Dodaj do ulubionych

Kto zna ortopedę zajmujacego się leczeniem barku ?

16.09.05, 23:45
Od prawie roku lecze się na zespól bolesnego barku. Przeszłam wiele zabiegów
rehabilitacyjnych.Mnóstwo leków pochłonęłam.Juz wydawało mi się, że jestem
prawie zdrowa, po letnim urlopie odczuwałam juz tylko minimalny ból. Jednak
znowu od kilku dni się nasilił i zaczęłam cierpieć. Może juz nigdy nie będę
zdrowa? Pracuję i nie mogę sobie pozwolic na chorowanie. W pracy nie chcę
przyznać się, że mnie boli ręka :(
Jesli ktoś miał podobne problemy i zna lekarza na Śląsku, proszę o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • repair 17.09.05, 11:59
    Przewlekły ból barku może mieć swoje źródło w kręgosłupie. Powrót bólu po
    powrocie z urlopu może wskazywać na jego psychogenność. Niestety nie znam
    terapeutów ze Śląska, ale mam nadzieję, że swoimi wskazówkami ułatwie Ci
    szukanie.
    Repair
  • kubagr 17.09.05, 17:03
    pw zespol bolesnego barku TO NIE JEST ROZPOZNANIE: to jest objaw: wiec
    zdecydowanie trzeba by znac przyczyne: moze to byc kregoslup szyjny moze tez
    przyczyna tkwic w samym stawie


    repair napisał:

    > Przewlekły ból barku może mieć swoje źródło w kręgosłupie. Powrót bólu po
    > powrocie z urlopu może wskazywać na jego psychogenność. Niestety nie znam
    > terapeutów ze Śląska, ale mam nadzieję, że swoimi wskazówkami ułatwie Ci
    > szukanie.
    > Repair
  • basia_w3 17.09.05, 19:43
    Na 100% mam potwierdzenie, że nie jest to kregosłup szyjny,miałam robiony
    rezonans magnetyczny. Na bark zrobiono mi tomograf, ale tez nic krytycznego nie
    znaleziono. Ortopeda stwierdził, że nie mam się czym martwić. A może on nie
    potrafi mi juz pomóc? Czy powinnam byc na ciąglym urlopie, aby wyzdrowieć?
    faktem, ze duzo pracuję i mam duzo problemów. Co mi radzicie :ty i reapar?
  • kasia1057 05.10.05, 23:17
    Duzo piszesz o artroskopii.Choruje na to od pol roku i dalej cierpię. Po jakich
    objawach wiadomo, ze przyczyna tkwi :w kregoslupie szyjnym czy stawie barkowym?
    O jakie badania nalezy wyzebrać u ortpedy? Jaki jest związek tej choroby z
    wiekiem? Sugerowałes cos podobnego Basi, ale nie napisałeś nic więcej.Mam
    43lata, ale pomijajac ten bark czuję się na 20 :).
  • kubagr 06.10.05, 19:23
    za kilka godz napisze wiecej
    kasia1057 napisała:

    > Duzo piszesz o artroskopii.Choruje na to od pol roku i dalej cierpię. Po
    jakich
    >
    > objawach wiadomo, ze przyczyna tkwi :w kregoslupie szyjnym czy stawie
    barkowym?
    >
    > O jakie badania nalezy wyzebrać u ortpedy? Jaki jest związek tej choroby z
    > wiekiem? Sugerowałes cos podobnego Basi, ale nie napisałeś nic więcej.Mam
    > 43lata, ale pomijajac ten bark czuję się na 20 :).
  • kubagr 07.10.05, 19:51
    wiek: jest kilka zaleznosci generalnych:
    im mlodszy (pacjent) tym wieksza szansa na niestabilnosc, nawykowe
    podwichniecie lub zwichniecie, tzw soft tissue Bankart, zmiany przeciazeniowe
    tzw overuse

    im starszy tym wieksze szanse na : rotator cuff disease, (tendonitis albo
    przerwanie), subacromial impingement, adhesive capsulitis, athritis (czyli
    zmiany zwyrodnieniowe) , Bankart oraz SLAP

    DOBRE badanie kliniczne jest stale najwazniejszym elelmentem pozwalajacym
    rozroznic dolegliwosci pochodzenia syzjnego i bezposrednio z barku: np
    promieniowanie bolu, Spurling test, objawy uciskowe

    specjalne testy kliniczne potrafia przyblizyc rozpoznanie co sie dzieje w
    samym stawie: np: O'Brien, Kibler, Neer, Hawkins, Speeds, Adduction, Sulcus,
    lift - off i inne testy kliniczne zawezaja rozpoznanie.
    stale w kwestiach watpliwych nalezy oczywiscie zrobic zdjecia kreg szyjnego i
    barku (czasami w roznych projecjach jak outlet view, true glenoid dobre zdjecie
    boczne, czasami transthoracic itp). no i oczywiscie rezonans kreg szyjnego i
    barku: ale jezeli barku to TYLKO z kontrastem
  • basia_w3 08.10.05, 03:06
    Chyba tym postem odpowiedziałeś na Kasi i moje wczesniejsze pytania.Dzięki.
    Niemniej uzywasz dość trudnych medycznych sformułowań.Ale dzięki nim będę mogła
    podpytac lekarza o szczegóły.Na konkretne pytania, myslę, że mi odpowie.
    Interesują mnie twoj zapis:
    "specjalne testy kliniczne potrafia przyblizyc rozpoznanie co sie dzieje w
    > samym stawie: np: O'Brien, Kibler, Neer, Hawkins, Speeds, Adduction, Sulcus,
    > lift - off i inne testy kliniczne zawezaja rozpoznanie." Czy jest jakaś
    strona w necie, która to opisuje, oczywiście po polsku.Może w ogóle polecisz
    jakieś dobre strony dot. choroby barku?
    Co to jest Spurling test?
    Być moze,że lekarz czy terapeuta mnie tak testował, tylko nie uzywał nazw.
    Czemu wg Ciebie, TK barku nic nie daje, a rezonans wyjaśnia temat? Wiem,że
    jest dokladniejszy.. Na moim TK było napisane "nieznaczne podwichnięcie w
    stawie obojczykowo-barkowym". Ale czy ono moglo byc przyczyną zamrożenia stawu?
    (bo tak mialam przed rehabilitacja, rok temu). Mysle, a właściwie domyslam
    się, ze miałam i mam dalej uszkodzenie rotatorów, czyli rotator cuff disease.

  • kubagr 08.10.05, 20:14
    przepraszam za okr angielskie ale nie znam op w jez pl

    nie znam stron www w jez pl o barku: czytalem (probowalem) o ortopedii ale
    jakosc ich jest.............niewystarczajaca ( dla mnie szkoda czasu)

    Czy jest jakaś
    > strona w necie, która to opisuje, oczywiście po polsku.Może w ogóle polecisz
    > jakieś dobre strony dot. choroby barku?
    > Co to jest Spurling test?


    jest to w sumie dosc prosty test kliniczny roznicujacy sprawy barku od kreg
    szyjnego


    > Być moze,że lekarz czy terapeuta mnie tak testował, tylko nie uzywał nazw.
    > Czemu wg Ciebie, TK barku nic nie daje, a rezonans wyjaśnia temat? Wiem,że
    > jest dokladniejszy.. Na moim TK było napisane "nieznaczne podwichnięcie w
    > stawie obojczykowo-barkowym". Ale czy ono moglo byc przyczyną zamrożenia
    stawu?

    MRI jest standartem w ocenie stwu barkowego: uwidacznia tk miekkie ZNACZNIE
    lepiej niz CT. oczywiuscie w celu max efektu nalezy w zasadzie robic MRI z
    contrastem: np wtedy soft tissue Bankart lub poszcz typy SLAP sa lepiej
    widoczne. i jeszcze jedno: obrazy (cuts) musza byc co najmnniej w plaszczyznie
    poprzecznej i czolowej. np dla SLAP najbardziej sensitive sa w pl czolowej, dla
    bankart w poprzecznej itp itp. so jezeli masz tylko w jednej pl to niemozna
    czasami ocenic zupelnie.
    CT robiue sie w tej chwili w zasadzie w 2 przyp: skomplikowanych zl;aman przez
    lub okolo panewkowych, oraz dla okreslenia anatomii KOSTNEJ stawu. wszystko
    inne to MRI. jest jeszcze wersja MRI dla biednych czyli sonography. ale to juz
    zupelnie inna historia
    podw w stawie ob-bark (slynne AC joint) nie powinno spowodowac adhesive
    capsulitis.

    Tak w sumie to co piszezz wskazuje na tendonitis albo co najmniej czesciowe lub
    calkowite tear of the rotator cuff



    >
    > (bo tak mialam przed rehabilitacja, rok temu). Mysle, a właściwie domyslam
    > się, ze miałam i mam dalej uszkodzenie rotatorów, czyli rotator cuff disease.
    >


    mysle ze to cos pomoze
    pa
  • basia_w3 08.10.05, 21:32
    Dzieki za objaśnienia. Skoro się zawęziliśmy, to napisz mi kilka słówek na temat
    tendonitis oraz częściow/calkowite tear of the rotator cuff
    oraz adhesive capsulitis.
    Czego powinnam oczekiwać od mojego lekarza-ortopedy? Jest zaangazowanym
    lekarzem. Czy mógłyś mnie jakoś ukierunkować?W najbliżyszych dniach mam
    wizytę....Czy w ogóle mozna całkowicie sie wyleczyc? Dodam, że rok temu byłam
    całkowicie zdrowa.
    CT kazał mi zrobic, by wyeliminowac lub skierowac na laparoskopię barku.I tak
    CT wyeliminowało zabieg.
    Pzdr

  • kasia1057 08.10.05, 22:23
    Albo znam za mało na temat barku, albo piszesz za trudnym językiem, ale jestem
    ci wdzieczna za poswiecenie mi uwagi.Lekarz mnie leczy jakbym miala bol od
    barku, nie od kregosłupa....Jestlepiej niz na poczatku choroby, ale ta reka
    jest slabsza, szybko się meczy. Mam taki punkt przy lopatce, ktory po ucisku
    mnie boli...Jak go usunąć? Jesli cwiczeniami to jakimi?Moze on jest przyczyną
    problemów a barkiem?
  • abek2 07.10.05, 22:59
    Poszukaj kogoś kto zna temat barku,to nie jest takie trudne dla kogoś,kto się
    takimi sprawami zajmuje.Wpisz miasto a ja dam Ci namiary na ludzi,którzy Ci
    pomogą.
  • kasia1057 08.10.05, 22:15
    Mieszkam kolo Gliwic.Prosze o namiary na osobę,kto zna temat barku. Dzieki.
  • abek2 09.10.05, 01:35
    Basia tego nie wykorzystała wysyłam Ci na privatcoś...
  • apteki_internetowe 22.01.06, 15:22
    apteki
    --
    <a href="www.apteka-apteki.com""
    target="_blank">www.apteka-apteki.com"</a> title="Apteki"
    target="_blank"><b>Apteki</b></a>
  • basia_w3 17.09.05, 23:55
    Zrozumiałam Twoje sugestie, ale nie bardzo wiem,jak się dalej leczyć ??...Czy
    uważasz, ze za bardzo myślę o bólu i dlatego on mnie nachodzi? Myślę tez, że
    rodzaj pracy (statyczna - przy kompie)ma wpływ na moje dolegliwości... Na
    urlopie duzo chodziłam,plywalam .... Mówiąc o terapeutach, jakich masz na mysli?
    Czy korzystałes lub masz jakieś zdanie na temat terapii manualnej?
  • repair 18.09.05, 12:27
    >Na 100% mam potwierdzenie, że nie jest to kregosłup szyjny,miałam robiony
    >rezonans magnetyczny. Na bark zrobiono mi tomograf, ale tez nic krytycznego
    >nie znaleziono.
    Obrazki są tylko pomocą diagnostyczną. To że na nich coś jest bądź nie, nie
    zawsze jest kluczowe.

    >Ortopeda stwierdził, że nie mam się czym martwić. A może on nie
    >potrafi mi juz pomóc?
    Tak, nie potrafi.

    >Czy powinnam byc na ciąglym urlopie, aby wyzdrowieć?
    >faktem, ze duzo pracuję i mam duzo problemów.
    Podobno trzeba pracować nad sobą. Mi to narazie słabo wychodzi, ale tak łatwo
    się nie poddam :-)

    >Myślę tez, że rodzaj pracy (statyczna - przy kompie)ma wpływ na moje
    >dolegliwości...
    Gratuluję wniosku, mi dojście do tego sporo zajęło. Fachowo nazywa się to
    przeciążeniem statycznym.

    > Czy korzystałes lub masz jakieś zdanie na temat terapii manualnej?
    Tak, dobre o ile jest jednym z elementów terapii. Więcej info masz w moich
    innych postach.

    Wybacz, że tak enigmatycznie, ale ciężko przekazać informacje, którą zdobywa
    się miesiącami w kilku liniach.

    Pozdrawiam
    Repair
  • basia_w3 18.09.05, 20:33
    Masz dużą wiedzę na temat moich i podobnych dolegliwości. Przeczytałam część
    twoich postów, m.inn. na temat terapii manualnej. Pytam o to, bo od czerwca
    leczę sie u ortopedy ze specjalizacją technik manualnych. Bardzo mi zaimponował
    innym podejściem do choroby.Ustawiał mnie,zalecał ćwiczenia i tak szlo ku
    lepszemu (podczas gdy poprzedni ortopeda stwiedził, ze jego mozliwości się
    wycerpały....chociaż bóle dalej miałam)....Jednak teraz ja zwątpiłam w sukcesy
    związane z moim leczeniem. Ćwiczenia juz nie skutkują, moze źle je wykonuję?
    Zaskoczyłeś mnie, że "obrazki" nie są kluczowe, myślałam, że są podstawą.
    Chyba przede wszystkim muszę pracować nad sobą, ale tez nie wiem, jaki kierunek
    obrać:(.
    Co myslisz o stosowaniu diety (w jednym z postów jest napisane)uzupełniającej
    terapię manualną...picie herbaty z lisci laurowych, picie soku z cytryn i
    jedzenie na 2 godz. przed sniadaniem 2-3 lyzek swiezo ugotowanego ryzu.
    Na początku X mam kolejną wizyte u mojego ortopedy (spec. od technik
    manualnych). Już sama nie wiem, co mu mam poopowiadać o sobie, aby mi pomógł.
    Na co mu zwrócic uwagę?
    Help!
    Pzdr :)
  • repair 18.09.05, 21:34
    Sama terapia manualna odnosi czasem spektakularne efekty, niestety często nie
    są one stałe. Poproś ortopedę, aby sprawdził które mięśnie masz przykurczone (a
    masz na pewno) i pokazał ćwiczenia na rozciąganie. Czy robisz już ćwiczenia,
    które mają wzmocić mięśnie? Jeśli tak, to tu może tkwić błąd. Są teorie, że nie
    należy ich wykonywać przed rozciągnięciem przykurczów, co z kolei trwa
    miesiącami.

    Czy ten lekarz powiedział Ci skąd się biorą twoje dolegliwości (np kontuzja
    jakiegoś mięśnia itp)? Jeśli nie to go zapytaj.

    Co do diety którą opisujesz to są to jakieś bzdury. Nalezy po prostu odżywiać
    się tak, aby dobrze się czuć. Nie ma czegoś takiego jak dieta cud.

    No i zostaje nam praca nad sobą. Uff, to trochę trudniejsze niż ćwiczenia.
    Pamiętaj, że w tego typu terapii powroty dolegliwości są czymś normalnym. Nie
    poddawaj się. Poza tym wysyłam Ci na priva reklamę.

    Repair.
  • basia_w3 18.09.05, 23:03

    > Sama terapia manualna odnosi czasem spektakularne efekty, niestety często nie
    > są one stałe. Poproś ortopedę, aby sprawdził które mięśnie masz przykurczone
    (a
    > masz na pewno) i pokazał ćwiczenia na rozciąganie. Czy robisz już ćwiczenia,
    > które mają wzmocić mięśnie? Jeśli tak, to tu może tkwić błąd. Są teorie, że
    nie
    >
    > należy ich wykonywać przed rozciągnięciem przykurczów, co z kolei trwa
    > miesiącami.
    Masz rozległą wiedzę na ten temat. Do tej pory żaden lekarz mi nie
    powiedział, żeby uważać na wzmacnianie mięśni zanim sa przykurcze i może tu
    przesadziłam. Ostatnie ćwiczenia, które mi wskazał to rzeczywiście typowo
    rozciągające...na mięsień idący wzdłuż szyi (boli mnie i co za tym idzie
    ciągnie mi bark powodując ból ). Ponadto na bark mam zataczać szerokie okręgi
    po ścianie stojąc przodem do ściany. Wszystkie ćwiczenia mam wykonywać wolno.
    Pamiętając z poprzednich miesięcy rehabilitacji inne ćwiczenia, również je
    wykonuję, np. z taśmą, a te wzmaciają też mięśnie:(. Co prawda pytałam się
    lekarza, czego nie powinnam robić...i nie zabronił mi...A co z pływaniem? Też
    jest wzmacniajace, a pływam ..tylko staram sie powoli .
    > Czy ten lekarz powiedział Ci skąd się biorą twoje dolegliwości (np kontuzja
    > jakiegoś mięśnia itp)? Jeśli nie to go zapytaj.
    Nie miałam żdnego upadku i wypadku, więc stanęło na tym, że chyba ten komp mi
    dał popalić;)....w czasie urlopu nie mialam z nim kontaktu i bylo ok, a teraz
    niestety jest moim narzędziem pracy...Teraz tez pisząc czuję ból, dyskomfort.
    > Co do diety którą opisujesz to są to jakieś bzdury. Nalezy po prostu odżywiać
    > się tak, aby dobrze się czuć. Nie ma czegoś takiego jak dieta cud.

    > No i zostaje nam praca nad sobą. Uff, to trochę trudniejsze niż ćwiczenia.
    > Pamiętaj, że w tego typu terapii powroty dolegliwości są czymś normalnym. Nie
    > poddawaj się. Poza tym wysyłam Ci na priva reklamę.
    Co z ta praca nad soba?? Co mi doradzasz? Może po przeczytaniu ksiązki cos
    nowego odkryje, ale czasami warto wesprzeć się czyimiś doświadczeniami,
    zawłaszcza gdy skutkuja.
    > Repair.
  • pia.ed 18.09.05, 23:22
    Mam zespol bolesnego barku od wiecej niz 10 lat.
    Bylam u ortopedy, kazal mi wykonywac rozne ruchy reka. Potem stwierdzil,
    ze nie moze mi pomoc, bo on jest "od krojenia", a u mnie nie ma co kroic!

    Bylam u kilku rehabilitantek, ktore na moje bolace ramie kazaly mi podnosic
    hantle! Inne stosowaly zwykla gimnastyke.
    Po kazdej takiej "rehabilitacji" czulam sie jeszcze gorzej, w koncu dalam spokoj...
    Chodze z bolacym ramieniem, reke moge podniesc nie wyzej niz na wysokosc glowy.
    Widze wyraznie jak zwiotczaly mi miesnie ramienia, bo z powodu bolu uzywam reki
    jak najrzadziej.
    Zazdroszcze Ci ze znalazlas rehabilitantow ktorzy dali Ci wlasciwe cwiczenia.

    A jakie lekarstwa dostalas? Mnie zawsze proponowano przeciwinflamacyjne
    z dzialaniem preciwbolowym po ktorych krecilo mi sie w glowie,
    ale zupelnie bezskuteczne na dluzsza mete.
  • kubagr 19.09.05, 02:26
    pw kto cie skierowal na tomografie?????????? zupelnie bezz sensu: chyba ze np
    anteversja jest pprzyczyna problemow albo mala panewka itp. w twoje sytuacji
    powinnas miec tzw mri arthrogram: czyli rezonans w T1 i T2 + tzw fat
    saturation koniecznie z kontrastem podanym do stawu
    pieprzenie o rozciaganiu, wzmacnianiu itp nie ma sensu dopoki nie wiesz co
    powoduje twoje problemy: i jeszcze jedno: dolegliwosci barku koreluja mocno z
    wiekiem: powiedz ile masz lat a zaweze ci diagnoze. musisz tez podac wywiad:
    uraz, kiedy boli , jakiego ruchu nie mozesz wykonac itp.........
    pozdr
  • woj25 19.09.05, 08:37
    Witam!
    Mam to samo od jakiegos czasu( powiedzmy od 2-3lat), po przeswietleniu, ktore
    oczywiscie nic nie wykazalo lekarz rozlozyl rece i ... nadal trwam w tym
    stanie, raz jest lepiej, a czasami nie potrafie sie sam ubrac...sasiad, ktory
    zajmuje sie rehabilitacja oraz masazem kusi mnie wlasnie na masaze, Jego
    zdaniem okaza sie zbawienne w moim przypadku, w co watpie...- mysle, ze chce
    mnie naciagnac.
    Narazie "ratuje sie" plywaniem, zauwazylem, ze po basenie jestem kilka dni w
    dobrej formie...moze rzeczywiscie dobrze dobrane cwiczenia rozwiazalyby
    dolegliwosc, kto wie?
    P.S
    Jezeli ktos zechcialby mi odpisac to podaje informacje o mnie- facet,28 lat,
    praca siedzaca ( komputer) jezeli to ma znaczenie, szczegolnie boli przy
    wykonywaniu ruchy kolowego( taki jak sie plywa kraulem) oraz zwyklym
    podnoszeniu reki, raczej nie przypominam sobie wczesniejszym urazow barku (
    uderzenia, zwichniecia).
    I jescze pytanie do kubagr- czy Twoim zdaniem kazdy przypadek zespolu
    bolacego barku powinien byc poddawany rezonansowi? Jezeli tak to czemu nie
    kieruja ludzi na rezonans? ( koszty?)
  • basia_w3 19.09.05, 14:09
    Lekarz i rehabilitanci sugerowali mi, abym pływała spokojnie( nie delfinem czy
    kraulem) np. żabką wykonując wolne i dokladne ruchy kołowe.
    Masz podobnie jak ja....chorobę prawie zawodową...niestety komp daje różne
    zagrożenia, jak to poweidział repair mamy "przeciążenie statyczne"
  • basia_w3 19.09.05, 13:51
    To nie był uraz ani wypadek. Choroba objawiła się nagle, w październiku
    zeszłego roku. Pocżątkowo mnie zlekceważono....kazano mniej pracować przy
    kompie, robić przerwy dłuższe itd. W grudniu już nie mogłam dać sobie rady ze
    sobą, bóle były coraz mocniejsze. Lekarz rodzinny dał mi skierowanie do
    neurologa, pani dr powiedziala , że mnie w 2 tygodnie wyprowadzi. Przepisała
    sterydy i myolastin. Było mi coraz gorzej, w efekcie neurolog stwierdzila, ze
    ona mi już nic nie pomoże i kazala isc do ortopedy. Ortopeda zajął się mna dość
    solidnie. Były 2 blokady dostawowo, również inne leki(nabutan, tolperis) i
    rehabilitacja. Rehabilitacja dała mi dużo .Powoli wracała sprawność barku.
    Wczesniej nie moglam się uczesać, zapiąć z tyłu. Tę sprawność uzyskałam po
    kilku miesiącach rehabilitacji. Od czerwca mam już tę sprawność, ale mam i
    bóle. We wszystkich ekstremalnych położeniach boli mnie bark. No i pracując
    przy kompie (to mój zawod, nie mogę zrezygnować z tego narzędzia)czuję non stop
    jak bark mi ciąży . Mięsień biegnący wzdłuż szyi mnie boli i przez to boli mnie
    bark. To sa takie kłucia, które trudno dokladnie zlokalizować.... Przynosi mi
    ulgę trzymanie ręki w górze..... Tak jak pisałam wcześniej zajmuje się mną
    teraz ortopeda -spec.od technik manulanych. On dał mi skierowanie na TK barku,
    aby zorientować się,czy potrzebny jest zabieg. Okazało się, że nie jest
    źle...Ale dlaczego mnie boli?? Chętnie bym skorzystała z rezonansu, ale
    rzeczywiście u nas lekarze najpierw faszerują lekami, które nie wiadomo czy
    pomogą. Chyba mniej kosztowne byłoby zrobienie sensownych badań najszybciej jak
    najszybciej właściwie leczyć pacjenta.
    Dodatkowe ifo na privie.
  • elizaxx 30.09.05, 21:56
    Mam tez podobne problemy z barkiem. Od dwóch lat choruję. Przeczytalam
    wszystkie posty. Jesli chodzi o badania o zrobiono mi jedynie rtg. Żadnych
    innych, a bark mnie boli. Wyżebrałam kilka zabiegów rehabilitacyjnych. Mam 43
    lata, moze to juz koniec z moim zdrowiem :(. Pracuję i boję się, ze któregoś
    dnia nie będę mogła. Jesli ktoś potrafi udzielić mi porady, to czekam. Jakie
    badania bylyby potrzebne, jakich specjalistów warto odwiedzić.
  • basia_w3 19.09.05, 14:23
    Leki przeciwbólowe bralam przez 3 miesiące choroby. Były to:catafal, dicloberl.
    myolastin,Depo Medrol, nabutan, tolperis,Diprohos. To chyba wszystko.Niestety,
    wywołuja one rózne reakcje uboczne, mnie na szczęście nic nie było:).Ale byly
    na niektorych lekach ostrzeżenia, np. o nieprowadzeniu pojadów, do czego się
    nie stosowałam ;).Gdyby lekarze wczesniej zlokalizowali chorobę, mieli
    możliwośc zrobienia badań, pewnie nie doszłoby do takich bóli, które jedynie
    leki mogly uśmierzyć.
    Widzę, że masz stan dość ciezki, jak boisz sie podniesc reki z powodu bólu. Ja
    tez tak miałam.
    Radzę ci, szukaj dobrego lekarza i rehabilitanta. Nie poddawaj się. Ja tez cały
    czas walczę. Dbaj o siebie :)
  • woj25 19.09.05, 15:29
    Hey Basia, a skad dokladnie jestes- ja jestem z Katowic i w tym tygodniu
    wybieram sie do internisty po skierowanie do ortopedy, masz mzoe jakiegos
    fachowca na oku:)
    P.S
    Zadnych lekow nie zamierzam brac, nie TY pierwsza mowisz o malej skutecznosci
    wszlkiego rodzaju tabletek, Ty tez sie trzymaj!
    W
  • basia_w3 19.09.05, 21:51
    Pospiesz się z tym leczeniem, bo do ortopedów tez są kolejki i na
    rehabilitacje również.Ja szukałam ortopedy w grudniu na skierowanie, prawie
    wszedzie były kolejki 2-3 miesięczne. Po znajomości udalo mi się dostac
    szybciej :). Teraz leczę sie prywatnie,gdyz terapia manualana nie jest oplacana
    z kasy chorych. Jak będziesz chciał podam Ci nazwisko tego lekarza na privie.
    Pzdr.
  • repair 19.09.05, 11:56
    > Masz rozległą wiedzę na ten temat. Do tej pory żaden lekarz mi nie
    > powiedział, żeby uważać na wzmacnianie mięśni zanim sa przykurcze i może tu
    > przesadziłam. Ostatnie ćwiczenia, które mi wskazał to rzeczywiście typowo
    > rozciągające...na mięsień idący wzdłuż szyi (boli mnie i co za tym idzie
    > ciągnie mi bark powodując ból ). Ponadto na bark mam zataczać szerokie okręgi
    > po ścianie stojąc przodem do ściany. Wszystkie ćwiczenia mam wykonywać wolno.
    > Pamiętając z poprzednich miesięcy rehabilitacji inne ćwiczenia, również je
    > wykonuję, np. z taśmą, a te wzmaciają też mięśnie:(. Co prawda pytałam się
    > lekarza, czego nie powinnam robić...i nie zabronił mi...A co z pływaniem? Też
    > jest wzmacniajace, a pływam ..tylko staram sie powoli .
    Generalnie chodzi o to, że masz się po ćwiczeniach dobrze czuć. Nie chodzi o
    to, aby kategorycznie unikać wmacniających. Istotne jest żeby przed i po na
    przykład pływaniu rozciągać mięśnie. Więcej nie zabieram głosu gdyż
    to "pieprzenie" :-)
    Repair
  • basia_w3 19.09.05, 21:59
    To wcale nie "pitolenie" :-). Myslę, ze taka wymiana doświadczeń zawsze czegoś
    nowego uczy. Uczymy się od innych. Ja gdybym to wiedziała rok temu co dzisiaj,
    pewnie bym nie dopuściła do takiej choroby, czasami wydaje mi sie
    nieuleczalnej, ale teraz trochę podniosłam się na duchu:)...A tak to juz jest,
    że na forum różni ludzie dyskutuja, często mają odmienne zdania, a prawda
    gdzieś jest pośrodku.
    B.
  • abek2 30.09.05, 23:54
    Nie wkurzaj się repair,dobrze Wam idzie,kubgar jest jak widzę teoretykiem a
    nie praktykiem ale tego typu gadanie może zmieni świadomość ludzi i będą
    wiedzieli czego szukać.Widzisz,że jak dotąd wszystko opiera się na magicznym
    słowie REZONANS,który najczęściej myli myślenie o diagnozowaniu
  • basia_w3 01.10.05, 00:33
    kubagr jest chyba rzeczywiscie teoretykiem. Obiecał mi doradzić po podaniu
    szczegółów choroby, ale .... "uciekł" ;). Nie wiem,czy robi tylko jakiś sondaż,
    potem próbuje coś "mieszac", a może się dopiero uczy? ...Teoria musi iść w
    parze z praktyką, wtedy żadne rezonanse nie pomogą.
  • abek2 01.10.05, 08:02
    Jeśli masz dalej problem z barkiem to możemy o tym pogadać bo musisz mi
    odpowiedzieć na parę pytań.Powiedz o której będziesz na stronie to
    pogadamy.Najlepiej wieczorem.Bark wcale nie jest prosty ani w diagnozowaniu ani
    w leczeniu.No to narazie
  • kubagr 01.10.05, 16:11
    nie wiem kto cie upowaznil do osadzania innych, chyba ze jestes bogiem, ale on
    tez chyba by sie powstrzymal
    nikt mnie nie zmusza zebym odpowiadal lub nie odpowiadal na post'y zawarte w
    tym forum: jezeli mam czas to to robie, jak nie mam czasu to go sobie nie
    stworze, plus mam mnostwo zajec a przyznam sie ze to forum nie jest na topie
    mojej listy.
    jezeli masz wiecej czasu to pomagaj innym ja chwilowo nie moge.
    do basi: wybacz ze po ost info sie nie odezwalem, ale mialem na glowie inne
    sprawy, mysle ze wazniejsze.
    no i proponuje nie wydawac opinii o INNYCH zwlaszcza jezeli ich nie znacie: to
    nie jest czesc dyskusji NA POZIOMIE.
    pozdr

  • abek2 01.10.05, 17:16
    Zle mnie zrozumiałeś,to nie były słowa krytyki pod Twoim adresem
  • kubagr 01.10.05, 17:23
    abek2 napisał:

    > Zle mnie zrozumiałeś,to nie były słowa krytyki pod Twoim adresem
    nie ma sprawy
    pozdr
  • basia_w3 01.10.05, 20:24
    Trochę zamieszaliśmy, również ja nie miałam na myśli nic złego.Często konflikt
    wynikna ze złego zrozumienia. Twoje wypowiedzi wskazują na wysoką wiedzę i chęć
    pomocy innym...Myślałam, że mnie olałeś,bo pojawiasz sie na forum,a mnie nie
    odpisałeś....Ale zgoda, nie musisz....Nie gniewaj się już :)).Pzdr
  • basia_w3 01.10.05, 20:33
    Jak masz ochotę ze mna pogadac o barku to jestem... może nie non stop...
    Pzdr
  • repair 01.10.05, 18:09
    > Nie wkurzaj się repair,dobrze Wam idzie,kubgar jest jak widzę teoretykiem a
    > nie praktykiem ale tego typu gadanie może zmieni świadomość ludzi i będą
    > wiedzieli czego szukać.Widzisz,że jak dotąd wszystko opiera się na magicznym
    > słowie REZONANS,który najczęściej myli myślenie o diagnozowaniu
    Nie wkurzam się, kubagr nie jest teoretykiem, poczytaj jego inne posty. Jest
    prawdopodobie ortopedą który operuje i zna się na rehabilitacji, jak na mój
    gust nieźle zna. Miło, że już doszliście do zgody. :-)
    Repair
  • gucio_itd 01.10.05, 20:40
    > poszukaj lekarza ktory stosuje proloterapie.
  • basia_w3 01.10.05, 20:49
    Nie wiem, co to za rodzaj terapii. Może cos blizej ?
  • abek2 01.10.05, 21:35
    Jeśli chcesz namiary na kogoś,kto Ci może pomóc to podaj w jakim mieście
    mieszkasz
  • basia_w3 01.10.05, 21:42
    Mieszkam na G.Śląsku. Konkretne miasto może nie jest dla mnie najważniejsze, bo
    jesli dobry lekarz, to mogę do jechać....ale niech to będą miasta od Gliwic do
    Katowic.
  • abek2 01.10.05, 22:17
    Jutro Ci wyślę namiary na ludzi zajmujących się tematem(na priva).Pozdrawiam
  • basia_w3 01.10.05, 22:39
    Ok, zaczekam do jutra, dzieki. Ale nie dalej niz dzisiaj rano obiecałeś ze mna
    pogadać, prosząc mnie o odpowiedzi na parę pytań.Pzdr.
  • abek2 01.10.05, 23:30
    Trochę się zjeżyłem na pewne odpowiedzi,dot innych postów.Chcę ludziom
    pomóc,żeby nie robili głupot a dostaje jakieś definicje zze starych książek
    chyba z encyklopedii zdrowia.Moja propozycja jest dalej aktualna jutro po
    9.30.pzdr.
  • basia_w3 01.10.05, 23:58
    Poczytałam sobie dzisiaj na forum niektóre wypowiedzi. Mam też mieszane
    odczucia. Ale jeśli pracujesz z ludźmi, to równiez musisz wysłuchac róznych
    słów, zarówno pochwały jaki obraźliwych, a w przypadku tych drugich nie dać się
    ponieść emocjom. Ile ludzi tyle różnych opinii.Nie każdy tak samo odczytuje
    opinie drugiej osoby.Umiejętnośc radzenia sobie z ludźmi to naprawdę wielka
    sztuka...W takim razie do jutra.Pzdr.
  • abek2 02.10.05, 09:47
    Jesteś?
  • abek2 02.10.05, 10:14
    Wysłałem Ci coś na priva
  • snajper55 06.10.05, 20:37
    basia_w3 napisała:

    > Nie wiem, co to za rodzaj terapii. Może cos blizej ?

    "Proloterapia oznacza nastrzyknięcia płynem w celu wzmocnienia luźnych
    ścięgien, więzadeł lub torebek stawowych. Metoda ta jest słabo przebadana,
    chociaż od wielu lat stosuje się ją w leczeniu różnych stanów przewlekłych,
    będących przypuszczalnie wynikiem niestabilności więzadłowej.[124] Stosuje się
    różne roztwory, najczęściej jednak 15% roztwór dekstrozy. Celem takiego
    leczenia jest pobudzenie fibroblastów do wytwarzania tkanki łącznej w obszarze
    wstrzyknięcia. Proloterapię zaleca się w stanach przewlekłych, i jest ona
    niewskazana w ostrym bólu krzyża. Trzeba podkreślić, że ten rodzaj leczenia
    opiera się na skąpych danych naukowych. "
    www.mp.pl/artykuly/?aid=11569&spec=60

    S.
    --
    Kandydat na prezydenta Lech Kaczyński do wyborcy: Spieprzaj dziadu !
  • kol.3 08.10.05, 23:36
    Mialam parę lat temu zespół bolesnego barku. Objawy takie jak opisano wyżej,
    całkowite wyłączenie lewej ręki. Pomogły mi tabletki dicloratio retard. Miałam
    również przepisany diprophos, ale już nie brałam. Od tego czasu mam spokój.
  • kasia1057 09.10.05, 23:42
    Jak długo trwało u Ciebie leczenie? Nie wyobrażam sobie, aby po samych lekach
    przeszedł ból.Może dzieki temu, że miałaś chorą lewą rekę...Choroba może tak
    samo sie nazywa, ale jej przyczyny moga być różne i w związku z tym rózne
    sposoby leczenia.
  • kol.3 10.10.05, 19:16
    Ręka zaczęła mnie boleć jakoś tak na jesieni parę lat temu. Przyczyną tego na
    pewno było spędzenie urlopu w domu moich znajomych, który jest dość zimny i
    zawilgocony i już w lecie czułam, że w tym barku coś się zaczyna dziać.
    Stopniowo ręka stawała się coraz mniej sprawna, aż w ogóle nie moglam zapiąc
    spodnicy, ekspresu na plecach, podnieść czajnika itp. Najbardziej mnie bolało
    w nocy jak ręka się rozgrzała po prostu horror. Skonsultowalam się z
    reumatologiem, który po wysłuchaniu, co mnie boli a co nie, ustalił, że jest to
    zespól bolesny barku. Przepisał mi Dicloratio retard i Diprophos, 5 zastzykow
    (brrr). Ponieważ Dicloratio pomogło mi bardzo, już pod koniec pierwszego
    opakowania(3 tygodnie) czułam się zupełnie dobrze. Zastrzyków już nie brałam.
    Opakowanie Dicloratio składa się z 20 piguł, codziennie na noc bierze się jedną.
    Zyczę Ci wyzdrowienia.
  • kasia1057 10.10.05, 19:39
    Dzieki za info. Twój ból był typu rematologicznego. Ja co prawda nie brałam
    Dicloratio,ale brałam Diprohos.Nic nie pomogło. Boję sie, że problemy moje się
    przedawniły i nic mi juz nie pomoże:( . Będę musiała może wybrac sie do
    reumatologa. Na razie zaliczyłam ortopede i neurologa.
  • samantax2 21.01.06, 23:30
    Współczuję Ci bardzo, mnie to spotkało dopiero od miesiąca, biorę leki,
    zastrzyki, miałam jedną blokadę w bark i nic, nadal boli, w nocy spać nie moge,
    koszmar!!!! Zobaczymy co będzie po 2 i 3 blokadzie, na fizykoterapię na
    kręgosłup, czekam już 4 miesiące, tak u nas wygląda leczenie. Pozdrawiam Cię
    miło i życzę zdrowia.
    Sam.....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.