Dodaj do ulubionych

jak samemu pozbyc sie kamienia z nerki?

01.04.07, 14:39
macie może jakies sposoby na pozbycie się kamienia z nerki? nie mam czasu iść
do lekarza, czy oni przepisują jakies leki, które naprawdę rozpuszczają te
kamienie? czy może jakieś inne sposoby są skuteczniejsze???
Edytor zaawansowany
  • 01.04.07, 14:51
    i jeszcze jedno...
    jestem ostatnio jakaś taka zmęczona, ciągle boli mnie głowa, mam często takie
    kurcze łydek, wczoraj mnie tak bolała jedna łydka, że pół nocy nie spałam, poza
    tym jakoś dziwnie ostatnio ciągle się pocę (nigdy nie miałam z tym problemów),
    ręcę mi mdleją jak coś ciężkiego niose, albo długo trzymam w górze...
    robiłam jakieś pół roku temu badania i wszystko było ok, poza badaniem moczu
    (przez ten kamień)

    i jeszcze ta nerka mnie czasem boli i czasem to mam już wszystkiego dość! Czuję
    się jak babcia 80-letnia ...to przez ten kamień, a może brak jakiegoś magnezu,
    żalaza czy co tam jeszcze???
    doradźcie proszę
  • 01.04.07, 15:08
    Kilkanaście lat temu moja ciotka pozbyła się kamieni żółciowych pijac miksturę,
    którą przywiozłam jej z Leszna. Kuracja była na tyle skuteczna, że ciocia do
    dzisiaj w wieku 75 lat nie narzeka na kamienie.
    Niestety nie pamiętam adresu, dom mieścił się w odległości ok. 15 minut od
    dworca PKP przy długiej ulicy willowej. Zjeżdżali tam ludzie z całej Polski.Z
    tego co pamiętam, to również sprzedawano inną miksturę na kamienie nerkowe.
    Mikstura robiona była na bazie oleju. Kuracja trwała ok. 3 dni.
  • 01.04.07, 15:13
    no właśnie ja też słyszałam o jakichś cudownych ziołam, nie wiem czy w to
    wierzyc...czy ryzykować braniem czegoś takiego? podobno to pomaga ale czy nie
    ma żadnych efektów ubocznych? i skoro to takie skuteczne to czemu takich
    mixtur, ziół nie przepisują lekarze???

    A co wogóle przepisują lekarze? jakieś tabletki czy od razu operacja? jak
    tabletki to jakie? pomogą? drogie? itp.itd
  • 01.04.07, 15:25
    "jestem ostatnio jakaś taka zmęczona, ciągle boli mnie głowa, mam często takie
    kurcze łydek, wczoraj mnie tak bolała jedna łydka, że pół nocy nie spałam, poza
    tym jakoś dziwnie ostatnio ciągle się pocę (nigdy nie miałam z tym problemów),
    ręcę mi mdleją jak coś ciężkiego niose, albo długo trzymam w górze.."

    I z takimi objawami nie idziesz do lekarza?? A jeśli np. masz niewydolność
    nerek? Albo ich stan zapalny? Chcesz na własną rękę pić mikstury, które mogą
    nerki jeszcze bardziej uszkodzić? To co najmniej lekkomyślne. Nerki to naprawdę
    bardzo ważny narząd dla człowieka ( można powiedzieć, że najważniejszy) i nie
    wolno go lekceważyć ani wypróbowywac na nim niesprawdzonych metod. Jeśli lekarz
    stwierdzi, że poza kamieniem wszystko jest w porządku, wtedy możesz zapytać go o
    ewentualne sposoby samodzielnego pozbycia się kamienia. Ale wszystko TYLKO po
    konsultacji z lekarzem.
  • 01.04.07, 15:32
    To racja, mikstura może byc fantastyczna, ale z Twoimi objawami najlepiej udac
    się pierw do lekarza i zrobic trochę badań.

    Mój ojciec pił jakąś miksturę (chyba tą) na kamienie w woreczku żółciowym. Nie
    pomogła, skończyło się zabiegiem ich usuwania.
  • 01.04.07, 15:49
    ale skąd wiadomo, że te objawy są powiązane z nerkami może to zwyczajnie brak
    witaminek
    a poza tym robiłam badania pół roku temu, bo właśnie tak się czułam jak pisałam
    i lekarka powiedziała, że to może anemia ale wszystkie wyniki były dobre,
    wszystko w normie (poza moczanami w moczu i podwyższonym OB)
  • 01.04.07, 16:23
    NIE wiadomo i dlatego właśnie powinnaś iść do lekarza, a nie leczyć się na
    własną rękę. Badania były pół roku temu, więc teraz należałoby je powtórzyć.
    Może powodem rzeczywiście jest brak witamin i minerałów, a może nie...
    Poza tym masz przecież ( z tego co rozumiem) stwierdzony kamień w nerce, więc to
    chyba dostateczny powód, by zgłosić się do lekarza? Nikt Cię nie będzie zaraz
    kierował na operację, jest wiele innych sposobów. Tzw. "domowe" metody też
    czasem są dozwolone, ale muszą być skonsultowane z lekarzem. A tak naprawdę to
    większy one skutek odnoszą w zapobieganiu tworzenia się kolejnych kamieni, a nie
    usuwaniu już istniejących. Zresztą nigdy nie wiesz, jaki jest skład preparatu,
    kupionego nie wiadomo gdzie i poleconego nie wiadomo przez kogo.
  • 01.04.07, 20:03
    Jagódko, a kaszlu po roweże nie masz? ;)
  • 02.04.07, 06:56
    > Jagódko, a kaszlu po roweże nie masz? ;)

    nie, nie mam
    i w życiu u żadnego lekarza nie byłam (tylko u ginekologa przy okazji porodu i
    ciąży), nigdy na nic nie chorowałam, nawet jak mnie coś "łamie" jakaś grypa to
    zawsze jakoś mi przechodzi po kuracjach domowych - "wygrzewanie się", mleko z
    miodem itp.
    Nigdy wczesniej mi nic nie dolegało, nic sobie nie wymyślałam nigdy i teraz też
    nie...
  • 01.04.07, 16:21
    trudno pozbyc sie kamienia nerkowego,bo zolciowy to inny temat..zalezy z czego
    jest zbudowany,jesli ze szczawianow,wapieni to raczej nie rozkruszusz laserem
    ani nie rozpuscisz lekami.jesli maly mozna wydalic ,ale zalezy gdzie jest
    umiejscowiony.jesli w miedniczce nerkowej masz szanse.Na pol godz przed piciem
    plynow wez 2 tabl rozkurczowe np nospe/ja wolalam scopolan compositum niestetuy
    na recepte/MOZESZ KUPIC na kamice ROWATINEX tabl ok 20 zl,Ja pilam duze ilosci
    plynow,ale przy olbrzymim kamieniu nie dal sie przepchac i nastapila blokada w
    moczowodzie...powodzenia.Urolog nieiewle wiecej Ci powie,a mozliwosci dwie
    operacja albo wydalenie samoistne...
  • 01.04.07, 16:34
    no ale jak mam to wydalić? dużo pić tzn. ile??? a piwo, podobno pomaga?? ja mam
    kamienia moczanowego, podobno mały ale nie wiem, bo na jednym usg lekarz
    określił 4mm a za miesiąc inny lekarz powiedział 20 mm.
    pobolewa mnie ta nerka już tak chyba z rok, pół roku przez dwa tygodnie
    strasznie bolało każdego wieczoru tak po pół godziny, potem przechodziło, to
    wtedy robiłam te badania, ale po jakichś dwóch tygodniach samo przestało boleć
    i nie bolało jakiś czas, a teraz znów raz na jakiś czas pobolewa

    a te leki co napisałaś to na receptę?
  • 01.04.07, 16:46
    ROWATINEX KUPISZ bez recepty ,to jakies nowe lekarz urolog mi przepisal,sa
    dobre.jesli masz moczanowe to moze nawet je rozpuscisz..ale potrzeba
    wytrwalosci.Dobrym sposobem sa znamiona kukurydzy,kupisz w zielarskim..,gotuje
    sie je ok pol godz i pije/smak niezly/kilka razy dziennie.Jesli jestes
    niskocisnieniowcem to nie przesadzaj bo obniza cisnienie.POnoc one rozpuszczaja
    moczanowe.Pij duzo ,w kazdej wolnej chwili 2,3 litry dziennie,ale bierz
    rozkurczowe wczesniej ,bo wtedy rokurczaja sie moczowody i szansa na wydalenie
    przy przyjmowaniu plynow.piwo jest dobre ,ale pszeniczne weizen bier,chyba tak
    sie nazywa mozna juz u nas kupic w duzych super marketach.INNEGO nie polecam
    ,wcale nie jest zdrowe.Dobra jest tez woda Jana w aptece na kamice ale koszty ok
    20 zl 5 kitrowy baniak,rewelacyjna...uff.
  • 01.04.07, 16:49
    a jak dostałam skierowanie do urologa gdzieś tak w listopadzie to jest jeszcze
    ważne???
  • 01.04.07, 16:37
    a prawda to, że jak się ma kamienia to nie wskazana jest ciąża?
  • 01.04.07, 16:41
    A jak dawno miałaś to ostatnie USG?

    Rowatinex i nospa to leki wydawane bez recepty. Ja jednak wcześniej polecam
    konsultację z lekarzem.
  • 01.04.07, 16:43
    jedno miałam w grudniu a drugie w styczniu
  • 01.04.07, 19:21
    To dobrze byłoby powtórzyc, bo różnica w wielkości jest duża. Może rzeczywiście
    urósł(nie znam się na tym), ale możliwe, że lekarz się pomylił, zdarza się
    (przestarzały sprzęt itd)
  • 01.04.07, 19:23
    Ginjal jest podobno też dobry.Bez recepty. Ale zapytaj pierw mądrego urologa.
    Pozdrawiam
  • 01.04.07, 20:10
    Kamienie nerkowe roznia sie zarowno co do skladu jak i ksztaltu. Moczowod to nie
    rura o nieograniczonej rozciagliwosci dlatego przy gluptactwie polegajacym na
    braniu leku rozkurczajacego i piciu wody wiekszy kamien po prostu zaczopuje sie
    w moczowodzie prowadzac do wodonercza, nastepnie odmiedniczkowego zapalenia
    nerki -> uwierz mi nie zycze tego wrogom.

    Dodatkowo kamienie nie sa zawsze jak te otoczaki w rzece tylko od czasu do czasu
    zdarzaja sie rozgalezione kamienie "odlewowe" ktore nigdy przenigdy nie przejda
    przez moczowod.


    Podsumowujac: bez lekarza to mozna sobie drzazgi wydlubywac a nie ryzykowac
    ciezkie uszkodzenie nerki poprzed "oszczedzanie".

    Przy okazji: zeby tez sama leczysz?
  • 02.04.07, 07:12
    przy okazji: zęby to moim zdaniem nie choroba, jak złamię paznokieć czy noge
    nie mówię, że jestem chora, tylko że mam złamaną, "uszkodzoną" nogę, tak samo
    jak mam dziurę w zębie nie mówię, że jestem chora...
    dentysta to dla mnie tak normalna sprawa jak robienie badań ogólnych raz na
    jakiś czas, a nie jakaś tam wielka choroba...

    a zadając pytanie : jak pozbyć się samemu kamienia miałam na myśli naturalne
    metody, czy są jakieś, czy skuteczne itd. bo nie mam czasu chodzić po lekarzach
    i na mnóstwo badań ( a nie ze skąpstwa...bo przecież zioła też kosztują, i te o
    których ja słyszałam są trzy razy droższe niż tabletki o których ktoś wcześniej
    pisał...;))
  • 02.04.07, 10:36
    jagoda9939 napisała:

    > przy okazji: zęby to moim zdaniem nie choroba, jak złamię paznokieć czy noge
    > nie mówię, że jestem chora, ...
    > jak mam dziurę w zębie nie mówię, że jestem chora ...
    > dentysta to dla mnie tak normalna sprawa jak robienie badań ogólnych raz na
    > jakiś czas, a nie jakaś tam wielka choroba...

    próchnica, paradentoza czy wrzody żołądka - niby nie choroba ale jak za dużo
    masz bakterii które je powodują to masz poważne problemy niezależnie czy
    nazwiesz to chorobą.

    >
    > a zadając pytanie : jak pozbyć się samemu kamienia miałam na myśli naturalne
    > metody, czy są jakieś, czy skuteczne itd. bo nie mam czasu chodzić po lekarzach
    >
    > i na mnóstwo badań ( a nie ze skąpstwa...

    Pytanie to było na początku a pózniej to juz polemika z licznymi dobrymi radami,
    interesuja Ciebie tylko te wypowiedzi ktorę są zgodne z Twom punktem widzenia a
    nie bierzesz pod uwagę ze prowadzi to do sytuacji że możesz stać sie biorcą
    nerki ...
  • 07.04.07, 03:51
    >w życiu u żadnego lekarza nie byłam (tylko u ginekologa przy okazji porodu i
    ciąży)

    I dziwić się, że zagranicznu lekarze przyjeżdżają do Polski oglądać raka szyjki
    macicy...

    > przy okazji: zęby to moim zdaniem nie choroba, jak złamię paznokieć czy noge
    > nie mówię, że jestem chora, tylko że mam złamaną, "uszkodzoną" nogę, tak samo
    > jak mam dziurę w zębie nie mówię, że jestem chora.

    Dentysta to nie lekarz? To czemu ich na akademiach medycznych kształcą?
    A próchnica to nie jest proces patologiczny, prawda? Tylko czemu się mówi o jej
    leczeniu?
    Eh, zabójcza logika.
  • 01.04.07, 20:27
    takie wątki przywracają mi wiarę w to, że poczucie humoru w narodzie wzrasta
    wszak dzisiaj 1 kwietnia

    ps. zamykam oczy i po cichu liczę na to gorąco
  • 02.04.07, 17:35
    Mam wrażenie, że możesz tego czasu już nie potrzebować, bo Ci się może skończyć
    po takim leczeniu NEREK. Zawał też będziesz leczyć na forum, eeeeeeeh
  • 03.04.07, 11:26
    jagoda9939 napisała:

    > macie może jakies sposoby na pozbycie się kamienia z nerki? nie mam czasu iść
    > do lekarza, czy oni przepisują jakies leki, które naprawdę rozpuszczają te
    > kamienie? czy może jakieś inne sposoby są skuteczniejsze???

    Pozbyłem się piasku z nerki. Znajomy, którego cała rodzina od lat także cierpiała na choroby nerek, pozbył się kamieni stosując ten sam preparat ziołowy z którego sam skorzystałem. Co prawda, na pozbycie się piasku są skuteczne i zarazem proste metody polegające na intensywnej produkcji moczu i wypłukiwaniu piasku z nerek, ale już z kamieniami nie jest sprawa tak prosta.
    Kamice wymagają stosowania środków rozkurczowych, odkażających,zwiększonej podaży płynów ( najlepiej wody mineralnej niegazowanej ), a czasem interwencji chirurgicznej. Preparat, z którego skorzystałem i skorzystał znajomy jest preparatem ziołowym rozprowadzanym poza handlem tradycyjnym i z tego powodu budzącym na tym forum, zwłaszcza u kilku forumowiczów, niezrozumiałe emocje. Otóż preparat ten powoduje, że kamień zamieniany jest w błoto (jest rozpuszczany) i w takiej formie jest wydalany razem z moczem. Aby się przekonać, że tak faktycznie się dzieje należy w trakcie kuracji, codziennie oddając poranny mocz, sikać do jakiegoś szklanego naczynia. To pozwala zaobserwować odkładający się na dnie naczynia osad - rozpuszczone kamienie. Preparat nazywa się Alveo i łatwo można znaleźć informacje na jego temat.
  • 03.04.07, 11:55
    Preparat
    nazywa się Alveo i łatwo można znaleźć informacje na jego temat.


    taaa, alveo wszystko może
    wyprowadza tez psa i sprząta mieszkanie przed świętami
  • 03.04.07, 20:01
    to_jaaa napisała:
    > taaa, alveo wszystko może
    > wyprowadza tez psa i sprząta mieszkanie przed świętami

    Nie wszystko, ale sporo. Także sprząta (organizm)i nie tylko przed świętami. Jednak jest to "bajka" zrozumiała dla ludzi poważnie traktujących siebie i innych, dla dojrzałych emocjonalnie.
    Jak widać dla Ciebie to zbyt skomplikowane zagadnienia.
  • 03.04.07, 20:06
    na szczęście jestem chyba w dobrym towarzystwie
    podobnie niedojrzały jest chyba tez cały świat medycny, bo inaczej zalecałby
    picie alveo od dziecka, zamiast tranu, mleka, mineralnej oraz wszystkich innych
    specyfików
  • 04.04.07, 10:20
    to_jaaa napisała:

    > na szczęście jestem chyba w dobrym towarzystwie

    Każdy wybiera sobie sam towarzystwo i wg własnego klucza wartości

    > podobnie niedojrzały jest chyba tez cały świat medycny, bo inaczej zalecałby
    > picie alveo od dziecka, zamiast tranu, mleka, mineralnej oraz wszystkich
    > innych specyfików

    I tu się mylisz. Nie nauczyli Cię żeby nigdy nie generalizować?
    Otóż dosyć spora liczba polskich pediatrów,chirurgów ogólnych i naczyniowych, dietetyków, kardiologów, diabetologów a nawet jeden lekarz weterynarii, dermatologów, często z wieloletnim stażem, docenia wartość tego preparatu. Sami stosują i polecają swoim pacjentom, także tym najmłodszym, a nawet kobietom będącym w ciąży. Takich zwolenników ze świata medycyny nie brakuje także w innych krajach. Żeby nie być gołosłownym wymienię: Czechy, Słowację, Ukrainę, W. Brytanię, Niemcy, Węgry, Bułgarię, Włochy, Austrię, Turcję, Kanadę, USA, a nawet Afrykę Płd. To dosyć spora lista krajów, nie uważasz?
    Proponuję Ci zrewidowanie swoich poglądów.
  • 05.04.07, 20:08
    Jeżeli ALVEO leczy tyyle schorzeń, to dlaczego nie jest lekiem, tylko
    suplementem diety?
  • 06.04.07, 10:32
    koper_wloski napisała:

    > Jeżeli ALVEO leczy tyyle schorzeń, to dlaczego nie jest lekiem, tylko
    > suplementem diety?

    Fakty są takie: w roku 2000, czyli w roku w którym Alveo pojawiło się na rynku, preparat wystawiono na Targach Medycyny Naturalnej ECOMED 2000 w Toruniu. Tam szanowna komisja konkursowa zadecydowała, że jest to nr 1 w kategorii "naturalny preparat leczniczy" wśród 70-ciu innych ubiegających się o ten tytuł.
    Po uzyskaniu tego wyróżnienia preparat wpisano na polską listę lekarstw mimo, że tak na prawdę jest suplementem. To tylko dowodzi bardzo wysokiej jakości preparatu i jego dużym możliwościom. Kilku znawców przedmiotu nawet euforycznie nazywa ten preparat mercedesem wśród suplementów. To bardzo istotne dla firmy Akuna - producenta preparatu, która swoje istnienie i rozwój uzależniła od rozprowadzania preparatu na wszystkich kontynentach świata w systemie multi level marketingu (MLM), czyli poza siecią tradycyjnego handlu.
  • 06.04.07, 11:06
    hohohohohohoho
    a dlaczego lekarze go jakoś nie zapisują?
  • 06.04.07, 21:25
    kwietniowe_cappuccino napisała:

    > hohohohohohoho
    > a dlaczego lekarze go jakoś nie zapisują?

    Może dlatgo, że to suplement i nie wymaga recepty? Nie potrafisz czytać? Potrzebujesz dodatkowych wyjaśnień? Zwróć się do członków owej komisji.
  • 03.04.07, 20:14
    krawaty wiąże i usuwa ciążę.

    zalecane w duecie z maścią końską.
  • 03.04.07, 14:14
    czy ty jesteś JEDNYM WIELKIM TROLLEM?
  • 04.04.07, 10:26
    Codzienne jedzenie na czczo 1 jabłko (3o min przed posiłkiem) pomaga rozbić i
    wydalić z nerek kamienie. Poza tym trzeba pić dużo płynów min.2-2,5 l np. wody
    mineralnej niegazowanej. Należy ograniczyć picie czarnych herbat (one
    zmniejszają przepustowość nerek), zrezygnować z kawy.

  • 04.04.07, 13:15
    Albo napar z Aminku egipskiego:
    2 lyzki nasion na 300ml wody, gotować przez 3-4 godz.póki nie wyparuje polowa
    wody, przecedzić, pić po 1 łyżce 3 razy dziennie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.