Dodaj do ulubionych

półpasiec-możliwość zarażenia

12.03.07, 09:31
Witam
Lekarz postawił mi dziś dziagnozę: półpasiec. Mam na brzuchu i boku łącznie
trzy plamki wielkości ugryzienia od komara. Pezechodzę to łagodnie, nie mam
gorączki, nie boli mnie to.
Czy istnieje możliwość że zarażę/zaraziłam tym wirusem mego chłopaka, który
nie przechodził ospy (i zarażę/zaraziłam go właśnie na ospę)? Jesli tak, to
czy istnieją jakieś szczepionki zapobiegawcze, zanim choroba nie zdąrzy się
wyinkubować? Dodam, że bezpośredniego kontaktu z plamkami nie miał.
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 12.03.07, 10:49
    szczepionek na to nie ma i nie będzie, bo to wirusy :(((
    dużo zależy od indywidualnej odporności danej osoby

    poza tym wystarczy podanie ręki osoby zarażonej - a jest ich mnóstwo, coraz
    więcej...

    --
    cudze życie ciemny las
  • 12.03.07, 12:03
    > szczepionek na to nie ma i nie będzie, bo to wirusy :(((

    A to ciekawa historia...
    To mówisz, że nie ma i nigdy nie będzie też szczepionek na grypę, świnkę czy
    różyczkę?
  • 12.03.07, 12:31
    rany, alem palnęła... to nieprzespana noc tak uszkadza rozum ;)

    no jasne, że jest szczepionka na ospę, ale przed półpaścem wcale nie chroni...


    --
    cudze życie ciemny las
  • 12.03.07, 12:15
    Teoretycznie jest możliwe, że zaraziłaś lub zarazisz chłopaka (nie powinniście
    się widywać do czasu zaschnięcia ostatniego pęcherzyka), ale sądząc po tym, co
    opisujesz (pojedyncze plamki, a nie pęcherzyki z płynną treścią, brek kontaktu z
    wykwitami), to raczej mało prawdopodobne.
    W Polsce jest dostępna szczepionka przeciwko ospie wietrznej i Twój chłopak może
    zapytać o nią swojego lekarza, ale wątpię czy lekarz uzna za konieczne
    szczepienie go - na pewno będzie to zależało od przeprowadzonej z nim
    dokładniejszej rozmowy (po kontakcie nie powinno upłynąć więcej niż 72 godziny).
    Na pewno też warto, żeby chłopak przez następne trzy tygodnie uważał na siebie i
    w razie czego (objawy infekcji, wysypka) jak najszybciej zgłosił się do lekarza.
  • 12.03.07, 15:02
    Mam taką nadzieję. W każdym razie lekarz nie zabronił mi wychodzenia z domu-
    plamki mam juz 4 dni w związku z tym powiedział, że w tym momencie
    zaawansowania chorby nie powinnam zarażać. Jesli już, to wcześniej mogło tak
    się stać.
    Ale w jaki sposób może się zarazić półpaścem osoba, która nie miała ospy
    wietrznej? Czy jest to możliwe np. dotyk ręki, pocałunek? Jak już wspomniałam
    bezpośredniego kontaktu z wykwitami nie było.

  • 12.03.07, 15:25
    > Ale w jaki sposób może się zarazić półpaścem osoba, która nie miała ospy
    > wietrznej?

    Jeśli nie ma żadnych ciężkich chorób upośledzających odporność - właściwie tylko
    przez kontakt z wykwitami. Notowano podobno zakażenia drogą powietrzną, ale
    dotyczyły one osób z upośledzeniem odporności (zarażeniu ulegały osoby ciężko
    chore - z AIDS, nowotworami, zespołami niedoboru odporności), najczęściej po
    kontakcie z osobami z bardzo zaawansowanymi formami półpaśca.
  • 12.03.07, 15:34
    dziękuję za odpowiedź:)
    Pozdrawiam!
  • 19.03.07, 00:02
    Półpasiec wykryto u mnie w zeszły poniedziałek, ale pęcherzyki pojawiły się w
    sobotę o ile pamiętam czy piątek. Czy po ponad tygodniu stanowię zagrożenie dla
    osób, ktore nie przeszły ospy? Dodam że pęcherzyki mi się wyraźnie zmniejszają
    i robią się suche.
    Pozdrawiam
  • 12.03.07, 16:17
    mam leszcze jedną wątpliwość. Lekarz przepisał mi na wykwity puder płynny z
    anestezyną i kompleks witamin grupy B. W internecie czytałam, że półpaśca leczy
    sie tez antybotykiem doustnie...
  • 12.03.07, 21:19
    Tak jest to prawdopodobne, w mojej rodzinie był taki przypadek.
  • 13.03.07, 02:13
    Z tego co ja wiem to półpaścem wcale nie można zarazić się od kogoś. Gdy
    chorujemy na ospę wietrzną w naszym organiźmie "zasypia" sobie gdzieś w
    układzie nerwowym wirus ospy wietrznej i półpaśca (to ten sam wirus). I w
    sprzyjających dla niego warunkach czyli np. przy obniżonej odporności wirus ten
    budzi się i wywołuje półpasiec. Nie można zarazić się półpaścem od osoby chorej.
  • 13.03.07, 07:05
    > Z tego co ja wiem to półpaścem wcale nie można zarazić się od kogoś.

    No to źle wiesz.

    Gdy
    > chorujemy na ospę wietrzną w naszym organiźmie "zasypia" sobie gdzieś w
    > układzie nerwowym wirus ospy wietrznej i półpaśca (to ten sam wirus). I w
    > sprzyjających dla niego warunkach czyli np. przy obniżonej odporności wirus
    ten budzi się i wywołuje półpasiec.

    To prawda.

    >Nie można zarazić się półpaścem od osoby chorej.

    To nieprwda.
    Aczkolwiek istnieje znacznie mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia VZV od kogoś,
    kto ma półpaśca niż od kogoś z ospą.
  • 13.03.07, 07:28
    >Nie można zarazić się półpaścem od osoby chorej.

    Wrrróć.
    Niewyspana jestem, przepraszam.
    Jasne, półpaścem nie można się zarazić, ale można się zarazić wirusem ospy
    wietrznej i półpaśca (od osoby chorej na ospę bądź na półpasiec), co skutkuje
    oczywiście ospą i o czym cały czas mowa w tym wątku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.