Nie wiem o jakiej dzikiej satysfakcji mówisz, obrońco uciśnionych nieuków.
Faktem jest, że dziennikarze-od-siedmiu-boleści z Gazety co chwilę wprowadzają
czytelników w bład, albo walą byki jakby tam samych dyslektycy pracowali.
Świetny przykład
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34265,3812063.html polecam
lekturę komentarzy.
--
stachenka
dubito ergo cogito