Dodaj do ulubionych

Pieczenie POCHWY kilka dni przed okresem

04.11.05, 14:56
Kobietki, czy miewacie takie dolegliwości?
Mnie to juz denerwuje!
Dbam o higienę i ciągle przed okreseem mamto samo: swędzenie, pieczenie.
W ubiegłym miesiącu moczyłam się w azulanie, smarowałam maścią clitromazolum...
Po miesiączce było ok
Minął niecały miesiąc i znowu to samo
co robić?
Edytor zaawansowany
  • 04.11.05, 15:17
    Tyle czasu sie męczysz zamiast iśc po prostu na lekarza. Prawopodobnie to
    grzybica.
  • 06.11.05, 10:03
    może masz coś z hormonami?
  • 07.11.05, 14:53
    wadera3 napisała:

    > mam to samo od lat-nie grzybica, tylo taka uroda;/ jak bardzo swędzi nieraz
    > stosuję clotrimazol lub coś doustnego, ale nie można tego się pozbyć-lepiej
    > pokochać:)


    To nie "taka uroda" tylko po prostu grzybica, która zwykle dotkliwiej objawia
    się na kilka dni przed miesiączką. Radzę skorzystać z porady lekarskiej,
    Clotrimazol maść jest zbyt słabym lekiem na dokuczliwe zakażenia grzybicze.
  • 08.11.05, 13:13
    dziwne mam to samo- jakos lekarz nigdy nie stwierdzil grzyicy - ja tez sie
    zgadzam ze to taka uroda, albo cos z hormonami - od jakiegos czasu biore
    tabletki anty. i od tego momentu problem sie pojawil. PZDR
  • 11.11.05, 10:28
    przy tabletkacha anty niestety jest mniejsze wydzielanie śluzu i łatwiej coś
    złapać np grzybicę
  • 10.11.05, 19:39
    Spokojnie kobitki:)))
    To może być grzybica, ale nie musi - nie zawsze można grzybicę zobaczyć 'gołym
    okiem' czasem nie ma typowych objawów - mocne pieczenie charakterystyczne grudki
    w upławch, zapach.
    Czasem po prostu swędzi i piecze kilka dni przed okresem, albo kiedy jesteśmy
    osłabione, albo np. w trakcie wprowadzania członka do pochwy. Po okresie takie
    objawy mijają - bo nasz organizm w tym czasie się powiedzmy regeneruje w tym
    zakresie i po okresie jest lepiej (nie ma objawów).
    Jeśli chce sie mieć pewność czy to nie grzybica polecam wykonanie wymazu z
    pochwy - właśnie na kilka dni przed okresem. W prywatnym labolatorium w wawie za
    taki wymaz + czystość płacę 45 PLN.
    Może to być również spowodowane odczynem alergicznym. I pewnie różnymi innymi
    sprawami, ale osobiste doświadczenia miałam tylko z grzybicą i alergią.
    Jeśli chodzi o to czy można się badać regularnie (rozumiem, że chodzi o badanie
    ginekologiczne - nie wymaz), dbać o higienę, rodzić zdrowe dzieci i mieć
    grzybicę - ano niestety można. Grzybicą jest się cholernie łatwo zarazić
    szczególnie jeśli jest się osłabionym, ma się insulinoodporność (można mieć i
    żyć w niewiedzy), problemy hormonalne (można żyć i o tym nie wiedzieć), problemy
    z 'gospodarką cukrową' organizmu. Można nawet nie jeść zupełnie słodyczy chąć
    zniechęcić grzyba i nadal go łapać.
    Ostatnio widziałam wyniki analiz wody z wodociągu warszawskiego (ujęcie z Wisły)
    - nie takich zwykłych analiz, które są prowadzone standardowo, tylko
    specjalistycznych prowadzonych w ramach grantu naukowego. Wśród wielu
    wspaniałych stworzeń (wirusy, bakterie) wykryto również grzybki - różne - takie
    powodujące grzybice pochwy też - w tym również tego, który swego czasu dręczył
    mnie. Tak, że wystarczy kąpiel, wizyta na basenie przy równoczesnym zapewnieniu
    dobrych warunków rozwoju, aby to cholerstwo złapać - dodam, że potrafi się
    ujawnić dopiero po kilku miesiącach - ale to nie znaczy, że go nie mamy - po
    prostu może czekać na okazję.
  • 12.11.05, 10:06
    wegłóg mnie to nie jest kwestia wiary:)))- a faktów.
    jak ktoś woli na wiarę to jego sprawa, inteligentne może nie uwierzą od razu,
    ale może chociaż sprawdzą - a pozostałe - no cóż - ich problem
  • 13.11.05, 00:40
    no pewnie, że może być jakiś czynnik chorobotwórczy ale ja bym poradziła cos
    takiego. Wydaje mi się, ze kwasowość ma tu wpływ i wtedy kiedy jest kwaśny
    odczyn to sa dolegliwości, może spróbujcie w tych dniach używać żeli np FEMINUM.
    KIedyś doprowadzało mnie to do wściekłości, pocieszała mnie tylko świadomość, ze
    za kilka dni minie. Brałam chlorchinaldin i pomagało. Może to i były grzyby ale
    teraz zdarza mi się to bardzo rzadko może co pół roku a obnizenie odpornosci
    chociażby przy choróbskach dawałoby cześciej szanse grzybom do uaktywnienia się.
    Wiem, że żel pomagał sama to wymyśliłam ciekawe co wy na to. A jeśli macie
    zamiar tłuc grzyba to zróbcie antybiogram bo inaczej dopiero sobie odporne na
    wszystko grzybki wychodujecie. No a te z wodociągu tylko czekaja na takie po
    antybiotyku wolne miejsce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.