Dodaj do ulubionych

Uszkodzony słuch przebytej śwince!!!

13.12.05, 09:23
Mój syn ma w tej chwili 12 lat. W wieku 18 miesięcy przechodził świnkę, a
zaraz po niej różyczkę. Gdy miał 4 latka zauważyłam, że ma problem ze
słuchem, ale to tylko były moje spostrzeżenia.Chodząc do lekarzy nikt nie
chciał mi w to uwierzyć. Wszyscy się ze mnie śmiali, że jestem
przewrażliwiona. Gdy syn miał w wieku 6 lat ciężki atak astmy i trafił do
szpitala pod opiekę swojego alergologa tam potwierdziło się przypuszczenie,
że ma coś ze słuchem. Skierowano nas do poradni specjalistycznej dla dzieci
głuchych i niedosłyszących, a następnie usunięto mu 3 migdał i wykonano
badanie potencjałów z pnia mózgu i wiele, wiele innych badań. Potwierdził się
fakt, że syn ma uszkodzony nerw słuchowy w prawym uszku. Lewe ucho jest w
normie. Rozwija się prawidłowo? choć po opinii psychologa nie jest tak do
końca, ponieważ jest jakieś uzależnienie od tego schorzenia dotyczące kory
mózgowej. Aby poprawić u synka kontakt z otoczeniem nosi aparat słuchowy
Cross ( na dwa uszka połączony kabelkiem) i tu zaczyna się problem.... Jak
był młodszy to go nosił i efekty w szkole były lepsze oraz zachowanie. W tej
chwili od ok 1 roku nie chce go nosić, bo się wstydzi ( mimo, że dzieci z
klasy go na początku mobilizowały do noszenia i akceptowały)i boi, że ktoś
może się z niego śmiać, albo mu uszkodzić( bywało, że kolega się odgrażał, że
zniszczy mu ten aparat). Nauka idzie mu ciężko, ma problemy z koncentracją i
skupieniem uwagi, szybko się nudzi, nie ma żadnych zainteresowań prócz świata
gier komputerowych,do tego jest bardzo powolny, zamin coś zrobi o co się go
prosi to upływa naprawdę wiele czasu i można stracić cierpliwość. Nauczyciele
karcą go nieprzyjemnymi uwagami słownymi, także z wpisami do dziennika i
zeszytu, obniżają oceny z przedmiotów. Na sprawdzianach i kartkówkach ma tyle
samo czasu na napisanie co inne dzieci, pomimo tego, że dostarczyłam do
szkolnego pedagoga opinię pedagoga i psychologa z poradni. Syn kończy szkołę
podstawową i tyle mnie się udało, że załatwiłam z dyrekcją szkoły pisanie
przez syna egzaminu końcowego dla 6-tych klas osobno z wydłużonym czasem
pracy.Proszę, niech ktoś do mnie napisze kto zmaga się z takim jak ja
problemem. Proszę także o radę jak jeszcze mogę synowi pomóc, co mogę
zrobić?! Czy jest jakaś metoda leczenia uszkodzonego nerwu? Mnie powiedziano,
że może się tylko zdażyć cud,aby odzyskał słuch, czy to prawda?
Pozdrawiam
Ewka
Edytor zaawansowany
  • eksperci_psps 13.12.05, 11:59
    Jednostronny głęboki ubytek słuchu jest dosć częstym powikłaniem po przebytej
    śwince.
    Niestety jest to uszkodzenie o charakterze trwałym, a więc nie istnieja metody
    leczenia mogące w takim przypadku przwrócić słuch w uszkodzonym uchu.
    Obecnie zaleca się szczepienie profilaktyczne przeciwko śwince, co jest
    najbardziej racjonalnym podejściem do tego problemu.

    W przypadku jednostronnego uszkodzenia słuchu aparat typu "cross" może
    likwidować efekt cienia głowy, co w jakimś stopniu kompensuje brak słyszenia
    kierunkowego. Mimo to jednak, według kryteriów stosowanych w orzecznictwie,
    słuch zachowuje wydolność socjalną.
    Jeśli była korzyść z noszenia tego aparatu należy do tego wrócić.

    > ma problemy z koncentracją i
    > skupieniem uwagi, szybko się nudzi, nie ma żadnych zainteresowań prócz świata
    > gier komputerowych

    Problem opisywany powyżej, w moim przekonaniu, nie jest skutkiem przebytej
    świnki. Dziecku należy pomóc w rozwijaniu INNYCH zainteresowań.

    Ze względu na uszkodzenie słuchu Pani syn powinien być pod stałą opieka poradni
    audiologicznej, unikać narażenia na działanie czynników uszkadzających słuch.
  • krwawymsciciel 14.12.05, 14:03
    hallo sewa,

    mam w tej chwili 26 lat, kiedy mialem lat 4 albo 5 (nie pamietam dokladnie)
    mialem swinke, po ktorej nie slysze na lewe ucho (nomen omen odkryli to rodzice,
    gdy bawilismy sie w 'gluchy telefon' ;)). nie nosilem nigdy aparatu, sluch w
    prawym uchu w normie, swojego czasu rodzice prowadzali mnie do jakiegos
    znachora, ktory 'probowal' przywrocic mi sluch, a z jakim skutkiem, to sie
    domysl ;) funkcjonuje w spoleczenstwie normalnie, gdybym niektorym osobom nie
    mowil, ze nie slysze na lewe ucho, to by sie nigdy nie domyslili.

    ogolnie mozna z takim niedosluchem (a raczej KOMPLETNA JEDNOSTRONNA GLUCHOTA)
    zyc, a biorac pod uwage swoje dotychczasowe zycie, moge stwierdzic, ze zyje sie
    bardzo bardzo przyjemnie :))

    trzymam kciuki za Ciebie i Twojego syna. sam sledze wszystkie nowinki dotyczace
    regeneracji nerwu sluchowego, ale mam wrazenie, ze na razie nie wykraczaja poza
    medyczne science-fiction.
  • klaudia250798 13.01.18, 18:32
    Czy przez utratę słuchu w taki sposób stałeś sie bezplodny ?
  • ewakol33 24.01.06, 16:51
    Witaj Ewka.
    Mam syna 9-cio letniego , ma uszkodzony nerw słuchowy.
    Chciałabym się z tobą skontaktowac . Podam Tobie nr na gadu -gadu 5275910 .
    CZEKAM
  • niejola 02.02.06, 16:43
    Moja córka w wieku 4,5 roku chorowała na swinkę, a następnie jako powikłanie na
    zapalenie mózgu. Nie słyszy na jedno ucho, drugie ucho bez zmian.
    Nigdy nie nosiła aparatu słuchowego. Nikt nigdy nie zauważał tego, że ona nie
    słyszy. Ja oczywiście zawsze uprzedzałam wychowawców o możliwych problemach,
    ale nie było to potrzebne. Zawsze bardzo dobrze funkcjonowała w grupie. Teraz
    ma 14 lat, jest w I klasie gimnazjum. Uczy się bardzo dobrze. Ma wiele
    zinteresowań. Świetnie jeździ na desce, ma zdolności plastyczne. Ciekawostką
    jest to, że bardzo interesuje się muzyką. Dużo słucha, potrafi bezbłędnie
    rozpoznawać zespoły, wykonawców itp.
    Nie wiem od czgo to zależy.
    Od początku jesteśmy pod opieką IFS, ale w zasadzie poza badaniami dobrego ucha
    nic nam nie zaproponowano tzn, nie było takiej konieczności. Wspominano o
    możliwości aparatu, ale w związku z tym, że ona dobrze funkcjonowała w szkole
    nie zdecydowaliśmy się na to. Nie liczę na cud odzyskania słuchu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka