Dodaj do ulubionych

podrażnienie nerwu trójdzielnego

04.09.06, 11:17
Czy ktos ma podobne schorzenie? U mnie zaczęło się od bardzo silnego
pulsowania w skroni, potem drętwienie prawego policzka. Nic mnie nie boli,
tylko to okropne drętwienie.Byłam u neurologa, zrobiłam TK mózgu-wyszło ok.
Lekarz stwierdził podrażnienie nerwu trójdzielnego. Przepisal mi Neurontin i
Nilogrin. Pulsowanie w skroni ustało, jednak ten policzek cały czas taki
dziwny. Teraz nie wiem czy ne przerzuca mi się na drugą stronę, albo to może
jakiś ból promieniujący. Czy to schorzenie jest wyleczalne? Co zrobić jeżeli
te lekarstwa tak trochę pomagają,troche nie? Czy możliwe,żeby zaatakowało
drugą stronę-przecież te nerwy są oddzielne na 2 połowy twarzy. Proszę o
pomoc!
Edytor zaawansowany
  • 04.09.06, 21:35
    A jakas rehabilitacje przechodzilas poza tymi specyfilami ktore wymienilas?

    Opierzon
  • 04.09.06, 22:06
    Czy ten policzek masz non-stop odretwialy, czy czasami?

    Pulsujacy bol w skroni to rowniez objaw migreny, dretwienie policzka tez
    moze byc migrena.

    W migrenie tez stosuje sie Neurotin i jest to dosyc skuteczne.

    Mialas robione jakie rezonansy, skany komputerowe?

    Venus
  • 04.09.06, 22:09
    aha, przeczytalam uwazniej i mialas TK.

    w przypadku np. migreny nie da sie tego wyleczyc. leki moga dzialac tylko do
    pewnego stopnia, no i sama choroba ma rozny przebieg- objawy moga sie zmieniac.

    Venus
  • 04.09.06, 23:29
    Milencja8 zapytaj lekarza czy nie lepszy byłby Amizepin i zapytaj się też czy w
    przyszłości nie grozi ci zapalenie nerwa trójdzielnego moja mama ma 2 czasem 3
    razy w roku zapalenie nerwa trójdzielnego ból jest niesamowity dużo gorszy od
    podrażnienia nerwu dlatego dobrze by było żebys solidnie wzieła
    się za leczenie.Mama kupiła sobie książkę dr.I.Górnickiej jest tam o migrenie i
    nerwie trójdzielnym oraz jak sobie pomóc i czym można wspomóc leczenie
    farmaceutyczne.
  • 05.09.06, 08:55
    Dzięki za reakcję. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie posty. TK nic nie
    wykazała (była robiona z kontrastem) oprócz niewielkiego zwapnienia w przedniej
    części sierpu mózgu (podobno to jest dopuszczalne).Drętwienie jakby lekko też
    przechodziło,ale marszczac twarz czuję napięcie.Ogólnie drętwienie miałam
    prawie cały czas z małymi przerwami. Najgorsze jest to,że chyba przechodzi mi
    na drugą część twarzy, zaczyna mi się to samo na drugim policzku. Nadal mnie
    nic nie boil, żadnej rehabilitacji też nie przechodziam. I co znaczy wziąć się
    porządnie za leczenie? Zmienić lekarza? Lekarstwa? Najgorsze to drętwienie bo
    mnie wkurza i cały czas boję się jakiegoś paraliżu-czy to mżliwe?
  • 05.09.06, 12:48
    Milencja jeżeli nie będziesz porządnie i systematycznie leczyć to pózniej w
    starszym wieku będzie cie coraz bardziej i cząściej już nie dretwieć ale boleć
    mamę moja nawet,,bolały włosy,,na głowie jak je ruszył wiatr nie potrafię ci
    opisać tego bólu ale wiem że cierpiała teraz atak ją łapie przeważnie na jesień
    i wiosnę.Zmień lekarza moja mama zanim dowiedziała się co to za choroba i jak
    leczyć to przeszła przez 4 lekarzy dopiero pomogła lekarka z kliniki
    neurologicznej w Katowicach,kiedyś ta klinika byla na ul.Francuskiej.Umierać się
    od tego nie umiera ale się cierpi.Jeżeli chodzi o paraliż to nie ma czegoś
    takiego chyba że w przypadku skrajnego zaniedbania ale to sie dowiedz od
    neurologa(dobrego)bo ja nie wiem.Mama leczy sie cały czas Amizepinem i pomaga
    sobie wg. książki dr.I.Górnickiej tą książkę poradziła jej neurolog.Są jeszce 2
    wyjścia:operacja lub zrobienie blokady.Sprawdz czy masz zdrowe wszystkie
    zęby,czy nie masz chorychstawów skroniowo-żuchwowych,czy masz zdrowe oczy,uszy.I
    pamiętaj musi być dobry neurolog.I jeszcze o tym wędrowaniu tego drętwienia mamę
    na początku leczenia bolała cała głowa,teraz tylko prawa część twarzy zwlaszcza
    kolo nosa i ust.
  • 09.09.06, 12:57
    gabi, napisalam na priv, potrzebne mi sa namiary na ta neurolog
    pozdrawiam
    Iwona
  • 11.09.06, 09:02
    Gabi, prosze podaj mi również namiary na tę lekarkę, bo ze mną chyba już coraz
    gorzej.
  • 05.09.06, 10:43
    Moze to byc neuralgia nerwu i wtedy rzeczywiscie w TK nic nie wyjdzie, niestety
    nie da sie tego wyleczyc jakos na dobre, moze to tez byc spowodowane zmianami w
    stawie skroniowo - zuchowywm, moze to byc migrena itd. Polecam konsultacje z
    chirurgiem szczekowo - twarzowym gdyz oni w dziedzinie neuraligii tez sobie
    swietnie radza a wyklucza wszystkie inne rzecz np. ten staw.
    --
    Iść, ciągle iść w stronę Słońca.....♥ ☼ ♥ ☼ ♥
  • 05.09.06, 12:39
    Diastema, ale co znaczy: "nie da sie tego wyleczyc jakos na dobre"? Czy całe
    życie mam być odrętwiała, czy brać lekarstwa? Możesz mi coś więcej napisać na
    ten temat?
  • 05.09.06, 22:23
    neuralgia prawdziwa czyli taka gdzie tak naprawde nie ma uchwytnej przyczyny
    niestety moze byc choroba przez cale zycie, owszem sa leki, zabiegi chirurgiczne
    ktore powoduja usmiezenie bolu na jakis czas. ale najpierw trzeba sie upewnic ze
    to napewno to, dlatego mysle ze musisz sie skonsultowac.
    --
    Iść, ciągle iść w stronę Słońca.....♥ ☼ ♥ ☼ ♥
  • 15.09.06, 12:00
    Proszę, dajcie mi namiary na dobrych neurologów ze Śląska. Proszę Gabi daj mi
    namiary na lekarkę, która pomogła Twojej mamie.PROSZĘ!!!
    Milencja8@gazeta.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.