Komentarze do artykułu
Orgazm przy okazji
Żeby nie wiem jak się starał, kobieta sama musi do tego dojść. I musi faceta tego nauczyć. Powiedzieć, pokazać, poprowadzić jego rękę
moja droga, seks pod presja 'musze miec orgazm', to wg mnie jest frustrujace.
czy twoj orgazm jest jedynym momentem, kiedy jest ci dobrze? jesli tak, to
wspolczuje, faktycznie jego brak moze wywolac depreche. natomiast facet, ktory
stawia SOBIE za punkt HONORU doprowadzenie kobiety do orgazmu, mysli tak czy
inaczej o sobie, nie uwazasz? kiedys bylam z facetem, ktory tak wlasnie myslal i
wyobraz sobie, ze meczenie mojej lechtaczki przez 2 godziny, ta presja z jego
strony, za ja MUSZE, byly dla mnie meczace i nudne. nie uwazasz, ze w seksie
powinno sie raczej chciec, niz MUSIEC? raz orgazm jest, raz go nie ma. czasem
jest ich 5, czasem zadnego. do lozka ide, by byc razem, zeby bylo nam dobrze,
nie z mysla MUSZE, MUSZE, MUSZE.