Dodaj do ulubionych

picie rozmrożonej wody

15.07.05, 14:03
słyszałam, że zwykła woda uprzednio zamrożona i rozmrożona ma jakieś
szczególne właściwości zdrowotne. Czy ktoś może wie co to za "zjawisko" i co
się z tą wodą dzieje.

Jezeli tak, to czy woda ma byc przegotowana czy z kranu a przegotować ją
póżniej, jak się rozmrozi.

--
orku
Edytor zaawansowany
  • 20.07.05, 16:40
    Zmienia sie struktura klasterowa wody,to tak jakby przemienic grafit w diament.
    Polecam dysk ADR-4 i strone www.vivien.pl,gdzie mozna go kupic.
  • 20.07.05, 17:11
    A po co DYSK do mrozenia wody ???
  • 20.07.05, 18:37
    www.sfd.pl/temat210744/ Problem "strukturowanej" wody szczególowo
    opisuje Michal Tombak w ksiazce pt. Czy mozna zyc 150 lat. Pozdrawiam
  • 20.07.05, 19:13
    tak? ciekawe porownanie - co jest niby plynne grafit czy diament?

    nowe prawa fizyki odkrywacie ......
    moze zamiast czytac tombaka - wzielibyscie ksiazke do fizyki?
  • 20.07.05, 22:30
    ... albo dłużej! Bowiem często w porze wiosenno-letniej pijam sobie napoje, do
    których wrzucam sprytnie kostki lodu (niestety, nie mam pojęcia, czy
    ustrukturyzowane, czy nie, ale chyba tak, bo to takie ładne foremne bryłki są:-)
    Oczywiście zwykle zanim zacznę pić, są już przynajmniej częściowo rozpuszczone,
    czykli wszystko jest tak, jak być powinno.

    Swoją droga wychodzi na to, że taki McDonalds to nieźle dba o nasze zdrowie!

    mary_ann (ubawiona)
  • 21.07.05, 13:41

    "Swoją droga wychodzi na to, że taki McDonalds to nieźle dba o nasze zdrowie!"




    Juz nie mowiac o producentach WHISKI, bo ta tez sie pije z lodem, on the rock !
  • 21.07.05, 03:43
    nie wiem ale wydaje mi sie ze struktory wody nie mozna zmienic zwlaszcza przez
    zamrozenie , mozna zmienic smak , poprawic walory , a nawet wlasciwiosi ,ale
    struktury sie nie zmienia .
    Dlatego woda nawet oczyszczona nie jest taka zdrowa bo jej struktura zostala
    zapamietana .
    Moze ktos to wyjasni bo ledwo mi tam cos swita .
    --
    ada
  • 21.07.05, 14:26
    orku napisała:

    > słyszałam, że zwykła woda uprzednio zamrożona i rozmrożona ma jakieś
    > szczególne właściwości zdrowotne. Czy ktoś może wie co to za "zjawisko" i co
    > się z tą wodą dzieje.

    Taka woda nie ma żadnych szczególnych własności. Struktura(?) wody nie zmienia
    się przez zamrożenie i rozmrożenie. Uporządkowanie wymuszane przez
    krystalizację w momencie zamrożenia jest tracone poprzez chaotyczne ruchy
    cząsteczek wody. Podobnie na wszelkie domieszki chemiczne zamrożnie nie wpływa.
    Co najwyżej mogą zginąć niektóre drobnoustroje, ale to samo a nawet więcej
    można osiągnąć w sposób prostszy - gotując wodę.

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • 21.07.05, 14:35
    Czytałam na powyższy temat więcej (dużo po prostu), ciekawe to było i całkiem
    nie to, co sugeruje snajper. Ale - on tak ma i - tak wie.
    Pozdrawiam, Żyrafa

    Sama sobie to kiedys sprawdzę - jak zmienie się struktura wody pod wpływem
    różnych czynników. To jest bardzo ciekawe.
  • 21.07.05, 14:46
    JAK PIĆ WODĘ ?
    Najlepiej pić wodę zaraz po przebudzeniu, ale najpierw trzeba wypłukać usta,a
    następnie już można wypić 1/2 - 1 szklankę wody.Lepsza jest woda z roztopionego
    lodu.Wskazane jest pić ją małymi łyczkami.
    Wiele osób ma nawyk popijania podczas spożywania pokarmów.Lepiej jest tego nie
    robić ,ponieważ woda,dostajac się do żołądka rozpuszcza soki zołądkowe i
    powoduje zaburzenie procesów trawiennych.Ciągły nawyk popijania podczas
    jedzenia prowadzi do powstawania gazów , wzdęć i zaparć.Wszelkie płyny
    najlepiej jest przyjmować na 15-20 minut przez jedzeniem i 1 godzinę po
    jedzeniu.

    Jeśli po jedzeniu odczuwacie suchość w ustach to trzeba kilka razy przepłukać
    usta.Jeśli suchość się utrzymuje to mozna wtedy zjeść jedno jabłko.Jabłka
    należy jeść razem ze skórą(przedtem powinno oczywiście dokładne umyte).Oprócz
    tego jabłko trzeba jeść razem z nasionkami i komorą nasienną i wypluwać tylko
    to,czego nie można przeżuć.W komorze nasiennej jabłka i nasionkach znajduje się
    dużo jodu i innych cennych pierwiastków, które są tak niezbędne dla naszego
    organizmu.
    Jest naukowo dowiedzione,że w 6 nasionach jabkła znajduje się dobowa dawka
    jodu.

  • 21.07.05, 20:59
    A ja gdzies czytalem ze pestek nie nalezy jesc bo zawieraja arsen czy arszenik.
    Szklanka pestek z jablek bylaby dawka smiertelna. A zjedzenie jednego ogryzka z
    pestkami podtruwa organizm akurat tyle zeby zniesc efekt pozytywny ze zjedzenia
    jablka. Wiec na wszelki wypadek przestalem jesc jablko z ogryzkiem, jak koza.

  • 21.07.05, 21:23
    Dewulot1, dobrze czytałeś. Kwas pruski jest bardzo trujacy. Zawierają go
    pestki - śliwek. Różnych śliwek. Ja nie jem jabłek z ogryzkami, mimo tego, że
    wiem o ich zdrowotności, bo mi w zęby włażą. Też nie jestem kozą tylko żyrafą.
    Żyrafa
  • 21.07.05, 21:37
    Zeby jesc pestki ze sliwek to trzeba byc fakirem. Ja jednak dalej bede jadl
    jablka bez pestek, ale zawsze ze skorka. To samo dotyczy gruszek.
  • 21.07.05, 22:51
    dewulot1 napisał:

    > Zeby jesc pestki ze sliwek to trzeba byc fakirem. Ja jednak dalej bede jadl
    > jablka bez pestek, ale zawsze ze skorka. To samo dotyczy gruszek.

    Nikt nie je pestek ze śliwek, ale już z nalewkami trzeba uważać. Kwas pruski
    zawarty w pestkach różnych owoców (wiśnie !) łatwo rozpuszcza się w alkoholu.
    Dlatego zwykle zaleca się, aby jedynie co najwyżej 10% owoców zalewanych
    spirytusem było z pestkami.

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • 21.07.05, 23:08
    Od kiedy pamietam, jadam czeresnie z pestkami, i nigdy nic mi nie bylo. Ale czy
    w takim razie sie nie podtruwam tym kwasem pruskim?
  • 22.07.05, 00:16
    dewulot1 napisał:

    > Od kiedy pamietam, jadam czeresnie z pestkami, i nigdy nic mi nie bylo. Ale
    > czy w takim razie sie nie podtruwam tym kwasem pruskim?

    A ileż tych czereśni na raz zjadałaś. Oprócz tego czy pestki są trawione ? A
    kwas pruski podobno przede wszystkim występuje w pestkach wiśni i sliwek.

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • 21.07.05, 23:40
    Rzecz dot. "środka" z tych pestek, nie całych ;-).
    Gdy byłam mała dziewczynką ktos kiedys przyniósł banany. Zapytałam jak to się
    je. Odp.: Całe. Byłam zdziwiona, ze ludzie mówili (dorośli) o znakomitym smaku
    tych owoców. Ja - nadgryzłam kawałek (oczywiście CAŁEGO, ze skórką) i z
    niechęcią połknęłam. Bardzo długo nie chciałam przekonac się do bananów.
    Ot, taka sobie opowieść. Z tych "smutnych", prawdziwych.
    Żyrafa
  • 21.07.05, 18:07
    zyrafa46 napisała:

    > Czytałam na powyższy temat więcej (dużo po prostu), ciekawe to było i całkiem
    > nie to, co sugeruje snajper.

    Ja nic nie sugeruję. Ja piszę, jak jest.

    > Sama sobie to kiedys sprawdzę - jak zmienie się struktura wody pod wpływem
    > różnych czynników. To jest bardzo ciekawe.

    Nie zapomnij opublikować wyników swoich badań. Polecam Physical Review Letters
    lub Annals of Physics.

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • 21.07.05, 21:18
    Jaaaasssne, że opublikuję. Zacznę od małej publikacji na Forum ;-)
    Żyrafa
  • 21.07.05, 21:00
    Zyrafo - sorry ale Snajper ma racje...

    Zamrozona a potem rozmrozona woda nie ma zadnych specjalnych wlasciwosci.






  • 21.07.05, 21:29
    Czytałam wiele ciekawych publikacji na ten temat. Szerzej potraktowany, niż tu
    ale nie doczytaliście sie tego w moim poprzednim poście. Lubię robić różne
    doświadczenia. Informacje o wodzie bardzo mnie zaintrygowały. Jeśli mogę, lubie
    sama to zobaczyć a nawet wykonać doświadczenie. W końcu jestem żyrafą, mam
    długą szyję DO CZEGOŚ!!! Na takim wysięgniku w wiele ciekawych miejsc mogę
    wsadzić nos :-))))).
    Żyrafa
  • 21.07.05, 22:35
    Zyrafko ,tak pytam z ciekawosci ,czy Twoja ksiazka bedzie z haslem
    dostepu? ,czy bez?
  • 21.07.05, 23:31
    Eeeee, bez przesady z ta ksiązką. 5 zdań, no może 10 i to wszystko. Ale chwila,
    moment. Jeszcze się nie zabrałam za doświadczenia. MAM dużo cierpliwości jeśli
    nie mam dużo czasu, więc poczekam na zimę. Wtedy będzie łatwiej o doprowadzenie
    wody do stanu stałego. Tak, zabiorę sie za doświadczenia dopiero zimowa porą.
    Zyrafa
  • 21.07.05, 22:54
    zyrafa46 napisała:

    > Czytałam wiele ciekawych publikacji na ten temat.

    Czytałem wiele ciekawych publikacji o UFO, duchach, Atlantydzie. Polecam
    też "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna. Też ciekawa.

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • 21.07.05, 23:34
    Chyba za chwilę będę niegrzeczna: chyba mi się znudziły te wszystkie lektury:

    > Czytałem wiele ciekawych publikacji o UFO, duchach, Atlantydzie. Polecam
    > też "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna. Też ciekawa
    Żyrafa
  • 22.07.05, 09:24
    podaje sposob na uzyskanie wody tzw miekkiej:
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    1.gotujemy 3-4 l wody z kranu
    2. studzimy
    3.wlewamy do butelek po mineralnej1,5 l czy 2l i zakrecamy
    4.Wkladamy do zamrazalnika na 12g --moze byc dluzej
    5.wyjmujemy z zamrazalnika i niech sie rozmraza:)
    6.teraz bb wazne --trzeba rozmrozona wode przecedzic (wata..gaze wielokrotnie
    zlozona),bo kto wode zobaczy po rozmrozeniu moze byc zaskoczony iloscia
    dziwnych frafocelkow--naprawde...
    7. juz koniec ... otrzymalismy wode po rozmrozeniu ..czysta dzieki troszke pracy
    jest miekka ,,, czyli bardzo dobra do picia szczegolnie naczczo.. jak juz ktos
    w/w wspominal..... znam pare osob ze od lat sami sobie taka wode
    przygotowuja ,mimo ze o podobnej strukturze mozna kupic w sklepie..
  • 22.07.05, 09:43
    Jak co roku sezon ogórkowy w prasie kwitnie, były "cudowne" leki Vilcacora na
    wszystko, Citrosepty, olej z wątroby rekina itp. bzdety wpychane naiwnym przez
    spółki chemiczne z całego świata, teraz widać przyszedł czas na bzdury do n-tej
    potęgi czyli wodę mrożoną...hahahha. Ciekawe co jeszcze głupiego w tym sezonie
    będzie uparcie mielone i powtarzane przez kolorowe magazynki dla umysłowo
    sprawnych inaczej.......
  • 22.07.05, 10:54
    villac, przepraszam, sama piszesz bzdety - bez zastanowienia chyba:

    >"cudowne" leki Vilcacora na wszystko, Citrosepty, olej z wątroby rekina itp.
    bzdety wpychane naiwnym przez spółki chemiczne z całego świata, <
    Pierwszy raz słyszę, że suszone zioła, wyciąg z pestek grapefruta czy wątrobę
    rekina i olej z niej produkują spółki CHEMICZNE. Ciebie też pewnie jakaś
    fabryka stworzyła ;-)
    Oj, Żyrafa się zdenerwowała. Stop Żyrafa, daj na luz, to przecież forum jest ;-)
  • 22.07.05, 15:07
    Zyrafko rozwin ten watek,w ktorym pisalas do vilac
    *Ciebie też pewnie jakaś
    > fabryka stworzyła ;-)*

    Fabryki tworza ludzi ?
  • 22.07.05, 15:35
    zyrafa46 napisała:

    > Pierwszy raz słyszę, że suszone zioła, wyciąg z pestek grapefruta czy wątrobę
    > rekina i olej z niej produkują spółki CHEMICZNE.

    A jakie ??? Motoryzacyjne ???

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • 22.07.05, 15:21
    Ciekawe co jeszcze głupiego w tym sezonie
    > będzie uparcie mielone i powtarzane przez kolorowe magazynki

    Żyrafa pisze: Tekst powyżej + to co jest w poście autorki - skomentowałam już.
    Tekst poniżej (tej samej autorki komentowany przeze mnie nie
    będzie. Za wysokie moje nogi na te progi :-(
    Żyrafa

    >dla umysłowo sprawnych inaczej.......
  • 22.07.05, 16:15
    A ja na to ,co "krawaty wiaze i usuwa ciaze?
  • 22.07.05, 15:20
    Kazda woda byla kiedys zamrozona.. i rozmrozona... i wyparowala... obieg wody w
    przyrodzie jest zamkniety. Zamrozenie jej po raz setny niczego nie zmieni.

    Pozdrawiam
    Ag
  • 22.07.05, 16:29
    Podobno cala woda na Ziemi przyleciala tu kiedys w postaci komet lodowych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.