Pytanie tylko, czy lepiej być p o p r a w n y m katolikiem, czy zaspokojonym i zrelaksowanym człowiekiem. Patrząc na oszołomiastych aktywistów różnych ruchów, reagujących nerwowo na każdy wyraz swobody, sądzę ,że lepiej być zrelaksowanym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.