Dodaj do ulubionych

Wyciecie kaszaka na głowie-czy to poważne!!!

17.09.05, 17:29
Mój maz ma kaszaka wielkości śliwki na tylnej części głowy, czy to poważne,
ostatnio nawet zaczął go boleć-co robic????
Edytor zaawansowany
  • xxx69 17.09.05, 17:30
    Najrozsądniej byłoby pójść do dermatologa, on już coś wymyśli.
    Pzdr
  • anna_art 17.09.05, 17:52
    Myslałam że tu pomoze chirurg????
  • mytany.m 17.09.05, 18:16
    Kaszak, nie martw sie. To jak pryszcz wycisnac.
  • anna_art 17.09.05, 18:19
    No nie taki pryszcz bo wielkości dużej śliwki, tego nie da sie wycisnąc, a mój
    mąż jest tym poważnie zmartwiony??? pomózcie, co dalej??
  • 17lipiec1976 17.09.05, 18:19
    wytna w znieczulemiu miejscowym
  • mytany.m 17.09.05, 18:29
    Wycisnac, to byla lekka przenosnia. Ale ie martw sie.Przezyje.
  • matylda.fm 17.09.05, 18:39
    do chirurga. Wycina się go w znieczuleniu miejscowym i zakłada 1 lub 2 szewki.
    Nie boli ( no poza znieczuleniem ale to jak zastrzyk po prostu)
  • marta147 17.09.05, 18:53
    a czy one idą do badania histopatologicznego???
  • 17lipiec1976 17.09.05, 19:30
    kaszaki raczej nie
  • zyrafa46 18.09.05, 09:36
    Jeśli boli, to zaczął się jakis stan zapalny. MOŻE boleć przy usuwaniu mimo
    znieczulenia. Radziłabym najpierw zlikwidować stan zapalny. Dobry lekarz,
    chirurg wszystko powinien wiedzieć. Pozdrawiam, życzę zdrowia i spokoju :-)))
    Żyrafa
  • tadesc 17.09.05, 20:08
    Miałem wycinanego kaszaka. On sobie siedzi w torebce i cały pic polega na
    tym ,żeby go usunąć z tą torebką, bo wtedy nie powraca. To nic nie bolało ,
    chirurg czymś psiuknął żeby znieczulić, naciął skalpelkiem jajo i wycisnął
    zawartość. Potem parę szwów i do domu. Zabieg trwał około 20 min.
  • xxx69 17.09.05, 20:35
    Tzn. można iść do chirurga ale on to mu wytnie i będzie miał blizne, a u
    dermatologa może mu to np. zamroźić(bez blizn), są też inne metody
    elektrokogulacja, laseroterapia
  • matylda.fm 18.09.05, 00:54
    ktos przede mna napisał o torebce. Kaszak usuniety z torebka raczej się nie
    odnowi. Jeślui za długo bedziesz zwlekać to zropieje i wtedy mozna go tylko
    naciąć w znieczuleniu z "psikacza" i wycisnąć bo torebka po prostu się rozpada
    i nie ma mozliwości usuniecia całości. Wtedy kaszak lubi nawracac bo nie da
    rady usunąc go doszczetnie. Radze nie czekac do zropienia i załatwić to póki
    nic się nie dzieje. Kaszak to chyba jedyna rzecz wyjmowana z człowieka
    chirurgicznie która nie wymaga badania histopatologicznego. Wygląda tak
    charakterystycznie że nie da się go pomylic z niczym innym:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka