zlamanie biodra w wieku 97 lat Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • wiatam was wszystkich.jestem na tym forum nowa ale bywa na innych.mam taki
    problem moja prabacia jest wieku 97lat i zlamala biodro,niestety lekarze nie
    chca operowac bo wiek i moze nie przezyc choc serce mocne ale jest ale.. i
    tyle.dzis ja wypisali ja ze szpiatla i niestety bedzie lezala.czy wiecie albo
    macie jakies sposoby aby ta kobieta tak nie cierpiala czy to wogole jej sie
    zrosnie?czy sa jakies szanse ze bedzie chodzic?jak mozecie napiszcie mi bo
    jestem po prostu zalamana a taka byla to zywotnma kobieta.nie wiem jak to
    teraz bedzie.
    • Właściwie jedyną szansą jest operacja. Byłam przy takim zabiegu u pacjentki w
      tym wieku i ku ogólnemu zdziwieniu całego zespołu wszystko poszło ok i kobieta
      wyszła o własnych siłach ze szpitala. Jednak kwalifikacja do zabiegu nalezy do
      lekarzy, którzy widzą pacjentkę i rozważą wszystkie za i przeciw. Jeżeli Babcia
      jest rzeczywiście bez istotnych obciążeń i przed urazem była sprawna
      psychicznie i fizycznie to może warto zawalczyć i starać się o konsultację w
      innym szpitalu?
      --
      zabrania się zabraniać
      • podzielam zdanie poprzedniczki.ma racje,trzeba probowac,gdzie inndziej.
        • też tak uważam-należy probowac dalej. Problem ze złamaniem w tym wieku jest taki
          że u pacjentek w wieku podeszłym w wyniku długiego leżenia i samej operacji
          łatwo dochodzi do tworzenia zakrzepów (w skrócie głównie chodzi o złe krążenie w
          nogach) które powoduja zaczopowanie tętnic płucnych albo udar niedokrwienny
          mózgu i bardzo szybki zgon-to naprawde częste także lekarzy należy zrozumiec.
          Jesli jednak jest tak jak Pani pisze, to mimo wszystko przy leżeniu w domu stan
          sie moze pogarszac ( fizyczny z braku ruchu i cwiczenia oraz psychiczny z powodu
          unieruchomienia i zaleznosci od bliskich) i operacja moze tylko pomoc. Ale jesli
          dwie nastepne konsultacje dadza ten sam efekt to czasami nie warto robic niczego
          na sile....
          • poza zakrzepica dochodzi ponoc jeszcze zastoinowe zapalenie pluc ->
            unieruchomienie po zlamaniu szyjki kosci udowej nawet u 60-70cio latkow bywa
            letalne.


            • Wiadomo ,ze operacja jest niemozliwa i nie mozna prababci na nia i jej
              ewentualne konsekwencje narazac.Proponuje -nie wiem z jakiego miasta Pani
              pochodzi postarac sie o lampe Bioptron -pozyczyc ,popytac wsrod znajomych i
              naswietlac zlamane miejsce .Nie ma lepszej metody na zlamania .Lampa ta nie
              daje zadnych efektow ubocznych tylko regeneruje organizm.Jest niezwykle
              skuteczna i napewno pomoze prababci w dojsciu do formy.Pozdawiam i zycze duzo
              zdrowia prababci.
    • mam pytanie dosc zasadnicze. czy Babacia została zostałą zdyskwalifikowana z operacj - ma na mysli postępowanie chirurgiczne, czy ze znieczulenia. ?? i jakie były powody medyczne tej decyzji lekarzy. Najstarsza osoba jaką osobiscie znieczulałem do endoprotezoplastyki stawu biodrowego miała 103 lata zabieg przezyła i opusciła szpital w niezłej formie. nawiasem mowiac czesto operuje sie złamane biodra osoba w podeszłym wieku nawet jesli wczesniej nie chodziły tylko po to by ułatwic ich pielegnacje w łózku.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.