Dodaj do ulubionych

TRĄDZIK RÓŻOWATY - RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!

13.06.05, 15:13
Mam ogromny problem z którym nie daję sobie rady - mam trądzik różowaty. Od
paru lat z nim walczę, raz jest lepiej, raz gorzej, ale on w dalszym ciągu
nie znika, a nawet moge stwierdzić, że jest coraz gorzej. Stosowałam wiele
róznych środków, włącznie ze złuszczaniem, lecz to nie pomogło. Jestem
bezsilna, na skraju załamania... Pomóżcie mi, napiszcie jak z tym walczycie,
u kogo się leczycie i jakich środów używacie. Każda rada jest dla mnie na
wagę złota, więc błagam pomócie mi...
Edytor zaawansowany
  • goska33 13.06.05, 17:42
    wejdz na www.luskiewnik.gower.pl
  • jagoda85 13.06.05, 20:31
    Musisz z tym iść do dermatologa, sama tego nie wyleczysz. Ja to miałam,
    doprowadziłam się do takiego stanu, że miałam na twarzy guzki zielono-
    granatowe. Od dermatologa dostałam leki do zażywania i do smarowanie, na dzień
    i na noc. Przy tym ważna też jest dieta. Nie można używać ostrych przypraw i
    jest zakaz wszelkich używek. Ta choroba ma podłoże gastryczne. Skontaktuj się
    jak najszybciej z dermatologiem.
  • bardu 14.06.05, 11:15
    Oczywiście dermatolog niezbędny - sama na pewno się nie wyleczysz. Moja pani
    dermatolog zastosowała kurację, która póki co działa: po umyciu twarz najpierw
    przemyć borasolem. Potem żel (lub krem) Rozex - z metronidazolem. Potem krem
    kosmetyczny i koniecznie jakiś krem z blokerem na słońce. Oprócz tego łykałam 3
    x dzienie rutinoscorbin i 3 x dziennie witaminę PP. Konieczna dieta: nie wolno
    jeść ostrych przypraw, pić kawy, mocnej herbaty, alkoholu, palić papierosów,
    pić gorących i zimnych napojów, jeść owoców tropikalnych. No i największy wróg -
    słońce - chronić twarz odpowiednimi kremami (ja używam blokera 60). Niestety -
    trądzik różowaty to przewlekła choroba i bardzo trudno ją się leczy, ale przy
    dużej cierpliwości udaje się. Niestety - można tylko zaleczyć, wyleczyć
    zupełnie się nie da. Życzę powodzenia.
  • nnike 14.06.05, 15:00
    Da się wyleczyć. Ja już nie mam :)
    --
    Nike .
  • jagoda85 14.06.05, 19:43
    Oczywiście, że się da wyleczyć, ja też już nie mam. Tylko koniczna jest wizyta
    u dermatologa, scisłe przestrzeganie diety i zaleceń lekarza.
  • bardu 15.06.05, 10:21
    O tym zaleczeniu to nie moja opinia tylko oczywiście lekarza. A wyleczyć można
    objawy natomiast po zarzuceniu diety i braku odpowiedniej pielęgnacji trądzik
    może wrócić.
  • jagoda85 15.06.05, 19:23
    Tradzik wyleczyłam dzięku dermatologowi 15 lat temu, i nie mam żadnych nawrotów.
  • andia6 15.06.05, 01:03
    Trądzik różowaty jest wynikiem zatrucia organizmu nieodpowiednimi
    pokarmami.Jest wynikiem alergii pokarmowej.Pomóc Ci może oczyszczenie organizmu
    głodowką leczniczą .Wejdż na stonę www.discimus.pl Dokładnie
    przeczytaj.Znajdziesz tam zdjęcie dziewczyny z podobnym przypadkiem.Trochę
    gorszym.Po takiej kuracji trądzik Ci minie
  • franc_tireur 15.06.05, 10:48
    "Puchnięcie śluzówek w nosie jest naturalną obroną organizmu przed utratą
    dwutlenku węgla w organizmie Ktory jest nośnikiem tlenu."

    "Trądzik różowaty jest wynikiem zatrucia organizmu nieodpowiednimi
    pokarmami.Jest wynikiem alergii pokarmowej."

    Skoro już promujesz metody nienaukowe, nie podpieraj ich, proooszę, argumentami
    "naukowymi", bo piszesz takie (tu przepraszam wszystkich wrażliwych na piękno
    ojczystego języka) p i e r d o ł y, że czytając to można spaść z krzesła i się
    zabić.
    Miej litość nad bezbronnymi internautami!
  • aluchelek 15.06.05, 15:23
    pie´rwsze slysze zeby tradzik rozowaty byl wynikiem alergii! lecze sie kilka
    lat, u mnie jest on wynikiem zaburzen hormonalnych, bralam hormony przez kilka
    lat i oto skutki.
    po 1 dermatolog, bloker sloneczny i metronidazol. Do tego przemywac tonikiem
    (najlepszy jest AA). ja jeszczce na noc stosowalam jakias masc, czasem stosuje
    ja do dzis. U mnie jest zdecydowanie lepiej, ale czasem sie zdarza jakies
    piekielne zaczerwienienie przez kilka dni. Grunt to cierpliwosc
    zdrowka zycze
  • olloo 17.06.05, 15:51
    Dziekuje jestescie kochani, ze odpisaliscie. Osoby piszace,ze wyszly z tej
    okrutnej choroby naprawde podtrzymaly mnie na duchu. Pisaliscie,abym poszla do
    lekarza,ale najgorsze jest to,ze ja naprawde od paru lat juz do niego chodze i
    nic, zadnej poprawy. Jest to jedna z lepszych dermatolog w moim miescie, wynika
    z tego, ze chyba powinnam poszukac lepszego...Jezeli mozecie dajcie mi znac u
    kogo sie leczylyscie, konrketne namiary, to moze skorzystam i pojde do jednego
    z nich.
    Dziekuje jeszcze raz, trzymajcie sie zdrowo
  • mqo 02.07.05, 13:18
    Na początku mówię ,że nie jestem żadną akwizytorką itp. i nie zamierzam nikogo
    do czegokolwiek namawiać.
    Moja mama od wielu lat walczy z tym cholerstwem,raz jest lepiej,tak gorzej- do
    tego stopnia ,że wstydzi sie wyjść z domu i wpada w depresje.Leczy się ciagle u
    dermatologa, ale co jakiś czas ciagle to powraca.Kupuję jej wiele drogich
    kremów,kosmetyków dla cery z tego typu problemem,ale efekty są na prawde
    marne.Wczoraj byłam u mamy i była wysypana punktowo,jak przy ospie:(Znajoma
    dała jej próbkę kolagenu,oczywiście odrazu ją wyśmiałam,bo ja w takie cudeńka
    nie bardzo wierzę,ale dziś do mnie dzwoni i mówi ,że po krostach ani śladu!No
    jestem w szoku, bo nigdy do tej pory nie było az tak szybkiej poprawy,a tu
    proszę?!Nie wiem czy to zasługa kolagenu?
    Zobaczymy jak będzie w następnych dniach,mam nadzieje,że tylko lepiej:)Może w
    końcu znalazł się złoty środek.Pozdrawiam ,może warto spróbować tego
    kolagenu,próbka nic nie kosztuje.
  • halszka2 03.07.05, 16:28
    Mialam z tym problem przez kilka lat.Konsultacje dermatologiczne nie pomogly,
    machnelam wiec na to reką i postanowilam pogodzic się, ze taka moja uroda i
    juz. Nawet nie zauwazylam , kiedy problem zniknąl. Pewnego dnia gdy ktos
    pochwalil moja piekna cera, sadzilam ze zartuje, bo tak juz przywyklam do
    zaczerwienien i wypryskow. I wtedy przyjrzalam sie sobie dokladnie. I fakt, po
    problemie ani sladu. Nie wiem dokladnie ,co mi moglo pomoc. Jedyną chemiczna
    ingerencja byla kuracja mineralno-witminowa w postaci preparatu Vitafem, ktora
    sobie sama zaordynowalam. Pewnie ponad rok łykałam tabletki.Od tamtej pory
    minelo kilka lat, a problem nie wrocil.
    Pozdrawiam .Halszka
  • malaga1234 04.07.05, 20:10
    Trądzik różowaty może być wynikiem zakażenia nużeńcem.Wtewdy leczenie trzeba
    przeprowadzić Metronidazolem wewnętrznie i zewnętrznie. Ale żeby to wiedzieć
    należy przeprowadzić test na nużeńca.Badania są wykonywane w przychodniach przy
    szpitalach dermatologicznych.Ze skierowaniem od lekarza bezpłatnie, a prywatnie
    bez skierowanie oplata wynosi ok.30 zł.Niestety mnie żaden dermatolog nie
    skierował, a o nużeńcu dowiedziałam się z internetu, więc poszłam na badanie
    prywatnie.I okazało się ,że mam nużeńca.Pół roku dermatolodzy mnie leczyli nie
    tym co potrzeba.Czy oni w ogóle sie nie douczają? Wystarcza im wiedza tylko ze
    studiów? Jeśli wykryją u Ciebie tego nużeńca, łatwiej będzie Ci się leczyć.Ale
    to badanie to podstawa!
  • zielonazebra 25.04.18, 08:33
    Warto sprawdzić najpierw swoją twarz na obecność nużeńca i pozbyć się prawdopodobnej przyczyny (50% szans):
    www.hipoalergiczni.pl/nowa-plaga-nuzeniec
  • pete20 27.08.05, 10:02
    Jest na to jeden sposób. Leczyłem się latami. Diety, witaminy, wszelkie
    dostepne maści, żele, wizyty u kosmetyczki. zadna z tych opcji nie pomagała
    całkowicie, były nawroty. Raz lepiej, raz gorzej, generalnie problem był ciągły
    i przykry. Wyleczyłem sie dopiero dzięki Roaccutane. To droga kilkumiesięczna
    kuracja. Oczywiście ma ona wielu przeciwników. Nie raz przed decyzją na tę
    kurację słyszałem, że ma fatalne skutki uboczne, zabija itd. Jestem dwa lata po
    kuracji, wyniki badań mam świetne, dawno juz nie czułem się tak dobrze.
    Warunkiem jest konsekwencja podczas tej kuracji, nie mozna jej przerywać i
    stale pozostawac pod kontrolą świetnego specjalisty, który podczas kuracji
    stale bedzie kontrolował wyniki Twoich badań. Takim specjalistą jest Pani dr
    Magda Brajczewska, przyjmuje pacjentów w gabinecie przy ul. Kazimierzowskiej w
    W-wie, tel. 849 84 28. Jestem całkowicie wyleczony, nie mam żadnych nawrotów i
    pluję sobie w brodę, że tak długo zwlekałem z decyzję o podjęciu tej kuracji,
    której wielkim minusem są koszta leczenia, które są rzeczywiście wysokie, ale
    rozkładają się przecież na kilka lub kilkanaście miesięcy. Pozdrawiam i polecam
    tę metodę. Życie zmienia się mocno in plus.
  • karo55778 17.01.18, 14:10
    Też mam z tym problem. Słyszałam, że są jakieś kremy na tę chorobę. Słyszeliście o jakiś godnych polecenia? :)
  • kokoszkak 08.07.18, 10:28
    Spróbuj serię produktów z hesperydyną od AVA Laboratorium. Naprawdę pomaga, bo to nie jest kolejny pic na wodę z drogerii, ale solidny dermokosmetyk z naturalnym składem. Mają kremy i kosmetyki do mycia twarzy, może akurat to Ci pomoże? :)
  • sadgrlll 08.01.19, 11:49
    Rosacea? Dużo się spodziewałam po tym składzie, niestety znowu wydmuszka... Może sprawdzi się dla osób, które chcą wzmocnić naczynka, na trądzik mi nie pomógł :( Dokończyłam buteleczkę, bo miło się używało (panthenol i aloes zawsze są mile widziane) i ładnie pachniał, ale nic nie zdziałał. Mi chyba trzeba czegoś o większej mocy, chociaż wolałabym zostać przy naturalnych kosmetykach :/
  • margolcia1112 11.01.19, 10:05
    no wlasnie, takie rzeczy to chyba dla szczesciarzy ktorzy nie maja duzych problemow ze skora. albo maja tylko z naczynkami a nie z wypryskami. na tradzik to juz chyba musza byc specjalistyczne produkty. tak mi sie wydaje skoro nawet leki czesto nie daja rade to jak zwykly kremik ma pomoc. ja testuje raczej takie z apteki chociaz efekty i tak narazie slabe.
  • sadgrlll 17.01.19, 09:18
    A czego teraz używasz? Nie kojarzę żadnej konkretnej serii na ten problem, no może poza Iwostinem. A to taki kremik nawilżający. Nie zrobił nic złego, ale też rumień się nie zmniejszył więc znowu klapa. Nawet trochę pomógł Tetralysal od dermatologa i przez jakiś czas skóra się trochę uspokoiła. Teraz się zabieram za ograniczenie nabiału i zobaczymy czy będzie jakaś różnica, chociaż będę tęsknić z kawką z mlekiem na pewno ;p
  • margolcia1112 18.01.19, 15:52
    chwilowo niczego nowego. wiesz ja wybieram niekoniecznie te z napisem na trądzik różowaty tylko patrzę po składach. czasami biorę kremy do skóry trądzikowej i np. serum wzmacniające naczynka. albo kremy do skóry naczyniowej i toniki z kwasami.
    widziałam zestaw który wydaje mi się sensowny ale jest drogi, więc się cały czas zastanawiam. z drugiej strony odpadło by szukanie każdego produktu po kolei, bo tam jest chyba krem na dzień i na noc i coś do mycia.

  • kumi 18.01.19, 20:12
    a słyszałyście o produktach z kolagenem natywnym? jest firma która ma w ofercie certyfikowane produkty a w tym kolagen w czystej postaci, który ma wielorakie zastosowanie nie tylko w takich przypadkach trądzikowych, pomaga przy łuszczycach egzemach itp. przykłady można mnożyć... i nie jest to autoreklama ale sugestia, na fb jest nawet utworzona grupa w której ludzie wrzucają efekty (zdjęcia) po stosowaniu w/wspomnianych produktów
  • koziorozka 18.01.19, 22:01
    Kolagen natywny? To nazwa stworzona przez firmę, która to "cudo" produkuje, tak jak produkuje pochwalne wpisy nie tylko na fb

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.