Prosze o interpretacje wyniku Rtg kregoslupa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Bardzo prosze i ziinterpretowanie wyniku Rtg kregoslupa ledzwiowego.Wizyte u
    lekarza mam dopiero w piatek.Drobne zmiany zwyrodnieniowe na krawedziach
    trzonow kregow ledzwiowych.Zwezenie tarczy m.kregowej L5-S1.Poza tym odc.L-S
    rtg bez zmian.Rtg bylo robione z powodu bolow w okolicy ledzwoiwej ,a
    promieniujacych pozniej do jamy brzusznej.Dziekuje za odpowiedzi.
    • Myślę, że poniższy link w dużym stopniu odnosi się do opisu Twojego rtg:
      www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1050&alt=60
      • Pomimo wielkiego szacunku do jego autora muszę przyznać, że cytowany artykuł
        jest ogólnikowy i nie do końca zgodny z nowoczesnymi poglądami na temat chorób
        kręgosłupa. Nieuświadomionemu pacjentowi może nieźle namieszać w głowie.
        Jestem posiadaczem podobnych "zwężeń", tyle że większe znaczenie dla mojego
        zdrowia ma tegoroczny śnieg, bo bez niego nie da się jeździć na snowboardzie.
        • Ok Repair-to możesz nas "uświadomić" pod kątem "nowoczesnych poglądów" na temat
          chorób kręgosłupa? Nie każdy zna biegle angielski (chodzi zwłaszcza o
          terminologię medyczną)-a zapewne chętnie dowiedziałby się-np. od Ciebie-na
          temat najnowszych trendów odnośnie leczenia choroby zwyrodnieniowej nie tylko
          odcinka lędźwiowego kręgosłupa.
          • Jeśli mogę coś polecić to książkę pt "Choroba przeciążeniowa kręgosłupa" J.
            Stodolnego. Do rzeczy i wszystko ładnie usystematyzowane.
            • Dzięki za informację.
            • Repair, no musze przyznac, ze bardzo mnie "uswiadomiles pod katem nowoczesnych
              pogladów" na temat kregoslupa;) W szczegolnosci, ze ta ksiazka Stodolnego
              zostala wydana po raz pierwszy w 1999 roku!!!A jak znam zycie to kolejne
              wydania, jesli takowe sie pojawily i je posiadasz, roznia sie tylko kolorowymi
              zdjeciami:) A teraz mamy koniec 2006!! Jesli wszystkie Swe "nowoczesne poglady"
              opierasz na tej ksiazce o gratuluje tytulu pseudofizjoterapeuty;)

              z wyrazami szacunku, klaniam sie unizony:)

              panpepe - fizjoterapeuta
              • Faktycznie-książka jest z 1999 r. :)
                A ja na stronie www.medicon.pl wyszukałam "świeższą" pozycję: "Zwyrodnienia
                narządu ruchu", J. Szczygłowski, Warszawa 2005, wydanie I
              • Repair, no musze przyznac, ze bardzo mnie "uswiadomiles pod katem nowoczesnych
                > pogladów" na temat kregoslupa;) W szczegolnosci, ze ta ksiazka Stodolnego
                > zostala wydana po raz pierwszy w 1999 roku!!!A jak znam zycie to kolejne
                > wydania, jesli takowe sie pojawily i je posiadasz, roznia sie tylko
                kolorowymi
                > zdjeciami:) A teraz mamy koniec 2006!! Jesli wszystkie Swe "nowoczesne
                poglady"
                > opierasz na tej ksiazce o gratuluje tytulu pseudofizjoterapeuty;)
                Bardzo dziękuje Ci za uznanie :-)
                W tej książce są przejrzyście przedstawione kolejne etapy choroby
                przeciążeniowej. Czy wiele się zmieniło w tej sprawie na dziś?
                Nie jest to jedyne, ani najnowsze źródło moich poglądów.
                Tigerness, tej książki którą podajesz nie czytałem, ale jej opis mnie nie
                zachęcił. Za dużo razy jest tam użyte słowo "zwyrodnienie".






    • Zainteresował mnie Twój post, bo mam podobne bóle, też robiłam rtg, ale ponoć
      wszystko w porządku. Czy oprócz rtg robisz jeszcze jakieś badania? Najgorzej,
      że ja nie mogę definitywnie stwierdzić, czy ból jest od kręgosłupa do brzucha
      czy odwrotnie

      --
      Znam motyla debila
      co sztuczne kwiatki zapyla
      • vayacondios napisała:

        > Zainteresował mnie Twój post, bo mam podobne bóle, też robiłam rtg, ale ponoć
        > wszystko w porządku. Czy oprócz rtg robisz jeszcze jakieś badania? Najgorzej,
        > że ja nie mogę definitywnie stwierdzić, czy ból jest od kręgosłupa do brzucha
        > czy odwrotnie
        >
        W piatek bede u lekarza ,ktory mnie kierowal na to przeswietlenie,zobaczymy co
        powie ,co z tym zrobic.Moje bole tez sa takie dziwne ,ze czasem nie wiem skad
        wychodza.Ale jeszcze udam sie do ginekologa ,moze stamtad pochodzi przyczyna?
        niedawno bylam ,ale lepiej jeszcze sie upewnic.Pozdrawiam
    • Repair,ma racje bo symptomy sa te same a metody leczenia takze sa podobne.Caly
      problem polega na znalezieniu 10-15 minut na codzienna gimnastyke jak rowniez
      wlasciwe zachowanie pozycji przy spaniu,siedzeniu i chodzeniu a takze przy
      dzwiganiu jakichkolwiek ciezarow.
      • Tez doszlam do wniosku ,ze przyczyna moze byc wlasnie lozko ,na ,ktorym
        spie.Niestety miekka gabka.
      • Prawda-problem tkwi w nas samych, w naszym lenistwie-ciężko zmusić się do
        wstania te 30-40 minut wcześniej i poświęcić 20-30 minut dziennie na gimnastykę
        albo chodzić 2 razy w tygodniu na basen. Na nasze zwyrodnienia pracujemy latami-
        niewłaściwie siedząc i śpiąc, niewłaściwie podnosząc ciężary (zamiast na
        ugiętych w kolanach i pochylonej sylwetce dźwigamy coś w pełnym wyproście
        ciała). A konsekwencją jest np. w wieku 50-60 lat np. taki opis
        rtg: "Zaawansowane zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze. Nawarstwienia kostne na
        krawędziach trzzonów kręgów lędźwiowych. Obniżona wysokość krążków
        międzykręgowych. Stawy rzekome pomiędzy wyrostkami kolczystymi kręgów L4-L5-S1".
        Ludzie-dbajcie o swoje kręgosłupy od najmłodszych lat-ruszajcie się więcej,
        spacerujcie, pływajcie, biegajcie, gimnastykujcie się-oczywiście wszystko w
        granicach zdrowego rozsądku, bo można "przegiąć" i w drugą stronę.
        • udalo mi sie dzisiaj zalapac na wizyte do lekarza.Na podstawie opisu rtg
          stwierdzil ,ze to dyskopatia.Dal skierowanie do neurologa .
          • e tam, wszyscy tak stwierdzaja! jak tylko ortopeda popatrzy na zdjecie to
            jedyne to mu przychodzi do głowy.
            u mnie zaczelo sie tak samo, bóle w odcinku ledźwiowym. Tez mi powiedziano, ale
            to poczatki dyskopatii. To bylo w kwietniu. Teraz, po odwiedzeniu paru
            specjalistow okazuje sie, ze nie dyskopatia, a krzywa miednica i kosc krzyzowa,
            ktore uciskaja powyzsze partie kregoslupa i na zdjeciu wyglada on tak jak
            wyglada.
            Duzo czasu zajelo az specjalisci do tego doszli. Bo zamiast dokladnie zbadac
            pacjenta opieraja sie na zerknieciu na zdjecie.
            A ja zamiast od razu rozpoczac odpowiednia rehabilitacje bylam leczona
            nieodpowiednimi metodami, ktore tylko pogorszyly moje samopoczucie i obciazyly
            kregoslup. I czas dziala na niekorzysc.
            Dlatego, z wlasnego doswiadczenia, nie szlabym do neurologa, tylko od razu
            poszukala dobrego rehabilitanta, ktory powie Ci co Ci moze byc zanim spojrzy na
            zdjecie. I dokladnie zbada i wypyta o wszystko.
            powodzenia!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.