Dodaj do ulubionych

stluczony duzy palec u nogi help!

29.09.05, 09:00
wczoraj wieczorem udezylam sie bardzo mocno w duzego palca u nogi :( bol jest
okropny, ale palca moge zginac, czyli chyba nie zlamanie. miejsce uderzenia
to najprawdopodobniej tam, gdzie wyrasta paznokiec, bo tam boli mnie
najokropniej. ogolnie palec nie jest spuchniety, tylko mam wlasnie sine przy
podstawie paznokcia, ale juz skore, nie paznokiec. co robic, zeby usmierzyc
bol? jakies oklady?? z czego? help!
Edytor zaawansowany
  • 29.09.05, 14:16
    Możesz ew. przykładac lód, ale to już tylko dla złagodzenia bólu, bo jesli
    chodzi o krwiaka, na pewno już jest "po ptokach".

    Natomiast jeśli pod paznokciem rzeczywiście jest krwiak, to dobrze byłoby go
    zdrenować (prościutki zabieg w znieczuleniu miejscowym /sprayem/), bo inaczej
    za jakiś czas zejdzie Ci paznokieć:-(
  • 29.09.05, 14:18
    Być może nie od rzeczy byłoby jednak RTG.
    Jesli możesz, przez kilka dni chodź w butach, w ktorych paluch jest na sztywnej
    podstawie i nie zgina się przy chodzeniu (ortopedzi polecają drewniaki).
  • 29.09.05, 15:07
    dzieki za odpowiedz. krwiak nie jest pod paznokciem, ale lekko sine, jakby maly
    siniak jest tuz pod pazokciem, ale na skorze. nie wiem czy robic jakies
    przeswietlenia, bo palcem ruszam bez problemu, tylko bol :/ bylam jaenak w
    aptece i wytlumaczylam milej pani, dala mi jakis ekstrakt z arniki, na wlasnie
    takie sprawy, czyli na obtluczenia, zmiazdzenia, stany zapalne, etc zeby robic
    oklady. wiec robie. od samego rana. boli juz mniej niz wczoraj ale i tak
    kustykam :( juz sama wiec nie wiem co z tym zrobic. chyba poczekam przez
    weekend i zobacze, jakby bylo zle to zostaje mi pogotowie
  • 29.09.05, 18:03
    sunsilk napisała:

    > wczoraj wieczorem udezylam sie bardzo mocno w duzego palca u nogi :( bol jest
    > okropny, ale palca moge zginac, czyli chyba nie zlamanie. miejsce uderzenia
    > to najprawdopodobniej tam, gdzie wyrasta paznokiec, bo tam boli mnie
    > najokropniej. ogolnie palec nie jest spuchniety, tylko mam wlasnie sine przy
    > podstawie paznokcia, ale juz skore, nie paznokiec. co robic, zeby usmierzyc
    > bol? jakies oklady?? z czego? help!

    Powyzsze rady pomijaja istote takiego urazu.
    Taki uraz zle leczony moze doprowadzic do deformacji stopy.
    Absolutnie nie wolno nosic modnego,ciasnego obuwia na podwyzszonym obcasie.
    Rezym taki obowiazuje przez ok 8 tygodni.Obowiazuje postepowanie jak przy
    halluxach.
    RTG powinien byc zrobiony.Problem w tym,ze jezeli nie bedzie zlamania
    to przecietny ortopeda uzna,ze to lekki uraz.
    Dobry ortopeda natomiast zauwazy,ze w obrebie stawu powierzcnie kosci palca
    beda jasniejsze co jest wynikiem uderzenia i uraz taki nalezy potraktowac
    powaznie.Dochodzi wowczas do zapalenia stawu, ktory nieleczony gwarantuje
    deformacje stopy. Dobry ortopeda wyjasni to szczegolowo.
    Jezeli moda wezmie gore nad logika to w przyszlosci bedziesz szukac dobrego
    chirurga.

    Spector

  • 29.09.05, 20:32
    Ja mialam podobnie,tylko niestety paznokiec ucierpial bardziej niz u Ciebie,i
    musieli mi go wyciac.Oprocz tego palcem zupelnie nie ruszalam,i bolal
    okropnie.Ale zrobili przeswietlenie i okazalo sie,ze kosci sa cale.Moze to
    takie feralne miejsce,ze wyjatkowo boli;/ W kazdym razie pobolal okolo
    tygodnia,moze 10 dni-szczescie w nieszczesciu bylam na wakacjach,wiec nie
    musialam kustykac wiecej niz do lazienki;)A chodzilam w japonkach,bo cala
    przednia czesc stopy tak mi spuchla,ze nawet do tenisowek z wyciagnietymi
    sznurowkami nie bylam jej w stanie wlozyc;/
    Aha,a jestes pewna,ze paznokiec jest caly?Bo ja na poczatku myslalam,ze tylko
    boli,a potem okazalo sie,ze w dwoch miejsach paznokiec byl wyrwany,i chyba stad
    najwiecej bolu bylo.
  • 30.09.05, 10:56
    wydaje mi sie, ze u mnie paznokiec nie jest uszkodzony, ani mnie specjalnie nie
    boli, ani nie jest siny, ani nigdzie nie widze uszkodzen. siniaka mam tuz pod
    paznokciem i malego na pierwszym pod paznokciem stawie. i to wlasnie tam
    odczuwam bol. palec jest lekko opuchniety, ale reszta stopy opuchlizny nie ma
    wogole, spokojnie mieszcze stope w bucie. teraz boli mniej, stosuje oklady z
    wyciagu z arniki i od wczoraj wieczorem z altacetu. boli, kiedy probuje
    normalnie chodzic. wnioskuje wiec, ze moze nie jest z nim jeszcze tak zle,
    poczekam pare dni, chyba ze cos sie zacznie dziac. najbardziej wkurza mnie, ze
    chodzic nie moge normalnie. no i mam nadzieje, ze palec sam dojdzie do siebie,
    obejdzie sie bez chirurga i krojenia brrrr :/ na szczescie teraz mam wolne, nie
    musze chodzic do pracy, o tyle dobrze, bo palca nie nadwyrezam.
    pozdrawiam i bardzo wszystkim dziekuje za opinie :)
  • 29.09.05, 20:40
    Czapki z głów za to wyjaśnienie!!!!!!!
  • 30.09.05, 13:20
    Spector 1, ze tez ja nie spotkalam kogos madrego jak mialam wlasnie taki uraz.
    Bylam mala, bolalo, ale dalo sie wytrzymac. Chyba nie bylo zlamania, ale nikt w
    to nie wnikal. Teraz mam po trzydziestce i od okolo 20 lat mam znieksztalcony
    duzy palec/staw. nigdy nie mialam na nogach butow na wyzszych obcasach (o
    szpilkach nawet nie mysle). Teraz w koncu zdecydowalam sie na operacje. Ze
    zdjecia faktycznie nie wynika aby tam bylo kiedykolwiek zlamanie. Ortopeda
    powiedzial mi, ze wedlug niego bylo to stluczenie, ktore doprowadzilo do tak
    duzej zmiany. Mam duza narosl kostna, ktora blokuje staw od gory, co powoduje
    ze staw ma bardzo ograniczona ruchomosc.Czekam teraz na termin operacji i boje
    sie jak cholera, a wystarczylo palec na troche unieruchomic i absolutnie nie
    bagatelizowac. Sluchaj Spectora on ma absolutnie racje i zrob koniecznie rtg.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.