Siemie lniane i wrzód żołądka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy ktoś wie, w jaki sposób przygotować siemię lniane jako lekarstwo
    w chorobie wrzodowej zołądka? Czy trzeba nasiona spożywać w całości, czy też
    należy je zmiażdżyć? Będę wdzięczna za informację.
    • Gość: magda IP: *.ltk.com.pl 04.01.03, 12:19
      siemie można kupić zmielone i takie zalewa sie wrzatkiem (łyżeczka na pół
      szklanki wody i miesza raz na jakis czas przez 15 min.), siemie w ziarenkach
      wystepuje w dwóch postaciach - zwykłej (gotuje sie mieszając we wrzącej wodzie
      15-20 minut mieszajac) i prażonej chrupie się na żywca. na kazdym opakowaniu
      powinna byc instrukcja. ma ono lekko orzechowy smak i dośc kleistą postać.
    • Gość: & IP: *.idzik.pl / 192.168.5.* 04.01.03, 20:33
      Od wielu lat okresowo odzywają się moje wrzody, oczywiście gastroskopia,
      antybiotyki, blokery itp. Wszystko wraca do normy i do nastepnego.
      Leczenie zawsze wspomagam wielotygodniowym piciem siemienia lnianego.
      Wieczorem zalewam 1/3 szklanki siemienia - gorącą wodą. Rano otrzymujesz
      szklankę obrzydliwego kitu z flegmą (przepraszam), dolewasz trochę gorącej wody
      i na czczo (zawsze na czczo) wypijasz z największym obrzydzeniem to świństwo.
      Jest to tak obrzydliwie świństwo że na samo wspomnienie mdli mnie ale.......
      nikt nie wymyślił równie doskonałego specyfiku łagodzącego objawy przy
      chorobach wrzodowych. Otóż ta mazia z napuchniętymi nasionami siemienia w
      doskonały sposób wykłada ścianki żołądka i chroni je przed tym co je uszkadza
      czyli począwszy od helicobakter po wszystko co jesz.Dlatego najważniejsze jest
      abyś to spożywał na czczo i rano.Sposób "babci" ale niezwykle skuteczny i po
      wielokroć sprawdzony.
      A więc do dzieła i ..........no nie, nie życzę smacznego bo chyba nie dostałbym
      rozgrzeszenia. Trenuj to zwłaszcza w okresach nasilonych działań negatywnych ze
      strony żołądka i przewodu pokarmowego wogóle.Ogólnie kontroluj co rok (niestety
      gastroskopijnie)żołądek gdyż z wrzodami nie ma żartów.
      Życzę zdrowia i jak najmniej kłopotów z żołądkiem.Pzdr
      • Gość: Miki IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 23:54
        Dzięki serdeczne za rady. Prześlę je bratu, bo to on cierpi na tę dolegliwość.
        Słyszałam również o tym, że dawniej, wiele lat temu, niektórzy chorzy
        traktowali żołądek spirytusem, też na czczo. Czy o tym też słyszeliście? Jakiś
        czas temu usłyszałam w mediach, że nie powinno już być problemu z tą chorobą,
        bo znaleziono skuteczny lek. Nie zapamiętałam nazwy, bo wtedy mnnie to nie
        interesowało, a o kłopotach brata nic jeszcze nie wiedziałam. Czy lekarze już
        to zapisują? Mój brat mieszka w USA, do lekarza chodzi, a mimo to zapytał mnie
        o siemię lniane. Może ten lek, o którym słyszałam, to była jakaś nowinka
        medyczna?
      • Gość: justy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 00:39
        Bez przesady- ten, nazwijmy to, żel z siemienia wcale nie jest taki zły w
        smaku.
    • Gość: Ewa IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.01.03, 11:55
      Siemie lniane jest bardzo dobre na takie dolegliwosci.Wygodniej moze jest
      uzywac siemie mielone zalane goraca woda.Jednak trzeba wiedziec,ze po
      siemieniu mozna przytyc a nie kazdemu to jest wskazane.
    • Gość: Bogdan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 14:01
      Siemie lniane nie likwiduje przyczyn choroby lecz trochę i chwilowo łagodzi jej
      skutki.Pijąc siemię to tak jakbyś zamalowywała plamę na suficie po kazdym
      deszczu.Trzeba załatać dziurę w dachu tj. znależć prawdziwą przyczynę choroby i
      najlepszy i najprostrzy sposób jej zwalczenia.
      • Gość: Kamea IP: *.abo.wanadoo.fr 05.01.03, 23:59
        Droga Miki,

        Wrzodow zoladka nabawilam sie w 12 roku zycia. Zrobiono mi wowczas sonde, ale
        niczego niby nie wykryto( uhm, leczenie za komunistow) Choroba nasilala sie z
        powodu bardzo sprzyjajacych warunkow. Uczeszczajac do liceum juz zwijalam sie z
        bolu na lozku. Bol rozchodzil sie z zoladka na caly brzuch, nastepnie atakowal
        kregoslup i stamtad promieniowal na cale plecy. Wymiotowalam kwasem.
        Jedyne leczenie w moim wypadku polegalo na piciu siemienia lnianego, mleka oraz
        lykania tabletek na nadkwasote, ktore przepisywal mi lekarz.
        Dopiero po wyjezdzie za granice podanno mnie fachowej opiece. Przeszlam druga
        sonde, bardzo znacznie rozniaca sie od pierwszej. Przez wziernik lekarz
        zobaczyl krwawiace wrzody, ktore mialy czas sie pieknie rozwinac i zaatakowac
        przewod pokarmowy. Pobrana zostala probka kwasow zoladkowych, w ktorych wykryto
        bakterie odpowiedzialna za moje wrzody.
        Bakterie! To z powodu bakterii tak sie potwornie przez kilka lat meczylam. A w
        Polsce powiedziano mi, ze mam nadkwasote!
        We Francji przeszlam przez konska trzytygodniowa kuracje antybiotykami.
        Bakterie zginely smiercia tragiczna ;) Juz od dwoch lat nie wiem co to bol
        zoladka. Co cztery lata mam przechodzic sonde sprawdzajaca czy nie ma nawrotow
        choroby.
        Miki, wybierz sie do dobrego lekarza i zrob sobie najpierw badania na wykrycie
        bakterii.
        Naprawde warto.

        • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 06.01.03, 04:31
          Bakterie sa zdecydowanie najczestrza przyczyna wrzodow zoladka.
          Najlepiej wykrywac je tzw testem oddechowym. W mojej opinii biopsje ze sluzowki
          zoladka wychodza pozytywnie tylko wtedy gdy nasilenie choroby jest naprawde
          duze. W innych przypadkach sa czesto falszywie negatywne.
          Istnieje tez alternatywna forma leczenia, moze nie zupelnie potwierdzona przez
          medycyne konwencjonalna. Obserwowalem juz kilka przypadkow poprawy u pacjentow,
          ktorzy leczyli sie ta metoda. Polegana ona na przyjmujmowaniu oleju z
          wiesiolka (Borage oil 2-3 g na dzien). Olej ten nie sprzyja rozowojowi wyzej
          wymienionej bakterii.
          Poprawa nie koniecznie jest permanentna i choroba moze sie odnowic po kilku
          tygodniach zaprzestania brania oleju.
          • Gość: jurek IP: proxy / 217.96.45.* 06.01.03, 22:03
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            W mojej opinii biopsje ze sluzowki zoladka wychodza pozytywnie tylko wtedy gdy
            nasilenie choroby jest naprawde
            > duze.

            Z tego co wiem to biopsje wrzodow robi sie po to zeby sprawdzic czy nie jest to
            postac wrzodziejaca raka zoladka.
            • Gość: Artur IP: *.usask.ca 08.01.03, 23:10
              Gość portalu: jurek napisał(a):

              > Gość portalu: Artur napisał(a):
              >
              > W mojej opinii biopsje ze sluzowki zoladka wychodza pozytywnie tylko wtedy
              gdy
              >
              > nasilenie choroby jest naprawde
              > > duze.
              >
              > Z tego co wiem to biopsje wrzodow robi sie po to zeby sprawdzic czy nie jest
              to
              >
              > postac wrzodziejaca raka zoladka.

              Niezupelnie, bo biopsja moze miec rozne cele. Jezeli jest podejrzenie raka to
              bieze sie biopsje na badania pod mikroskopem.
              Ale material bioptyczny moze by tez uzyty dla szukania bakterii i to tego
              odnosi sie moj post. H.pylori siedzi zwykle gleboko pod sluzowka zoladka i
              trzeba gleboko po niego siegac.
              Ale jak juz wspomnialem nie trzeba obecnie robic biopsji by stwierdzic
              infekcje. So metody mniej inwazyjne takie jak proba oddechowa albo badanie na
              przeciwciala.
              Wg tego co mi sie wydaje to mozna od razu zalozyc ze pacjent z typowymi
              objawami ma infekcje bo przy typowych objawach infekcja jest stwierdzana w 80-
              90% a czulosc testow diagnostycznych jest tez gdzies kolo tego albo nawet duzo
              mniej. Czasem bakterie znajduje sie dopiero po 10 gastroskopiach z biopsja bo
              wczesniej lekarz nie mial szczescia wziac wycinka z odpowiednio duza iloscia
              bakterii. Wiec po co robic te testy?

              Ale lekarze robia, bo taka tradycja - inaczej nie ma leczenia.


    • Gość: & IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 06.01.03, 21:14
      Właściwie do Kamei _ nie wierz w cuda. Jestem osobą która od wielu, wielu lat
      ma wrzody. Przechodziłem wszelkie możliwe antybiotykoterapie zawsze poprzedzone
      bardzo dokładną gastroskopią, stwierdzeniem rodzaju bakterii itd. itp.
      Różnica jest taka że o ile kiedyś (przed erą antybiotykową) wrzody się odzywały
      (stosowano leczenie objawowe) - wrzody wracały +- trzy razy w roku.
      Ostatnio terapia wystarczyła na cały rok ale już czuję że coś jest nie tak,
      czyli znów gastrolog, gastroskoia itd....Załapałem się na leczenie
      które "gwarantowało pozbycie się tej przykrej choroby o ile nie na zawsze to na
      dłuższy czas" w ramach jakiegoś programu przy Instytucie Onkologii w Warszawie.
      Otóż ten dłuższy czas to jest od lutego ub. roku. Czy to długo ?
      Brałem naprawdę współczesne, wąsko ukierunkowane leki, brałem je przez osiem
      tygodni. Po tej terapii stwierdzam: nie można wrzodów wyleczyć. Można je tylko
      ZALECZYĆ. Nie znam nikogo wśród wrzodowców komu WYLECZONO wrzody.Smutne ale
      prawdziwe.Pzdr.
      • Gość: Artur IP: 192.219.119.* 06.01.03, 21:45
        Nie znam nikogo wśród wrzodowców komu WYLECZONO wrzody.Smutne ale
        > prawdziwe.Pzdr.

        A ja znam wiele osob ktorym antybiotyki bardzo pomogly. Ale wiadomo jak to jest
        w medycynie. Leczenie uwaza sie za naprawde skuteczne jezeli pomaga 70% chorym.
        Dla pozostalych 30% leczenie jest nic nie warte. W przypadku wrzodow
        skutecznosc jest pewnie nawet mniejsza (nie znam obecnych statystyk).
      • Gość: Kamea. IP: *.abo.wanadoo.fr 07.01.03, 22:40
        Gość portalu: & napisał(a):

        > nie można wrzodów wyleczyć. Można je tylko
        > ZALECZYĆ.

        Zalezy co jest przyczyna ich wystapienia(stres, nieodpowiednie odzywianie,
        bakteria-jaki rodzaj- etc.)Zalezy tez do jakiego stopnia choroba zdazyla sie
        rozwinac, czy bralo sie odpowiednie leki i przez podany okres czasu, czy po
        leczeniu stosowalo sie odpowiednia diete, czy PO diecie prowadzilo sie w miare
        zdrowy tryb zycia. Niczego nie mozna uogolniac. Dziadek mojego meza tez przez
        lata cierpial na wrzody zoladka, dopoki medycyna nie rozwinela sie na tyle, by
        odkryc, dlaczego te wrzody sie u niego pojawily.

        Pozdrawiam i zycze jak najszybszego powrotu do zdrowia.
    • Gość: Ola IP: *.r3ctum.net 10.01.03, 20:50
      Ja miałam wrzody i pod kontrolą lekarza specjalisty zostałam wyleczona.Wiem że
      wrzodów teraz nie mam tak wykazały badania.Poprostu trzeba się leczyć u lekarza
      a nie samemu.Można sobie dodatkowo zażywać siemnie lniane to nie zaszkodzi
      napewno a tylko pomoże,ja tak robiłam. Na dzień dzisiejszy problemu nie mam.
      Zyczę zdrówka
    • mozna to wyleczyc terapia z antybiotykami

      moj znajomy mial helikobacter'a pilori i bral 16 tabletek dziennie (8 rano i 8
      na wieczor)

      terapia szok antybiotykowa - bardzo odwadnia w 1 - 2 dzien

      nic nie trawicie - horror !

      ale po tygodnui wszyko bylo okay i teraz wsuwa pizze z ostrymi przyprawami i
      wszysko okay

      LOSEC jest najlepszy na zniesienie kwasow co pozwala zagoic wrzod po
      zniszczeniu bakteri antybiotykami

      polecam lekarza - terapia kosztowala okolo 150 $ w lekarstwach i kilka razy
      tyle w badaniach ale w polsce ceny moga byc inne

      (adres mojej strony na dole to dla jaj)

      --
      Bozena L.

      bozenal.tripod.com/index.htm
      members.tripod.com/bozenal
    • Lekarstwo to bylo

      HP-PAC

      DIN 02238525
      Company/Entreprise TAP PHARMACEUTICALS INC.
      Class/Classe HUMAN
      Form/Forme CAPSULE
      CAPSULE (SUSTAINED-RELEASE)
      KIT
      TABLET
      Route/Voie ORAL
      No. of A.I./Num. d'i.m. 3
      Schedule/Inscription à l'annexe SCHEDULE F
      AHFS 56:40.00 MISCELLANEOUS GI DRUGS
      ATC A02BD COMB.FOR ERADICA.OF HELICOBACTER PYLORI
      Packaging/L'emballage 1 EA

      Ingredient/Ingrédient Strength/Concentration
      AMOXICILLIN 500 MG
      CLARITHROMYCIN 500 MG
      LANSOPRAZOLE 30 MG

      --
      Bozena L.

      bozenal.tripod.com/index.htm
      members.tripod.com/bozenal

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.