Dodaj do ulubionych

depresja załamanie?

02.04.07, 08:37
nie mogę spać , jeść, żyć nie potrafię nawet udawać uśmiechu nic mnie nie
cieszy ... a to wszystko przez to że rozstałam sie z moim chłopakiem... jest
mi bardzo ciężko nie potrafię sie pozbierać... boję się że się załamię
wpadnęw depresje ,nawet nie mam siły z tym walczyć...
Edytor zaawansowany
  • to_jaaa 02.04.07, 09:58
    a po co masz udawać uśmiech? to normalne,że cierpisz
    tylko ze sie pozbierasz szybciej, niż myslisz
    a przed toba jeszcze wiele rozstań i wielu fajnych facetów
  • anula36 03.04.07, 08:43
    przez pierwsze tygodnie to normalna zaloba po zwiazki i wracanie do rownowagi, jesli potrwa dluzej niz miesiac dwa- taki ostry stan warto isc do lekarza ( psychiatry) albo psychologa.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29736
  • pasmanteria11 03.04.07, 11:52
    Ktoś napisał, ze po co udawać uśmiech? Właśnie uśmiechanie się na siłę, do
    lustra przenosi uśmiech do środka. Właśnie w takiej cieżkiej chwili, trzeba o
    siebie zadbać, ładnie się uczesać, umalować, założyć coś ładnego i uśmiechać
    mimo wszystko, szukać wokół ludzi miłych i wesołych, starać sie śmiać jak
    najwiecej z rzeczy nieważnych, jak choćby film o Flipie i Flapie, bo to pomaga
    powrócić na powierzchnię.
  • mar_kotka 03.04.07, 12:00
    ale po co robić coś wbrew sobie, tłumić uczucia i udawać?
    to fałszywe i nienaturalne
    ktoś kiedyś pisał o pasiastości życia -przeplatają się klęski na zmianę z
    powodzeniem, nawet jeśli teraz jest źle to przecież tak nie będzie zawsze
    jak to w życiu


  • to_jaaa 03.04.07, 12:20
    ja napisałam
    udawany usmiech jest sztuczny, płaski i niepotrzebny
    serio odzyskasz pogodę ducha, jak będziesz wykrzywiać sie do lustra i ludzi?
    nie sądzę

    a jeśli szczerze zaśmiejesz sie na Flipie i Flapie albo z dowcipu, to już nie
    będzie udawany uśmiech, prawda?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka