Dodaj do ulubionych

Czerwone wino jest dobre na mózg

17.10.06, 01:08
czas aby czerwone wino bylo na recepte z pelna refundacja przez Fundusz
Zdrowia. Podobnie jak Pstrowski bede przekraczal norme o kilkaset procent.

w soku z czerwonych winogron jest z duzo cukrow (glikozy).
--
Człowiek jest tym co robi, i co robi dobrze.
Edytor zaawansowany
  • 17.10.06, 01:44
    Moze wtedy bedzie sie bardziej kontrolowal i uniknie<tasm Gudzowateg>!
  • 17.10.06, 08:43
    "O dobroczynnym działaniu soi na mózg opowiadała w Atlancie Carey Gleason z
    Uniwersytetu Wisconsin. Do eksperymentu zaproszono 30 zdrowych mężczyzn i kobiet
    (średni wiek badanych wynosił 74 lata). Poproszono ich o dokładne spisanie tego,
    co jedzą, ze szczególnym uwzględnieniem produktów sojowych, takich jak mleko
    sojowe czy serek tofu. Niezależnie od tych deklaracji zbadano w ich krwi poziom
    charakterystycznych związków pochodzących z soi. - Ludzie często twierdzą, że
    jedzą same zdrowe rzeczy, ale rzeczywistość bywa nieco inna - tłumaczyła Gleason.
    Badanych poddano następnie kilku testom sprawdzającym umiejętności planowania,
    organizacji i myślenia abstrakcyjnego. Okazało się, że im więcej produktów
    sojowych we krwi, tym lepsze wyniki w testach. Wszystko dzięki zawartym w soi
    tzw. izoflawonom, które usprawniają działanie mózgu. W jaki sposób - pozostaje
    na razie zagadką. Carey Gleason przypuszcza, że mogą one naśladować działanie
    kobiecych hormonów - estrogenów, o których wiadomo, że poprawiają pamięć i
    zdolności uczenia się."

    Wybrana metoda brzmi bardzo niewiarygodnie. Nie wykluczono w ten sposób
    naturalnych predyspozycji do pewnych zadań.
  • 17.10.06, 09:04
    Miałam dwóch wujków.

    Jeden pił, palił i się łajdaczył. Dożył 87 lat. Drugi nie wziął do ust kropli
    alkoholu, nie palił i nie wiedział, co to kobiety. Umarł, gdy miał sześć
    tygodni.

    (według Jerzego Waldorffa)
  • 17.10.06, 09:41
    Skoro jest tak dobre to czerwone wino - powinno sie zmienic normy promili
    dopuszczajacych kierowanie samochodami - i rownowartosc 2 kieliszkow wina
    powinna byc dozwolona.
  • 17.10.06, 09:59
    kubecek napisała:
    > Skoro jest tak dobre to czerwone wino - powinno sie zmienic normy promili
    > dopuszczajacych kierowanie samochodami - i rownowartosc 2 kieliszkow wina
    > powinna byc dozwolona.

    Dwa kieliszki wina to około 0.8 promila alkoholu we krwi. To jest granica
    dozwolonej ilości do prowadzenia samochodów.

    Ale na filmie "Thank you for smoking" - "Dziękuję za palenie" sugerowano, że
    badania wykazujące dobroczynny wpływ wina i ignorujące negatywny wpływ alkoholu
    były finansowane przez stowarzyszenie producentów alkoholu. Na usyskanie
    finasnowania miał wływ wynik korzystny dla tych producentów tj. sugerujący
    korzystny wpływ alkoholu.

    Alkohol zabija komórki nerwowe, uszkadza nerki i wątrobę. Mam znajomego, który
    sporo pił. Majac 73 lata musi co drugi dzień jeździc na dializy, bo jego nerki
    pracują już tylko w 10% normalnej wydajności uszkodzone alkoholem. Bez dializ
    zmarłby.
  • 17.10.06, 10:16
    > Alkohol zabija komórki nerwowe, uszkadza nerki i wątrobę. Mam znajomego, który
    > sporo pił. Majac 73 lata musi co drugi dzień jeździc na dializy, bo jego nerki
    > pracują już tylko w 10% normalnej wydajności uszkodzone alkoholem. Bez dializ
    > zmarłby.

    Nie przesadzasz? od kieliszka czerwonego wina nie wykończysz nerek ani wątroby.
    Jeżeli na dofinansowanie badań miał wpływ ich wynik to chyba wszystko w porządku - inaczej gdyby to wynik zależał od finansowania.

    We Francji czy Włoszech bywa że i młodzieży pozwala się przy obiedzie na niewielkie (zaznaczam) ilości wina które jest traktowane po prostu jak tradycyjny napój.

    Ja tam wiem co jest dla mnie dobre i zgadzam się w 100% z treścią artukułu.

    muzg.
  • 17.10.06, 13:47
    muzg_na_patyku napisał:

    > We Francji czy Włoszech bywa że i młodzieży pozwala się przy obiedzie na
    niewie
    > lkie (zaznaczam) ilości wina które jest traktowane po prostu jak tradycyjny
    nap
    > ój.

    Zawsze przy przytaczaniu tego argumentu ktos nie mowi calej prawdy albo jej nie
    zna. We francji czy wloszech wina uzywane do obiadu to tzw wina stolowe. Albo
    odrazu sa tak sprzedawane albo rozrabia sie je mniej wiecej pol na pol z woda.

    W zwiazku z tym i z innymi informacjami jestem sklonny przyznac, ze alkohol w
    malych ilosciach poprawia dzialanie niektorych organow, ale w takim samym
    stopniu uszkadza inne...
  • 17.10.06, 11:59
    Jeden drobny problem - Twój znajomy jest relatywnie zdrowy - statystyczny 73latek... nie żyje (oczekiwana długość życia mężczyzny w Polsce wynosi około 70 lat). Można więc śmiało uznać, że jakiś czynnik spowodował, że jest zdrowszy od równieśników.
  • 17.10.06, 10:20
    Ciekawe, jak ludzkość odwdzięczy się gryzoniom za postępy w nauce. One stanowić
    będą krok w naszej ewolucji...
  • 17.10.06, 10:54
    Nie narzekaj u nas wino jest bardzo tanie i dobre. Cyba po takiej zachecie
    otowrze sobie Merlota.
  • 17.10.06, 13:15
    nasze wina w Europie sa tansze niz u Dana Murphy.
    I to boli.
    Ja wole cabernet merlot, wiecej smaku. sprawdz wina z Cape Mentele.
    --
    Człowiek jest tym co robi, i co robi dobrze.
  • 17.10.06, 10:55
    szczegoolnie dobre... dlaczego wino jest takie drogie?
  • 17.10.06, 11:16
    Drogie??? Za dwie dychy kupisz już w miarę nadające się do picia.
    --
    Error in signature file : A short, witty slogan full of wisdom of life not
    found.
  • 17.10.06, 11:45
    Zapraszam na Słowację.
    BTW. Cena nic nie ma do jakości, często wina za 14zł są lepsze od tych za 30.
  • 17.10.06, 12:20
    Panie i panowie... no to kieliszeczek <winko>... na zdrowie :)
    Pozdrawiam :)

    --
    sygnaturka poszła na spacer :)
  • 17.10.06, 13:20
    Na mozg jest dobry zdrowy rozsadek.
    Ale jak czasem sie zdarzy opracowac butle czy dwie z dawno nie widzianym
    kumplem, to czemu nie?
  • 17.10.06, 14:05
    Zwroccie uwage, ze podano we wnioskach z tych badan, ze produkty
    sojowe "nasladuja" hormon kobiecy estrogen. Alkohol rowniez "nasladuje" hormon
    kobiecy estrogen. Popatrzcie na wiekszosc alkoholikow, czy piwoszy, jakie oni
    maja duze piersi. Jest to wplyw wlasnie zenskiego hormonu estrongenu. Istnieja
    u nich rowniez, (czesto ukryte) sklonnosci do homoseksualizmu. Generalnie u
    ludzi w starszym wieku, u niektorych juz po 40 stce nastepuje wzrost poziomu
    estrogenu w organizmie. Jest to niebezpieczne dla zdrowia mezszczyzn i wywoluje
    rozne choroby jak i ociezalosc fizyczna, brak aktywnosci, tycie, a zwlaszcza
    nowotwory prostaty. Skutecznie zapobiegaja nowotworowi prostaty takie srodki
    alternatywnej medycyny jak Saw Palmetto w tabletkach, pestki z dyni,pygeum i
    ekstrakt beta-sitosterol a jeszcze lepiej oliwka z z pestek dyni, jak rowniez
    generalnie zapobiegaja nowotworom rozne pasty, czy przetwory pomidorowe na
    goraca np. jajecznica na uprzednio podsmazanej pascie pomidorowej na oleju z
    oliwek, czy na podsmazanych pomidorach pure z puszki. W USA, alternatywni
    wydali wojne produktom z soi, z powyzszych powodow. Soja to ogromny juz byznes
    i przemysl sojowy stara sie wszelkimi sposobami ukrywac ujemny wplyw produktow
    z soi na zdrowie. Jedynie co jest niezwykle skutecznym w procesie szybkiego
    oczyszczania zyl z cholesterolu to fermentowana soja na sposob japonski w
    postaci w serka zwanym tokkanise (mozna dostac tokanise w tabletkach rowniez).
    W czasie fermentacji soja traci wlasciwosci nasladowania estrogenu. Nawet jak
    sie ma juz objawy powiekszenia prostaty to rowniez skutecznym srodkiem
    likwidujacym te nieprzyjemne objawy jest spozywanie produktow posiadajacych
    duze ilosci kwasow tluszczowych Omega 3 jak np. ryby ( jeszcze skutecznejszy
    tran rybi 3 go 6 gram dziennie z posilkami),rozne orzechy, organiczne jajka,
    owoc avocado i oliwa z siemienia. Rowniez spozywanie jak najlepszej jakosci
    bialka, witamin, warzyw.
  • 17.10.06, 14:06
    W taki razie przechodzę na czerwone wino. Tylko czy od tego wina człowiek staje
    się czerwonym?
  • 17.10.06, 14:13
    "Czlowiek jest tym co robi, i co robi dobrze"...
    Podobno Niemcy wszystko robia dobrze, a zwlaszcza dyktatury. Na to, to sa nawet
    i namacalne dowody.
  • 17.10.06, 15:21
    niejsze od nawet prezydenta .
  • 17.10.06, 16:06
    Jeden z moich znajomych też dobrze radzi sobie po pijanemu z odnajdywaniem
    zanurzonej w wodzie platformy, ale tylko wtedy, gdy stoi na niej butelka wina.
    Pustej platformy nawet nie będzie szukał, bo nie jest taki glupi. I to jest
    kolejny dowód na wyższość człowieka nad szczurami!
  • 17.10.06, 23:42

    autor tego artykułu ma bombę cholesterolową w mózgu. Historie o niezdrowym
    żółtku jajka są już dawno przeterminowane.
  • 18.10.06, 00:21
    Sto lat! Na zdrowie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.