Komentarze do artykułu
Najgroźniejszy tłuszcz świata
Ostrożnie z fast foodami, gotowymi ciastami i zupkami w proszku. Wszystkie zawierają szczególnie niebezpieczny rodzaj tłuszczów, które - jak to właśnie udowodnili naukowcy - powodują wyjątkowo szybkie przybieranie na wadze
U was panuje niepodważalna wiara w amerykański kap
Polacy, brońcie swoich świń i kraju!
Robert F. Kennedy jr (03-10-2003 21:22)
Jeśli poddacie się terrorowi amerykańskiego koncernu Smithfield Foods, wasze
powietrze i rzeki zostaną zatrute, zamiast wieprzowiny ludzie będą jeść
chemiczne świństwo, a rolników czeka los chłopów pańszczyźnianych na własnej
ziemi - twierdzi amerykański ekolog Robert F. Kennedy jr
Artykuł archiwalny;
Jeżeli Polska ma rozkwitnąć w nurtach globalnej gospodarki, zamiast w nich
utonąć, musi dostrzec swą niezwykłą siłę i uwierzyć w siebie.
Jestem przewodniczącym amerykańskiej organizacji ekologicznej Waterkeeper
Alliance (Związek Obrońców Wody). Jestem też liderem koalicji, która skupia
ruchy w obronie gospodarstw rodzinnych, rybaków, środowiska naturalnego,
zwierząt i zdrowej żywności, a także stowarzyszenia religijne i obywatelskie.
Połączyła nas walka z koncernem Smithfield Foods. Przez ostatnie 18 miesięcy
byłem w Polsce dwukrotnie, by ostrzec was przed konsekwencjami wpuszczenia tego
koncernu do Polski.
Smithfield to jedna z ponadnarodowych korporacji, które przekształciły
tradycyjny chów zwierząt w przemysłową produkcję mięsa. Jest największym na
świecie hodowcą świń, w USA opanował prawie 30 proc. rynku wieprzowiny. Jest
też jednym z największych trucicieli wód i powietrza w mojej ojczyźnie.
Smithfield wraz z innymi koncernami wyrugował dziesiątki tysięcy drobnych
rolników z ich ziemi, pozbawił pracy tysiące rybaków, rozbił społeczności
lokalne, zniszczył zdrowie mieszkańców wsi - a przy tym w niewyobrażalnie
okrutny sposób traktuje miliony zwierząt hodowlanych.
Tyrania monopoli
Kiedy opowiadam Polakom o Smithfieldzie, są zaskoczeni: amerykańska firma
działała w taki sposób?! U was panuje niepodważalna wiara w amerykański
kapitalizm. Miłość narodu polskiego do USA podwaja moją determinację. Nie
pozwolę, by Smithfield nadużywał tych uczuć.
Nie ma większego orędownika wolnorynkowego kapitalizmu niż ja sam. Jednak firma
nie można bogacić się, nie wzbogacając jednocześnie społeczności lokalnych i
całego społeczeństwa. A Smithfield będzie próbował wzbogacić się kosztem
Polski, kosztem waszych rolników i społeczności wiejskich. I osiągnie ten cel,
unikając reguł wolnego rynku, a także zmuszając was do pokrycia kosztów
zanieczyszczenia wody i powietrza, powiększając bezrobocie, trując sąsiadów,
obniżając wartość ich domów i ziemi.
Smithfieldowi nie jest potrzebny kapitalizm wolnorynkowy - on pragnie
korporacyjnego monopolu. I użyje swego ogromnego bogactwa, by poprzez wpływy
wśród urzędników rządowych ów monopol zdobyć.