał, że silne pola elektromagnetyczne mają korzystny wpływ na zdrowie.

            • Mieszkam ok. 100m od linii. W życiu bym nie pomyślał że to czymś grozi moim
              dzieciom. Wiele nowych domów wielorodzinnych wokoło ustytuowano wzdłuż linii,
              na oko odległość linii od okien max 15m. Dlaczego gminy wydają warunki zabudowy
              na domy położone w odległości do 200m od linii?!?!? Czy za to nie powinno się
              należeć teraz jakieś odszkodowanie? A może zamiast odszkodowań takie linie w
              pobliżu zabudowań należałoby teraz przenieść np. pod ziemię i odpowiednio
              ekranować?
              • gmsaxz napisał:
                > Mieszkam ok. 100m od linii. W życiu bym nie pomyślał że to czymś grozi moim
                > dzieciom.

                W wielu domach w scianach sa zainstalowane kable. Przez nie plynie prad
                elektryczny gdy w domu zostanie wlaczone jakiekolwiek urzadzenie elektryczne.
                Siedzac lub lezac w poblizu takiego kabla czlowieka naraza sie na wyzsze pole
                magnetyczne niz wytwarzane przez linie elektryczna odlegla o 100 m poniewaz
                natezenie pola maleje proporcjonalnie do odleglosci. Sugeruje wylaczyc
                wszystkie urzadzenia elektryczne w domu wlacznie z komputerem. Gdy urzadzenia
                sa wlaczone nalezy wyjsc z domu aby uniknac ryzyka.
              • wieksza szanse zachorowania na bialaczke, nizli dzieci mieszkajace z dala od
                tych linii
                uk.news.yahoo.com/050603/140/fkcaj.html
                --
                Nie lej w gacie przed PiSuarem
            • Tu nie chodzi o samo pole magnetyczne Polskie normy dotyczące budowy linii
              wysokich napięc z lat 70 ubiegłego wieku precyzowałay że nie nalezy mieszkać ani
              pracować w poblizu linii przesyłowych wysokiego napięcia . Takim łopatologicznym
              wyznacznikiem dla ludzi było powiedzenie "nie buduj domu w odległości mniejszej
              od linii przesyłowej niż 2,5 krotna wysokośc słupa . Oczywiści poza polem
              magnetycznym o którego szkodliwości juz wtedy podejrzewano sa jeszcze pola
              elektrostatyczne buczenie linii, upływności oraz samo niebezpieczeństwo
              wynikające z przebywania pobliżu urzadzeń wysoko napięciowych które jak to
              urządenia mogą sie uszkodzic np zerwanie linii . Wtedy napięcia zawane w normie
              napięciem krokowym pojawia się duze i najdziwniejszych miejsach.
    • Nic szczegolnego. Nie od dzis wiadomo, ze mieszzkanie w poblizu linii jest
      szkodliwe.

      --
      Wygraj
      www.fajnekonkursy.pl
    • To żadna nowość! Już kilkadziesiat lat temu energetyka polska nie przyjmowała
      np. do pracy w rozdzielniach wysokiego napięcia ludzi młodych. Warunkiem było,
      by był żonaty i miał co najmniej dwoje dzieci. Nikt potem nie mówił o
      szkodliwości, o chorobach zawodowych o wypłacaniu odszkodowań itp. Oczywiście
      wszystko zależy też od predyspozycji samego organizmu. MNie np. silne pole
      elektryczne nie przeszkadza, a mojemu synowi wystarczy przejść pod linią 110
      kV, by rozbolała go głowa - sprawdzaliśmy to kilkakrotnie. A więc Szanowni
      Dyskutanci nie wyśmiewajcie wszystkiego co przeczytacie! Tym bardziej, że warto
      wiedzieć, że szerokość strefy bezpieczeństwa po obu stronach linii wysokiego
      napięcia, w której nie wolno budować niczego, w Polsce jest znacznie szersza
      niz np. w Anglii. A to dlatego, że my przyjeliśmy przed laty normy...
      radzieckie, a w Rosji przy tamtych przestrzeniach nie trzeba było liczyć się
      oszczędnością gruntów ich wartością i ewentualnymi odszkodowaniami dla
      właścicieli.
      • Pole o sile 0,4 mikrotesli (taka wartość pojawiła się w badaniach z 2000 r.)
        jest sto razy słabsze niż naturalne pole magnetyczne Ziemi.

        HAHAHA! To sa jakies jaja. Jaki ma sens to badanie?!?

        A co do Azyzmana:

        Masz racje, co innego pracowac W a co innego mieszkac 500 metrow obok. Prawio
        Biota-Savarta: Pole B generowane przez drut zanika z odlegloscia D jak 1/D.

        Poza tym praca w rozdzielniach to mnostwo innego ryzyka.

        I TAK NA ZAKONCZENIE:

        w (wlasciwie) zupelnie nieszkodliwym rezonansie magnetycznym czlowiek znajduje
        sie zazwyczaj 40-100 minut i jest umieszczony w polu kilku Tesli. To jest: 5000
        razy wiecej niz pola od linii wysokiego napiecia.
        --
        Laicki głos rozsądku w Twoim domu
      • A z ciekawości zapytam : jak Twój syn reaguje na inne urządzenia, np
        gospodarstwa domowego, wytwarzające silne pole magnetyczne?

        >energetyka polska nie przyjmowała
        > np. do pracy w rozdzielniach wysokiego napięcia ludzi młodych

        O tym szczerze mówiąc nie słyszałem... energetyka polska to bardzo szerokie
        pojęcie... możesz podać konkretne przykłady?


        pozdrawiam - jasiek
    • Na 100% linie wys napiecia sa szkodliwe - ja nie potrzebuje czekac na wyniki
      badan naukowcow - wystarczy ze sie przejde czy przejade samochdem POD taka linia
      i czuje bol glowy. Probowalem nawet jako pasazer zamknac oczy jakis kilometr
      przed linia i dokladnie gdy bylismy POD czulem ten bol - zawsze sie sprawdzalo!
      • To bylo malo inteligentne z tym samochodem

        Jak wiadomo (z fizyki) ładunek rozchodzi sie po samochodzie. Nigdy nie dostaje
        sie do wewnątrz (zastosowanie klatki Faraday'a). Wiec bóle głowy są raczej
        spowodowane czym innym a nie liniamy napięcia. Pole magnetyczne w aucie może
        pochodzić jedynie od urządzen znajdujących się w samochodzie.
        • Może on jeździ trabantem ;)
          • Juz kolegom wyjasniam - on ma taki samochod (slyszalem na 100% od jednego
            znanego profesora co sie na tym zna) z antena (a ta antena ma wzmacniacz
            rezonansyjny a elektrody oczywiscie sa przyklejone do jego glowy) no i ten
            lancuch (od psa) jako uziemienie - teraz moi przedmowcy latwo zrozumieja, ze
            bol glowy spowodowany jest kwantowym dzialaniem ladunku tunelowego wprost
            proporcjonalnie do odwrotnosci grubosci uziemiajacego lancucha - no i wszystko
            jasne !!!
            A teraz serio - Czy ktos wie jakie natezenie pola magnetycznego istnieje 60 cm
            od ekranu monitora (CRT) PC ?
            No wlasnie....
            • Nareszcie ktos wyksztalcony na forum.

              Ja podalem przyklad pola magnetycznego (stalego) w rezonansie magnetycznym -
              uzywanym w medycynie. Jest 5 000 000 razy silniejsze niz to w sieci
              energetycznej (0.4 \micro Tesli).
              --
              Laicki głos rozsądku w Twoim domu
        • milqin nie powinna zabierać głosu w sprawach, na których sie nie zna, a już tym
          bardziej powołując się na fizykę. Cóż to za zdanie "Jak wiadomo..."? Klatka
          Faradaya chroni przed polem elektrycznym, a nie magnetycznym, które jest bardzo
          trudne do ekranowania.
          Pozdrawiam
          zdziwiony

    • problem poruszany w artykule dotyczy mnie bezpośrednio. jestem bowiem
      samoistnym posiadaczem działki przez którą w odległości 2 metrów od budynku
      mieszkalnego znajduje się linia wysokiego napięcia. dlatgo z zainteresowaniem
      przeczytałem o kontrowersjach odnośnie tego, czy fakt zamieszkiwania pod lub w
      pobliżu takiej linni ma wpływ na moje zdrowie. czytając zdawałem sobie jednak
      sprawę z tego, że w grę wchodzą ogromne kwoty odszkodowań, jakie firmy
      przesyłowe (w tym Polskie Sieci Energetyczne jedna z największych firm w kraju)
      musiałyby wypłacić potencjalnym poszkodowanym.
      dlatego nie zdziwiłem się, iż wynikom jednych ekspertyz, będą przedstawiane
      wyniki innych.

      ale na logikę, wychodząc ponadto z własnego doświadczenia życiowego mój pogląd
      na sprawę jest następujący:
      Babcia, która wcześniej zamieszkiwała posesję umarła na raka, Dziadek też nie
      był okazem zdrowia. wsród sąsiadek na porządku dziennym są problemy z tarczycą,
      itd. nie wspominam już o tym, że w chwili gdy przez linnie przesyłany jest prąd
      (co nie ma na szczeście miesjca przez cały czas) monitor komputera zaczyna
      szwankować, tak samo jak komórka, telewizor i radio. nie mam dowodów na to, iż
      wszystko to wina słupów i prądu, ale ponieważ w grę wchodzi zdrowie moje i
      moich dzieci z chęcią zbył bym ową posesję i przeniósł się gdzie indziej. tu
      jest pewien problem - nie chce sprzedać jej za symboliczną złotówke, ale za
      tyle, abym mógł pobudować się gdzie indziej. a działka jest spora, z dobrą
      lokalizacją, pod Warszawą. problemem jest tylko to, że potencjalni nabywcy
      powołując się na fakt przechodzenia przez posesję problematycznej linni chcą za
      nią zapłacić znacznie mniej, niż bym się mógł spodziewac... widać ludzie
      jednak traktują tę sprawę poważnie (i wcale im sie nie dziwię)
      dodam jeszcze na koniec, że za owe słupy moi dziadkowie, za głębokiej komuny,
      otrzymali odszkodowanie jedynie za... szkody rolnicze, jakich dokonały koparki
      w ogródku, zaś jeden z sąsiadów który nie chciał dopuścić do postawienia słupów
      na swej posesji bez godziwego odszkodowania wylądował w... areszcie. takie
      kiedyś czasy były piękne...

      przed oddaniem sprawy o odszkodowanie do sądu powstrzymuje mnie wysokość wpisu
      od wartości przedmiotu sporu, fakt istnienia sprzecznych ekspertyz w zakresie
      szkodliwości linni i istnienie osób (nawet wsóród sędziów), którzy nie uznają
      owej szkodliwości, ale sami pod słupem mieszkać by nie chcieli...

      pozdrawiam dbających o zdrowie swoje i swoich dzieci.
    • mozna juz kupic za 1 zlotych
    • Przy liniach magnetycznych zazwyczaj mieszkaja ludzie ubozsi niz srednia. A tego
      czynnika nie wzieto pod uwage w badaniu.

      Oczywiscie nie mowie, ze nie nalezy wziac pod uwage ze "pole magnetyczne jest
      potencjalnym (CZYLI BYC MOZE) czynnikiem zwiekszajacym ryzyko raka", i pewnie
      nie nalezy sie tam budowac.

      Ale zapewniam Was, ze 10 papierosow wypalonych przez matke w czasie ciazy, (nie
      dziennie), albo jedna wizyta na imprezce z papierosami w powietrzu zwieksza to
      ryzyko duzo bardziej niz te (przeszacowane jak wyzej wyjasnilem) 70%.

      70% czyli z 1/2000 do 1/1200.
      --
      Laicki głos rozsądku w Twoim domu
    • A linie średniego napięcia baby podnicają łokrutnie, a jak redahturka bedzie
      trzymać w torebce bateryjkę to łorgazmu dostanie niechybnie dnia nastepnego!
      Przestańcie ekscytować ludzi każdą bzdurą, na którą "nałukowce" chcą załapać
      kolejne dotacje!
      • Ja uwazam, ze Wojciech Moskal (autor tego artykulu) powinien napisac dlugi
        artykul pod tytulem:

        "Czy Wojciech Moskal pobil wlasna matke?"

        Zaczac od statystyk dotyczac pobic w rodzinach.

        Pare wywiadow z sasiadami i na koncu na samym koncu powiedziec, ze nie wiadomo,
        bo sasiedzi rzadko odwiedzaja mieszkanie matki Moskala.
        --
        Laicki głos rozsądku w Twoim domu
    • Zdumiewajace jak fakty ciężko się przebijają:

      Popatrzcie na listę z 2001 r.
      zdrowie.org.pl/diseases/wyswietl_vad/588 - Rodzaje czynników ryzyka
      rozwoju nowotworu

      Jest jak abel krowie w wkapicie "Czynniki fizyczne i chemiczne"
      ...Pod wpływem promieniowania jonizującego najczęściej powstają nowotwory
      układu limfatycznego i szpiku kostnego. Promienie nadfioletowe przyspiesza
      powstawanie raka skóry. Zawodowo narażone na powstanie tego nowotworu są osoby
      przebywające z racji wykonywanego zawodu często i długo na słońcu (np. rolnicy,
      marynarze, rybacy), ponieważ są szczególnie narażone na szkodliwy nadmiar
      promieniowania ultrafioletowego słońca.

      Dla niewtajemniczonych linie energetyczne także wytwarzają promieniowanie
      jonizujące.

      Smutna jest konkluzna artykułu: "wiem że nic nie wiem" ...

      Lista czynników jest długa, moze linie energetyczne nie są największym ale dla
      kogoś kto kilkanaście lat mieszka w ich pobliżu moze poczuć sie trochę
      zagrożony, Pomyślcie o tym zwłaszcza gdy słyszycie taki charakterystyczny
      dzwięk skwierczenia. To prawdopodobnie izolator na słupie ma upływność.

      Janusz / Gdańsk
    • Drodzy rodacy!
      Pisze najzupelniej powaznie,(choc lubie robic jaja).
      Kolega mojego syna urodzil sie i wychowal...pod slupem wysokiego napiecia,
      220kv,tak,tak na ich back yardzie..."rosnie" slup.
      Nie raz kosilismy trawe,robiac 8-ki kosiarka.
      ...Aby im pokazac jaka energie "sieje"ta linia,polozylem na slupie, circa 5m
      nad ziemia swietlowke 40 w.Swietlowka swieci pieknie,bez zadnych kabli.
      ...a koles i jego matka,sa zdrowi jak przyslowiowy byk.
      Jedyny problem jaki maja,to - popalaja za durzo marychy.
      ...Lecz wyzej wzmiankowana,wyrosla pod tymi samymi drutami.
      FAKTY SA PRAWDZIWE !!!
      Moge je udostepnic tym nalogowym naukowcom.

      Podkreslam!!!

      To jest najprawdziwsza prawda.

      Ps.Moj dziadek mawial:"Jak ktos jest chory,to i mleko mu zaszkodzi"
      • eh stara sprawa i nigdy nie będzie jednoznacznie rozstrzygnięta bo za duze
        interesy wchodzą tu w grę, podobnie jak kwestia GSMów, akrylamidów w chipsach
        itp. Prawdą jest że silne pola e-m unicestwiają komórki organizmów żywych, a
        jak działają słabe pola - pewnie moga być czynnikiem mutagennym - na ile
        skutecznym zależy od konkretnego osobnika i jego predyspozycji oraz innych
        czynników tego typu... może twoi znajomi są zdrowi bo tyle jarają ;)) a może
        mają silne i zdrowe geny i mało im szkodzi to promieniowanie. za to oświetlenie
        ogrodu mogą mieć za da
        • tylkoniepis napisał:
          > Prawdą jest że silne pola e-m unicestwiają komórki organizmów żywych.

          To prawda, ze silne fale elektromagnetyczne o wysokiej czestotliwosci np.
          promieniowanie gamma zabija organizmy zywe. Ale pole 0.4 mikrotesli jest 100x
          slabsze od magnetycznego pola ziemskiego, ktorego natezenie wynosi od 30 do 60
          mikrotesli. Po drugie czestotliwosc jest 50 Hz, a fale elektromagnetyczne gamma
          jest rzedu 1E18 Hz.

          Czyli wynik opublikowanych badan to czysty przypadek bez zadnego uzasdnienia
          fizycznego. Gdyby badano wplyw koloru kota lub psa lub tapety w domu na szanse
          zachorowania to badajac dostatecznie dlugo i dostatecznie wielu czynnikow przez
          czysty przypadek pewne wykazalyby korelacje ze zdrowiem. Dlatego wiadomo, ze
          czarny kot przynosi nieszczescie. Rowniez przechodzac pod drabina czlowiek
          naraza sie na bol glowy. Autentycznie takie przypadki zdarzyly sie i wiele
          wiele innych. W Stanach gazety opisujace te przypadki nazywa sie tabloid, a w
          Polsce chyba brukowiec, nieprawda?
    • ...przynajmniej babcia tak zawsze mówiła
    • Nie chce mi się dalej szukać, ale mam kilka opracowań na ten temat napisanych
      kilka lat temu.
      Tych paru "mądrych inaczej", którzy wyśmiewają problem zapraszam do przejrzenia
      literatury na ten temat zanim się wypowiedzą.

      64.233.183.104/search?q=cache:zzy4eb4l76kJ:www.fip.elbi.pl/pdf/pomiary_zmiennego_pola_elektrycznego_w_miejscu_zamieszkania_czlowieka.pdf+Wp%C5%82yw+linii+energetycznych+na+zdrowie&hl=pl&lr=lang_pl
      • Sam jesteś "mądry inaczej". Podany przez Ciebi link prowadzi do pseudonaukowego
        bełkotu, który świadczy o niekompetencji autora (Jarosław M. Szymański).
        • doktorku traskorku:
          przejrzałem PDF'a i napewno jego jakosc jest lepsza niż artykuł GW i wszystkie
          tutejsze komentarze.

          Skoro wiec preferujesz naukowe podejscie to krytyke powinienes poprzec
          przykladami, inaczej jestes tylko krzykaczem i sam uprawiasz bełkot.

          Janusz
          • Prosze bardzo. Moj komentarz: "WSZYSTKO WYJASNIONE TUTAJ."

            Prosze odniesc sie do niego. Skrytykowac, podwazyc argumenty. Cokolwiek.
            --
            Laicki głos rozsądku w Twoim domu
          • Czytam to i czytam i oto moje uwagi (tym razem serio chociaz juz pierwsze slowa
            mnie rozweselaja):

            1. "Pomiary wykonano przy użyciu samodzielnie skonstruowanego miernika PM"
            (Pole Magnetyczne rozumiem)
            No prosze - Polak potrafi - a i kalibrowal to swoje ustrojstwo w piwnicy - jak
            sam pisal) zpewnie sam, a ja glupi mojego "Fluka" wysylam co roku do kalibracji
            do Bostonu i place $200 :)))

            2. Artykol dotyczy POLA ELEKTRYCZNEGO a nie MAGNETYCZNEGO (pomiar autor
            dokonuje w "ustrojstwie" w jednostkach hmmm niekonwencjonalnych cyt "pomiar
            sygnału o natężeniu powyżej 1 V/m " Wiec jak to tak - albo PM albo V :?

            3. A wiec w tym wypadku klatka faradaya by zadzialala - hahahah:))) Artykol GW
            zaczyna sie: "spośród znanych czynników ryzyka mieszkanie w pobliżu źródeł pola
            MAGNATYCZNEGO nie jest główną - jeżeli w ogóle jest - przyczyną białaczki...
            Czyli znowu mowimy o PM a nie o polu ELEKTRYCZNYM z tego nieszczesnego PDF-u

            4. Pole MAGNETYCZNE mierzy sie w Teslach (Mili teslach lub Guassach
            (Miliguasach) czyli ten caly PDF jest zupelnie na inny temat...

            Ja rozumiem ze niektorym "expertom" na tym forum pole magnetyczne i elektryczne
            zlewa sie w jedno a prad i napiecie to "to samo" ale jak sie chce o czyms pisac
            i cytowac jakies linki to warto chociaz troche znac sie na temacie...
            No i nie wszczynac paniki - pamietajcie ze zwykle opalanie sie na plazy da wam
            taka dawke promieniowania ze rak skory jak w banku...
            Ze o "Wyborowej" i marskosci watroby juz nie wspomne...
            Ech - ide napic sie czerwonego wina - ponoc zawiera antyoxygeny i pomaga trawic
            (nawet ten bzdurny artykol) - przy okazji wyskaluje mojego Fluka tak jak
            opisane a za zaoszczedzone tak fundusze kupie wiecej antyoxygentow marki Merlot
            z Kaliforni.. :)))
            • Jeśli poprzedni link Ci nie pasował to poczytaj sobie ten.....
              • anty5 napisał:

                > Jeśli poprzedni link Ci nie pasował to poczytaj sobie ten.....
                www.zs-mar.neska.pl/Publikacje/promieniowanie.htm
                • Z cala odpowiedzialnoscia stwierdzam, ze nie ma Pan (anty5) pojecia o czym pisze.

                  Prosze zrozumiec:
                  co to jest pole elektromagnetyczne?
                  jak sie ma do pola magnetycznego?
                  co to jest pole wolnozmienne/quasistacjonarne?
                  czym sie rozni promieniowanie jonizujace gamma od beta (fotony od elektronow)?
                  co to jest "rzad wielkosci"?

                  Potem prosze przeczytac artykul:
                  spawdzajac:
                  rzad wielkosci pola magnetycznego od linii przesylowej
                  rzad wielkosci pola magnetycznego ziemi
                  rzad wielkosci pola magnetycznego w mieszkaniu

                  Prosze sie nauczyc:

                  pole quastistacjonarne: 50 Hz w sieci to indukcja magnetyczna quasistacjonarna,
                  wiec zadnej jonizacji nie ma.

                  Pole magnetyczne "pod linia przesylowa" jest rzedu wielkosci pola magnetycznego
                  ziemi, dla porownania pole magnetyczne w rezonansie magnetycznym (najczesciej
                  mozgu) jest 5 000 000 razy silniejsze.

                  Pole magnetyczne od monitora i telewizora jest znacznie silniejsze.

                  CO DO SAMEGO BADANIA:

                  Przy liniach magnetycznych zazwyczaj mieszkaja ludzie ubozsi niz srednia. A tego
                  czynnika nie wzieto pod uwage w badaniu.

                  Oczywiscie nie mowie, ze nie nalezy wziac pod uwage ze "pole magnetyczne jest
                  potencjalnym (CZYLI BYC MOZE) czynnikiem zwiekszajacym ryzyko raka", i pewnie
                  nie nalezy sie tam budowac.

                  Ale zapewniam Was, ze 10 papierosow wypalonych przez matke w czasie ciazy, (nie
                  dziennie, 10 papierosow w n.p. pierwszych 3 miesiacach), albo jedna wizyta na
                  imprezce z papierosami w powietrzu zwieksza to ryzyko duzo bardziej niz te
                  (przeszacowane jak wyzej wyjasnilem) 70%.

                  --
                  Laicki głos rozsądku w Twoim domu
                  • Poczytaj mądralo i inne artykuły
                    faktem jest, że dyskusja na ten temat trwa - energetycy mówią swoje (w końcu
                    dbają o swój interes), ale nie udowodnili, że mają rację. Jeśli pojawiają się
                    argumenty za szkodliwością pól elektromagnetycznych, które wytwarzają urządzenia
                    elektryczne (w tym napowietrzne sieci przesyłowe) to wypadałoby się wgłębić w
                    problem , a nie wieszać psy na każdym kto ma inn zdanie na ten temat.
                    www.gze.pl/bezpieczenstwo/b_sieci.htm
                    ise.pl/info/?pid=74
                    www.ledziny.pl/ogloszenia/ochrona_promieniowanie_niejonizujace.pdf
                    www.pse.pl/03/biuletyn.php?d=752&f=
                    ja w każdym razie nie kupiłbym domu w najbliższym sąsiedztwie linii przesyłowej
                    - powody?
                    1. Nie mam zamiaru przekonywać się na własnej skórze o prawdziwości w tym
                    temacie badań
                    2. Jet to konstrukcja wytworzona przez ludzi i ma prawo się zepsuć - nie mam
                    zamiaru oglądać urwanego przewodu z 220.000 [V] na moim domu lub podwórku
                    3 Walory estetyczne.
                    Ty jak chcesz możesz zamieszkać nawet w działającej rozdzielni 15 kV, a na
                    transformatorze możesz smażyć jajka, twój problem - twoje życie - twoja choroba. :-)
                    • anty5 napisał:
                      > Poczytaj mądralo i inne artykuły
                      > faktem jest, że dyskusja na ten temat trwa

                      Gdziez ta dyskusja? Ludzie probuja zarabiac na zycie na rozne sposoby. Jedni
                      wroza z reki i strasza smiercia spowodowana krotka linia zycia, a inni mierza
                      pole elektryczne i strasza chorobami, ktore moga byc spowodowane przez to pole.
                      Powoluja sie oni na smiertelne fale mikrofalowe - fakt, ze szczur wsadzony do
                      kuchenki zdycha w czasie krotszym niz minuta. Problem, ze kuchenka mikrofalowa
                      to zupelnie inny zakres fal elektromagnetycznych niz 50 Hz z sieci
                      energetycznej. Szczur wrzucony do ogniska tez zdechnie ale ludzie siedzacy przy
                      tym ognisku nie umieraja.

                      Jest to tzw. gdybanie. Gdyby pole zmienialo sie milard razy szybciej lub bylo
                      milion razy silniejsze to zabiloby czlowieka. Ale tak nie jest i te artykuly
                      nie maja nic wspolnego z nauka z wyjatkiem, ze ich autorzy pretenduja, ze sa
                      naukowcami.

                      Na forum zabieraja glos ludzie nie odrozniajacy pola elektrycznego od
                      magnetycznego. Kazdy ma prawo glosu i dyskusji. Natomiast glupoty pisane przez
                      pseudonaukowcow to marnowanie pieniedzy podatnikow, z ktorych pieniedzy ktos im
                      placi pensje.
                • Jeżeli za argument w dyskusji używa się artykuł opracowany przez ucznia szkoły
                  w Marcinkowicach to świadczy o braku argumentów. Podany wcześniej link do
                  artykułu o pomiarach przy użyciu miernika zrobionego domowymi metodami też
                  świadczy o całkowitym braku wiedzy nt. pomiarów pola. A co do sposobów pomiaru,
                  budowy mierników i ich skalowania to nie ma co wymyślać "nowości" tylko trzeba
                  sięgnąc do odpowiednich norm (np. dla pola elektrycznego do IEC60833 ... ale
                  czy to coś komuś mówi?) No i tyle... i nie ma się co zaperzać,
                  bo "nawiedzonych" w tej dziedzinie jest wielu. Doniesienia angielskie trzeba
                  traktować tak, jak na to zasługują czyli poważnie. Nie ma ich co potępiać "w
                  czambuł" jak i przyjmować bez jakiejkolwiek krytyki i refleksji. Każde następne
                  doniesienie wzbogaca naszą wiedzę, więc zobaczymy co będzie dalej (nie należy
                  bowiem wierzyć "nieomylnym", których w tych dyskusjach na forum internetowym
                  nie brakuje).

                  Pozdrawiam
                  Jak zawsze Wasz
                  ZDZIWIONY
                • Oczywiscie, ze mi nie pasowal i nie bawmy sie prosze w licytacje artykolami bo
                  mogl bym Cie zasypac linkami o tym ze powinienes nosic zdrowotne magnesy (czyli
                  PM LECZY :))) Albo nawet specjalistycznymi badaniami na temat pola
                  magnetycznego i jego wplywu na organizy zywe. Jesli znasz angielski to zrobie
                  to bardzo chetnie.
                  Tak sie sklada, ze mam do czynienia (zawodowo) z poami magnetycznymi (nie nie
                  na slupie :)). Prosil bym tylko o to by nie przyjmowac za pewnik czegos, co
                  nam "pasuje" a co pojawia sie w internecie od czasu do czasu.
                  Prosze tez o rozgraniczenie tego CO SIE WIE a tegow W CO SIE WIERZY.
                  Wiara i nauka jnie zawsze ida w parze... Wiary nie morzna udowodnic naukowo a
                  nauki zastapic wiara... CNU
    • dzisiaj calkiem odwrotnie: dzieci rodzace sie i dorastajace pod liniami
      wysokiego napoiecia maja "tylko" 70% wieksza szanse zachorowania na bialaczke,
      nizli dzieci, ktore przy tych liniacvh nie mieszkaja - ryzyko spada wraz z
      odlegloscia od linii. Nie zwariowalem, oto kawalek:
      "Children who live near high voltage overhead power lines may be at an
      increased risk of leukaemia.A new study reveals that those living within 200
      metres of the lines were about 70% more likely to develop leukaemia compared to
      those who lived beyond 600 metres.Those living between 200 and 600 metres of
      the high voltage pylons also had around a 20% increased risk.

      But scientists have stressed they do not understand the biological reason for
      the findings and point out that the results could be a coincidence.

      Factors such as the type of environment where pylons are located or the type of
      family that lives in those areas could be behind the findings.

      The research was carried out by Dr Gerald Draper and colleagues from the
      Childhood Cancer Research Group at Oxford University and Dr John Swanson, a
      scientific adviser at National Grid Transco."
      uk.news.yahoo.com/050603/140/fkcaj.html
      Trabia o tym dzisiaj WSZYSTKIE brytyjskie media. I albo GW broni interesow
      energetyki, albo w GW angielskiego nie znaja ;)

      --
      Nie lej w gacie przed PiSuarem
    • jasiek111 napisał:

      > Może ktoś po tym artukule chce się pozbyć działki budowlanej znajdującej się
      > w pobliżu linii wysokiego napięcia? Z symboliczną złotówkę uwolnię jego i
      > jego rodzinę od tego koszmarnego problemu.

      Masz rację. Ten artykuł chyba sponsorują deweloporzy, aby tanio budować grunt
      pod nowe osiedla.

      Interesujące materiały są pod tym adresem:

      www.pse.pl/03/?branch=0318
      www.pse.pl/03/?branch=0318
      Zachować spokój
    • Linia 4-torowa, 70-metrowa przed moim domem! Chcemy walczyć z PSE! Są
      nadużycia, łamanie prawa, rada miejska przekupiona?!, burmistrz umywa ręce,
      starosta obiecuje, ludzie protestują. Chcesz wiedzieć więcej?
      www.kamionki.snap.pl
      Szukamy pomocy w mediach, u prawników, u władz... Czy kolos wygra z ludźmi?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.