Re: Torbiel tarczycy - co to jest i skąd się bier

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Już od dwóch lat mam ciągłe problemy z zatokami, zapaleniem spojówek,
    ostatnio przyplątała się nadreaktywność (lub przewlekłe zapalenie) oskrzeli i
    żeby jeszcze było śmieszniej podczas badania USG powiększonych węzłów
    chonnych szyi lekarz znalazł TORBIEL TARCZYCY!
    Nie mam pojęcia co to może być, czy to jest zmiana złośliwa? skąd to świństwo
    się wzięło, i przede wszystkim jak to leczyć? tylko operacyjnie? Napiszcie
    coś, please!!!
    • IP: 195.136.95.*

      Gość: mouchi 24.02.03, 16:51 Odpowiedz
      najlepiej zeby lekarz skierowal cie na biopsje cienkoiglową, to pokaze co to za
      stwor, ale torbiel jest raczej niegrozna. trzeba kontrolowac USG czy nie rośnie
      i żyć sobie dalej. ja żyje z torbielą od kilku lat i nic sie nie dzieje. a poza
      tym jestem po operacji guza tarczycy.
      nie martw się, z tym się normalnie żyje.

      flora1 napisała:

      > Już od dwóch lat mam ciągłe problemy z zatokami, zapaleniem spojówek,
      > ostatnio przyplątała się nadreaktywność (lub przewlekłe zapalenie) oskrzeli i
      > żeby jeszcze było śmieszniej podczas badania USG powiększonych węzłów
      > chonnych szyi lekarz znalazł TORBIEL TARCZYCY!
      > Nie mam pojęcia co to może być, czy to jest zmiana złośliwa? skąd to świństwo
      > się wzięło, i przede wszystkim jak to leczyć? tylko operacyjnie? Napiszcie
      > coś, please!!!
      • 25.02.03, 14:48 Odpowiedz
        Gość portalu: mouchi napisał(a):

        > najlepiej zeby lekarz skierowal cie na biopsje cienkoiglową, to pokaze co to
        za
        >
        > stwor, ale torbiel jest raczej niegrozna. trzeba kontrolowac USG czy nie
        rośnie
        >
        > i żyć sobie dalej. ja żyje z torbielą od kilku lat i nic sie nie dzieje. a
        poza
        >
        > tym jestem po operacji guza tarczycy.
        > nie martw się, z tym się normalnie żyje.


        Dzięki za słowa otuchy :-) jednak jestem trochę poddenerwowana, ponieważ
        pamiętam jak moja babcia miała raka tarczycy, który potem przerzucił się na
        krtań i niestety nie dało się jej uratować...
        Mam nadzieję, że biopsja nie potwierdzi moich najgorszych obaw...
        Pozdrawiam.
        >

        • IP: *.pl / 192.168.1.*

          Gość: linda 26.02.03, 11:28 Odpowiedz
          nie histeryzuj, od torbieli daleko do raka, ja mam 4 guzy na tarczycu i 4-cm
          torbiel i nic mi nie jest. zamiast histeryzowac idz na bipsje, nawet
          prywatnie - ja mam biopsje co kilkanaście miesięcy, biore leki (letrox) i
          wszystko jest ok.
          • 26.02.03, 13:02 Odpowiedz
            Gość portalu: linda napisał(a):

            > nie histeryzuj, od torbieli daleko do raka, ja mam 4 guzy na tarczycu i 4-cm
            > torbiel i nic mi nie jest. zamiast histeryzowac idz na bipsje, nawet
            > prywatnie - ja mam biopsje co kilkanaście miesięcy, biore leki (letrox) i
            > wszystko jest ok.

            Postaram się nie histeryzować ;-)))
            Czy może orientujesz się ile kosztuje biopsja prywatnie, chciałabym szybko
            poznać wynik badania a w państwowej przychodni pewnie trzeba czekać kilka
            tygodni...
            Aha jeszcze jedno, jak się czujesz po tym leku Letrox, czy zaobserwowałaś
            jakieś poważniejsze skutki uboczne?
            Pozdrawiam.
    • IP: *.dark.avenger.killing

      Gość: leydee 28.02.03, 13:09 Odpowiedz
      Jeśli chodzi o torbiel tarczycy ,to istnieje juz metoda leczenia jej i nie jest
      to związane z operacją. Jest to metoda nowa, opracowana przez dwoje lekarzy ze
      Śląska i jak narazie niewiele osób w tym lekarzy o niej wie.
      Ja miałam to szczęście, że po 3,5 roku walki z torbielą (miałam skierowanie na
      operację i nikt nie wierzył, że uda się jej pozbyć innym sposobem)i wydaniu
      mnóstwa pieniędzy na leki, lekarzy i bioenergoterapeutę, trafiłam do tych
      dwojga lekarzy (sama dzwoniłam i szukałam ich adresu, bo naprawde niewiele osób
      o nich słyszało).
      W tej chwili po mojej dość dużej torbieli właściwie nie ma śladu i raczej nie
      ma szans by sie odnowiła. Zabieg miałam przeprowadzony latem ubiegłego roku a
      teraz co 3 miesiące jeżdżę na kontrole.
      • 28.02.03, 13:39 Odpowiedz
        Gość portalu: leydee napisał(a):

        > Jeśli chodzi o torbiel tarczycy ,to istnieje juz metoda leczenia jej i nie
        jest
        >
        > to związane z operacją. Jest to metoda nowa, opracowana przez dwoje lekarzy
        ze
        > Śląska i jak narazie niewiele osób w tym lekarzy o niej wie.
        > Ja miałam to szczęście, że po 3,5 roku walki z torbielą (miałam skierowanie
        na
        > operację i nikt nie wierzył, że uda się jej pozbyć innym sposobem)i wydaniu
        > mnóstwa pieniędzy na leki, lekarzy i bioenergoterapeutę, trafiłam do tych
        > dwojga lekarzy (sama dzwoniłam i szukałam ich adresu, bo naprawde niewiele
        osób
        >
        > o nich słyszało).
        > W tej chwili po mojej dość dużej torbieli właściwie nie ma śladu i raczej nie
        > ma szans by sie odnowiła. Zabieg miałam przeprowadzony latem ubiegłego roku a
        > teraz co 3 miesiące jeżdżę na kontrole.

        Zainteresowałaś mnie tą nową metodą, czy mogłabyś podać namiary na tych lekarzy
        i na czym polega ich leczenie?
        Jeśli chcesz to pisz na priva.
        Pozdrawiam.
        • IP: *.pl / 192.168.1.*

          Gość: linda 04.03.03, 21:41 Odpowiedz
          raczej żadne nowe metody nie stosuj. Postaraj sięzapisac do dobrego
          endokrynologa i juz . Biopsja prywatnie: każde nakłucie ok. 23-30 zł.
          Po tabletkach typu letrox itp. (hormon tarczycy tyroksyna) ja osobiście czuje
          sie rewelacyjnie i inne znane mi osoby też.
          Ale sa to leki na recepte więc idz do lekarza i bądź rozsądna.
          • 05.03.03, 10:27 Odpowiedz
            Z wynikiem USG byłam u lekarza - internisty i okazało się, że przy torbieli
            wielkości 4 mm nie wykonuje się biopsji, ani też nie należy stosować żadnego
            leczenia. Lekarz stwierdził, że trzeba poczekać aż torbiel urośnie do 10 mm i
            dopiero wtedy można zrobić biopsję i rozpocząć leczenie. Dlatego mam dwa razy
            do roku kontrolonie robić USG i cierpliwie czekać.
            • 05.03.03, 10:55 Odpowiedz
              koniecznie idź do ENDOKRYNOLOGA, a nie żadnego internisty. moja koleżanka miała
              mniejszą torbiel i pozbyła się jej dzięki lekom. nie ma co czekać. chyba że
              potwierdzi to specjalista czyli endokrynolog.
              jak chcesz pogadać albo jeszcze o coś zapytać pisz na prv.
              pozdrawiam
              mouchi


              flora1 napisała:

              > Z wynikiem USG byłam u lekarza - internisty i okazało się, że przy torbieli
              > wielkości 4 mm nie wykonuje się biopsji, ani też nie należy stosować żadnego
              > leczenia. Lekarz stwierdził, że trzeba poczekać aż torbiel urośnie do 10 mm i
              > dopiero wtedy można zrobić biopsję i rozpocząć leczenie. Dlatego mam dwa razy
              > do roku kontrolonie robić USG i cierpliwie czekać.
    • IP: *.usask.ca

      Gość: Artur 05.03.03, 17:26 Odpowiedz
      flora1 napisała:

      > żeby jeszcze było śmieszniej podczas badania USG powiększonych węzłów
      > chonnych szyi lekarz znalazł TORBIEL TARCZYCY!

      Moze byc tez tak, ze z powodu roznych objawow lekarze zbadali cie o wiele
      gruntowniej niz przecietnego pacjenta i znalezli wiecej nieprawidlowosci.
      Wielu ludzi ma zapewne takie same torbiele tarczycy jak ty (czy nawet wiele
      innych torbieli gdzie indziej) tylko po prostu o tym nie wiedza i sie tym nie
      martwia.
      To znana prawda, ze nie ma ludzi zdrowych- sa tylko ludzie nie do konca
      zdiagnozowani.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.