Komentarze do artykułu

Czerwone wino jest dobre na mózg

Chcesz zrobić coś dobrego dla swojego mózgu - jedz mniej cholesterolu i pij kieliszek czerwonego wina dziennie. Takie wnioski (szczególnie ten drugi brzmi atrakcyjnie) wynikają z najnowszych badań przedstawionych podczas dorocznego zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Neurobiologicznego w Atlancie. Okazuje się więc, że to, co dobre dla serca, równie dobre jest dla mózgu. Jednym z głównych dietetycznych winowajców odpowiedzialnych za niszczenie i zatykanie naczyń krwionośnych jest bowiem cholesterol

Czerwone wino jest dobre na mózg Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • czas aby czerwone wino bylo na recepte z pelna refundacja przez Fundusz
    Zdrowia. Podobnie jak Pstrowski bede przekraczal norme o kilkaset procent.

    w soku z czerwonych winogron jest z duzo cukrow (glikozy).
    --
    Człowiek jest tym co robi, i co robi dobrze.
    • Moze wtedy bedzie sie bardziej kontrolowal i uniknie<tasm Gudzowateg>!
    • "O dobroczynnym działaniu soi na mózg opowiadała w Atlancie Carey Gleason z
      Uniwersytetu Wisconsin. Do eksperymentu zaproszono 30 zdrowych mężczyzn i kobiet
      (średni wiek badanych wynosił 74 lata). Poproszono ich o dokładne spisanie tego,
      co jedzą, ze szczególnym uwzględnieniem produktów sojowych, takich jak mleko
      sojowe czy serek tofu. Niezależnie od tych deklaracji zbadano w ich krwi poziom
      charakterystycznych związków pochodzących z soi. - Ludzie często twierdzą, że
      jedzą same zdrowe rzeczy, ale rzeczywistość bywa nieco inna - tłumaczyła Gleason.
      Badanych poddano następnie kilku testom sprawdzającym umiejętności planowania,
      organizacji i myślenia abstrakcyjnego. Okazało się, że im więcej produktów
      sojowych we krwi, tym lepsze wyniki w testach. Wszystko dzięki zawartym w soi
      tzw. izoflawonom, które usprawniają działanie mózgu. W jaki sposób - pozostaje
      na razie zagadką. Carey Gleason przypuszcza, że mogą one naśladować działanie
      kobiecych hormonów - estrogenów, o których wiadomo, że poprawiają pamięć i
      zdolności uczenia się."

      Wybrana metoda brzmi bardzo niewiarygodnie. Nie wykluczono w ten sposób
      naturalnych predyspozycji do pewnych zadań.
    • Miałam dwóch wujków.

      Jeden pił, palił i się łajdaczył. Dożył 87 lat. Drugi nie wziął do ust kropli
      alkoholu, nie palił i nie wiedział, co to kobiety. Umarł, gdy miał sześć
      tygodni.

      (według Jerzego Waldorffa)
    • Skoro jest tak dobre to czerwone wino - powinno sie zmienic normy promili
      dopuszczajacych kierowanie samochodami - i rownowartosc 2 kieliszkow wina
      powinna byc dozwolona.
      • kubecek napisała:
        > Skoro jest tak dobre to czerwone wino - powinno sie zmienic normy promili
        > dopuszczajacych kierowanie samochodami - i rownowartosc 2 kieliszkow wina
        > powinna byc dozwolona.

        Dwa kieliszki wina to około 0.8 promila alkoholu we krwi. To jest granica
        dozwolonej ilości do prowadzenia samochodów.

        Ale na filmie "Thank you for smoking" - "Dziękuję za palenie" sugerowano, że
        badania wykazujące dobroczynny wpływ wina i ignorujące negatywny wpływ alkoholu
        były finansowane przez stowarzyszenie producentów alkoholu. Na usyskanie
        finasnowania miał wływ wynik korzystny dla tych producentów tj. sugerujący
        korzystny wpływ alkoholu.

        Alkohol zabija komórki nerwowe, uszkadza nerki i wątrobę. Mam znajomego, który
        sporo pił. Majac 73 lata musi co drugi dzień jeździc na dializy, bo jego nerki
        pracują już tylko w 10% normalnej wydajności uszkodzone alkoholem. Bez dializ
        zmarłby.
        • > Alkohol zabija komórki nerwowe, uszkadza nerki i wątrobę. Mam znajomego, który
          > sporo pił. Majac 73 lata musi co drugi dzień jeździc na dializy, bo jego nerki
          > pracują już tylko w 10% normalnej wydajności uszkodzone alkoholem. Bez dializ
          > zmarłby.

          Nie przesadzasz? od kieliszka czerwonego wina nie wykończysz nerek ani wątroby.
          Jeżeli na dofinansowanie badań miał wpływ ich wynik to chyba wszystko w porządku - inaczej gdyby to wynik zależał od finansowania.

          We Francji czy Włoszech bywa że i młodzieży pozwala się przy obiedzie na niewielkie (zaznaczam) ilości wina które jest traktowane po prostu jak tradycyjny napój.

          Ja tam wiem co jest dla mnie dobre i zgadzam się w 100% z treścią artukułu.

          muzg.
          • muzg_na_patyku napisał:

            > We Francji czy Włoszech bywa że i młodzieży pozwala się przy obiedzie na
            niewie
            > lkie (zaznaczam) ilości wina które jest traktowane po prostu jak tradycyjny
            nap
            > ój.

            Zawsze przy przytaczaniu tego argumentu ktos nie mowi calej prawdy albo jej nie
            zna. We francji czy wloszech wina uzywane do obiadu to tzw wina stolowe. Albo
            odrazu sa tak sprzedawane albo rozrabia sie je mniej wiecej pol na pol z woda.

            W zwiazku z tym i z innymi informacjami jestem sklonny przyznac, ze alkohol w
            malych ilosciach poprawia dzialanie niektorych organow, ale w takim samym
            stopniu uszkadza inne...
        • Jeden drobny problem - Twój znajomy jest relatywnie zdrowy - statystyczny 73latek... nie żyje (oczekiwana długość życia mężczyzny w Polsce wynosi około 70 lat). Można więc śmiało uznać, że jakiś czynnik spowodował, że jest zdrowszy od równieśników.
    • Ciekawe, jak ludzkość odwdzięczy się gryzoniom za postępy w nauce. One stanowić
      będą krok w naszej ewolucji...
    • Nie narzekaj u nas wino jest bardzo tanie i dobre. Cyba po takiej zachecie
      otowrze sobie Merlota.
    • szczegoolnie dobre... dlaczego wino jest takie drogie?
    • Panie i panowie... no to kieliszeczek <winko>... na zdrowie :)
      Pozdrawiam :)

      --
      sygnaturka poszła na spacer :)
    • Na mozg jest dobry zdrowy rozsadek.
      Ale jak czasem sie zdarzy opracowac butle czy dwie z dawno nie widzianym
      kumplem, to czemu nie?
      • Zwroccie uwage, ze podano we wnioskach z tych badan, ze produkty
        sojowe "nasladuja" hormon kobiecy estrogen. Alkohol rowniez "nasladuje" hormon
        kobiecy estrogen. Popatrzcie na wiekszosc alkoholikow, czy piwoszy, jakie oni
        maja duze piersi. Jest to wplyw wlasnie zenskiego hormonu estrongenu. Istnieja
        u nich rowniez, (czesto ukryte) sklonnosci do homoseksualizmu. Generalnie u
        ludzi w starszym wieku, u niektorych juz po 40 stce nastepuje wzrost poziomu
        estrogenu w organizmie. Jest to niebezpieczne dla zdrowia mezszczyzn i wywoluje
        rozne choroby jak i ociezalosc fizyczna, brak aktywnosci, tycie, a zwlaszcza
        nowotwory prostaty. Skutecznie zapobiegaja nowotworowi prostaty takie srodki
        alternatywnej medycyny jak Saw Palmetto w tabletkach, pestki z dyni,pygeum i
        ekstrakt beta-sitosterol a jeszcze lepiej oliwka z z pestek dyni, jak rowniez
        generalnie zapobiegaja nowotworom rozne pasty, czy przetwory pomidorowe na
        goraca np. jajecznica na uprzednio podsmazanej pascie pomidorowej na oleju z
        oliwek, czy na podsmazanych pomidorach pure z puszki. W USA, alternatywni
        wydali wojne produktom z soi, z powyzszych powodow. Soja to ogromny juz byznes
        i przemysl sojowy stara sie wszelkimi sposobami ukrywac ujemny wplyw produktow
        z soi na zdrowie. Jedynie co jest niezwykle skutecznym w procesie szybkiego
        oczyszczania zyl z cholesterolu to fermentowana soja na sposob japonski w
        postaci w serka zwanym tokkanise (mozna dostac tokanise w tabletkach rowniez).
        W czasie fermentacji soja traci wlasciwosci nasladowania estrogenu. Nawet jak
        sie ma juz objawy powiekszenia prostaty to rowniez skutecznym srodkiem
        likwidujacym te nieprzyjemne objawy jest spozywanie produktow posiadajacych
        duze ilosci kwasow tluszczowych Omega 3 jak np. ryby ( jeszcze skutecznejszy
        tran rybi 3 go 6 gram dziennie z posilkami),rozne orzechy, organiczne jajka,
        owoc avocado i oliwa z siemienia. Rowniez spozywanie jak najlepszej jakosci
        bialka, witamin, warzyw.
    • W taki razie przechodzę na czerwone wino. Tylko czy od tego wina człowiek staje
      się czerwonym?
    • niejsze od nawet prezydenta .
    • Jeden z moich znajomych też dobrze radzi sobie po pijanemu z odnajdywaniem
      zanurzonej w wodzie platformy, ale tylko wtedy, gdy stoi na niej butelka wina.
      Pustej platformy nawet nie będzie szukał, bo nie jest taki glupi. I to jest
      kolejny dowód na wyższość człowieka nad szczurami!

    • autor tego artykułu ma bombę cholesterolową w mózgu. Historie o niezdrowym
      żółtku jajka są już dawno przeterminowane.
    • Sto lat! Na zdrowie!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.