Dodaj do ulubionych

menopauza-Jaki stosowac preparat?

13.08.05, 20:49
słyszałam ,że na nagłe uderzenia gorąca,wzmożona potliwośc w nocy oraz ogólne
rozdażnienie wywołane okresem przekwitania dobry jest Soyfem.Bardo prosze o
Wasze opinie i porady.
Edytor zaawansowany
  • bardu 13.08.05, 23:46
    Ja brałam i nic nie pomogło. Chyba najlepiej wybrać się do lekarza - może trzeba
    zacząć przyjmować hormony?
  • prinzessin1 14.08.05, 16:32
    Najlepiej zadne hormony tylko ziolowe tabletki Remifemin.
    Dzialaja po pewnym czasie, ale sa naturalnego pochodzenia.
  • karo_lcia 14.08.05, 18:43
    Soyfem- tylko ja np. zażywam 2xdz. po 2.Działa i nie jest tak zarombiste jak te
    hormony.Pozdrawiam.
  • easystreet 15.08.05, 01:19
    Jaki preparat? A zadne hormony ani fitoestrogeny sojowe. Mega dawki spokoju,
    swiezego powietrza, ruchu i wit. z grupy B. Zawiera je produkt pszczelarski p/n
    Royal Jelly, czyli to, czym pszczoly karmia krolowa matke (nie wiem jak to po
    polsku przetlumaczyc). Bardzo kaloryczne, dlatego jedna zel-kapsulka dziennie
    (nie tabletki)jako dodatek do powyzszych "lekarstw". Tylko to akurat pomaga mi
    na te paskudne oslabienia towarzyszace napadom dusznosci. Nie jest to tani
    produkt. Oferuje go Comvita z Nowej Zelandii, i mozna zamowic przez internet.
    Poniewaz jest on bogaty w zelazo i inne witaminy/mikroelementy, to lepiej jest
    przyswajalny od syntetycznej multiwitaminy, a z syntetycznymi hormonami BASTA.
    Co ma byc, to bedzie. Que sera, sera. Poki nie chodzimy po ulicach mamroczac
    same do siebie, to jeszcze nie jest tak zle, prawda? :)
  • hasanet 15.08.05, 12:09
    Na czym polega zarombistość hormonów?
    asa
  • bardu 15.08.05, 12:36
    karo_lcia napisała:
    > Soyfem- tylko ja np. zażywam 2xdz. po 2.Działa i nie jest tak zarombiste jak te
    > hormony.Pozdrawiam.
    Najwyraźniej nie wszystko co dobre dla Ciebie dobre dla mnie. Przyjmowałam
    Soyfem i nic nie pomogło. Teraz przyjmuję hormony i czuję się doskonale.
    Fitoestrogeny, które zawiera soja nie zastąpią hormonów, chociażby z tego
    powodu, że są stukrotnie słabsze od działania hormonów. Mogą one pomóc kobietom
    przed menopazuą, u których pojawiają się tzw. pierwsze objawy wypadowe czyli
    nieregularne miesiączki, nadpotliwość, zaburzenia nastroju, kołatanie serca.
    Jest wiele kobiet , które z jakichś powodów nie mogą lub nie chcą stosować HTZ i
    wtedy oczywiście powinny przyjmować różne preparaty zastepujące HTZ aczkolwiek
    wiem z własnego doświadczenia, że różnica w samopoczuciu jest nie do
    przecenienia. A informacje o fitoestrogenach znalazłam w wypowiedzi lekarza
    endokrynologa.
  • jadwiga_r 15.08.05, 13:13
    Znajoma zamieszkująca w Niemczech przyjmowała przez cztery lata HTZ. Lekarz
    zadecydował,że należy zakończyć przyjmowanie tej terapii.
    W krotkim czasie dotknęły ją ogromne zlewne poty,że woda lała sie po niej
    prawie ciurkiem.
    Widać HTZ nie uchroniła ją przed uderzeniami gorąca.
  • bardu 15.08.05, 18:26
    Bo HTZ działa jeśli się ją stosuje. Jak się przestaje stosować, niestety
    przestaje działać. A uderzenia gorąca to jeszcze coś innego niż nadpotliwość.
  • jagoda85 15.08.05, 13:33
    Różne osoby różnie reagują. Ja jestem po operacji już 6 lat, przez 5 lat
    stosowałam hormon chemiczny, ale lekarz stwierdził, że trochę za długo.
    Przeszłam na Bio HTZ. Zażywam Climea Meno. Jest to preparat, który oprócz soji
    zawiera wyciąg z wiesiołka i ogórecznika, oraz witaminę E. Po zażywaniu tego
    roślinnego hormonu po 3 miesiącach efekt jest porównywalny do zażywania
    chemicznego. Ma on tą zaletę, że nie ma takich działań ubocznych jak chemiczny.
    Roślinny hormon trzeba dłużej zażywać, aby ocenić jego działanie, no i zażywa
    się go 2 razy dziennie. Myślę sama musisz zdecydować o tym co chcesz zażywać, w
    zależniści od tego jakie masz dolegliwości, bo jeśli są niewielkie to może
    wogóle nie ma sensu go stosować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka