Dodaj do ulubionych

Siemie lnniane mielona a ziarna? roznica?

14.10.06, 11:11
Jakos to mielone mieszane z woda mi nie wchodzi, czy jak bede jadla ziarna to to samo czy one znacznie slabiej dzialaja?
Edytor zaawansowany
  • 14.10.06, 15:55
    jak bedziesz jadla ziarna, to tylko role blonnika bedzie pelnić siemie. rano
    mozesz je obejrzec w ubikacji. niektorzy je myja i jedza jeszcze raz.
  • 14.10.06, 19:47
    A wiec tak semen lini (ziarna lnu ) w całosci sa wyłacznie surowcem śluzowym i
    po namoczeniu w wodzie i na przykład zmieszaniu z melkiem dla lepszego smaku
    stanowią preparat śluzowy czyli powlekający ściany przewodu pokarmowego i błony
    śluzowe gardła (może by zatem stosowany w chrypce/kaszlu, pomocniczo w
    oparzeniach jamy ustnej, pomocniczo we wrzodach, podraznieniach prz.
    pokarmowego, zgadze, regulujaco na przewod pokarmowy itd.). Natomiast zmielone
    ziarna maja oprocz zawartości śluzu szereg innych składników które regulują
    wypróżnienia i działają łagodnie przeczyszczająco (fizjologicznie co wazne- nie
    tak jak senes na przyklad). Także zależnie od tego na co chcesz wziac wybierasz
    sobie postac farmaceutyczna

    tu lekturka jeszcze:
    www.herbapol.pl/pl/index.php?dz=ksiegaziol&ziele=len
  • 15.10.06, 18:06
    kiedys pani w aptece powiedziala, ze nie mozna samamemu mlec siemienia bo
    uwalniaja sie w ten sposob jakies toksyczne substancje i dlatego nalezy kupowac
    juz zmielone, ktore jest odpowiednio oczyszczone, czy to prawda?
    --
    wiec jeszcze seta - znakomicie - padniemy, ale zgodzcie sie,
    ze z tylu roznych drog przez zycie, kazdy ma prawo wybrac zle
  • 15.10.06, 18:08
    tak to prawda
    --
    rkkrakow
  • 19.10.06, 15:15
    Czy spożywanie siemienia lnianego nie blokuje przyswajania vitamin i minerałów ?
  • 19.10.06, 20:52
    nie, to nie ten mechanizm działania
    --
    rkkrakow
  • 20.10.06, 16:19
    Siemie lniane tak na b. ogolna nute lub gromadzic kadm. Troche zalezy gdzie
    rosnie, ale z tego powodu nie nadaje sie do tzw stalej konsumpcji na cale
    zycie. Tzn mysle, ze kilka miesiecy lub kilka lat jest OK, kilkadziesiat lat
    nie jest juz OK.

    Mielione sie latwiej wchlonie, ale zmielone jest bardzo nietrwale. Powinno byc
    praktycznie od momentu zmielenia przechowywane w zamrazarce i to tez nie za
    dlugo. Inaczej utlenia sie kwasy tluszczowe i powstana z nich rozne szkodliwe
    substancje.

    Mielec w domu mozna, chodzi tylo o to by w czasie mielenia nadmiernie nie
    rozgrzewac ziarna.
  • 20.10.06, 23:51
    A jak Twoim zdaniem przyrzadzać całe ziarna? Gotować czy nie? Ja te mielone
    zalewałam wrzątkiem i trzymałam pod przykryciem kilka minut. Z mielonymi tak
    samo? Czy tak jak w sąsiednim poście ktoś radzi gotować 15 minut?
  • 21.10.06, 01:41
    Krotkie podgotowanie lub podgrzanie nie powinno im zrobic krzywdy. Prazenie natomiast zniszczy delikatne kwasy tluszczowe.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.