Wiesz pięcioletniej dziewczynki nie trzeba uczyć masturbacji, sama się tego uczy w najnormalniejszy
sposób na świecie, no chyba że ma narąbaną katolicko matkę która jej nakazuje trzymać rączki na
kołdrze...
Choć ja to akurat na fotelu i kawałkiem liska ;))))
Do wiadomości moralistów - miałam dwu partnerów - drugi bieżący mąż, dwoje dzieci, i teraz nie
masturbuję się w ogóle, bo za każdym prawie razem, znaczy 8-10 razy na tydzień, mam
orgazm...szybciej zazwyczaj niż mój mąż :))))))))))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.