Dodaj do ulubionych

Rak kości

IP: 213.17.253.* 21.03.03, 09:17
Błagam Was o pomoc. Chodzi mi o nazwę leku przeciwbólowego podawanego w
ostatnim stadium choroby nowotworowej, zwłaszcza kości. Jest podobno
silniejszy od zwykłych leków morfinopochodnych. Ma działanie psychotropowe,
tzn. chory nie czuje bólu i wydaje mu się, że zdrowieje. Podobno jest to lek
japoński lub sprowadzany z Japonii. Bardzo proszę, jeśli ktoś coś na ten
temat wie - niech się odezwie.
Agata
Edytor zaawansowany
  • mary_ann 21.03.03, 10:37
    Może zamieść jeszcze raz ten watek przeformułowując tytuł ( wstawiając : "... -
    do anestezjologow" albo " ... - pytanie do Dokiego")? Doki jest, z tego co
    pamiętam, anestezjologiem, często się tu pojawia, i na pewno jest w tej
    materii najkompetentniejszym człowiekiem na tym forum.
  • Gość: Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.03.03, 10:42
    mary_ann napisała:

    > Może zamieść jeszcze raz ten watek przeformułowując
    tytuł ( wstawiając : "... -
    > do anestezjologow" albo " ... - pytanie do Dokiego")?
    Doki jest, z tego co
    > pamiętam, anestezjologiem, często się tu pojawia, i na
    pewno jest w tej
    > materii najkompetentniejszym człowiekiem na tym forum.

    Ale tym razem musi przyznac, ze nie wie o co chodzi.
    Japonski lek, psychotropowy, o dzialaniu przeciwbolowym...
    Nie chodzi chyba o syntetyczne narkotyki, bo te nie sa
    japonskie, tylko belgijskie.
    Czy chodzi o jakis preparat ziolowy?
    Poza tym nie wiem, czy istnieje w ogole lek o tak
    wszechstronnym dzialaniu.
    Poprosze o wiecej wskazowek, to poszukam i popytam.
  • Gość: agataze IP: 213.17.253.* 21.03.03, 11:35
    Właśnie w tym problem, że nic więcej nie wiem. Teść, który właśnie tak
    strasznie cierpi, twierdzi, że kiedyś w jakimś programie o medycynie w
    telewizji, słyszał o takim preparacie, ale innych danych nie pamięta. Dlatego
    nie mogę podać innych wskazówek.
    A swoją drogą dziękuję za szybki odzew. Doki, proszę, jeśli coś innego
    przychodzi Ci do głowy - podaj informację. Teść bierze już olbrzymie dawki
    morfiny (400-500 jednostek) i przynosi mu to ulgę krótką i połowiczną.
    Strasznie cierpi, a na wyleczenie nie ma chyba szans. Ma świadomość
    wszystkiego, co się dzieje i to jest najgorsze. Chce odejść w spokoju...
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    Agata
  • Gość: Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.03.03, 11:54
    Rozumiem, ze bierze 400-500 mg morfiny na dobe. Jaka
    droga: doustnie, podskornie, domiesniowo?
    Na odleglosc niewiele Ci pomoge, tu potrzebny jest
    specjalista od leczenia bolu, ktory zbada Twojego tescia
    i zrobi plan postepowania. Z grubsza musi on ustalic:
    1. jaka jest przyczyna bolu. Powiedziec, ze "rak" to za
    malo. Czy jest ucisk na nerwy, czy tylko zmiany w
    kosciach, czy sa przerzuty do innych narzadow itp. To
    istotne.
    2. jakie leki dotad stosowano, w jakich dawkach i jaka
    byla ich skutecznosc.
    3. leczenie przeciwbolowe: zastrzyki co kilka godzin to
    nieludzkie. Morfine mozna podawac doustnie i tez dziala,
    sa tez preparaty w plastrach przyklejanych na skore
    (nazwa handlowa: Durogesic).
    4. jesli same leki narkotyczne nie daja wystarczajacego
    rezultatu, albo daja zbyt wiele dzialan ubocznych, mozna
    dolaczyc jeszcze inne leki przeciwbolowe i
    antydepresyjne, ale, powtarzam, bez zbadania pacjenta
    nawet nie bede wymienial nazw lekow, jakie sie stosuje.
    5. moze sprobuj marihuany. Zaawansowana choroba
    nowotworowa jest wskazaniem do jej stosowania, a jest to
    sposob wzglednie bezpieczny.
    6. inna mozliwoscia sa bloki znieczulajace. Ich
    wykonanie, technika i skutecznosc zaleza od lokalizacji
    bolu. Na krotka mete, powiedzmy, 6 miesiecy, daja
    naprawde dobre wyniki. Mysle, ze Twojemu tesciowi powinno
    sie zaproponowac taki blok, albo pompe z morfina i cewnik
    do przestrzeni podpajeczej kregoslupa.

    To tak te najistotniejsze mozliwosci "z kapelusza".

    PZDR

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka