Dodaj do ulubionych

boję się spać

03.10.05, 12:37
Proszę o sugestie.

Dręczy mnie taka przypadłość: Kiedy kładę się do łóżka i próbuję zasnąć
zazwyczaj już czuję czy dziś będzie się działo czy nie.
Mianowicie dokładnie w momencie całkowitego zaśnięcia zrywam się z uczuciem
ucisku, jakby ktoś nadepnął mnie (dokładnie na środku pleców, w części
piersiowej kręgosłupa) ciężkim , wojskowym butem i mam wrażenie, że zaraz nie
będę mogła w ogóle oddychać. Oddycham jednak, ale wtedy już działa lęk,
czuję, jak przepona usiłuje wepchnąć mi żołądek do gardła, gorąco mi, słabo,
duszno. To miejsce na plecach dalej boli.
Dzieje mi się to również, ale rzadko w ciągu dnia, np. jak siedzę
wyprostowana na krześle.
Dodam jeszcze, że stwierdzono u mnie pogłębienie kifozy piersiowej na skutek
przebytej choroby schoermanna (chyba tak to się pisze).

Czy to od kręgosłupa, czy może to nerwica?
Proszę o pomoc - boję się iść do łóżka!

Dziękuję wszystkim !
Edytor zaawansowany
  • rotkaeppchen1 03.10.05, 13:14
    A moze to paraliz przysenny? Poszukaj czegos na ten temat.
    --
    www.rotkaeppchen.blox.pl
  • maganr1 03.10.05, 13:31
    Dzięki bardzo. Poszukałam, ale to co znalazłam nie pacuje do mnie. Paraliż
    przysenny łączony jest z pojawieniem się jakiejś zjawy lub innym wydarzeniem,
    którego delikwent jest świadkiem, jest przytomny, wybudzony, a mimo tego nie
    jest w stanie podjąć działania.
    U mnie jest odwrotnie, jedyne co mi wtedy pomaga (o ironio) jest zmiana
    pozycji, lecz po chwili gdy znów zaczynam zapadać w sen, zrywam się z
    przerażeniem.
    Czasem wstaję z łóżka (tak jak wczoraj) i czytam książkę, żeby czymś zająć
    myśli i niedopuścić do paniki.
    I tak jeszceteraz, a jest godzina 13.00 bolą mnie plecy i jestem spięta po
    wczorajszym incydencie.
    Dodam jeszcze, że nie dzieje się tak codziennie.
    Strasznie się boję!
  • vethe 03.10.05, 15:36
    Pierwsze, co musisz zrobic: to nie doszukiwac sie choroby... to bedzie trudne.
    ale to jedyne lekarstwo dla Ciebie. Przechodzilam juz rozne agonalne stany
    podczas snu. Wszystko mialo podloze nerwicowe. Rozpietosc tych objawow jest tak
    duza u roznych ludzi, ze szkoda czasu na ich wypisywanie. Oczywiscie nalezy sie
    wpierw przebadac, czy rzeczywiscie nam cos nie dolega.
  • maganr1 03.10.05, 15:48
    Dzięki Vethe, nerwica to moje drugie imię, dlatego właśnie pytam na forum, żeby
    usłyszeć obiektywne opinie.
    Podejrzewam, że to może być moja wspaniała nerwica, tym bardziej, że objawia
    się ona właśnie lękiem o własne zdrowie (hipochondria pewnie), walczę z nią od
    kilku lat i wydawało mi się, że jest dobrze, choć już sama nie wiem. Wiem, że
    to diabelstwo będzie wracać w nieskończoność, ale z drugiej strony boję się
    (znów się boję!), że jak będę wszystko zrzucać na karb nerwicy to w końcu
    naprawdę pominę jakąś poważną chorobę.

    Niezmiernie mi miło, że ktoś w ogóle czyta te moje rozwlekłe wypociny na temat
    własnych niedoskonałości. Dziękuję.
  • vethe 03.10.05, 16:05
    Dla kogos, kto nie doswiadczyl tego, co my - sprawa wydaje sie blaha. Objawy, o
    których mówisz, beda sie nasilac wraz ze wzrostem strachu. To samonapedzajace
    sie kolo. Nalezy wykluczyc choroby serca. Ale znajac hipochondryków - bylas z
    tym u niejednego specjalisty, który Ci powiedzial, ze jestes zdrowa... Wiem to
    z autopsji. Unikaj zwrotów: boje sie... zobacz ile razy to stwierdzenie
    pojawilo sie w twoich postach... Zastap je slowami: jestem silna i zdrowa. Jest
    wiele metod walki z nerwicami. Nie chce tu zajmowac zbyt duzo miejsca.
    Pozdrawiam.
  • rotkaeppchen1 03.10.05, 16:22
    Moj maz ma od czasu do czasu paralize przysenne i wcale nie odczuwa obecnosci
    zadnych zjaw:-) On ma bardzo podobne objawy do Twoich, mowi ze cisnie go w
    klatce piersiowej, nie moze oddychac, niemal w ostatniej chwili lapie oddech i
    sie dusi, mimo ze tak na prawde wcale sie nie dusi, takie ma tylko wrazienie.
    Dodatkowo towarzyszy temu straszny swist w uszach, jakby pociag jechal. Mial
    robione badania neurologiczne i wszystkie wyszly prawidlowe. Orzeczono wlasnie
    paraliz przysenny, ale kto wie, moze to tez jest zwiazane z nerwica u niego. I
    tez po takim ataku czuje sie czesto zle nastepnego dnia, zmeczyony i wyczerpany.
    --
    www.rotkaeppchen.blox.pl
  • maganr1 04.10.05, 11:33
    Jeszcze raz bardzo dziękuję za wsparcie.
    Wczoraj poszłam przed snem na długi spacer, potem wzięłam ciepłą kąpiel,
    zażyłam kropelki na uspokojenie i ... nic się nie działo !
    Wniosek: moja ukochana nerwica:)
    (Jeśli po tego typu kuracji nie będzie lepiej, pogłębię temat tego paraliżu.)
  • rotkaeppchen1 04.10.05, 16:39
    Gratuluje dobrej nocy. Jezeli to faktycznie na tle nerwowym, to nie ma to jak
    dluzsza chwila relaksu przed snem:-)) Powodzenia i dobrych nocy:-)
    --
    www.rotkaeppchen.blox.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka