Rwa kulszowa, "korzonki" - co stawia na nogi??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Rwa kulszowa, "korzonki" - co stawia na nogi???
    Stan jest taki, że można się poruszać tylko na czworakach, a i to z bólami, i
    napięciem, że głowa mała.
    Co pomaga skutecznie i szybko? Co robić? Jak robić? Jakie leki? Inne sposoby?
    Dziękuję za porady.
    • Acha - Majamil i Mydocalm pomagają tak sobie

      mike-great napisał:

      > Rwa kulszowa, "korzonki" - co stawia na nogi???
      > Stan jest taki, że można się poruszać tylko na czworakach, a i to z bólami, i
      > napięciem, że głowa mała.
      > Co pomaga skutecznie i szybko? Co robić? Jak robić? Jakie leki? Inne sposoby?
      > Dziękuję za porady.
      • A czy to nie dwie rozne rzeczy? Mialam ataki obu i sa to dwa rozne schorzenia
        wedlug mnie. jak sadze leczy sie tez roznie. jak chodzisz na czworakach to
        pewnie korzonki.
        Wedlug mnie rwa to taki porazajacy bol, przeszywajacy od pasa, przez biodro i
        udo.
        Ale z takim czyms to chyba tylko lekarz, a nie forum........
        Wydaje mi sie , ze moze pomoc diclofenac, dicloberl (chyba tak sie nazywaly),
        ale to leki na szczescie na recepte. bardzo mocne i rujnuja zoladek.
      • Witam,
        mnie kiedyś pomagały zastrzyki:
        B-12, B-1, Reumopiryna.
        trochę bolesne ale po 10 dniach było dobrze.
        Od kilku lat używam kompleksu witamin B (naturalnych).
        Jest wszystko w porządku.
        Kuracja też 10 dni i nic nie boli.
        --
        Jeżeli uważasz, że powinieneś zadbać o zdrowie, to nie trać czasu
        - zajrzyj tu: to i owo DLA ZDROWIA ...dowiesz się co poprawi Twoją kondycję.
        • Mnie też srtaszono zastrzykami. Wieczorem posmarowałam odpowiednią maścią
          plecki a rano byłam jak nowa. Pzredtem zero ruchu bez bólu, rano kolano pod
          brodę bez problemu. Można też zrobic kąpiel w kapuscie, ale to wielka robota,
          choc, nie powiem - efekty całkiem całkiem.
          Żyrafa
          • Napisz jakie to maści, i jak w szczegółach wygląda ta kąpiel w kapuście? (w
            jakiej kapuście?)

            zyrafa46 napisała:

            > Mnie też srtaszono zastrzykami. Wieczorem posmarowałam odpowiednią maścią
            > plecki a rano byłam jak nowa. Pzredtem zero ruchu bez bólu, rano kolano pod
            > brodę bez problemu. Można też zrobic kąpiel w kapuscie, ale to wielka robota,
            > choc, nie powiem - efekty całkiem całkiem.
            > Żyrafa
            • Ojej, juz późno, napisz do mnie na priva. Na forum prawie nie wchodzę a w
              pczcie siedzę prawie bez przerwy (gdy mogę, oczywiście:-)). Mam dwa małe
              kociaki i czekam aż ktos sie po nie zgłosi. Dlatego TAM jestem a nie TU.
              Teraz już padam i nic z siebie nie dam więcej :-( zyrafa46@gazeta.pl
              Żyrafa
    • To plaster, całkowicie naturalna rzecz, bez chemi, można go przylepić w
      najbardziej bolące miejsce. Mój ojciec przylepił go powyżej prawej nerki -
      dokładnie na dwie noce. Ból minął jak ręką odjął, a przedtem leżał dwa tygodnie
      plackiem.
      Plastra nie kupisz w aptece, nie ma go w nornalnym detalu.
      Napisz do mnie na priv gazetowy to prześlę Ci więcej danych n/t tego specyfiku.
      • Prześlij dane na: mike-great@gazeta.pl
        bo jak piszę na twój e-mail gazetowy to serwer się wysypuje.
        Pozdrawiam

        olab1 napisała:

        > To plaster, całkowicie naturalna rzecz, bez chemi, można go przylepić w
        > najbardziej bolące miejsce. Mój ojciec przylepił go powyżej prawej nerki -
        > dokładnie na dwie noce. Ból minął jak ręką odjął, a przedtem leżał dwa
        tygodnie
        >
        > plackiem.
        > Plastra nie kupisz w aptece, nie ma go w nornalnym detalu.
        > Napisz do mnie na priv gazetowy to prześlę Ci więcej danych n/t tego
        specyfiku.
        >
    • Jeśli istotnie złapały Cię "korzonki" to leki są jedynie elementem
      uzupełniającym, skuteczne wyleczenie (na jakiś czas oczywiście) gwarantują
      wyłącznie zastrzyki. Nie wierz w żadne inne cudowne przypadki wyleczane
      doustnymi witaminkami lub plasterkami. TO NIE BYŁY ZAPALENIA KORZONKÓW.
      Co do rwy kulszowej jest to bardzo wredne schorzenie ale zupełnie inne
      od "korzeni".
      • Żadne zastrzyki(to znaczy nie twierdzę, że nie pomoga, tylko po co?). Moja
        snajoma była chora na korzonki. dzielna, chodziła do pracy ale szara i skręcona
        w bólu. "Kąpiel w kapuscie" nie tylko uśmierzyła ból ale wyleczyła ja. (Wtedy
        nie znałam jeszcze tych mazideł, o których wspominam)
        villac, sa tacy, którzy wierzą tylko w chemię.... Ten temat juz przerabialismy -
        ja rezygnuję z dyskusji.
        Żyrafa
    • Mnie też kiedys tafiły korzonki i pomogły mi tylko plastry rozgrzewające. Do
      kupienia w aptece. Nosiłam je jeszcze przez kilka dni poźniej. Ale przynajmniej
      czulam, ze pomagaja (trochę piecze, bo trzeba siedziec w ciepłym), bo masci
      szybko się ulatniają i nie ma żadnego efektu. Po kilku dniach chodzenia w 90
      stopni przeszło- bez zastrzyków.
      Ale rwa kulszowa, to co innego...
    • Szukaj na tym forum. W treści. napisz wyraz kapusta. Tam wątek z nr-em 15, no
      może 16 wszystko Ci wyjaśni. Znalazłaś? Nie chce mi się pisać drugi raz to samo.
      Żyrafa
      • Eureka ! Znalazłem ! Podaję, jakby ktoś jeszcze potrzebował !
        I dzięki !

        edycio274, kup sobie dużą białą kapustę. Zmiel ją w maszynce do mięsa lub
        inaczej. Trzeba to zrobić tak, by nie uronic ani kropli soku, bo właśnie on
        jest najważniejszy. Gdy zmielisz kapuchę, włóż ja do woreczka z naturalnego
        materiału (rękaw starej koszuli - zawiązany oczywiście) i umieść w wannie. Sok
        oczywiście też tam wlej. Nalej wody do wanny tyle, by tylko sie w niej zanurzyć
        aby niepotrzebnie nie rozcieńczać roztworu soku w wodzie. Temperatura wody
        powinna być taka, jak do kąpieli dziecka. (ok 37 - 38 oC). Gdy wystygnie,
        podlewaj wrzątek. Połóż sie w wannie na 20 minut. (Jasne, że lepiej przedtem
        się wykąpać, żeby czysta skóra lepiej wchłonęła co potrzebane) Potem spłucz
        ciało, szybko wytrzyj i - hop (przepraszam, wszystko Cię boli) do ciepłego
        lóżka. Taką kurację można przeprowadzać nie częściej niż co 2 - 3 dni. Często
        wystarcza 1 raz!!!! Dla wzmocnienia możesz zaopatrzyć ciało w wit. B (od
        środka). Np sparzone wrzątkiem drożdże trzeba wypić. Życzę powodzenia. Sposób
        podany nie tylko uśmierza ból, ale też bardzo skutecznie i nieinwazyjnie leczy
        np. rwę kulszową.
        Powodzenia, Żyrafa


        zyrafa46 napisała:

        > Szukaj na tym forum. W treści. napisz wyraz kapusta. Tam wątek z nr-em 15, no
        > może 16 wszystko Ci wyjaśni. Znalazłaś? Nie chce mi się pisać drugi raz to
        samo
        > .
        > Żyrafa
        • Mam nadzieję, że tak sobie żartujecie.
          Stany ostre trzeba przetrwać odpoczywając w tzw pozycjach niebolesnych i
          stosując mobilizację kręgosłupa bądź relaksację podrażnionych mięśni. Można się
          wspomóc chemią, czyli lekami przeciwazapalnymi i rozluźniającymi. Chyba nie ma
          sensu, aby wchodzić w szczegóły i tak moje rady zostaną postawione w jednym
          szeregu z kąpiela w kapuście, cudownym plastrem bądź maścią :-)))))))
          Repair
          • O plastrze słyszałam, ale nie stosowałam. Nie moge negować. Niby na jakiej
            podstawie? Natomiast sposób z kapustą trenowałam najpierw na potwornie chorej
            osobie (sposób podał mi mój tata zielarz z zamiłowania, fizjolog roślin z
            wykształcenia) a potem na sobie. Do drożdży nie doszło, nie były potrzebne. Tę
            maść, o której piszę wytrenowałam na sobie. Było wspaniale. Szybko, bez
            kłopotu, szarpania sie z kapustą. Maść pomogła też starszej pani, która miała
            problem z kręgosłupem objawiający się niedokrwieniem palca. Nie byłam pewna,
            czy zadziała, ale skoro nie zaszkodzi? Palec u reki siniał, bladł,
            tracił "życie". Córka tej pani mówiła, że lekarze boją się gangreny, myślą o
            usunięciu. Został posmarowany palec i kręgosłup. Pomogło. Gdyby mi ktoś
            powiedział, że narkotyki coś LECZĄ - nie sprawdzałabym. Mam pisać dlaczego?
            Jednak naturalne preparaty, czy rośliny... Repair, sprawdź coś, zanim się
            wyrazisz na tak lub nie. Ja np o plastrze tylko słyszałam. Jak mogę sie na ich
            temat wyrażać. Czy Ty je stosowałeś? Czy leczyłeś coś kapustą? Pozdrawiam,
            Żyrafa

            Do siebie: wolę naturalne, bo nie będę miała składu chemicznego w nerach,
            wątrobie czy gdzie tam jeszcze. O!!!!!
            • zyrafa46 napisała:

              > O plastrze słyszałam, ale nie stosowałam. Nie moge negować. Niby na jakiej
              > podstawie? Natomiast sposób z kapustą trenowałam najpierw na potwornie chorej
              > osobie

              A dlaczego BSM nie zastosowałaś ? Potwornie chora osoba, a Ty się szatkowaniem
              kapusty zajmujesz, zamiast szybko i skutecznie za pomocą BSM ja uleczyć ???

              S.
              --
              Kandydat na prezydenta Lech Kaczyński do wyborcy: Spieprzaj dziadu !
    • Ja znam bardzo dobrze zarówno kolegę "korzonka" jak i koleżankę "rwę kulszową".
      Oczywiście wolę to pierwsze, bo można zaleczyć samemu, a rwa to świństwo, które
      zawsze wraca - czy chcesz, czy nie. Poza tym na rwę kulszową nie pomogą żadne
      plasterki, czy maści (swoją drogą polecam czeską "Alpa"), ani drożdże z miodem.
      najlepsze są zastrzyki i masaże. Mi zawsze pomaga fizykoterapia - diadynamika,
      interdym (co do nazwy pewna nie jestem, bo zawsze przekręcam). Wspomagam się
      zawsze Mydocalmem, ale "cudotwórcą" jest Diclobert (na receptę) i Ketonal. Poza
      tym masaże, masaże i jeszcze raz masaże. No i ćwiczenia. Kiedy mnie łapie,
      chodzę na czworaka do pracy, bo bezczynne leżenie w łóżku to gwódź do trumny.
      Trzeba przełamać ból i wykonaywać bardzo lekkie ćwiczenia rozluźniające
      mięśnie. To naprawdę pomaga, chociaż za pierwszym razem ciężko się przemóc, bo
      bardzo boli. Mnie na szczęście zmusiła masażystka i jakoś żyję. Niestety ból od
      czasu do czasu wraca, a przyczyny nie widać na żadnych zdjęciach. Cóż, life is
      brutal:) Pozdrawiam i życzę zdrowia.
      • Byly tu juz takie watki, ludzie podawali namiary na ortopedow-
        masazystow /Niesluchowski i Buczek/ - poszukajcie, to dziala, wszystkie te
        wasze rwy i korzonki biora sie z ucisku samych kregow acz przesunietych
        leciutko-leciutko lub z ucisku zloz soli przy kregach, to trzeba oczyscic,
        czyli usunac przyczyne, a nie leczyc skutki, tak jak wy to robicie, ja sobie
        robie taka terapie od lat w Prahe i juz nic mi nie jest, dlatego radze
        znajdzcie te informqcje na tym forum i skorzystajcie.
        • Złoża soli? To jusz ne kapusta? ;-)
          • repair napisał:

            > Złoża soli? To jusz ne kapusta? ;-)

            Może ta kapusta sól wyciąga ? ;)))

            S.
            --
            Kandydat na prezydenta Lech Kaczyński do wyborcy: Spieprzaj dziadu !
            • Snajper, zaczynasz myśleć????????
              Ży
              • Rosjanie - ortopedzi i masazysci nazywaja to "otłożenije solej", a wiec
                odkladanie soli, po polsku czesiej złogi, zapewne, krusza je podczas terapii
                manualnej i polecaja jednoczenie kuracje wspomagajace, tzn. picie herbaty z
                lisci laurowych, picie soku z cytryn i jedzenie na 2 godz. przed sniadaniem 2-3
                lyzek swiezougotowanego ryzu, wszystko to pomaga wytracic, jak mowia, te sole i
                wspomoc leczenie. I to dziala!! Kuracje 12 masazy w ciagu 2 miesiecy + liscie
                laurowe + sok z cytryn + ryz /aaa...bylabym zapomniala - nie jadlam wowczas
                miesa, bo ono jest przyczyna odkladania soli/ przeszlam 5 lat temu, kiedy nie
                moglam chodzic, a nawet lezec czy stac, tracilam wladze w nogach, bo ucisk tych
                odlozonych soli na nerw kulszowy byl tak wielki. Wczesnie bylam leczona
                wszelkimi mozliwymi metodami przez moich lekarzy i nic nie pomagalo. Dopiero
                terapia manualna okazala sie pomocna, zreszta przy okazji, dzieki masazom
                kregow szyjnych pozbylam sie migren, ktore okazaly sie nie byc migrenami.
                Pisalam o tym na forum nie raz, ze terapia manualna w moim przypadku w
                wykonaniu dr Walentyny Buczek z Sulejowka byla dla mnie po prostu zbawieniem,
                gdyz moj stan byl taki, ze lekarze rozmowiali juz ze mna o rencie
                inwalidzkiej/wczesniej leczyli na rwe, isiasch, korzonki itp. oboje moich
                rodzicow i uwazali, ze to rodzinna przypadlpsc , na ktora nie ma rady.
                Pozdrawiam i polecam, jako ozdrowieniec te metode leczenia dolegliwosci,
                ktorych przyczyna tkwi w zmianach w kregoslupie.
                --
                www.rosyjski.blo.pl
                www.russkajaizbuszka.blo.pl
    • w "szkiełko i oko" a nie zabobony , gusła i PRZEKAZY jak to jedna pani drugiej
      pani poleciła a ta pani......itd.
    • Witam.Zmielona białą gorczycę mieszamy z olejem lnianym-okład zrobic przy
      zapaleniu korzonków nerwowych oraz w bóloach gośćcowych.Pobudza też oddychanie i
      krążenie. I jeszcze inny sposób.Korzeń żywokostu zmielić w młynku do kawy
      wymieszac z olejem lnianym lub oliwka z oliwek i okładać.Jest tez skuteczny
      przy bolacym kregosłupie , stawach .,zwyrodnieniach,Polecam i zyczę zdrowia.
      • Niewątpliwie konieczność mielenia tych preparatów pobudza krążenie i
        oddychanie. Jednak tego typu aktywności nie zawsze są wskazane dla osób w
        stanie ostrym dolegliwości kręgosłupa. Dla nich proponuje zamiennie jeden z
        kilkunastu dostępnych w aptekach żeli (bądź maści) antyzapalnych. Jeśli ktoś
        nie przepada za chemią to może wybrać Traumeel S maść homeopatyczną (i dzięki
        temu około 2,5x droższą).
        Repair

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.