Dodaj do ulubionych

kamica nerkowa

IP: *.magma-net.pl 09.10.02, 01:26
czy jest ktoś, kto chorował/choruje na tę okropną chorobę? jak sobie z nią
poradzić, co pić, co jeść, a czego nie? czekam na jak największą liczbę
porad. pozdrawiam, monika.
Obserwuj wątek
    • Gość: nina Re: kamica nerkowa IP: 62.233.189.* 13.10.02, 19:05
      A dlaczego straszną? ja mam ją, urodziłam już chyba z 7 kamieni, trochę boli,
      ale tak do wytrzymania (tzn. pierwszy zawsze rodzi się w bólach, potem
      łatwiej :) ). Napisz jakiej wielkości masz kamienie, jakie, co Ci powiedział
      lekarz. Da się przeżyć.
      • Gość: moboj Re: kamica nerkowa IP: *.magma-net.pl 14.10.02, 21:21
        mam kamienie na 1 centymetr w obu nerkach, czasem cała puchnę, bo nerki nie
        pracują jak trzeba, czasem boli jak diabli az dostaje goraczki, ale moja
        lekarka nie chce dac mi skierowania na jakis zabieg, bo twierdzi ze jestem
        zdrowa. to chyba nie jest normalne...
        dzieki za wszelkie rady.
        • Gość: nina Re: kamica nerkowa IP: 62.233.189.* 15.10.02, 17:00
          Zapytaj lekarkę, czy będąc na Twoim miejscu też pozostostwiłaby to bez
          leczenia. A jak wyglądają bóle? Gdzie są umiejscowione? Idź do innego urologa,
          niech Ci da skierowanie na ESWL (na to się długo czeka) oraz na urografię,
          koniecznie. I to szybciutko! W aptekach jest sprzedawana woda jana, pij jej ile
          wlezie. A ESWL zrób jak najszybciej.
          • Gość: moboj Re: kamica nerkowa IP: *.magma-net.pl 15.10.02, 19:44
            dziękuję za wszelkie porady.
            kiedy już mnie boli to boli w dole brzucha (na początku nawet myślałam, że to
            zapalenie jajników) i promieniuje az do nóg. boli też z boku i w tyle pleców.
            jana piję ile się da.
            a co to jest ESWL i na czym polega; i co to jest ta urografia.
            coś mi się zdaje , że te wszystkie rzeczy będę musiała załatwić prywatnie, bo
            na skierowanie od mojej lekarki nie mam co liczyć. a to polska właśnie...
            pozdrawiam, monika.
            • Gość: nina Re: kamica nerkowa IP: 62.233.189.* 15.10.02, 21:48
              ESWL to rozbijanie ultradźwiękami kamieni. Niezbyt bolesne, zostaje się tylko
              kilka godzin na obserwacji i można iść do domu. Kamyk rozbijakny jest na
              piasek, a następnie trzeba dużo pić i wydalany jest z moczem. W moim mieście na
              ESWL czeka się ok. 3 miesięcy, nie wiem ile kosztuje to w prywatnych klinikach.
              Urografię można zrobić prywatnie - u mnie ok. 150 zł, ale i tak wyniki ocenia
              lekarz. Zależnie od wagi ciała wstrzykuję dożylnie środek cieniujący i robią
              zdjęcia rentgenowskie - bardzo dobrze pozwala ocenić nrki (lepiej jak usg). To
              troszkę boli - u mnie na 50 kg wagi wstrzyknęli dwie i pół olbrzymiej
              strzykawy, ręka boli okrutnie, pękają żyłki, no ale jakoś da się wytrzymać.
              Jest jeszcze cystoskopia -wprowadzają wziernik przez przewód moczowy i oglądają
              nerki -ja tego nie miałam, podobno boli jak cholera, więc nie zgadzaj się za
              szybko na to, bo są inne badania, które dadzą też dobry obraz, a nie bolą tak
              mocno. Te kamyki nie wyjdą Ci raczej same. Szzególnie jeśli są umiejscowione w
              górnych klielichach. Ich rodzenie -ryzykowne, przewód moczowy może
              się "zaklinować". Autentycznie szybciutko znajdź namiar na ESWL, daj kopertę-
              niech zrobią to szybciej. Czy masz zastój moczu? Czy bóle są w dole brzucha i
              równolegle z tyłu -tzn. jak odchylisz się do tyłu to są z tyłu, a jak pochylisz
              się do przodu to z przodu? Wszelkie środki nic nie pomogą dopóki nie usuniesz
              tych kamieni. Zabronione są kakao, czekolada, w ograniczonym stopniu herbata i
              środki z wapniem. No dobra, kończę. Aha,jest taki środek Ginjal-bez recepty-
              pomaga - ale przy troszkie mniejszych kamykach.
              PS. Bardzo mnie dziwi podejście TWojej lekarki- ja "urodziłam" już 7 kamyków (5-
              8 mm), a urolodzy w moim szpitalu to strasznie koło mnie skakali i chuchali.
    • Gość: moboj Re: kamica nerkowa IP: *.magma-net.pl 16.10.02, 14:25
      dzięki za wszystkie informacje.
      sprawdziłam ile kosztuje prywatnie ESWL - około 500 - 1000 złotych.
      teraz muszę zmienić lekarza - na takiego, który poważnie podejdzie do moich
      dolegliwości, bo już mi tabletki przeciwbólowe obrzydły...
      dzięki, monika.
    • kuubaa Re: kamica nerkowa 18.10.02, 23:28
      Rozbijanie ultradźwiękowe - jak najszybciej bo szkoda nerek. Takie kamory same
      nie wyjdą. A później profilaktyka: dużo magnezu (w obecności jonów magnezu
      szczawiany nie krystalizują), sikać w nocy żeby mocz nie zalegał.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka