Dodaj do ulubionych

Mononukleoza

IP: 62.233.191.* 26.04.03, 20:41
Dzień dobry.
Czy ktoś z państwa ma jakieś doświadczenia z mononukleozą
(wirus Epsteina-Barra) ale przechodzaną w wieku dorosłym?
Zaraziłam się kilka miesięcy temu, poniewaz choroba ma objawy na pierwszy
rzut oka podobny do grypy (z ta różnicą że grypy trwającej 3 miesiace,
koszmar :) nie została rozpoznana u mnie i byłam długo leczona na ogólnie
rzecz biorąc przeziębienia, jak to zimą. Kilka miesięcy w domu, 6 serji
antybityków pod rząd, leki antywirusowe na koniec ... teraz już nie mam
mononukleozy ale organizm spustoszony. Zbyt niska ilość białych krwinek,
ciągle ślimaczące się infekcje zatok i gardła i ogólnie katastroficzny spadek
kondycji całego organizmu ... Zastanawiema się co teraz i co z tym?
Może ktoś z państwa już znalazł miejsce/lekarza który mógłby jakoś pomuc
doradzić jak pozbierać to gruzowisko ? Pozdrawiam :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: Kasia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 23:09
    Gość portalu: :) Agnieszka napisał(a):

    > Dzień dobry.
    > Czy ktoś z państwa ma jakieś doświadczenia z mononukleozą
    > (wirus Epsteina-Barra) ale przechodzaną w wieku dorosłym?
    > Zaraziłam się kilka miesięcy temu, poniewaz choroba ma objawy na pierwszy
    > rzut oka podobny do grypy (z ta różnicą że grypy trwającej 3 miesiace,
    > koszmar :) nie została rozpoznana u mnie i byłam długo leczona na ogólnie
    > rzecz biorąc przeziębienia, jak to zimą. Kilka miesięcy w domu, 6 serji
    > antybityków pod rząd, leki antywirusowe na koniec ... teraz już nie mam
    > mononukleozy ale organizm spustoszony. Zbyt niska ilość białych krwinek,
    > ciągle ślimaczące się infekcje zatok i gardła i ogólnie katastroficzny spadek
    > kondycji całego organizmu ... Zastanawiema się co teraz i co z tym?
    > Może ktoś z państwa już znalazł miejsce/lekarza który mógłby jakoś pomuc
    > doradzić jak pozbierać to gruzowisko ? Pozdrawiam :)
    Mam ten sam problem.Dodatkowo od tamtej pory temperatura mojego ciała wynosi
    ok.37 a nie 36,6 !!!Moj internista twierdzi,że to się mieści w normie!!!
  • Gość: x IP: *.visp.energis.pl 27.04.03, 22:26
    1. możesz mieć problem z hormonem tarczycy, być może nie masz niedoczynności
    ale masz TSH na dosyć niskim poziomie - niech ci endokrynolog przepisze jod i
    przeczytaj sobie o diecie przy niedoczynności (rośliny z rodziny krzyżowych,
    azotany) na wiem.onet.pl
    2. kup sobie Centrum w aptece
    3. skonsultuj się z lekarzem
  • Gość: TI IP: *.devs.ac-net.pl 28.04.03, 00:58
    Koniecznie szybko do lekarza naturalisty - potrzebne beda ziola lub kuracje na
    oczyszczenie organizmu i wzmocnienie. Moze to byc dr Gornicka, Bonifratrzy lub
    lekarze medycyny chinskiej. Mysle, ze to jedyna droga do przywrocenia rownowagi
    twojemu organizmowi. Zycze zdrowia
  • Gość: agnieszka IP: 62.233.191.* 13.05.03, 19:05
    Dzień dobry :)
    Dziekuje za odpowiedzi ...
    No więc z lekarzami "naturalistami" jak ich opisujesz skontaktowałam się
    właściwei w pierwszej kolejności, ale ponieważ stan był dość ostry to naturalne
    metody nie przynosiły rezultatów.
    Potem trafiłam na ścieżkę, baaardzo długą, badań na oddziale immunologi ..
    wciąż trwającą, z badań wynika że odporność różnych rodzajów (komurkowa,
    chumoralna itd... ) jest w pożądku, natomiast mam za małą liczbę linfocytów
    (wirus powodujący mononukleozę podobno je niszczy czy zmienia)
    Leczenie zaczeło sie w styczniu a mamy Bogu dzięki maj i nadal nic, żadnej
    poprawy, wirus UBV jak miał się dobrze tak się ma i dzielnie się broni przez
    Hewiranem (bo podobno to jedyny lek na takie wirusy) a ja mam się cora gorzej.
    Teraz zgłosiłam się ponownie do lekarza specjalizującego się w metodach
    naturalnych, i dodatkowo "wspomagam" się ziołami ale i to narazie nie przynosi
    efektów.

    Prawdę mówiąc jestem załamana i na skraju depresji.
    Choroba nie wygląda spektakularnie, żeby wzbudzić zainteresowanie lekarzy, nie
    przychodze do gabinetu z obcięta nogą tylko z ciągłymi nawracającymi
    przeziebieniami, bolącym gardłem osłabieniem i gorączką ... hmmm cóż to
    jest ... każdy mówi że tak ma być i że to typowe dla choroby i że trzeba czekać
    az lek zadziała a generalnie z chorobąda się żyć.
    No nie przecze da się żyć ... ale jak... przez te "mało spektakularne"
    przeziębienia i malutkie gorączki starciłam pracę, z tygodnia na tydzień pakuję
    sie w coraz to większe kłopoty, brak mi już zupełnie sił, organizm oslabiony i
    zmęczony, zupełnie podupadam ...
    Wyczerpalam chyba wszytki możliwości - lekarsie jakie znałam, nie mam się już
    do kogo zasadniczo zwrucić. Nie mam sily przebicia czy dociekania: czy to
    naprawdę musi się ciągnąć 5 !!!! miesiąc i dalej , czy nie ma jakiś sposobów...
    wychodze po kolejnej wizycie u lekarza właściwie z niczym. Ciągle tylko
    słyszę " hmmm pani złe samopoczucie potwierdza tylko mojąteorję ze wciąż ten
    wirus, no to kolejna serję Hewiranu, to nic że wcześniej nie działa może teraz
    zadzaiła" itd i kolejny tygodnie ...

    Przepraszam rozpisałam się ...
    Jeśli ktoś może polecić mi lekarza który by był "uwazny" czy zainteresował by
    się takim przypadkiem byla bym bardzo wdzięczna, baaardzo , bo nie mam już siły
    wchodzić do gabinetu i próbowac przekonywac że naprawde jest źle, i że naprawdę
    potrzebuję jakiejś konkretnej pomocy czy zainteresowania ...



    Gość portalu: TI napisał(a):

    > Koniecznie szybko do lekarza naturalisty - potrzebne beda ziola lub kuracje
    na
    > oczyszczenie organizmu i wzmocnienie. Moze to byc dr Gornicka, Bonifratrzy
    lub
    > lekarze medycyny chinskiej. Mysle, ze to jedyna droga do przywrocenia
    rownowagi
    >
    > twojemu organizmowi. Zycze zdrowia
  • Gość: Agnieszka IP: 62.233.191.* 13.05.03, 19:08
    Dzień dobry.
    Chciałam zapytać kim jest dr Górnicka a raczej jak ją znaleść?
    Jeśli to nie "wypada" podawać takich danych na forum to przyślę prywaty adres
    na gazecie.
    Dziękuje.

    Gość portalu: TI napisał(a):

    > Koniecznie szybko do lekarza naturalisty - potrzebne beda ziola lub kuracje
    na
    > oczyszczenie organizmu i wzmocnienie. Moze to byc dr Gornicka, Bonifratrzy
    lub
    > lekarze medycyny chinskiej. Mysle, ze to jedyna droga do przywrocenia
    rownowagi
    >
    > twojemu organizmowi. Zycze zdrowia
  • Gość: e IP: *.icpnet.pl 13.05.03, 20:49
    przechodziłam mononukleoze zeszlej wiosny, w wieku 27 lat. Zaczelo sie od
    powiekszenia wezlow chlonnych na szyi, w ciagu paru dni dostalam 39C i zleglam.
    Z powodu wynikow OB podejrzewano bialaczke, ale wynik testu krwi wykazal
    mononukleoze.
    Leczono mnie: antybiotykami (moge podac jakimi, w tej chwili nie mam pod reka
    kalendarza z 2002) a potem bralam na odpornosc Engystol i duzo Hemoferu czyli
    zelaza. Dostalam tez serie zastrzykow z wit. B. Dodatkowo kupiony od
    bioterapeutki Life Enhancer (jakies chinskiej proweniencji pigulki
    wzmacniajace). Przez 2 miesiace po chorobie nie mialam menstruacji. Po
    odstawieniu antybiotykow dostalam strasznego tradziku. Bylam slaba, ale
    infekcji juz nie lapalam.
    Po 6 m-cach mialam OB w porzadku. Oczywiscie cale lato bardzo sie oszczedzalam.
  • Gość: agnieszka IP: 62.233.191.* 13.05.03, 21:51
    Dzień dobry.
    To zasadniczo ciekawe co Pani mówi :)
    Bo mnie wogle nie lecza w taki sposób. Njpierw 7 różnych antybiotyków z których
    żaden nie przyniósl oczekiwanych efektów a potem kilka seri Hewiranu, po 2
    tygodnie z odstępami ... i tyle .. lekarz natomiast wciąż powtarza " hmmmno
    cóż, nie zadziałał tym razem zadziała następnym " i daje ponownie Hewiran ...
    POzatym generalnie nic mam nie robić bo podobno nic się nie da :( ... Oprócz
    tego żeby higienicznie żyć , unikać wysiłku firycznego ... i czekać i czekać
    Więc czekam , już 5 miesięcy i nic.
    MOże jednak czas zmienić lekarza ....
    W każdym razie dziękuje za odpowiedź, dała mi trochę jakby to ująć "argumentów"
    żeby być troszkę bardziej dociekliwym i nie dawac się spławiać z gabinetu z
    ciągłym " musimy poczekąć to moze się coś zacznie dziać "

    Dziekuje serdecznie i pozdrawiam.


    Gość portalu: e napisał(a):

    > przechodziłam mononukleoze zeszlej wiosny, w wieku 27 lat. Zaczelo sie od
    > powiekszenia wezlow chlonnych na szyi, w ciagu paru dni dostalam 39C i
    zleglam.
    >
    > Z powodu wynikow OB podejrzewano bialaczke, ale wynik testu krwi wykazal
    > mononukleoze.
    > Leczono mnie: antybiotykami (moge podac jakimi, w tej chwili nie mam pod reka
    > kalendarza z 2002) a potem bralam na odpornosc Engystol i duzo Hemoferu czyli
    > zelaza. Dostalam tez serie zastrzykow z wit. B. Dodatkowo kupiony od
    > bioterapeutki Life Enhancer (jakies chinskiej proweniencji pigulki
    > wzmacniajace). Przez 2 miesiace po chorobie nie mialam menstruacji. Po
    > odstawieniu antybiotykow dostalam strasznego tradziku. Bylam slaba, ale
    > infekcji juz nie lapalam.
    > Po 6 m-cach mialam OB w porzadku. Oczywiscie cale lato bardzo sie
    oszczedzalam.
    >
  • Gość: Agnieszka IP: 62.233.191.* 13.05.03, 21:57

    Jesli to nie jest kłopot i jest to możliwe czy mogła bym prosić o jakieś
    namiary na lekarza który Panią leczył? Mój adres meilowy: roogalik@gazeta.pl.
    Bardzo była bym wdzięczna. Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.