• 05.08.05, 18:24
    Glejak- guz mózgu, co to jest i czy jest jakas szansa? Wiem ze sa to bardzo
    zlosliwe guzy i nie sa czule na radioterapie, to co zostaje w takim wypadku.
    Barbara
    • 05.08.05, 20:52
    • 05.08.05, 21:15
      Chyba to nieprawda, że nie są czułe na radioterapię. Ostatnio widziałam kartę
      informacyjną (z dobrego szpitala), gdzie onkolog zakwalifikował chorego do
      radykalnej radioterapii.
    • 05.08.05, 21:50
      Glejak wielopostaciowytzw.gąbczak wielopostaciowy częsty nowotwor mozgu ktory
      wystęouje zwykle u osob miedzy 40-55 roku życia.Klinicznie charakteryzuje sie
      szybkim rozwojem objawow typowych dla guzów mózgu.Leczenie w miare możności
      operacyjne,pnadto farmakologiczne(cytostatyczne) i rentgenoterapia.Trzymaj sie
      bedzie dobrze.
      • 06.08.05, 15:04
        Moja koleżanka 26 lat miała zaawansowanego glejaka wielopostacowego
        Usunięto jej tylko część guza potem radioterapia i jak na razie wszystko jest
        Ok.
        Trzymaj się dużo zdrowia

        • 08.08.05, 15:23
          ja znam przypadek dziewczynki z glejakiem na pniu mózgu.Powiedzieli jej ze jest
          nieoperacyjny gdyż nie przeżyłaby operacji. Słyszałam jednak , że we
          Frankfurcie jest lekarz , który leczy glejaka jakimiś środkami farmakologicznymi
          ( bezoperacyjnie)
          • 08.08.05, 17:05
            Co z Ta dZiewczynka, czy zyje, czy moze pomogl jej ten lekarz we Frankfurcie.
            Ile moze kosztowac takie leczenie. Prosze odpisz
            • 08.08.05, 17:33
              oni nie skorzystali z tego leczenia we Frankfurcie. A to Ty jesteś chora?Acha i
              dziewczynka miała glejaka na pniu móżgu z tyłu głowy
    • 08.08.05, 19:03
      masz maila. pozdrawiam.
      • 09.08.05, 10:10
        Podłamałam się,wczoraj dowiedziałam się że bliska mi osoba ma glejaka,tzn został wycięty a teraz po wynikach histopatologii zakwalifikowano ją do radioterapii,napiszcie jakie są szanse na wyleczenie,proszę!
        • 09.08.05, 20:58
          szystko zalezy jakiego stopnia jest ten glejak. Wszystkie sa zlosliwe, ale III,
          IV stopien -t o te najgorsze. Ale dobrze ze byl operacyjny, tzn ze czesc juz ma
          za soba i teraz radioterapia to jej pomoga. Napisz jaki stopien tego glejaka
    • 10.08.05, 12:24
      z informacji które zdobyliśmy podczas leczenia wynika że glejak to guz dla
      którego radioterapia jest leczeniem "podstawowym" potem lub równolegle podaje
      się chemie ... w naszym przypadku był to Temodal - ponoć jedyny lek dostępny w
      Polsce wymyślony specjalnie na glejaka... jest wiele pozytywnych przypadków
      zaleczenia glejaka .. te osoby żyją.. POLECAM STRONĘ www.onkloink.pl - bardzo
      nam pomogła w "radzeniu sobie" z chorobą.. można zadawać pytania lekarzom.
      Polecam szczerze lekarza: Prof. Szczylik - ordynator onkologii na ul Szaserów W-
      wa - niesamowity lekarz ... mówi wszystko ... ma możliwości i nieprzeciętną
      wiedzę. Pozdrawiam Trzymam kciuki! Ps. Przede wszystkim należy wierzyć w to że
      zaliczycie się do tych pozytywnych przypadków ..one są!!!
      • 10.08.05, 12:25
        ups.. mały error : WWW.ONKOLINK.PL
        • 10.08.05, 14:02
          Dziekuje. Kazda pomoc jest nam teraz potrzebna, to jest glejak III stopnia,
          wiec dzisjaj sie troche zalamalam, bo chyba doszlo do mnie ze raczej zadnych
          szans nie mamy.
          • 10.08.05, 14:53
            Nowotwór to zawsze wielka niewiadoma, bywa że jego rozrost zostaje zachamowany
            chociaż rokowanie było bardzo poważne.
            Pozdrawiam.
            RM
            • 17.08.05, 16:51
              niestety ten glejak to glejak wielopostaciowy IV stopień,znacie kogoś kto został całkowicie wyleczony?
              • 18.08.05, 08:48
                Nie wolno sie zalamywac, duzo czytalam o glejakach, niestety ten IV stopnia nie
                daje wielkich nadzei, ale czego nie moze medycyna.... Pamietam, ze ktos na
                forum pisal o IV stopniu, moze jeszcze uda ci sie z ta osoba skontaktowac.
                Zycze duzo sily.Barbara
        • 13.12.05, 22:47
          Czy strona www.onkolink.pl zawiesiła działalność - nie chce się otworzyć :(

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.