Komentarze do artykułu
Orgazm przy okazji
Żeby nie wiem jak się starał, kobieta sama musi do tego dojść. I musi faceta tego nauczyć. Powiedzieć, pokazać, poprowadzić jego rękę
To znaczy tak... jeśli chodzi o ten słynny "seks bez orgazmu", to mnie wychodzi, że centralnym znaczeniem jest to, że czasem pobyt w łóżku z partnerem nie musi się kończyć wrzaskami rozkoszy, a jednak może być miło - no bo przecież, na zdrowy rozum, nie w 100% przypadków przytulając się do tej drugiej osoby już mamy w zamiarze orgazm. Ale to tylko moja interpretacja.
A z drugiej strony... zdarzyło mi się poznawać "dwudziesto-cośtam-latki", które zastanawiały się, czy seks oralny nie jest przypadkiem zły, albo czy nie są chore, bo nie mają orgazmu. Albo czy w ogóle trzeba go mieć, bo przecież to ich facet ma być przedewszystkim zadowolony? Zdarzył mi się nawet przypadek koleżanki w wieku 22 lat, zdziwionej, że jest w ciąży. Jej opowieść o tym, jak to nie ma wyjścia innego, nic być szczęśliwą, bo chłopak zrobił imprezę "pępkową", a Mama i Babcia powiedziały, że "Bóg tak chciał", że rzuca studia, bo musi zająć się domem - bo rodzina i przyszły mąż tak decydują... horror.
Ciemnota ze wsi?
Skąd. Studentki wolnomyślicielskich kierunków, mieszczuchy z urodzenia, mieszkanki dużego miasta, nie miasteczka. Za to wychowane w totalnie konserwatywnych, zamkniętych na fizyczność rodzinach. Simple!
Dzięki boziu za Mamusię totalnie wyzwoloną i opowiadającą o wszystkim o co zapytałam bez ideologii, i Tatusia, który przeganiał tylko tych facetów, których pokazałam palcem... ;) Tak sobie żartuję, ale fakt - faktem, u mnie w domu kwestie "skąd się biorą dzieci" i "dlaczego seks może być fajny" nie były czymś, za co dostawało się w ucho. Może dzięki temu nie mam dziś zahamowań, problemów w łóżku, potrafię bez egoizmu i wstydu powiedzieć facetowi, że dziś mam ochotę na to, a nie co innego, znaleźć przyjemność w dochodzeniu do prozumienia czego i ile.
Jak się nie ma nakładanych klapek od dzieciństwa, to się potem nie ma problemów ze znalezieniem własnej drogi, zamiast telepać się po wybojach ;)