Pigułka gwałtu i rozboju - rozmowa z prof. Joan... Dodaj do ulubionych

  • 16.07.07, 12:23
    Proponuję karę za gwałt- kastrację. Albo najlepiej karę dożywocia. Że też
    nikt na to nie wpadł.... Sku..synów, drani, gnojków i zbirów dokonujących
    gwałtów trzeba karać tak, żeby im się odechciało.
    • No coz...Troche drastyczne, ale jesli pomysle, ze mogloby to spotkac moja
      corke, zgadzam sie 100%. Ciekawe, kiedy w Polsce ta kwestia bedzie uregulowana
      prawnie.
      • W Polsce poki co proboje sie przeforsowac zmuszanie kobiet (w tym zgwlaconych)
        do rodzenia dzieci, wiec nie liczylbym na to, ze ktos zajmie sie taka sprawa.
        Dla naszych politykow sa sprawy "wazniejsze".
        • Wcale nie byloby tego problemu, gdyby kara za gwalt bylo kastrowanie! Wtedy
          zade by sie nie osmielil, bo tego najbardziej boi sie plec meska!
          • zuziaapril napisała:

            > Wcale nie byloby tego problemu, gdyby kara za gwalt bylo kastrowanie! Wtedy
            > zade by sie nie osmielil, bo tego najbardziej boi sie plec meska!


            jest lepsze i skuteczniejsze wyjscie - lobotomia - obcina sie kilka polaczen
            neuronow i po sprawie

            stosuje sie ja w drastycznych przypadkach, jesli delikwent ma zboczenie do bycia
            bandyta, ale katolickie kraje w imie milosci do czlowieka nie sa zainteresowane
            ta technika i uzywana jest jedynie klinicznie i eksperymentalnie

            w ten sposob unikneloby sie wielu rozbojow, ale mam juz doswiadczenie, ze zawsze
            jak mowie cos na temat lobotomii, to moi rozmowcy zaczynaja sie jakac na temat
            ograniczania wolnosci czlowieka........
            • Otoz to!!! Milo, ze rowniez mezczyzni opowiadaja sie za drastycznymi metodami
              karania zboczencow! Zazwyczaj faceci przechodza nad takimi sprawami do porzadku
              dziennego. Pewnie gdyby bylo wiecej kobiet wsrod politykow, nareszcie
              mielibysmy prawo, ktore skutecznie ukrociloby zapedy niejednego zboka.
              • A ja jestem ciekaw o ile wzrósłby odsetek kobiet zamordowanych po gwałcie.
              • Nie bądź tak pewny/a. Widząc takich degeneratów to sam bym ich najchętniej wykastrował osobiście. Najważniejszym organem seksualnym jest mózg a te małpy nie potrafią z niego korzystać. Jaki jest problem w gwałcicielach? Oni kompletnie nie boją się konsekwencji gdyż raz kary wcale wysokie nie bywają a dwa liczą że wiele kobiet nie zgłosi tego na policję. A gdyby nad każdym takim idiotą wisiało widmo pozbycia się jego mizernych klejnotów ze 3 razy by się zastanowił zanim by dokonał gwałtu, a tak idioci myślą "a co mi szkodzi, trochę emocji nikomu nie zaszkodzi". A tak nawet jakby to zrobił po czasie to potem już by stracił ochotę na resztę życia.

                Są tylko 2 problemy. Kastracja nie rozwiązuje sprawy całkowicie i od razu (dopiero po około 2 latach w znakomitej większości wygasza się popęd płciowy) oraz w przypadku całkowitych popaprańców część by mogła jeszcze bardziej zintensyfikować swe doznania przechodząc z gwałtów do mordów.
                • W USA w niektorych przypadkach przestepstw na tle sexualnym skazanym sprawcom podaje sie leki
                  hormonalne hamujace poped sexualny. Ale moim zdaniem kastracja lub lobotomia sa skuteczniejsze,
                  bo trwale. Leki mozna podawac do momentu naturalnego wygasniecia popedu sexualnego po kastracji.
                  Przywolywanie praw czlowieka jest tu nie na miejscu bo jezeli prawa gwalciciela stawiamy ponad
                  prawami ofiary to cos tu jest nie w porzadku. Wystarczy taki rodzaj kary wpisac do kodeksu karnego i
                  wtedy osoba dokonujaca gwaltu sama pozbywa sie prawa do posiadania narzadow plciowych itp., tak
                  jak morderca w chwili popelnienia zbrodni wyzbywa sie prawa wolnosci lub nawet zycia.
                  Glownym problemem sa tu osoby lekcewazace gwalt i dlatego mamy tak niskie kary, a jest to przeciez
                  jedno z najokrutniejszych przestepstw.
            • jestem za lobotomią!
          • zuziaapril napisała:

            > Wcale nie byloby tego problemu, gdyby kara za gwalt bylo kastrowanie! Wtedy
            > zade by sie nie osmielil, bo tego najbardziej boi sie plec meska!

            Surowość kary niczego nie zmienia. Każdy przestępca uważa, że jego nie złapią.
            Kiedyś za kradzież karano obcięciem ręki. I co, nie było złodziei ? Ależ byli.

            S.
            --
            Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komunistą.
            Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem. Potem
            przyszli po związkowców, ale nie protestowałem bo nie byłem związkowcem. Potem
            przyszli po katolików, ale nie protestowałem bo byłem protestantem. Potem
            przyszli po mnie i nie było już komu protestować. Pastor Martin Niemoeller.
            • snajper55 napisał:
              > Surowość kary niczego nie zmienia. Każdy przestępca uważa, że jego nie złapią.
              > Kiedyś za kradzież karano obcięciem ręki. I co, nie było złodziei ? Ależ byli.

              Problem polega na tym, ze "obroncy praw ludzkich" nie rozumieja, iz surowa kara
              dziala bardzo skutecznie, ale nie nazajutrz. Wprowadzanie zaostrzonych kar -
              wlacznie z kara smierci - i prowadzenie statystyki "wzrostu" albo "spadku"
              przestepczosci w 3 czy 4 lata pozniej jest albo chybione z nieswiadomosci, albo
              celowo intelektualnie nieuczciwe.
              To zabiera cale dziesieciolecia, by nie powiedziec pokolenia! W Skandynawii
              sredniowiecza obcinano zlodziejom reke i gdzies do poznych lat 60-tych XX wieku,
              w Kopenhadze NAPRAWDE mogles zostawic aktowke w ogrodku piwiarni i pojsc do
              kontuaru po piwo. Mogles zostawic rower przed budynkiem - bez zadnych blokad,
              lancuchow, klodek, drutow kolczastych i zlych rottweilerow - chocby na tydzien i
              rower stal sobie spokojnie. Jesli go po tygodniu nie znalazles, to wiadomo bylo,
              ze byl po prostu niewygodnie zaparkowany i mogles go odebrac na najblizszym
              komisariacie. To tylko na przelomie lat 60-tych i 70-tych "skonczylo sie dobre",
              bo zaczelo naplywac za duzo imigrantow (nie tylko z Polski, ci bardziej
              "ciemnolicy" tez nie pozostawali daleko w tyle).
              Wez tez przyklad Szwajcarii - jeszcze do konca 18 wieku (w tych czasach
              Szwajcaria nie istniala jeszcze jako sfederalizowane panstwo), w grupie
              wzajemnie zwasnionych kantonow, a takze i sasiednich niemieckich ksiestw i
              ksiestewek, powszechna kara dla falszerzy pieniedzy bylo gotowanie zywcem w
              oleju. Jaki jest wynik kilka wiekow pozniej? A taki, ze w Szwajcarii pieniadz
              jest swiety i malo komu przychodza do glowy rozne glupie zagrywki.
              • bzdura
                w Dani mała ilość kradzieży wynika z mentalności ludzi - no bo w takim razie
                dlaczego tak małej ilości kradzieży nie ma w Norwegii, gdzie też przez wiele
                wieków były te same kary, bo Norwegia należala do Duńczyków?
                co do Szwajcarii to tez bzdura, ponieważ gospodarność i dbanie o pieniadz
                wykształciło się nie ze strachu przed karą, ale z religii kalwińskiej, która
                była religią specyficzna, kladącą nacisk na sposób zycia.

                w wielu krajach do poczatków XX wieku albo i dłużej za morderstwa, gwałty,
                cięzkie kradzieże i rozboje prawo przewidywało karę śmierci i uwierz, stosowano
                ją szybciej i częściej, niż obecnie w USA, a odsetek przestępstw jakoś nie malał?
                to samo jest obecnie - dlaczego w tych stanach USA, gdzie kara śmierci jest,
                ilość przestępstw w stosunku do liczby mieszkańcow wcale nie jest mniejsza niż
                tam, gdzie kary nie ma?

                kryminologia już dawno stwierdziła, że kara jest tylko karą, a nie działa
                prewencyjnie. bo popełniając przestępstwo sprawca nie mysli o karze, więcej, on
                nawet za bardzo nie mysli o konsekwencjach karnych - on po prostu robi, to co
                zamierza/ lub nie zamierza. w momencie popelnienia przestepstwa zagrożenie
                sankcjami jest na ostatnim miejscu.
                i tego nie zmienisz, żebyś nie wiem, jakie kary wymyślal.
                • kiciiaa napisała:

                  > bzdura
                  > w Dani mała ilość kradzieży wynika z mentalności ludzi - no bo w takim razie
                  > dlaczego tak małej ilości kradzieży nie ma w Norwegii, gdzie też przez wiele
                  > wieków były te same kary, bo Norwegia należala do Duńczyków?

                  Kiedy rzecz polega na tym, ze Dania juz przestala byc taka "wolna od kradziezy".
                  Od tych, ktorzy tam mieszkaja od dziesiecioleci, slysze, ze wprawdzie nie jest
                  to Detroit i nie okradna Cie na pierwszym skrzyzowaniu, ale w obecnyc hczasach
                  rower lepiej jest jednak przywiazac lancuchem do latarni, samochod zamknac (po
                  wlaczeniu alarmu), a portfel nosic w wewnetrznej kieszeni, nie zas na pol
                  wystajacy z tylnej kieszeni dzinsow.
                  Z pewnoscia mentalnosc ludzi ma cos do czynienia z faktem, ze "to w koncu nie
                  Detroit", ale ta mentalnosc wynika z jakichs uwarunkowan spoleczno-obyczajowych,
                  a one nie biora sie z powietrza i nie wyrabiaja sie w ciagu jednego sezonu.

                  O ile pamietam z historii Szwajcarii, to te zwalczajace sie kantony sprzed
                  federacji (jakies wczesne lata 1800-tne chyba), wojowaly glownie na tle
                  religijnym - wiec ta religia kalwinska nie byla jednak tak powszechna?
                  Poza tym, Szwajcaria wyrosla na imperium finansowe swiata m.in. dzieki
                  nienaruszalnosci tajemnicy bankowej, bo... pieniadz jest swiety - "innostrancow"
                  nie obchodzilo, czy to Kalwini, czy nie, tylko, czy kasa bedzie bezpieczna.

                  > kryminologia już dawno stwierdziła, że kara jest tylko karą, a nie działa
                  > prewencyjnie. bo popełniając przestępstwo sprawca nie mysli o karze, więcej, on
                  > nawet za bardzo nie mysli o konsekwencjach karnych - on po prostu robi, to co
                  > zamierza/ lub nie zamierza. w momencie popelnienia przestepstwa zagrożenie

                  Kryminologia - podzielona na teoretyczna i stosowana - budzi moje sprzeczne
                  uczucia. Ta stosowana, korzystajaca ze zdobyczy nauki i technologii jest
                  narzedziem pomagajacym w wykrywalnosci przestepstw i dla niej jestem pelen
                  uznania. Ta teoretyczna natomiast, od dluzszego juz czasu dosc dobrze
                  spenetrowana przez rozmaitych "naprawiaczy swiata", zaczyna powoli przypominac
                  szarlatanerie. Pomijajac juz sam fakt, ze - skoro nie zapobiega przestepczosci,
                  to co ona tak wlasciwie warta - jest nie nauka scisla, a tylko teoria.
                  Porownanie czestotliwosci zabojstw na Alasce i w Kalifornii, czy nawet w
                  rolniczej i niegesto zaludnionej Minnesota z Teksasem tez jest zwodnicze: w
                  kazdym przypadku jest caly szereg innych czynnikow, ktore maja - albo moga miec
                  - znaczenie. Jedyne porownanie, jakie mialoby sens, to zniesienie kary smierci
                  np. w Kalifornii na 50 lat, potem przywrocenie jej na nastepne 50 i porownanie
                  statystyk przestepczosci. Tylko jakos niewielu Kalifornijczykow chcialoby sie
                  poddac takim eksperymentom, tym bardziej, ze wnioski z wynikow wyciagac beda ich
                  prawnuki...
                  • Gdy mieszkalem pod koniec lat osimdziesiatych i na poczatku
                    dziewiecdziesiatych w Austrii w okolicach Graz, wiele razy nie
                    zamykalem samochodu czy domu, w ktorym mieszkalem. Nigdy nie
                    zdarzylo sie aby cos mi zginelo lub zostalo ukradzione, chyba ze sam
                    zgubilem.
                    Uczciwosc jest w mentalnosci ludzi i ich poszanowaniu dla cudzej
                    wlasnosci oraz nietykalnosci cielesnej poprzez wychowanie danego
                    narodu. Niestety narodowi polskiemu bardzo daleko do takiego
                    zachowania. Nie jestem w stanie wyobrazic sobie zostawienia w Polsce
                    gdzies na chwile samochodu typu kabriolet.
                    Albo dach by zostal pociety albo byla by w nim kupa smieci i
                    palacych sie niedopalkow nie mowiac juz o wyrwanym audiosprzecie.
                    Polska moze jest w Europie ale narod ja zamieszkujacy przypomina
                    caly jeszcze czas barbarzyncow z zamierzchlej przeszlosci.
              • viking2 napisał:

                > Problem polega na tym, ze "obroncy praw ludzkich" nie rozumieja, iz surowa
                > kara dziala bardzo skutecznie, ale nie nazajutrz.

                A co ma do tego obrona praw ludzkich ??? Surowość kary po prostu nie odstrasza i
                jest to fakt. Żadne surowe kary przestepców nie odstraszyły. Jedynie PEWNOŚĆ
                kary działa odstraszająco.

                > Wprowadzanie zaostrzonych kar -
                > wlacznie z kara smierci - i prowadzenie statystyki "wzrostu" albo "spadku"
                > przestepczosci w 3 czy 4 lata pozniej jest albo chybione z nieswiadomosci,
                > albo celowo intelektualnie nieuczciwe.

                Ależ jak najbardziej uczciwe. Toż wprowadzenie surowej kary powinno przestępców
                odstraszać NATYCHMIAST a nie po kilku latach, gdy surowa kara już spowszednieje.

                > To zabiera cale dziesieciolecia, by nie powiedziec pokolenia!

                Chyba żartujesz. Co dzisiejszego złodzieja obchodzi jak karano za kradzież 100
                lat temu ???

                > W Skandynawii sredniowiecza obcinano zlodziejom reke i gdzies do poznych lat
                > 60-tych XX wieku, w Kopenhadze NAPRAWDE mogles zostawic aktowke w ogrodku
                > piwiarni i pojsc do kontuaru po piwo.

                No popatrz, mimo, iż obcięcie ręki nie groziło ??? Bez surowych kar nie kradli
                ??? A wiesz dlaczego ? Bo mają sprawną policję.

                S.
                --
                Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komunistą.
                Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem. Potem
                przyszli po związkowców, ale nie protestowałem bo nie byłem związkowcem. Potem
                przyszli po katolików, ale nie protestowałem bo byłem protestantem. Potem
                przyszli po mnie i nie było już komu protestować. Pastor Martin Niemoeller.
                • snajper55 napisał:
                  > A co ma do tego obrona praw ludzkich ??? Surowość kary po prostu nie odstrasza
                  > i
                  > jest to fakt. Żadne surowe kary przestepców nie odstraszyły. Jedynie PEWNOŚĆ
                  > kary działa odstraszająco.

                  Ale nie mozna rozwazac surowosci kary w oderwaniu od innych czynnikow. Sama
                  surowa kara moze miec niewielki wplyw na zapobieganie przestepczosci
                  "debiutanckiej", by tak to nazwac (po raz pierwszy). Wplywa na zapobieganie
                  recydywie (jesli powiesze morderce, to on juz nikogo nastepnego nie zabije) -
                  ale to tez nie jest gwozdziem programu: surowa kara w polaczeniu z tym, czego
                  wedlug wielu opinii obecnie brakuje, czyli wychowwywaniem dzieci i uczeniem ich
                  odpowiedzialnosci owocuje spoleczenstwem mniej zlodziejskim, mniej oszukanczym,
                  mniej agresywnym i przykladajacym wieksza wartosc do zycia i zdrowia ludzkiego.

                  > Ależ jak najbardziej uczciwe. Toż wprowadzenie surowej kary powinno przestępców
                  > odstraszać NATYCHMIAST a nie po kilku latach, gdy surowa kara już spowszednieje

                  To nie surowa kara spowszednieje - w srodowisku, gdzie przyklada sie wage do
                  tego, jakie bedzie nastepne pokolenie, a jednoczesnie surowo karze sie
                  przestepcow, spowszednieje pojecie przestrzegania prawa i pojecie nieszkodzenia
                  innym.

                  > No popatrz, mimo, iż obcięcie ręki nie groziło ??? Bez surowych kar nie kradli
                  > ??? A wiesz dlaczego ? Bo mają sprawną policję.

                  No, nie grozilo (juz) w latach 60-tych - ale przedtem przez kilka stuleci
                  grozilo. Powtarzam jak papuga, ze nie samo tylko karanie redukuje przestepczosc
                  w kolejnych pokoleniach. Dlaczego kolejnych? Bo ktores tam, na samym poczatku,
                  musialo byc cholernie zdeprawowane - gdyby nie bylo, to nie wprowadzono by
                  drakonskich kar...
                  • viking2 napisał:

                    > Wplywa na zapobieganie
                    > recydywie (jesli powiesze morderce, to on juz nikogo nastepnego nie zabije) -
                    > ale to tez nie jest gwozdziem programu: surowa kara w polaczeniu z tym, czego
                    > wedlug wielu opinii obecnie brakuje, czyli wychowwywaniem dzieci i uczeniem
                    > ich odpowiedzialnosci owocuje spoleczenstwem mniej zlodziejskim, mniej oszukan
                    > czym, mniej agresywnym i przykladajacym wieksza wartosc do zycia i zdrowia
                    > ludzkiego.

                    Tylko że wychowanie dzieci z surowymi karami dla przestępców nie ma nic
                    wspólnego. Ze surowych kar nie wynika, że dzieci będą odpowiednio wychowywane.

                    > To nie surowa kara spowszednieje - w srodowisku, gdzie przyklada sie wage do
                    > tego, jakie bedzie nastepne pokolenie, a jednoczesnie surowo karze sie
                    > przestepcow, spowszednieje pojecie przestrzegania prawa i pojecie nieszko
                    > dzenia innym.

                    Powtórzę. JEŻELI surowa kara ma odstraszać, to jej działanie powinno być
                    widoczne NATYCHMIAST po jej wprowadzeniu. Nigdzie czegoś takiego nie
                    zaobserwowano, tak więc surowa kara nie odstrasza.

                    > No, nie grozilo (juz) w latach 60-tych - ale przedtem przez kilka stuleci
                    > grozilo.

                    Chyba żartujesz. W latach 60 którego stulecia ? Bo nie XX.

                    > Powtarzam jak papuga, ze nie samo tylko karanie redukuje przestepczosc
                    > w kolejnych pokoleniach. Dlaczego kolejnych? Bo ktores tam, na samym poczatku,
                    > musialo byc cholernie zdeprawowane - gdyby nie bylo, to nie wprowadzono by
                    > drakonskich kar...

                    A ja powtarzam jak papuga: surowe kary nie mają istotnego wpływu na poziom
                    przestępczości.

                    S.
                    --
                    Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komunistą.
                    Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem. Potem
                    przyszli po związkowców, ale nie protestowałem bo nie byłem związkowcem. Potem
                    przyszli po katolików, ale nie protestowałem bo byłem protestantem. Potem
                    przyszli po mnie i nie było już komu protestować. Pastor Martin Niemoeller.
        • kj1971 napisał:

          > W Polsce poki co proboje sie przeforsowac zmuszanie kobiet (w tym zgwlaconych)
          > do rodzenia dzieci, wiec nie liczylbym na to, ze ktos zajmie sie taka sprawa.
          > Dla naszych politykow sa sprawy "wazniejsze".



          wyjatkowo mizerna wypowiedź w kraju w którym co chwila od 2 lat zaostrza się
          kary dla przestepców, wstydx się
          • loppe napisał:
            > wyjatkowo mizerna wypowiedź w kraju w którym co chwila od 2 lat zaostrza się
            > kary dla przestepców, wstydx się

            Nie manipuluj! Kary podwyższa się, bo prymitywna tłuszcza pragnie zemsty a reżim wykorzystuje to do
            odebrania narodowi wolności. Krok po kroku. Nie chce mi się tłumaczyć dalej. Natomiast przestępstwa
            seksualne dotyczące kobiet, są w naszym patriarchalnym katolicyzmie traktowane dość pobłażliwie. Wg
            kościoła kobieta to pośledni człowiek, ktoś gorszy i to widać i słychać w głosach polityków, sędziów...
            Zgwałcona dziewczyna nie dostanie sprawiedliwości, bo "sama chciała", "miała za kusą spódniczkę",
            "prowokowała", "po co kur... chodzi na dyskoteki". A gwałciciele to są "dobrzy chłopcy, z bogatych
            domów" i "nie należy im niszczyć przyszłości". W końcu skądś się ten Łyżwiński musiał wziąć!
            • co ty powiesz...a ja powiem że Ziobro z Kaczorkiem już by KS dla gwałcicieli-
              zabójcow dziewczynek wprowadzili gdyby nie twoja światła Europa:)
              • oppe napisał:

                > co ty powiesz...a ja powiem że Ziobro z Kaczorkiem już by KS dla gwałcicieli-
                > zabójcow dziewczynek wprowadzili gdyby nie twoja światła Europa:)

                No i co? Takie by wielkie zmartwienie bylo, gdyby naprawde wprowadzili?
              • i myślisz, że to by coś zmieniło?
                dalej by molestowali - tylko by jeszcze doszło ryzyko, że po gwałcie, by taką
                dziewczynkę zabijali, żeby nie mogła nikomu powiedziec, kto jej to zrobil.

                pomyśl trochę, to nie boli.

                a co do mentalności społeczeństwa - wystarczyłoby żeby znikł ostracyzm i ten
                ludzki prymitywizm. ciekawe, że właśnie ci, którzy najbardziej są za KS,
                potepiają zgwałcone dziewczyny. to ci zwolennicy zaostrzenia KK twierdza, że
                gwałtu by nie było, gdyby dziewczyna nie prowokowała i to oni powoduja, że
                zgwałcona boi się złozyć doniesienie o gwałcie, bo ma świadomość, że
                społeczeństwo potepi przede wszystkim ją.

                a co do gwałtów - kary są wystarczające. problem w ludziach. no bo czemu nawet
                jak kobieta zgłosi gwałt, to bogobojni mieszkańcy fałszywie zeznają, że
                oskarzony mial alibi? bo "to dobry chłopak", "raz mu się zdarzyło", "ona mu
                zycie chce zmarnować przez jeden wygłup", "ona pewno sama chciała"

                ech ludu, ludu - odczepcie się od wysokości kar - pomyślcie o sobie
                • kiciiaa napisała:

                  > i myślisz, że to by coś zmieniło?
                  > dalej by molestowali - tylko by jeszcze doszło

                  Wobec tego moze wogole nie karac? Idzmy dalej Twoim tokiem rozumowania: jesli
                  pedofil chce uniknac kary, to i 2 lata w pudle moga wydac mu sie zbyt ciezkie,
                  wiec tak czy owak zabije ofiare, by nie wskazala sprawcy. Tym bardziej, ze -
                  skoro nie ma kary smierci - to ryzykuje "tylko" odsiadke, a proces, z braku
                  swiadectwa poszkodowanej, co najwyzej poszlakowy i na dwoje babka wrozyla...
                  A ja nadal mysle, ze moj sposob, oparty na tak wyprobowanych srodkach, jak sznur
                  i wysoka poprzeczna belka, jest lepszy: ten akurat specyficzny sprawca juz by
                  zadnej dziewczynki nie gwalcil.

                  Cos jest nie tak z Twoimi argumentami. Jesli "bogobojni mieszkancy dostarczaja
                  falszywego alibi", to jest calkiem dobra szansa na to, ze sprawca uniknie kary.
                  Wedlug teorii, ktora glosisz, powinna to byc zatem sytuacja idealna, ktora
                  zredukuje przestepczosc (bo jesli - wedlug tego, co piszesz - surowa kara NIE
                  redukuje, to lagodna kara redukuje, a brak kary redukuje jeszcze bardziej) - toz
                  to absurd.
      • cała nowoczesna Europa wprowadzila już kastrowanie za gwałt więc z
        wprowadzeniem tego w Polsce nie będzie problemu
        • nieprawda
          w Europie kastracja jest karą ostateczną, gdy sprawca jest recydywistą, gdy nie
          ma nadziei na socjalizację albo, gdy popelnia szczególnie cięzkie przestępstwa.
          i nie wszystkie kraje to wprowadziły powszechnie. np. w belgii kastracja zwykle
          dotyczy skazanych za gwałty na dzieciach.
    • 17.07.07, 08:10
      po tym artykule już nie tylko prawdziwi bandyci będą wiedzieć jak co stosować
      ale każdy jeden szczyl na ulicy..
      Brawo gazeta!!!...

      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • Każdy jeden szczyl jeżeli potrafi kupić specyfik to i wie jak go zastosować.

        A wiedza dla tłumu o zagrożeniu jest potrzebna.
        • A ja tak sobie myślę, że cała masa szczyli do tej pory nawet nie wiedziała, że
          takie specyfiki istnieją... a teraz już wiedzą, wiedzą jak to się nazywa i z
          całą pewnością będą drążyć temat i zastanawiać się skąd takie coś wziąć... i w
          końcu gdzieś to dostaną.

          -------------------
          Pomóżcie w projekcie - Klik TU
          A TU - wieczorne marudzenia zgreda
          • dżizes... jaki ty naiwny jesteś, takie informacje juz od dawna są szeroko
            dostępne
          • ale mnie wkurzasz!!!!!!!!!
            masz jakis kontak z łepkami w wieku nastu lat frajerze?!! przeciez oni
            dokładnie te specyfiki znają (przynajmniej w większych miastach: wawa, lublin,
            krakowek). to o jakim instruktażu sie wymadrząsz. Mozna miec tylko zal do
            Gazety że pisze o tym tak wyrażnie dopiero teraz, a nie z 10 lat temu.
            • 18.07.07, 11:23
              > ale mnie wkurzasz!!!!!!!!!
              > masz jakis kontak z łepkami w wieku nastu lat frajerze?!! przeciez oni
              > dokładnie te specyfiki znają (przynajmniej w większych miastach: wawa,
              > lublin, krakowek)

              Nie ma takiego miasta wawa, zwłaszcza większego. Lublin - słyszałem. Krakówek
              jest niedaleko Świecia, ale pisałeś o krakowku - to chyba inne miejsce.
          • simon_r hahahahahahaha żebyś Ty wiedział co szczyle wiedzą to by Ci się dzieci mieć odechciało, i nic nie pomoże że Ty "wychowasz", wystarczy że Twoje dziecko RAZ jeden zostanie namówione, ale stwierdzi że RAZ weźmie exstazy i wpadnie jak śliwka w kompot, bo uczucie po jej wzięciu jest lepsze niż sama nazwa, i na razie nigdy się nie kończy, a tzw. szczyle, potrafią sie doprawić tabletkami na kaszel, samemu zebrać grzyby, sprawdzić efekt 2g gałki muszkatałowej, zażyć aviomarin zapijając wódką, zjeść bieluń dziędzierzawy o czym było w tv, co grozi zresztą śmiercią, więc nie gadaj że szyczyle nie wiedzą bo szczyle mają ogromną więdzą czym i jak się dopalić aby było fajnie. Wejdź sobie na hyperreal i zobacz co szczyle wymyśliły
          • 17.07.07, 15:46
            Dla kogoś kto ma nawet najmniejsze pojęcie o substancjach psychoaktywnych, GHB
            to żadna nowość.
            --
            Takich trzech, jak nas dwóch, to nie ma ani jednego - powiedział piąty i w
            czwórkę wyszli...
      • Powtorze: oni juz dawno wiedza. Kilka lat temu moja matkja zostala wlasnie w
        taki sposob okradziona w pociagu.
      • To, ze Ty nie wiedziales wczesniej, nie znaczy, ze nikt inny tez nie wiedzial. A
        juz na pewno "szczyle" o nieczystych intencjach wiedza wystarczajaco duzo.
      • Bandyci już dawno swoje wiedzą, a nie każdy szczyl na ulicy to bandyta, który
        chce kogoś skrzywdzić. Wręcz przeciwnie. I nie sądzę, żeby kazdy marzył o tym,
        żeby w jakiś łatwy sposób przelecieć pierwszą lepszą laskę. "Szczyle" też
        myślą, a ci których to interesuje już dawno wszystko wiedzą na te tematy. I
        trzeba o tym głośno mówić i pisać, tak jak o tym, że od seksu ma się dzieci. A
        niektórym rodzicom/opiekunom/nauczycielom wydaje się, że jak nie ma tematu to
        nie będzie problemu... :-)
    • 17.07.07, 08:41
      Doskonały pomysł, aby przedstawić w ogólnopolskiej gazecie krótką, ale treściwą
      instrukcję obsługi dla przyszłych gwałcicieli/złodziei :/
      Nie pozdrawiam
    • a doliniarzom odrąbywać ręce zardzewiałym toporem.
      Wpadli już na to, wpadli, dawno temu...
      • zdzisiek66 napisał:

        > a doliniarzom odrąbywać ręce zardzewiałym toporem.
        > Wpadli już na to, wpadli, dawno temu...


        ale kosciol katolocki wszystko po.p.il (znaczy pozmienial)

        za wszelka cene chca uratowac jedna zablakana duszyczke gwalciciela czy
        zloczieja, ale 10 innym pozwalaja byc ich ofiarami....


        ponoc dopoki kosciol katolocki nie zaczal ogniem i mieczem rozszerzac swojego
        imperium, przesluchania podejrzanych nie byly milymi pogaduchami, czego
        skutechnie pilnowali pracownicy w kapturach z dziurami na oczy. i jezeli
        faktycznie delikwent cos zawinil, to po przesluchaniu zastanawial sie czy wrocic
        do fachu. a ta cala smieszna milosc do blizniego? ot do czego doprowadzila,
        bandzior musi miec humanitarne warunki odsiadki, znaczy emeryci w przytulkach
        moga wegetowac, ale osadzony musi byc traktowany zgodnie z prawami czlowieka....

        i nie ma sie co dziwic, ze za handel prochami kara jest niewielka, to i
        sprzedawcow jest pod dostatkiem. a za "uzycie" ofiary tez wyrok niewielki, to i
        strach maly. moze z tego powodu pora przestac bredzic o milosci blizniego i
        wprowadzic starobiblijny prikaz: oko za oko, bo nadstawianie facjaty od dwoch
        tysiecy lat nie dalo zadnych rezultatow.....
        • Tak, zgadzam się w pełni!!! Bandziorów trzeba karać z całą surowością !!!
          Front obrony bandytów będzie kłamać, że w Stanach i Rosji kary są surowe, a
          przestępczość wysoka. A przecież to tylko znaczy, że kary są jeszcze za niskie.
          Przestępców do gazu, to zniknie przestępczość, proste prawda?
          I precz z tymi głupimi rzymskimi wynalazkami, że niby ktoś jest niewinny,
          dopóki mu się winy nie udowodni. Władza wie najlepiej, kto jest niewinny, a kto
          nie. Fachowo przesłuchany przyzna się do wszystkiego.
          My jesteśmy uczciwi, więc nie musimy się bać, że trafimy przez pomyłkę lub
          przez zły humor Władzy na przesłuchanie. Jeśli nawet, to pokażą nam, że wcale
          tacy uczciwi nie jesteśmy. Albo wypuszczą to, co z nas zostanie po
          przesłuchaniu.
        • Gratuluję pomysłu! Powinieneś zostać ministrem sprawiedliwości i zlecić
          wybudowanie kilku komór gazowych (polecam stary, sprawdzony ZICKLON B). Proste
          rozwiązania są genialne i dają niesamowite efekty. W krótkim czasie
          pozbylibyśmy się przestępców i na ziemi zostałby tylko ludek uczciwy, pracowity
          i nierobiący sobie nawzajem krzywdy. Myślę jednakowoż, że znaleźliby się tacy,
          którzy razem z przestępcami unicestwiliby Żydów, liberałów, masonów,
          komunistów, demokratów i inne badziewie. A wtedy to już w ogóle - raj.
          Współczuję Robercie. I uwierz, jestem specjalistą i praktykiem pracy ze
          skazanymi. Problem jest daleko bardziej złożony, a stopień demoralizacji tych
          ludzi zróżnicowany. Twoje myślenie może i wychodzi naprzeciw oczekiwaniom dużej
          części społeczeństwa, szczególnie tych, którzy doświadczyli bycia ofiarą
          przestępstwa, lub mieli takie przypadki wśród najbliższych i ja to w pełni
          rozumiem. Ale przestępcy byli, są i będą, a zemsta i odwet ponad normę
          spowoduję, że staną się jeszcze bardziej groźni i jeszcze bardziej pałający
          chęcią dokopania tym "normalnym", którzy umieścili ich na marginesie życia.
          Pozdrawiam i rzecz całą polecam głębszej analizie.
    • CZYTAĆ! CZYTAĆ i jeszcze raz CZYTAĆ! Niech ludzie wiedzą, aby się chronić. To
      podstawowa broń przeciwko przestępcom.

      Znalazłam ciekawy artykuł na ten temat tutaj (od str.9) NARKOTYKI UŻYWANE PRZY
      POPEŁNIANIU PRZESTĘPSTW SEKSUALNYCH:
      www.ptzn.org.pl/kwartalnik/Biul.3-06.doc
      Myślę,że można znaleźć więcej informacji, zachęcam do szukania.

      Odnosząc się do treści materiału gazety, w mojej ocenie zawiera on 2
      niedociągnięcia:
      1. Według mojej wiedzy nie jest prawdą, że "prawo nie zakazuje obrotu tymi
      lekami". W Polsce w chwili obecnej nie są dystrybuowane żadne produkty
      zawierające w składzie flunitrazepan. Nadto w lecznictwie na terenie RP kwas
      gamma-hydroksymasłowy (GHB) nie jest używany, a ketamina używana jest głównie
      w weterynarii do znieczulenia przedoperacyjnego małych zwierząt i od roku 2005
      została wpisana na listę substancji psychotropowych II-P, co znacząco
      zwiększyło nadzór nad jej obrotem.
      2. Widziałam polskie strony internetowe ostrzegające przed tzw"pigułką gwałtu",
      w tym stronę Policji
      www.policja.pl/portal.php?serwis=pol&dzial=42&id=6474&search=249127
      Fakt, wciąż jest zbyt mało informacji.Na dyskoteki chodzą dzieci. Już w
      szkołach podstawowych powinny być informowane o zagrożeniach.
    • taką tabletkę.
      "niestety ludzka pomysłowość..." niestety? i coś takiego mówi naukowiec?
      no further comments.
    • > Proponuję karę za gwałt- kastrację.
      stosowana ostatnio w przypadku pedofili kastracja chemiczna nie sprawdziła się -
      brali specyfiki, które przywracały pełną sprawnosć. także "urwanie jaj" nie
      jest skuteczne, bo za takie zachowania odpowiada psychika, więc:
      1. albo fizyczna eliminacja (nie urywać jaj, tylko głowę), przy okazji
      zredukuje się coś z tych 80% niepotrzebnego społeczeństwa (zasada Paretto)
      2. edukacja - zarówno ew. ofiar, jak i sprawców.

      --
      Zdzisław Pisiński
    • Warto wiedzieć, że w Polsce też jest dostepny test na obecność pigułki gwałtu.
      Wypuścił go bodajże Durex i dostępny jest w marketach (widzialam w Auchan)
    • albo jaka jest nie wsteczna?
      Dziwna nazwa.
    • 20 lat i u nas załatwiłoby sprawę na początek za dystrybucję

      www.fototel.pl/
    • To co ma słonawy smak i jest płynem to jest GBL proszę szanownej pani. GHB to
      proszek bez smaku i zapachu.

      A Ecstasy (w czystej postaci) to nie żaden dopalacz, tylko działająca 3-4h 3,4-
      Metylenodioksymetamfetamina. Dopiero dodanie tam substancji takich jak
      amfetamina, metamfetamina itp. robi z tego dopalacz. Ale to już nie ejst
      prawdziwe ecstasy.
      • gdzies dzwonią...
        GBL - gammabutyrolakton jest (bardzo) gorzkim rozpuszczalnikiem (płyn) a ed dla
        dorosłej osoby 75kg to 1,5 do 2ml, pachnie jak rozpuszczalnik więc od biedy daje
        sie wyczuć w drinku, a mieszane z piwem wyraźnie mętnieje
        GHB - gammahydroksybutyrat jest słoną, oleistą cieczą i tutaj ed to juz ok 5 ml
        przy warunjkach j.w. więc łatwiej to wyczuc w smaku, chyba że podane z sokiem
        pomidorowym czy tabasco

        na tym drugim specyfiku sie nie znam, ale gbl i ghb nie takie straszne jak to
        dziennikarze malują, bo niebezpieceństwa z nimi związane to raczej wypadki
        drOgowe przez wlasną nieuwagę i przedawkowania i interakcje z alkoholem (który
        na bibach jest obecny ZAWSZE) niż potencjalne gwałty (ale kradzieże - owszem),
        ogólnie poczytajcie sobie na ten temat na hyperreal.info to oswoicie
        paranoję :)
    • Kogo chcesz karać?
      Człowieka, o ktorym nie wiesz jak się nazywa, jak wygląda, i o którym nie wiesz,
      czy istniał?
      I jak chcesz udowodnić gwałt, skoro nie ma śladów?


      Najpierw przeczytaj, potem pomyśl i dopiero wtedy wskaż przypadkową osobę i
      zabij ją, krzycząc, że to za gwałt. Nie wiesz na kim, nie wiesz kiedy i nie
      wiesz, czy ta osoba, ale i tak ją zabij.


      Jesteś katoliczką?
      ;>>>
      • naprawdetrzezwy napisał:

        > Kogo chcesz karać?
        > Człowieka, o ktorym nie wiesz jak się nazywa, jak wygląda, i o którym nie
        wiesz czy istniał?
        > I jak chcesz udowodnić gwałt, skoro nie ma śladów?

        Ślady zawsze są, problem w tym aby pokrzywdzona chciała zgłosić gwałt na polcję
        a policji chciało się ścigać sprawcę.

    • Kastracja za gwalt na nieletniej osobie - jestem za.

      Kary za gwałt powinny byc dodatkowo bardzo wysokie finansowo, aby taki dran do
      konca zycia sie nie wyplacil.

      _________________
      Sukces z zyciu, Opiekunka do dziecka, Forum KIA, Strategie dla firm, Biznes porady, Forum Skarbowka, Muzyka country

    • Ale dlaczego do Krakowa?
      • Potwierdza sie,ze tytul naukowy nie musi byc wykladnikiem inteligencji...to
        sprawa genetyki.Pani prof na tym zdjeciu to pelna wiocha.Pani z okienka
        pocztowego na spacerku w lasku.Troche jej sie tez myla skutki i przyczyny ,ale
        mniejsza z tym.
        • > Potwierdza sie,ze tytul naukowy nie musi byc wykladnikiem inteligencji...to
          > sprawa genetyki.Pani prof na tym zdjeciu to pelna wiocha.Pani z okienka
          > pocztowego na spacerku w lasku.

          Ocenianie obcych ludzi po wyglądzie w chamskich słowach, będąc schowanym za
          anonimowym nickiem jest za to wyznacznikiem nieprzeciętnej inteligencji i
          takiejż kultury.
    • 17.07.07, 16:00
      ...co myślą, że o tym, co pisze gazeta, wcześniej nikt nie wiedział?

      Następnym razem proponuję protestować przeciw artykułowi o poważnej wadzie
      popularnego okna przeciwwłamaniowego. Albo o najnowszym błędzie bezpieczeństwa
      Windowsa. Bo, jak każdy wie, szczyle, złodzieje i hakerzy z zapartym tchem
      czytają gazetę, by po wyłowieniu takich informacji natychmiast się rzucić na
      bezbronne ofiary.

      Czy będę zbyt uprzejmy, komentując to "banda debili"? Oczywiście, nie mam na
      myśli szczyli, złodziei i hakerów, tylko tych, co - o święta naiwności idiocia -
      myślą, że takie tematy to dla kogokolwiek zainteresowanego nowość...
      --
      God FAQ.
      Moja strona: MaDeRland.
    • a czarna wołga porywa dzieci z ulicy... juz tylko czekam az kazda najeb***
      naćp*** panna bedąc stanie agonalnym zacznie twierdzić ze to napewno KTOŚ jej
      CZEGOŚ dosypał... przeciez ona sama z siebie NIGDY by sie tak nie zeszmaciła.

      z drugiej strony po co pigułka? ja czytam takie rzeczy to utwierdzam sie w
      przkonaniu ze polowa ofiar gwałtów jest sama sobie winna.

      www.wirtualnemedia.pl/article/165515_Prezes_podawal_sie_za_ginekologa_i_badal_kandydatki_do_pracy.htm
      • to może ciebie też powinien ktoś zgwalcić, żebyś zrozumial, że jaką tragedią dla
        ofiary jest gwałt?

        a co do GHB, to osobiście bylam świadkiem sytuacji, kiedy dziewczyna (znajoma)
        angle zaczeła nam odplywać w pubie po wypiciu piwa. nic jej się nie stało, bo
        zaniepokoił się nasz wspólny znajomy, który odbywał wtedy staż na medycynie i
        zawiózł ją na pogotowie. badanie wykazalo wlaśnie "pigulkę gwałtu", już nie
        pamiętam, który środek to był.
        ale dziewczyna przez jakieś 2 godziny była jak marionetka - co jej powiedzialeś,
        robiła. następnego dnia nie pamiętała nic

        więc nie bredź głupot, dobrze?
        • droga kiciu, tu nie chodzi o to ze nie odczuwam emaptii wobec zgwałconych
          kobiet... uwazam jednak ze tylko pewien procent gwałtow to sytuacja -samotna
          dziewczna w parku + gwałciel/e z kominiarka na twarzy i łomem w ręku. sorry
          spora czesc zgwałcen wynika z głupoty samych ofiar. jesli czytam o panienkach
          ktore poddały sie badaniu ginekologicznemu starajac sie o prace na budowie(!),
          pojechały zbierać truskawki u algierczyków czy upatrzyły sobie w dresowatym
          amancie z dyskoteki uczuciowego domatora bez nałogów to jakos nie moge sie
          zmusić aby bylo mi ich żal.

          osobiści byłem świadkiem sytuacji kiedy ludzie celowo zażywali srodki
          wymienione w art. niejednokrotnie widzialem także panienki które doprowadziły
          sie do podobnego stanu zwykłymi drugami i alko. nie pisz mi wiec ze nie wiem o
          czym mowie bo troche chodzilem po imprezach i wiem jak to wyglada.

          i na koniec -jesli ktos regularnie robi z siebie szmate albo k***ę to niech sie
          potem nie dziwi ze kiedys ktos go w taki sposob potraktuje. bedzie to
          niejako "na własne życzenie"
    • W pelni popieram. Najlepiej na pal nawlec takie scierwa.
    • Kastrowanie nic nie da, bo Państwo "wykastrowało" już tych porządnych mężczyzn.
      Dlaczego gwałty nie są problemem w społeczeństwach tradycyjnych lub krajach
      islamskich ? Bo tam każdy potencjalny napastnik wie, że za każdą kobietą stoją
      jej ojciec, mąż, bracia i kilkunastu innych męskich krewnych. I jeśli ją
      skrzywdzi, to ma marne szanse dożyć w całości kolejnej pełni księżyca. A u
      nas ? Mężczyźnie, który stanie w obronie swojej żony, matki, czy córki postawią
      zarzut pobicia, uszkodzenia ciała, a w najlepszym razie przekroczenia granic
      obrony koniecznej. Mężczyzna w naszym kraju ma najlepiej wezwać innych ludzi na
      pomoc, a jak mu się dzieje krzywda, to niech idzie poskażyć się pani sędzinie.
      Nie mówię już o braku prawa do posiadania broni. Jestem przeciwny przemocy,
      jestem za przestrzeganiem prawa, jestem przeciwko samosądom, ale jeśli ktoś
      zagrozi mojej Matce, Żonie czy Córce, to nie pomoże mu żaden Kodeks karny,
      immunitet czy policyjna blacha. Ponieważ urodziłem się, aby być mężczyzną
      • bełkoczesz

        > Dlaczego gwałty nie są problemem w społeczeństwach tradycyjnych lub krajach
        islamskich ? Bo tam każdy potencjalny napastnik wie, że za każdą kobietą stoją
        jej ojciec, mąż, bracia i kilkunastu innych męskich krewnych. I jeśli ją
        skrzywdzi, to ma marne szanse dożyć w całości kolejnej pełni księżyca

        bo tam kobieta siedzi w domu a łancuch najwyzej do telewizora siega. jesli juz
        odswietnie na dwor sie wybierze to czador od stóp do głowy i samiec przy boku.
        druga strona medalu jest taka ze jesli to twoj krewny cie zgwałci nie masz
        ŻADNYCH szans na jakakolwiek sprawiedliwosc. szczesciem jest takze sytuacja
        jesli owi krewni nie wywioza cie za miasto i nie zarżna bo nie zaakceptowałeś
        ICH planów matrymonialnych. druga opcja to gwałt zbiorowy i kamienowanko jesli
        uznaja ze za "luźno" sie prowadzasz...

        >Ponieważ urodziłem się, aby być mężczyzną

        byt na poziomie pantofelka
        • "byt na poziomie pantofelka"
          Z tym się nie zgadzam. Uważam, że w Twojej odpowiedzi jest dużo racji i takie
          sytuacje też są (a nie powinno ich być i zdecydowanie je potępiam). A to
          wszystko wskazuje, że jesteś osobą myślącą. Więc prezentujesz poziom
          zdecydowanie wyższy od pantofelka. Więcej wiary w sienie.
    • słów brakuje na tych oprawców. pół biedy, jak chcą tylko okraść, duuuużo
      gorzej, jak zgwałcić. najgorzej, że ofiara jst bezbronna i nic nie pamięta, a
      specyfik bardzo szybko znika z organizmu. marzę o tym, aby wszystkich sprawców
      tego przestępstwa spotkała jeśli nie kara w imię prawa, to przynajmniej takie
      samo zdarzenie, jakie przygotowali innym.
    • 26.09.08, 15:06
      Witam,
      Jestem dziennikarką telewizyjną i poszukuję kobiet, które miały
      kontakt z „tabletką gwałtu”. Panie chętne do rozmowy bardzo proszę o
      kontakt.
      Pozdrawiam Olga Łuczyńska
    • no i masło maślane...karać tak ale niektórych sie nie da gdyż sa psychicznie
      chorzy i w chwili popełnienia tego czynu są nieświadomi, kastracja?? ale jaka bo
      chemiczna jest nie dość skuteczna a fizyczna to moim zdaniem coś nie do
      przyjęcia, gwałt owszem jest straszny ale po co dożywocie?? skoro są
      przestępstwa o wiele gorsze, tj. zabijanie, torturowanie,itp.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.