Dodaj do ulubionych

Estrakcja zęba, i paniczny strach przed dentystą!

29.11.05, 10:48
Niestety muszę usunąć ząb a właściwie to co z niego zostało. Wczesniej był
leczony kanałowo ale w jednym kanale miałam (i mam nadal)jakiś stan zapalny
(jak mi czyściła kanał to aż podskakiwałam na fotelu z bólu). W międzyczasie
ząb mi sie połamał i teraz zostały mi same korzenie.
Strasznie panikuję bo muszę go wyrwać i chciałąm się zapytać, czy jak jest
stan zapalny to znieczulenie działa normalnie czy nie? Moje wcześniejsze
doświadczenia ze stomatologami były tragiczne stąd mój paniczny strach. Kiedyś
miałam tak samo w innym zębie i jak mi rwała to wszystko czułam i wyłam. Kiedy
dawałam jej znać,że znieczulenie nie działa to powiedziała, ze to nie możliwe
bo dała dużo (!?). I nie wiem, czy wynikało to ze stanu zęba, czy też źle
zaaplikowanego znieczulenia.
Tak bardzo chciałabym mieć ładne zęby a nie dość, ze mam słabe to jeszcze
panicznie się boję dentysty. Poradźcie coś. Może znacie jakiegoś przyjaznego
stomatologa, który delikatnie obejdzie się z dorosłą babą wrażliwą na ból.
Edytor zaawansowany
  • 29.11.05, 10:57
    zajrzyj do maila.
    M
  • 29.11.05, 10:57
    zajrzyj do maila.
    M
  • 29.11.05, 12:43
    Polecam Ci gabinet z gazem rozweselającym. Ja też panicznie bałam się
    stomatologa aż w końcu trafiłam do lekarki, która stosowała gaz. Polega to na
    tym, że podczas zabiegu masz maseczkę i wdychasz przez nos gaz a czujesz sie
    tak jakby Cię nie było w gabinecie- po prostu łagodny odlot. Ten gaz stosuje
    sie głównie dla dzieci, ale wielu dososłych też korzysta. Po zabiegu od razu
    wracasz do świadomości i nie ma to żadnego wpływu na Ciebie. Koszt jest
    niewielki bo ok 20zł a mi pozwolił zupełnie pozbyć sie lęku przed dentystą.
    Teraz chodzę normalnie bez strachu. Mozna też zastosować gaz tylko do momentu
    zrobienie zastrzyku znieczulającego bo potem i tak nie boli.
  • 29.11.05, 13:05
    Witaj, ja mysle ze trafiłaś na ,,złego '' dentystę i stąd ten paniczny
    strach...sama sie przekonałam że wazna jest osobowość stomatologa, jakie ma
    podejscie do pacjenta.Mam to szczęście ze chodzę do wspaniałej lekarki,która
    umie podejsc do każdego pacjenta,porozmawaić ,nawet przed znieczuleniem stosuje
    maść żeby wkłucie igły nie bolało...wyrywałam juz dwie ósemki i kompletnie się
    nie bałam...
  • 29.11.05, 13:35
    Dzięki za odzew. Gosiaokruszek na pewno masz rację, że podejście lekarza do
    pacjenta jest ważne ale ja sama nie mogę się przemóc. Nigdy właściwie nie
    miałam dentysty do którego chodzialbym "od zawsze". A żadnemu nie zaufałam na
    tyle, zeby nawet w bólach do niego chodzić. Stomatolodzy nie biorą chyba
    poważnie dorosłych ludzi, którzy płaczą na fotelu dentystycznym. Zawsze było
    "..prosze wytrzymać, przecież to nie boli aż tak..."
    Dziewczyny, rodziłam już dziecko i uwierzcie mi wolę rodzić niż chodzić do
    dentysty!:))
    A tak powaznie to zapisałam się już na czwartek do przemiłej i delikatnej jak
    mnie zapewniano pani doktor i jak nie "zejdę" do tego czasu to sie odezwę.
  • 29.11.05, 13:48
    A ja proponuje nie wyrywac. Mialam ten sam problem i niestety usunelam korzen,
    a dopiero potem trafilam do dentystki, ktora uratuje kazdy zab czy korzen przed
    wyrwaniem. Ja niestety mialam pecha i teraz musze sie meczyc z mostkiem. Ale
    moja znajoma nie wyrwala korzenia i na tej podstawie ta dentystka odbudowala
    jej zab, choc inni denstysci chcieli go wyrywac i mowili, ze juz nic z tego
    korzenia nie da sie zrobic. Moze jeszcze przemysl sprawe. Dentystka przyjmuje w
    W-wie. Moge jutro przeslac namiary.
    pozdr.
  • 29.11.05, 15:18
    Dokładnie zgadzam się z monigue2. Również miałam podobną sytuację i dentystka
    mi go odbudowała i 1,5 jest wszystko w porządku i jestem bardzo zadowolona, że
    dało się ominąć wyrywanie :) A i jeszcze dodam, że również panicznie boję się
    dentysty, jednak znalazłam super lekarkę, która ma rewelacyjne podejście do
    pacjenta i dzięki niej wizyta jest dla mnie mniej stresująca :)))
  • 29.11.05, 15:29
    Ups:) 1,5 roku oczywiście, w poprzednim poście mi to słowo uciekło :)
  • 29.11.05, 16:22
    Naprawde możliwe jest żeby odbudować cały ząb jesli jest tylko korzeń? Ja zawsze
    słyszałam "Ooo ten ząb to już do wyrwania..." Jesli możecie to dajcie namiary
    please...:))

    Dzięki.
  • 29.11.05, 17:06
    uwierz, ze jest mozliwa odbudowa zeba nawet jesli wydaje Ci sie. ze juz nic z
    niego nie zostalo. Nawet fragment korzenia - oczywiscie nie w 100% zniszczony
    przez prochnice- moze byc dobrym rusztowaniem dla odbudowanej korony zeba.
    A skad jestes? Jesli z Warszawy, to moge podac Ci namiary na dentystke, ktora
    bedzie Twoja przyjaciolka od pierwszej wizyty i ktora oswoi Twoj paniczny
    strach. Tez nie chcialam wierzyc, ze kiedykolwiek polubie lub chociaz
    zaakceptuje wizyty u dentysty. Dzieki tej lekarce, zmienilam zdanie.
    --
    Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, gdy nasze skrzydła
    zapomniały jak się lata
  • 29.11.05, 16:11
    Gdybys chodzila kiedy NIE POTRZEBUJESZ, tzn na kontrole
    i na oczyszczanie zebow z kamienia, to bys sie przyzwyczaila.

    Mam nadzieje, ze jako dobra mama chodzilas ze swoim dzieckiem do dentysty
    kiedy dziecko mialo 2-3 latka, bo inaczej to rosnie
    nastepne pokolenie ludzi z zaniedbanymi zebami.
  • 29.11.05, 16:38
    Nie wiem ile masz lat nijaki20, ale kiedy NIE POTRZEBOWAŁAM tj jakieś 20 lat
    temu, to nawet nie wiedziałam o takim pojęciu jak oczyszczanie z kamienia
    nazebnego. Z tamtych czasów to pamiętam tylko zabrudzone szmaty pod szyję
    wrzeszczące dentystki i wolnoobrotowe maszynki do wiercenia. Nie potrzebuję
    nagany za złe dbanie o zeby. Ból zęba jest dla mnie wystarczajacą karą którą
    muszę teraz przeżyć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.