• IP: *.vs.shawcable.net 03.07.03, 07:49
    Przeczytalam przed chwila artykul o migrenach i nie moge uwierzyc jak bardzo
    tutejsi lekarze sa niedouczeni.
    Po pierwsze.
    (kiedy brac leki)lekarz..

    "Poradzi też, by łykać je dopiero wówczas, gdy ból stanie się silny. Problem
    polega bowiem na tym, że organizm przyzwyczaja się do proszków - żeby
    zaczęły działać, potrzebuje większej dawki."
    Niestety nieprawda. lek nalezy wziac jak najszybciej poniewaz im silniejszy
    bol tym bardziej bedzie nieskuteczny. W pore wziety lek moze przerwac atak,
    pozniej bedzie za pozno. I trzeba bedzie wziac wiecej.

    Po drugie
    .... "Nie zapisze jednak choremu leku, który zapobiegnie nawrotom migreny,
    bo taki lek wciąż nie istnieje."
    Zalezy o co tu chodzi. Oczywiscie ze sa leki ktorych zadaniem jest
    zapobieganie migreny. Sa to przewaznie albo blokujace wapno (calcium
    blockers), albo beta blockers albo MAOI albo przeciwpadaczkowe. I inne.
    Nie kazdemu to pomoze ale zawsze komus.

    Po trzecie
    "Migrena u kobiet często jest powiązana z cyklem (powodują to wahania
    poziomu hormonów). Lekarze wyróżniają nawet migrenę menstruacyjną, która
    pojawia się najczęściej trzeciego dnia miesiączki i nigdy w innych fazach
    cyklu."
    CO ZA BZDURA!!!! bardzo wiele kobiet ma najgorsze migreny w polowie cyklu
    zwiazane z owulacja.. Jest to jak najbardziej migrena menstrualna.

    Po czwarte
    "Najbardziej podatni są ludzie wrażliwi, ambitni, perfekcjoniści, nieodporni
    na stres i nieradzący sobie z rozładowywaniem napięć emocjonalnych."
    O BOZE!!! Teoria ta zostala obalona juz wiele wiele lat temu na zachodzie.
    KAZDY moze miec migreny- nawet idiota.

    Po piate
    "Na Zachodzie najbardziej powszechnym sposobem leczenia migreny jest
    akupunktura. Zaleca się osiem-dziesięć seansów, po nich tygodniową przerwę i
    znów osiem-dziesięć seansów nakłuwania"
    Nieprawda. Po drugie malo skuteczne.

    po szoste
    "Bodźce zewnętrzne. Bardzo rzadko ataki migreny mogą prowokować również
    migoczące światło telewizora lub światła w dyskotece."
    Migrenicy sa BARDZO wrazliwi na bodzce zewnetrzne a swiatlo jest jednym z
    najsilniejszych bodzcow.
    Niektorzy w ogole nie moga ogladac telewizji, a co dopiero dyskoteka
    polaczona z halasem.

    Cierpiac sama na migreny i utrzymujac kontakty z wieloma ludzmi ktorzy tez
    na to cierpia wiem na pewno ze sa tacy ktorzy dostaja ciezkiego ataku
    migreny w przeciagu 2-3 minut z powodu zapachu, np perfum, albo papierosow.
    Sa tacy ktorzy dostaja ataku migreny jadac samochodem- z powodu migocacego
    swiatla wlasnie.
    sa tacy ktorzy nosza okulary przeciwsloneczne nawet w pomieszceniach. (np ja)
    Prosze pamietac, ze migrena migrenie jest nierowna.

    jeden zazyje aspiryne i mu pomoze- tak bylo ze mna 20 lat temu - a drugiemu
    kubel morfiny nie pomoze.

    Poza tym -MIGRENA TO NIE JEST BOL GLOWY.
    Migrena to jest ciezka choroba NEUROLOGICZNA, ktorej JEDNYM z objawow to
    jest bol w glowie.
    Migreny w ktorych bol glowy NIE wystepuje sa rzadkie i najczesciej maja je
    dzieci.

    ktos kto cierpi na migreny, wie o czym mowie.

    jesli ktos chce sobie wyobrazic co to jest migrena , niech sie spije do
    nieprzytomnosci- a na drugi dzien niech swojego kaca pomnozy przez 100
    razy..
    to bedzie mial mniej wiecej pojecie co to jest migrena..

    jak juz wspomnialam wczesniej, kazdy przechodzi migrene inaczej.

    Nie kazdy ma ten sam rodzaj migreny, nie kazdego jednakowo boli, nie kazdemu
    pomagaja te same leki..

    Zycze wam migrenikom dnia bez bolu..
    Venus







    • Gość: midm IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 08:34
      Zgadzam sie z wiekszoscia tego co napisalas, ale chyba trzeba by to wyslac do
      tego lekarza co sie wypowiadal. (Jak jest z innymi to nie wiem.)
    • Gość: depresyjka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 11:59
      To prawda!!! Ktoś, kto nigdy nie miał migreny, nie zrozumie nas, nie zrozumie
      naszego bólu!
      Tylko powiedz mi proszę, co robić kiedy już NIC nie działa??? Co robić, kiedy
      ból jest prawie codziennie? Kiedy to gówno rujnuje Ci życie......
    • Gość: Maria IP: *.unknown.tele.dk 03.07.03, 12:59


      Podaje skrot tlumaczenia z jez. dunskiego na jez. polski rozdzialu
      ksiazki "Niski poziom cukru we krwi" Martin L. Budd ( M.D.D.O.Lic.Ac.) na temat
      migreny, moze to Wam cos pomoze w choc czesciowym rozwiazaniu klopotow z
      migrena.


      Migrena i poziom cukru we krwi.

      Glukoza jest praktycznie jednym z najwazniejszych "paliw" koniecznych dla mozgu
      i systemu nerwowego. Nasz mozg wagowo = 2% wagi naszego calego ciala. Jesli
      chodzi o zapotrzebowanie mozgu na glukoze, zuzywa 20-25 % calkowitej ilosci
      glukozy we krwi. W chwili silnego stresu, wysilku potrafi zuzyc ta ilosc w
      przeciagu 10-15 min.
      Jesli koncentracja glukozy we krwi zostaje obnizona to , by mozg mogl
      funkcjonowac i otrzymac potrzebna ilosc energii, organizm zwieksza ilosc krwi
      doplywajacej do mozgu, by w ten sposob zabezpieczyc potrzebna ilosc glukozy .
      Jesli z jakis powodow ten mechanizm korygujacy obnizenie ilosci dostarczanej
      glukozy do mozgu, powtarza sie, to nastepuje nadaktywnosc ukladu nerwowego na
      rozszerzone, zwiekszona iloscia krwi , naczynia krwionosne . To zwiekszone
      cisnienie powoduje bole glowy i inny symptomy.

      Przy przebadaniu grupy 35 pacjentow, cierpiacych na migrene , na poziom glugozy
      we krwi - tzw. 6 – godzinna proba glukozowa wykazala, ze wszyscy ci pacjeci
      mieli hypoglikemie – za niski poziom glukozy.

      Praktyka lekarska tego lekarza wykazuje, ze ok. 92 % pacjetow cierpiacych na
      migrene maja zanizony poziom glukozy we krwi.


      Moj komentarz:

      Na poziom glukozy we krwi ma wplyw poziom insuliny, czyli jak pracuje trzustka.

      A to mozna probowac regulowac poprzez odpowiednia diete, biorac pod uwage
      indeks glikemiczny weglowodanow.
      Rzuccie na siec haslo indeks glikemiczny i poszperajcie.

      Podstawy diety:
      Czeste posilki , trzy glowne i trzy przegryzki. Przerwy miedzy posilkami ok. 2
      godz. Nie wolno ominac zadnego posilku. To zapewnia staly poziom glukozy.

      Baza jest ta sama - wykluczenie potraw o wysokim indeksie glikemicznym- czyli
      biale pieczywo, ciasta i wszystkie slodycze i napoje slodzone, kawa, alkohole.
      Do ew.slodzenia uzywac fruktoze - cukier owocowy, ktory ma niski indeks
      glikemiczny, ale bym z tym nie przesadzala ze slodzeniem.

      Podstawa piramidy to:
      - warzywa ale tez o odpowiednim-glownie niskim indeksie glikemicznym, te o
      wysokim w b.ograniczonych ilosciach
      - bialko roslinne(co kto toleruje, straczkowe, fasole, groch ),
      - witaminy, mineraly, kwasy tluszczowe omega,
      - tluszcze - oliwka dwie lyzki dziennie ,
      - ryby ( rybami mozna zastapic kazde mieso), drob, chude mieso, jajka ,
      - owoce ale glownie te o niskim indeksie
      - produkty mleczne,
      - tluste czerwone mieso .
      szczyt piramidy - pieczywo glownie gruboziarniste i tez tylko w niewielkich
      ilosciach.To samo dotyczy ziemniakow, makaronow, ryzu, kasz.

      Sa makarony, ryz ( masmati i dziki) i kasze o srednim ineksie glikemicznym ale
      tez trzeba pamietac o ograniczeniu ich ilosci.

      Pozdrawiam


      Maria



    • 03.07.03, 15:40
      Venus wie co mówi;-) Zgadzam się ze wszystkim co napisała i aż sie dziwię, ze
      nadal mozna spotkać w prasie AŻ TAK bzdurne artykuły nt. migreny. Czyżby
      niektórzy lekarze przespali ostatnie dziesięć lat? Migrena menstruacyjna? Już
      prędzej "okołomiesięczkowa" - przed, w trakcie i po;-)
      Dodam od siebie, ze nie tylko każdy migrenik ma inną migrenę, ale nawet u tego
      samego człowieka zmienia się ona w czasie, tzn. ulega zmianie częstotliwość
      ataków, przyczyny, zmienia się ich przebieg, wrażliwość na prochy;-) itd. Ja
      przez ostatnie piętnaście lat przeszłam różne etapy i sporo się nt. MOJEJ
      migreny nauczyłam. Musiałam. A wszystkim polecam regularne przyjmowanie magnezu-
      nieco zmniejsza częstotliwość ataków. pozdr,
      ksywa
      • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 16:52
        Ciekawe z tymi indeksami glikemicznymi. Czy nie wynika z tego, że najlepiej
        jest w ogóle jeść mało węglowodanów? Wszak gdy są one głównym źródłem energii
        nie unikniemy wysokich poziomów insuliny związanych z przedostawaniem się
        dużych ilości glukozy do krwi.

        Najstabilniejszy poziom glukozy we krwi jest na diecie tłuszczowej z
        węglowodanami ok 60g/doba (nasza rodzima Dieta optymalna czy też dieta
        proponowana przez dr Wolfganga Lutza a Austrii).

        A wracając do tej nieszczęsnej migreny do chyba po raz setny powtórzę, że można
        ją szybko wyleczyć za pomocą zabiegu prądów selektywnych. Powinno starczyć na
        rok. Można potem zabieg powtórzyć. Na stałe można się pozbyć migreny przyjmując
        prądy i ograniczając w diecie węgle do ok. 0.8g na kilogram masy należnej na
        dobę.
        Pozdrawiam
    • Gość: Tara IP: *.solcon.nl 03.07.03, 17:01
      Jestem od lat "migrenowiczka" i zawsze mam za niski poziom cukru we krwi.Zaraz
      zaczne stosowac wskazowki Marii!Oraz lykac magnez.Pozdrawiam wszystkich
      towarzyszy niedoli!
      • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 03.07.03, 21:14
        Bardzo przepraszam- zrobilam blad w jednym wypadku- pomylilam sie co do
        menstruacyjnych migren.
        Pomylilam sie bo rzeczywiscie chyba migreny menstruacyjne wystepuja tylko
        przy okresie, natomiast migrena wystepujaca w czasie jajeczkowania nazywa sie
        hormonalna. Przepraszam za wprowadzenie w blad. Obydwie zaliczaja sie do
        migren hormonalnych.
        wszystko inne natomiast sie zgadza.

        Teraz sprobuje odpowiedzec na wasze komentarze.

        midm - to dobry pomysl.Ten artykul nawiasem mowiac jest gdzies w tej gazecie..

        ksywa bravo!!! widze ze znasz sie na tym lepiej niz lekarz. masz absolutna
        racje - moje migreny tez tak sie zmnienialy.
        Mam je od wczesnego dziecinstwa. Na poczatku pomagaly mi tabletki z
        krzyzykiem. Potem jak zaczelam dojrzewac, musialam brac po dwie, po trzy
        naraz. Ale prawdziwe pieklo sie zaczelo jak mialam 25 lat. Nagle NIC nie
        pomagalo. Te same tabletki co dzialaly miesiac temu- nagle przestaly. To bylo
        straszne. Meczylam sie dopoki nie wymyslili triptanow (sumatriptan,
        zolmitriptan, itd). na mnie na szczescie to dziala.
        Uwazam ze twoja definicja migren okolomiesiaczkowych jest najtrafniejsza. ja
        tez mialam je roznie.
        czasem zaczynaly sie juz tydzien przed. czasem dostawalam je dzien przed, lub
        w ten dzien , lub dzien po- roznie.
        bravo!!

        Maria - nawet nie wiem czy wiesz jak to jest wazne.
        Ja jeszcze nie zbadalam czy mam czy nie mam hypoglicemii, ale bedac aktywna na
        USA migrenowym forum dyskusyjnym wiem jakie to jest wazne i znam czlowieka
        ktory doskonale kontroluje swoje ataki wlasnie przez diete hypoglikemiczna.
        Nie wszyscy mieli az takie sukcesy niemniej jednak to jest warto wyprobowac.
        Czy ten artykul jest tez po angielsku? jest jakas mozliwosc zeby mi go
        przeslac? chcialabym to pokazac moim towarzyszom migrenikom z forum.. moze
        mozesz podac link?

        jesli jest tu ktos kto zna dobrze angielski moge podac link do dobrego forum
        dyskusyjnego o migrenach- gdzie tacy jak my wymieniaja sie swoimi
        doswiadczeniami z takimi jak my..
        a moze jest takie polskie forum tylko ja nie umieem go znalezc?

        Hydrogen - migreny NIE DA SIE WYLECZYC.
        Migrena jest choroba neurologiczna i to ciezka, podobna do padaczki. Brak
        bolow glowy nie swiadczy o tym ze juz jej nie ma - wbrew przeciwnie- ciagle
        jest.. czy brak atakow epileptycznych swiadczy o wyleczeniu padaczki?
        niekoniecznie..
        mozna ja jedynie kontrolowac. Jak mozna wyleczyc chorobe ktorej zrodla sa
        nieznane?

        Twoj sposob leczenia pradami jest me nieznany, i jak to z migrena moze byc tak
        ze jednemu pomoze drugiemu nie. Nie jest to wyleczenie, tylko co najwyzej
        zaleczenie. :-)

        DEPRESYJKA. jest mi ciebie straszne szkoda, ((((((hug)))))
        Wiem przez co przechodzisz. nie zdziwilabym sie gdybys powiedziala ze nikt ci
        nie wierzy jak ty cierpisz, ze ze ci mowia och przestan nie przesadzaj, wez
        tabletke i juz- tak jakbys o tym nie wiedziala.

        Nie wiem co probowalas?
        Probowals diety eliminacyjnej na bodzce?
        Probowalas lekow zapobiegajacych?
        Zwrocilas uwage jak reagujesz na swiatlo/dzwiek/zapach?
        Stress wcale nie jest najgorszy na migreny - ale dla niektorych tak. jak jest
        z toba w tym wypadku?
        Czy bierzesz srodki anykoncepcyjne? Bardzo niedobre dla nas.
        Czy bierzesz codziennie leki przeciwbolowe? mozesz miec od tego.
        Czy masz zdrowe zatoki?
        czy nie masz braku zelaza/magnezu. wapna/ryboflaviny?
        kiedy sa najgorsze ataki?
        czy nie masz hypoglicemii?
        chcialabym tu zwrocic uwage ze czasami stadratowy test na cukier nie wykaze
        tego.


        Czy probowalas leki z grupy triptan? oprocz Imigran jest duzo nowych.
        W zaleznosci od tego jak szybko twoj atak sie rozwija, powinnas wziac takie
        ktore najlepiej by ci pasowaly.
        Np (podaje amerykanskie nazwy) Zomig dziala dosyc szybko ale krotko. Dobry dla
        takich jak ja, - moja migrena moze "wybuchnac" w ciagu pieciu minut.
        Piec minut i ja leze i wymiotuje, trzese sie z zimna a jestem oblana potem,
        serce mi wali, nie moge ustac na nogach, czasem nawet przy szczegolnie mocnych
        wymiotach popuszczam siusiu (przepraszam). W takich wypadkach musze wziac
        maksymalne dopuszczalne dzienne dawki zeby cokolwiek zaczelo dzialac.
        Natomiast ktos kto ma aure, i migrena rozwija sie wolniej, moze wziac Amerge
        albo Relpax (Relpan? nie pamietam) bo to dziala pozniej ale dluzej.

        Poza tym czasami przy wyjatkowo silnych bolach najlepiej pomaga mi mieszanka
        paracetamlu 500 mg i codeiny 30 mg razem z zolmitriptanem (Zomig).



        Prosze pamietac stosujac Marii diete ze w diecie tej moga byc zawarte produkty
        ktore sa niewskazane dla migrenikow.
        kawa, sery zolte, topione, i inne procesowane, boczek i wedliny zawierajace
        nitraty, owoce cytrusowe, melony, truskawki, pomidory to wszystko moze wywolac
        migrene.

        osoboscie bardzo rzadko bralam silne narkotyki na migreny -przewaznie tylko na
        pogotowiu.
        Ale wiem ze jest duzo chorych ktorzy je dostaja regularnie. Szczegolnie
        lekarze teraz interesuja sie opioidami dla migrenikow, Niebezpieczenstwo
        uzaleznienia jest stosunkowo niewielkie..
        (Z braniem narkotykow wiaze sie niebezpieczenstwo uzaleznienia. Ale przy
        przwdziwych bolach rzadko to sie zdarza.)

        nalezy oczywiscie tez brac magnez -dziekuje za przypomnienie- od 200 do 400 mg
        czystego magnezu dzienne.
        Kto bierze zelazo na pewno ma braki magnezu. Brak magnezu objawia sie ogolnym
        oslabieniem co jest bardzo latwo pomylic z anemia.
        Zelazo blokuje przyswajanie magnezu, magnez blokuje wapno wiec trzeba poradzic
        sie dietetyka lub lekarza co i jak brac.
        Poza tym jest wskazane branie riboflaviny na migreny.

        Venus


        • Gość: Maria IP: *.unknown.tele.dk 03.07.03, 21:45
          BOOKS BY MARTIN BUDD, www.martin-budd.com/


          Low Blood Sugar (Hypoglycaemia)
          ISBN 0722531192
          A detailed but easy to read description of the causes, symptoms and treatment
          of this common problem. The contents also include a history of sugar use, many
          case histories and the health problems that are influenced by hypoglycaemia.
          These include asthma, rheumatism, diabetes, alcoholism, epilepsy, obesity, M.E.
          and chronic fatigue.
          Treatment procedures are discussed in detail including mineral, vitamin and
          glandular supplements also an in depth review of appropriate diets, including
          the special dietary requirements for vegans and vegetarians. This popular book
          is now in its tenth impression following its initial publications in 1981.

          Diets to Help Diabetes
          ISBN 0722529333
          After 17 years in print this helpful book continues to sell.
          Now in its third impression, it offers a comprehensive review of current diets
          for diabetes, including diets for juveniles, insulin dependents and late onset
          diabetics. Supplements of value are described in detail and such topics as
          exercise, smoking, alcohol, coffee and alternative sugars and fibre are also
          discussed in relation to the diabetic's special needs.

          Diets To Help Migraine
          ISBN 0722533268
          This comprehensive book discusses the many causes of migraine. These include
          low blood sugar, food triggers and allergies and the adrenal and steroid links.
          Food families and treatment procedures are discussed in detail.
          For the female migraine sufferers, the female hormone triggers are outlined and
          treatment procedures offered.

          Why Am I So Tired? - Is your thyroid making you ill?
          ISBN 0722539428
          Martin Budd's latest book published in March 2000 discusses the many symptoms
          caused by mild hypothyroidism. These include fatigue, overweight, muscle and
          joint pain, poor circulation and body coldness, skin and hair problems, low sex
          drive and mental fogginess.
          Readers are encouraged to self diagnose with the help of a questionnaire and
          temperature checks. The many causes of this often missed health problem are
          also covered and medical and alternative testing and treatment is outlined in
          detail.
          Any one who is exhausted without knowing the reason should read this book.

          Why Can't I Lose Weight? - Is your weight gain a symptom of a hidden health
          problem ? ISBN 0007120656
          For some people, weight remains largely uninfluenced by dieting or exercise. If
          you really have tried everything and still can't lose weight it is possible
          that an associated health issue is the real root of your problem. The
          underlying cause of long-term weight gain can include: thyroid problems, PCOS,
          low blood sugar, allergies, diabetes, leaky gut syndrome, candida albicans,
          hormonal imbalance and more.
          Why Can't I Lose Weight? contains illuminating case studies and questionnaires
          to help you establish if your weight gain is a symptom of a health disorder.
          Other associated symptoms that are discussed include: long term fatigue,
          digestive problems, poor stress handing, depression or mood swings, low sex
          drive, joint and muscle pain.
          Naturopath Martin Budd offers help to those who have experienced real
          difficulty losing excess weight. The book includes simple self-diagnostic
          tools; sound treatment advice for each health problem discussed; how to work
          with your own doctor to get the help you need; and diet and lifestyle tips to
          aid a depressed metabolism.

          These books have at various times been printed in Spanish, Italian, Greek,
          French, Portuguese, Danish, Hebrew, Hungarian and Russian.



          Pozdrowienia

          Maria
        • 03.07.03, 22:46
          >Hydrogen - migreny NIE DA SIE WYLECZYC.
          >Migrena jest choroba neurologiczna i to ciezka, podobna do padaczki. Brak
          >bolow glowy nie swiadczy o tym ze juz jej nie ma - wbrew przeciwnie- ciagle
          >jest.. czy brak atakow epileptycznych swiadczy o wyleczeniu padaczki?
          >niekoniecznie..
          >mozna ja jedynie kontrolowac. Jak mozna wyleczyc chorobe ktorej zrodla sa
          >nieznane?

          Niemniej jednak myślę, że zamo zlikwidowanie na stałe ataków powinno zadowolić
          nawet najbardziejk wybrednego pacjenta.

          A skąd wiesz, że źródła migreny są nieznane? Znasz wszystkich ludzi na świecie,
          którzy się zajmują migreną? Starożytni egipcjanie wg Herodota uważali, że to
          pokarm jest przyczyną wszystkich chorób. Tak samo jest z migreną. Określony
          pokarm wpływa na rozchwianie równowago wegetatywnego układu nerwowego. Brak
          równowagi w obrębie głowy jest właśnie przyczyną migreny.

          Jeśli by się udało to rozchwianie zniwelować to chyba można to nazwać
          wyleczeniem? W każdym razie samo zlikwidowanie ataków powinno zadowolić nawet
          najbardziej wybrednego pacjenta.

          Do usuwania miejscowych bądź ogólnych przewag układu sympatycznego lub
          parasympatycznego można wykorzystywać leki, które są z reguły nieskuteczne, bo
          działają mało precyzyjnie, bądź właśnie prądy selektywne. Ich zakres działania
          można precyzyjnie ustalić. Metoda nie jest powszechnie znana ale istnieje. I
          jest skuteczna.

          Prądami selektywnymi można leczyć rónież inne choroby mające u podłoża
          zabużenia równowagi wegetatywnego układu nerwowego. Np astmę (około 40% chorych
          może wyleczyć się w kilka dni).

          Nie rozumiem dlaczego próbujecie wszystkie możliwe nieskuteczne metody a nie
          chcecie nawet dokładniej zainteresować się metodą, którą przedstawiam jako
          skuteczną i to nie dla wybranych ale dla znacznej większości.


          Pozdrawiam
    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 03.07.03, 22:41
      Dzuekuje Mario.
      bardzo ciekawe.

      Tara - przepraszam zapomnialam dodac ze moja opinia o diecie Marii byla do
      ciebie najbardziej..
      Venus
      • Gość: Maria IP: *.unknown.tele.dk 03.07.03, 22:48
        Tez dziekuje i
        na zdrowie.

        W koncu musze sie wziac za pakowanie, bo wyruszam na wakacje, a zamiast tego
        tylko "gadam i gadam", ale mam te wade, ze lubie sie "udzielac".

        Wiem ile znaczy cierpienie i ze daloby sie wszystko by cos zmienic na lepsze.
        Sama otrzymalam duzo pomocy od innych, to przekazuje to dalej.

        Maria

    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 02:10
      Oczywiscie ze kazda metoda ktora zmniejszy lub calkowicie zlikwiduje migreny
      jest jak najbardziej akceptowana.
      I potrzebna.

      Mnie jednak chodzi o co innego.

      Nie mozna uzywac okreslenia "wyleczenie" w przypadku chorob, ktorych przyczyna
      jest nieznana.
      I nie ma znaczenia czy mowimy tu pod katem medycyny tradycyjnej, czy
      homeopatycznej czy akupuntkury czy jeszcze inaczej.

      Dlatego ze choroby te sa leczone tylko symptomatycznie.

      Co powoduje migreny tego nikt naprawde nie wie.

      Ostatnie wiadomosci na ten temat byly z Wloch- dwoch wloskich uczonych odkrylo
      gen ktory jest odpowiedzialny za migreny.
      Genetycy Giorgio Casari i Roberto Marconi odkryli ze znaleziony w chromosomie
      1 gen ATP1A2 powoduje jakies zaburzenia w przekazywaniu sodu i potasu do
      komorek.
      Powstale w ten sposob mutanty komorkowe zamiast byc w prawidlowym ksztalcie
      poligonow byly okraglawe i powodowaly bol, migajace swiatla tak
      charakterystyczne przed migrena, i inne objawy.

      znalazlam tez na Googles taki artykul..
      "SKĄD BIERZE SIĘ MIGRENA"

      Naukowcy z John Hopkins University w Baltimore odkryli, że bóle migrenowe
      powstają na skutek zmian w oponach mózgowych, a nie jak sądzono dotychczas
      rozszerzenia naczyń krwionośnych w mózgu. Tomografia komputerowa wykonana
      podczas ataku bólu potwierdziła zmiany w oponach mózgowych. Doświadczenia na
      zwierzętach dowiodły, że te objawy wpływają na nerw trójdzielny, a to z kolei
      wyzwala produkcję neuropeptydów, które powstrzymują objawy zapalenia opon
      mózgowych lecz uwrażliwiają pobliskie receptory bólu.

      Znajac bardzo duzo ludzi z migrenami i znajac ich historie chorob po prostu
      wiem ze przypadki leczenia jakimikolwiek metodami tradycyjnymi lub nie rzadko
      kiedy przynosza prawdziwe rezultaty. Sama tez mam migreny.

      "Starożytni egipcjanie wg Herodota uważali, że to
      pokarm jest przyczyną wszystkich chorób. Tak samo jest z migreną. Określony
      pokarm wpływa na rozchwianie równowago wegetatywnego układu nerwowego."
      Nie zapominajmy ze w tamtych czasach leczyli m.in. przez upuszczanie krwi i
      wypedzanie zlych duchow.
      Nie wszystko co siega "starego" jest takie dobre.

      natomiast jesli chodzi o pokarm to ma on istotnie bardzo wielkie znaczenie w
      migrenach.
      Produkty ktore zawieraja tyramine, nitraty, glutaminian sodu (chyba nawet
      najgorszy), nadmiar cukru, (to tylko pare przykladow) moga wywolywac ataki
      migreny.
      Co to znaczy?
      To znaczy ze czlowiek ktory jest chory na migrene po zjedzeniu takiego
      produktu moze dostac : zaburzen wzrokowych i sluchowych (aura albo prodrom)
      bolu glowy, wymiotow, ogolnego silnego oslabienia, nudnosci, goraczki,
      wysokiego cisnienia, biegunki i roznych innych rzeczy.
      natomiast czlowiek ktory nie jest chory na migreny, nie dostanie takich
      objawow.

      ALE- ALE TE PRODUKTY NIE POWODUJA MIGRENY.

      Te produkty tylko dzialaja jak spust w pistolecie - migrena to jest jak
      pistolet gotowy do strzalu, a jedzenie to jak spust.

      tak samo jak jedzenie takim "spustem" moze byc zapach, swiatlo, dzwiek,
      stress, seks, zmiany pogody, hormony itd.

      jeszcze tylko chcialam dodac ze przez cale wieki ludzie szukaja lekarstw na
      wszystkie choroby ale jak do tej pory na wiele nie znalezli. W zadnej
      dziedzinie lecznictwa.

      Przewaznie jest tak ze jak cos dziala to dziala i o tym sie wie.
      ja probowalam ziololecznictwa (fiasko) akupunktury (fiasko) medytacji (fiasko)
      masazy (pomaga ale nie likwiduje bolu) i tradycyjnej medycyny.

      Przynajmniej tradycyjne leki sa skuteczne na bol w moim przypadku.
      Owszem nie wylecza migreny ale przez usuniecie bolu pomagaja w utrzymaniu
      jakiego takiego poziomy zycia.
      nawiasem mowiac od siedmiu lat jestem z powodu migren na rencie..
      A czy mozesz mi wytlumaczyc na czym polega leczenie pradem? Czy nie jest to
      przypadkiem TENS?

      Venus





      • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 11:13
        Z tym żywieniem to nie chodzi mi o to, że cjesz określony produkt i wywoła to
        migrenę. Ważne jest jaki jest chemiczny skład pożywienia (czyli proporcje
        międzi białkiem tłuszczami i węglowodanami) w dłuższym okresie czasu. Średnio
        taka proporcja zbyt bardzo się nie zmienia i jest charakterystyczna dla każdego
        człowieka.

        I to właśnie określony skład pożywienia zabuża równowagę układu nerwowego
        prowadząc do różnych chorób (astma, migrena, jaskra). Można tu chyba mówić o
        związku przyczynowym.

        Z tego co słyszałem to migrena kiedyś występowała tylko w określonych klasach
        społecznych (chyba u zamożnych) co by podważało teorię genetyczną a
        uprawdopodobniało to co piszę (inna klasa społeczna to na pewno inne
        odżywianie).

        Wiedza którą tu przedstawiam pochodzi z książek dr Jana Kwaśniewskiego. Pewnie
        specjaliści od migreny by go wyśmiali. Jednak, jak widać, specjaliści są
        bezradni, a jemu się udało wyleczyć wielu ludzi. Myślę, że Kwaśniewski ma
        rozległą wiedzę z wielu dziedzin i dzięki temu udało mu się rozwiązać wiele
        problemów zdrowotnych.

        Ktoś, kto zajmuje się tylko genami nie będzie miał szansy wpaść na to że
        przyczyną migreny jest pożywienie, nawet gdyby tak było. Podobnie ktoś kto jest
        dietetykiem chyba nie będzie w stanie zrozumieć wpływu składu pożywienia na
        równowagę układu nerwowego. Z kolei neurolog nie skojarzy pracy układu
        nerwowego z tym co pacjent je, no bo jedzeniem się nie interesuje. Jednym
        słowem ścisła specjalizacja doprowadziła naukę w ślepą uliczkę. Specjaliści od
        wąskich dziedzin wiedzy nie są wstanie ocenić wiedzy o charakterze wybitnie
        interdyscyplinarnym jaką posiada Kwaśniewski.

        Co do prądów selektywnych, to ich zasada opiera się na tym, że impulsy
        elektryczne płynące w układzie nerwowym mają określoną charakterystykę. Gdy
        jest jakieś zabużenie to charakterystyka się zmienia. Prawidłową
        charakterystykę można przywrócić gdy do określonego odcinka ciała (stąd
        określenie "selektywne") przyłożymy prąd o dobrej charakterystyce i
        wielokrotnie większym natężeniu (ale wciąż bardzo małym i całkowicie
        bezpiecznym dla zdrowia). To tak w skrócie. Jeśli jesteś zainteresowana
        zgłębieniem tematu to odsyłam na stronę producenta. Na dole pod opisem aparatu
        do prądów selektywnych jest szczegółowy opis ich działania:

        sklep.delta.poznan.pl/?page=shop/flypage&product_id=1290&category_id=49b25cc3acee3f1156ea46e5f5d6dd0d

        Pozdrawiam
    • Gość: depresyjka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 09:48
      Droga Venus,

      chyba wreszcie rozmawiam z kims, kto wie dokladnie o czym mowie. Moje migreny
      zaczely sie 10 lat temu ( a mam dopiero 25...)Przez kilka lat nic z tym nie
      robilam - przychodzil atak i wylaczalam sie z zycia na dzien, dwa, trzy ...
      Potem lekarze stwierdzili, ze to moze zatoki. Dwa lata leczylam zatoki a glowa
      bolala...... Ktos madry potem stwierdzil ze moje zatoki sa ok. Potem chodzilam
      do bioenergoterapeuty. Powiedzmy, ze przez 2 miesiace mialam spokoj. Potem moj
      ginekolog wymyslil, ze to moze przez moje hormony( moj cykl trwa od 150 do 300
      dni!!!!) Wiec od lat biore hormony.... Glowa wciaz boli.... W zeszlym roku
      przechodzilam silna depresje i od tamtego czasu glowea boli prawie codziennie.
      Czarne mysli odeszly (wracaja teraz naprawde rzadko) ale glowa wciaz boli i
      boli ... i boli .... OD pol roku nie biore hormonow (nawiasem mowiac lekarze
      tez nie wiedza dlaczego nie miesiaczkuje, bo poziom hormonow jest w normie ...)
      Pytalas co bralam. Pytanie czego nie bralam? Bralam wszystko. Od dawna tabletki
      typu panadol, apap, ibuprom, pyralgina nie dzialaja. Dziala pyralgina dozylnie
      na pogotowiu (ale tam juz mnie nie chca ogladac- mowia ze nie bede sie leczyc
      na pogotowiu...). Kiedys dzialal Imigran (ale to jest za drogie dla mnie).
      Probowalam tez lekow zapobiegajacych - bez skutku ...
      Bardzo silnie reaguje na halas/swiatlo/zapach - im silniejszy dzwiek lub
      swiatlo tym atak jest coraz blizej. Czasem atak przychodzi po kilkunastu
      minutach. Podczas ataku drazni mnie nawet szept...
      Stres? To chyba moj najwiekszy problem. Reakcja jest natychmiastowa, wystarczy
      ze sie zdenerwuje ... Jesli sters trwa ciut dluzej, to juz wiem ze mam tydzien
      z glowy ....
      Nie biore codziennie tabletek przeciwbolowych, ale ... prawie codziennie.
      Psychicznie lepiej sie czuje, choc na bol nie pomagaja...
      Czy mam hipoglicemie?? Nie wiem, do tej pory lekarze tylko rozkladali rece i
      mowili ze jesli to jest migrena to bardzo nietypowa. Szukali \u mnie guza
      przysadki, szukali czegos w oczach .... Nic nie znaliezli a ja wciaz cierpie...
      Kilka miesiecy temu dostalam robione tabletki z kodeiny pyralginy i czegos tam
      jeszcze. Po 2 miesiacach dzialaly znacznie slabiej ... Jesli zapytasz w jakim
      stanie jest moj zoladek, to odpowiem, ze co kolwiek zjem, natychmiast jest
      bunt. Boje sie, ze to sie moze zle skonczyc...

      Tak w skrocie wyglada moje nieszczescie. Co mi radzisz? Dlaczego lekarze nie
      potrafia nam pomoc? Moze za malo jest soecjalistow z prawdziwego zdarzenie?
      Przeciez mieszkam w ogromnym miescie i do diabla ktos za pewne zajmuje sie
      migrenowymi bolami glowy.

      pozdrawiam
      depresyjka

      • Gość: Maria IP: *.unknown.tele.dk 04.07.03, 11:16
        Sprobowalam troche analizowac to co piszesz o sobie i pogrupowac, ale jest za
        malo danych.

        - masz ciagle bole glowy - ale czy napewno stwierdzono migrene?
        dlaczego o to pytam bo tylko - az tylko poruszasz kwestie bolu glowy a nie
        piszesz o innych towarzyszacych dolegliwosciach.
        Nie piszesz gdzie ten bol jest umiejscowiony.

        - nie piszesz jak wygladasz - czy jestes szczupla, ile jesz, co jesz
        Zastanawia mnie dlaczego Twoj cykl jest taki dlugi, czegos ci brak??

        - klopoty z zoladkiem - po zatruwaniu tyloma srodkami, zoladek nie daje sobie
        rady, a jak on nie funkcjonuje to zle przyswajasz witaminy i mineraly.

        Wracajac do ew. niskiego poziomu cukru.
        Moze to tez Ci cos nasunie.

        Podaje grupy roznych symptomow wskazujacych na zaniski poziom cukru we krwi:

        Symptomy wskazujace na bezposredni zwiazek z nadprodukcja insuliny przez
        trzustke:

        1. duze spozycie cukru, czekolady, ciast, ciasteczek, slodkich owocow, napojow
        albo ochota na nie
        2. zle samopoczucie, gdy jestesmy glodni
        3. szybka poprawa po zjedzeniu np. herbatnika
        4. ciagle pragnienie
        5. sile uczucie glodu, nawet zaraz po posilku
        6. potrzeba solenia i chec na tluszcze , maslo –smietanke
        7. pociag do alkoholu
        8. ciagle zmeczenie
        9. wewnetrzny niepokoj bez powodu

        Symptomy ktore czesto wywolane sa wplyw przez za niskiego poziomu cukru we
        krwi na system nerwowy:

        10. Depresja, leki
        11. Placzliwosc
        12. Zamartwianie sie bez powodu
        13. Klopoty z koncentracja
        14. Irytacja, agresja – byc moze z glodu
        15. Bezsennosc
        16. Zawroty, omdlenia
        17. Bole glowy, migreny
        18. Ciagle zmeczenie
        19. Skurcze, bole menstruacyjne
        20. Klopoty zoladkowe – wrzody

        Symptomy , ktore w przewazajacej czesci wywolywane sa z nierownowagi poziomu
        cukru na system nerwowy i na nadnercza i inne gruczoly:

        21.ziebniecie, zimny pot
        22.niespokojny sen , koszmary
        23. zmiany humoru, zachowania
        24. fobie
        25. kolatanie serca
        26. zaparcia
        27. otylosc albo wychudzenie
        28. bole stawow
        29. mysli samobojcze
        30. alergie
        31. klopoty z impotencja, niechecia na seks u kobiet

        Efektem za niskiego poziomu glukozy we krwi jest niedozywienie naszych
        wszystkich organow a przede wszystkim mozgu.

        Przysadka, tarczyca, kora nadnercza, trzustka, sledziona, watroba wspolpracuja
        ze soba. Jakiekolwiek naruszenie rownowagi energetycznej powoduje takie a nie
        inne skutki.
        Nadmiar insuliny, a co za tym idzie niedobor glukozy powoduja stan szoku, stan
        ciaglego stresu dla organizmu. Kora nadnercza produkuje za malo kortyzonu,
        ktory chroni przed chorobami stawow.

        Uwaza sie, ze glukoza i histamina leza po przeciwleglych stronach hustawki. Gdy
        zawartosc glukozy we krwi maleje wzrasta poziom histaminy i odwrotnie.
        To tak z grubsza nie wdajac sie w szczegoly.

        A moze skontrolowac, czy nie wystepuje nietolerancja jakis pokarmow?

        Ty mozesz miec po taki zatruwaniu, klopotach z zoladkiem, stresie kilka rzeczy
        na raz a
        przy okazji silna awitaminoze.

        Przydalby sie lekarz ( nie wasko- specjalizowany- ja sobie tak nazywam lekarz
        od prawego ucha) ktory traktuje czlowieka jako nierozerwalna calosc.
        Moze ktos zna takiego?

        Nie poddawaj sie i szukaj pomocy !!
        Nie trac nadzieji.

        Pozdrawiam

        Maria


        • Gość: depresyjka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 13:19
          Droga Mario,

          Dziekuje za odpowiedz. Sama juz powoli trace nadzieje, ze kiedykolwiek bede
          zyla normalnie (czyt. bez bolu glowy)


          > - masz ciagle bole glowy - ale czy napewno stwierdzono migrene?
          > dlaczego o to pytam bo tylko - az tylko poruszasz kwestie bolu glowy a nie
          > piszesz o innych towarzyszacych dolegliwosciach.
          > Nie piszesz gdzie ten bol jest umiejscowiony.


          Ja widze to tak. Typowe migrenowy bol glowy wyetepuje u mnie raz na tydzien
          (srednio). Towarzysza mu nudnosci, nadwrazliwosc na swiatlo, dzwiek, zapach,
          bol jest najpierw pulsujacy potem boli mnie cala lewa strona glowy (skron, oko,
          zeby, ucho). Kazdy ruch glowa sparwia jeszcze wiekszy bol...
          Natomiast te bole codzienne wystepuja bez towarzystwa nudnosci i nie boli mnie
          cala lewa strona tylko lewa strona glowy. Kiedys ktos mi powioedzial, ze to
          moga byc napieciowe bole...


          > - nie piszesz jak wygladasz - czy jestes szczupla, ile jesz, co jesz
          > Zastanawia mnie dlaczego Twoj cykl jest taki dlugi, czegos ci brak??


          Mam 25 lat, waze 62 kg przy wzroscie 170 cm. Jestem z wygladu taka 'zdrowa' :-)
          Mysle, ze jem w miare rozsadnie i nie za duzo. Sa dni, kiedy musze zjesc cos
          slodkiego, po prostu czuje ze musze.
          Czesto mam nudnosci.
          Jesli chodzi o cykl, to podobno cos sie blokuje w drugiej jego fazie. Tak
          naprawde to bylam juz u wielu specjalistow i kazdy mial inna teorie na ten
          temat.


          > Wracajac do ew. niskiego poziomu cukru.
          > Moze to tez Ci cos nasunie.
          >
          > Podaje grupy roznych symptomow wskazujacych na zaniski poziom cukru we krwi:
          >
          > Symptomy wskazujace na bezposredni zwiazek z nadprodukcja insuliny przez
          > trzustke:
          >
          > 1. duze spozycie cukru, czekolady, ciast, ciasteczek, slodkich owocow,
          napojow
          > albo ochota na nie
          > 2. zle samopoczucie, gdy jestesmy glodni
          > 3. szybka poprawa po zjedzeniu np. herbatnika
          > 4. ciagle pragnienie
          > 5. sile uczucie glodu, nawet zaraz po posilku
          > 6. potrzeba solenia i chec na tluszcze , maslo –smietanke
          > 7. pociag do alkoholu
          > 8. ciagle zmeczenie
          > 9. wewnetrzny niepokoj bez powodu

          wiec:
          1. sa dni kiedy czuje potrzebe zjedzenia czegos slodkiego.
          8. niestetyy chyba z tym mam problem. Szybko sie mecze.
          9. tak, to cala ja!



          > Symptomy ktore czesto wywolane sa wplyw przez za niskiego poziomu cukru we
          > krwi na system nerwowy:
          >
          > 10. Depresja, leki
          > 11. Placzliwosc
          > 12. Zamartwianie sie bez powodu
          > 13. Klopoty z koncentracja
          > 14. Irytacja, agresja – byc moze z glodu
          > 15. Bezsennosc
          > 16. Zawroty, omdlenia
          > 17. Bole glowy, migreny
          > 18. Ciagle zmeczenie
          > 19. Skurcze, bole menstruacyjne
          > 20. Klopoty zoladkowe – wrzody



          10. jak pisalam depresje przechodzilam w zeszlym roku. Teraz jest ok, choc
          chwilami mam napady lekow, obaw. czasem czuje, ze jesli cos niedobrego sie
          wydarzy, to sobie nie dam rady .
          11. zdecydowanie tak
          12. jak wyzej
          13. tak
          14. tak, ale ja nie lacze tego z glodem
          15. tereaz na szczescie juz nie. Bezsennosc wystepuje kiedy sie czusm stresuje,
          martwie
          17. :-) caly czas
          18. czeste zmeczenie
          20. tak, ale mysle ze to wynika z tego ze od wielu lat truje sie tabl.
          przeciwbolowymi.



          > Symptomy , ktore w przewazajacej czesci wywolywane sa z nierownowagi poziomu
          > cukru na system nerwowy i na nadnercza i inne gruczoly:
          >
          > 21.ziebniecie, zimny pot
          > 22.niespokojny sen , koszmary
          > 23. zmiany humoru, zachowania
          > 24. fobie
          > 25. kolatanie serca
          > 26. zaparcia
          > 27. otylosc albo wychudzenie
          > 28. bole stawow
          > 29. mysli samobojcze
          > 30. alergie
          > 31. klopoty z impotencja, niechecia na seks u kobiet


          21. tak, jestem wielkim zmarźluchem
          23. bardzo latwo popadam w skarjnosci- z wielkiej euforii do wielkiej agresji
          25. kiedy sie stresuje
          26. o tak! Ostatnio staram sie wypijac codziennie szklanke soku z marchwi i
          jest duzo lepiej.
          29. byly przy depresji


          Jak widzisz jest kilka rzeczy , ktore nie funkcjonuja prawidlowo. Nie wiem,
          czy mozna je wszystkie laczyc z bolem glowy/migrena.

          Ktos kto ma migrene zrozumie, ze nie moge prawidlowo funkcjonowac, pracowac,
          studia przerwalam, bo to bylo ponad moje sily... W domu musi byc cicho, ciemno,
          jedno slowo potrafi wyprowadzic mnie z rownowagi. JAK TAK MOZNA ZYC?

          marze o tym, zeby znalazl sie ktos, kto bedzie w stanie mi pomoc.

          Widzisz jakies szanse?

          pozdrawiam i dziekuje za zrozumienie i wszystkie Twoje rady
          depresyjka
      • 04.07.03, 11:58
        Gość portalu: depresyjka napisał(a):

        > do bioenergoterapeuty.

        Oj,! nIe polecam, juz sie ich boje.

        > boli ... i boli .... OD pol roku nie biore hormonow (nawiasem mowiac lekarze
        > tez nie wiedza dlaczego nie miesiaczkuje, bo poziom hormonow jest w normie ...)

        depresyjka, medycyna slyszala o takich przypadkach, w ktorych cykl miesiaczkowy trwa kilka miesiecy.
        Mowiac po wroclawsku: taka jest uroda tych organizmow, czyli po warszawsku: ten typ tak ma. Ginekolog podaje
        hormony, bo moze nie slyszal o takich przypadkach, wiec mu sie w glowie nie chce zmiescic, ze tak bywa.
        Przyzwyczail sie, ze na pytanie:" jak czesto ma pani miesiaczke" słyszy liczbe oscylujaca wokol miesiaca.
        Kilkanascie lat temu czytalam porade, ze jesli roznice miedzy poszczegolnymi cyklami sa wieksz niz 7 dni, nalezy sie
        udac do ginekologa. Nigdy nie poszlam, bo nie widze powodu, zeby mi sztucznie regulowali cos, co dziala dobrzez
        ale dla nauki niedostatecznie regualrnie. Mam sie dobrze.
        Czego Tobie i innym z serca zycze.
        Miewam migreny, ale w porownaniu z Waszymi to wlasciwie zabawa nie migrena...
        • 04.07.03, 13:09
          Miło znaleźć się w towarzystwie, które rozumie problem.Podobnie jak Wy walczę z
          migrena już od lat. Próbowałam chyba wszystkiego-tabletek przeciwbólowych w
          dużych ilościach, akupunktury, byłam w szpitalu, aby wykluczyć inne choroby
          (zwł. mózgu). A najgorsze z tego było lekceważenie bólu przez lekarzy, zwł. gdy
          byłam młoda. Liceum-zaczniesz współzyć, to przejdzie, potem-zajdziesz w ciążę
          (uodzisz, przestaniesz karmić itp.) to przejdzie. W końcu trafiłam na lekarza,
          który mi przepisał ZOMIG. Teraz jestem spokojna-zacznie boleć, to wezmę
          tabletkę od razu i po godzinie mi przejdzie, a nie rozwinie się tak, że
          przyjazd całego sztabu lekarzy nie pomoże. Nie zawsze pomaga jedna tabl,
          czasami muszę wziąść dwie, ale to mały pikuś w porównaniu z bólami, jakie mnie
          czekają gdy nie wezmę. Aura, potworny ból połowy głowy, oko, zęby, pół nosa,
          włosy. Przeszkadza światło, zapachy. Do tego dreszcze, biegunka, wymioty. Ale
          jedno wiem - nie potrafię określić, kiedy może mnie boleć. Czasami bywam
          niewyspana, zdenerwowana, jem byle co - i czuję się świetnie. A czasami dbam o
          siebie, pilnuję diety, dotleniam się - a tu nadchodzi migrenka.

          Zomig jest dobrym środkiem ,tylko wykańcza mi portfel.
          Venus-gdzie ty żyjesz, że z migreną wysyłają na rentę.
          Depresyjko-przebadaj się dokładnie, sprawdź wzrok, zęby itd. Wszystko musi grać.
          pzdr:)
          --
          ypsi
          • Gość: Tara IP: *.solcon.nl 04.07.03, 13:48
            Moge sie w zasadzie podpisac pod Vernus i innymi"migrenowiczami".Moja migrena
            ma taka dziwna aure.Mianowicie dostaje nagle ochoty na jedzenie "dziwnych"
            rzeczy,jak sol,marynata-ketjap,sambal i czort wie jeszcze co.Nastepnego dnia
            budze sie z potworna migrena,swiatlowstretem,mdlosciami nie do
            zniesienia,bolami brzucha etc.Caly ten koszmar trwa 3-4 dni.Po nim zawsze
            chudne pare kg,co jest tragiczne poniewaz i tak mam niedowage.Powoli dochodze
            do siebie by po ok 3 tyg. znow nastapilo to samo.Miewam rowniez tzw.normalne
            bole glowy,ale te sa do zniesienia.
            "na" migrene probowalam wszystkie wymienione przez Was leki,z roznym
            skutkiem.Naogol bez efektu.Mialam stosowana akupunkture-efekt zerowy.Nie mam
            guza mozgu/robili mi tomografie.Na migrene cierpie od wieku dojrzewania/tez
            bylypodejrzewane zatoki..etc/.Mam za niski poziom cukru we krwi cale
            zycie.Pozdrawiam
            • 04.07.03, 14:19
              Gość portalu: Tara napisał(a):

              > Moge sie w zasadzie podpisac pod Vernus i innymi"migrenowiczami".Moja migrena
              > ma taka dziwna aure.Mianowicie dostaje nagle ochoty na jedzenie "dziwnych"
              > rzeczy,jak sol,marynata-ketjap,sambal i czort wie jeszcze co.Nastepnego dnia
              > budze sie z potworna migrena,swiatlowstretem,mdlosciami nie do
              > zniesienia,bolami brzucha etc.Caly ten koszmar trwa 3-4 dni.Po nim zawsze
              > chudne pare kg,co jest tragiczne poniewaz i tak mam niedowage.Powoli dochodze
              > do siebie by po ok 3 tyg. znow nastapilo to samo.

              No kochana moja:-) jak się je egzotyczne przyprawy (np. taki glutaminian sodu)
              to potem trzeba cierpieć;-) Gdzieś czytałam, ze to klasyczne wywoływacze
              migreny, rzecz jasna nie u każdego, ale u ciebie widać tak. Ja też chudnę po
              migrenie, ale b. szybko wracam do swojej normalnej wagi.

              >Mialam stosowana akupunkture-efekt zerowy.

              U mnie też. Za to w trakcie samej "kuracji" miałam migreny częściej i
              silniejsze niż zwykle. Nie ma co, opłacilo się, kurcze blade... pozdr,
              ksywa
              PS: Przypomniałam sobie: a próbowałyście łyknąć imbiru na samym początku, jak
              tylko łapie? Mnie niekiedy pomaga. Polecam również takie mazidło w sztyfcie
              MIGRENOL. Rzecz jasna nie do zastosowania w przypadku migreny ocznej, ale też
              przy słabyszych migrenach daje niezły efekt.
              • Gość: Tara IP: *.solcon.nl 04.07.03, 15:45
                Ale nawet jak sie powstrzymam od tych "uzywek" to i tak migreny
                dostaje,mysle,ze fronty atmosferyczne tez maja niebagatelny wplyw.A co do
                Migranolu/u nas tak to cos sie zowie/bardzo mi pomaga a raczej przynosi ulge.
                Jak mialam akupunkture to robii mi rowniez testy przy pomocy elektroakupunktury
                pod katem alergii pokarmowej.Wykazaly alergie na wiekszosc
                przypraw,pomidory,papryke....etc.Wlasnie chcialabym Was zapytac czy nie
                wiazecie migren z nietolerancja pewnych pokarmow?Robilam tez testy krwi "na"
                alergie ale nic nie wykazaly.Uf,nadal wielka niewiadoma
                Pozdrawiam
                • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 22:20
                  Wiem ze pomidory sa jednym z warzyw na ktore wiele migrenikow narzeka.
                  Ale jaki wply ma alergia na migreny to nie bardzo wiem.
                  Przypuszczam ze moze powodowac zwiekszenie atakow.
                  ja jestem uczulona na koty a mam dwa.
                  Na pewno to wplywa w ten sposob ze majac ciagle zatkany nos, mam mniej tlenu i
                  latwiej dostaje infekcji zatokowych co w efeckcie posrednio wplywa na migrene..
                  Venus
            • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 21:51
              Moi drodzy
              Migrena to jest bardzo ciezka choroba ktora ma wiele objawow i o ktorej krazy
              wiele mitow, niestety do dzisiaj.
              Np taki ze przewaznie maja ja ludzie z wyzszej sfery.
              Po prostu - kto kiedys chodzil do lekarza, kogo bylo na to stac? kto kiedys
              uwazal ze do szpitala sie nie chodzi bo tam sie umiera..
              Zwyczajnie-ludzie prosci nie chodzili tak do lekarzy jak ci " nieprosci" i
              poglad ten zostal juz dawno "wyprostowany.
              Ale wystarczy przeczytac Chama zeby sobie uzmyslowic ze bohaterka ma klasyczne
              objawy migreny.
              ... Walka z migrena to trudna rzecz.
              Poniwaz nie da sie jej wyleczyc, nalezy skoncentrowac sie na zmniejszeniu
              ilosci atakow i ich intesywnosci.
              To juz bedzie lepiej.
              Trzeba byc przy tym bardzo zdyscyplinowanym, poniewaz trzeba sobie odmawiac
              wielu rzeczy.
              Na pierwszym miejscu - jedzenie. Na drugim- regularne godziny posilkow i
              spania. Na trzecim- nie uzywac mocnych zpachow, unikac stressowych sytuacji i
              najlepiej nie palic i nie pic alkoholu.
              No a pogody nie da sie kontrolowac, niestety. Hormony troche tak.
              Oczywiscie kolejnosc tego tez jest do uzgodnienia - np dla depresyjki stress
              moze byc na pierszym miejscu.

              To sa okropne wyrzeczenia zwlaszcza dla mlodych ludzi.

              Poza tym nie widze tu ani jednego mezczyzny a wiem ze oni tez choruja na
              migreny..znacie takiego, poleccie mu to forum.

              Poza tym bym byla bardzo szczesliwa gdybys ktos kto jest obeznany z
              komputerami ( ja niestety nie na tyle) zalozyl wam osobne forum dyskusyjne
              tylko o migrenach gdzie moglibyscie wymieniac swoje doswiadczenia.
              Wierzcie mi chorowalam co najmniej 15 lat zanim znalazlam takie forum na
              internecie - niestety jest po angielsku, ale nie macie pojecia jak to dodaje
              poczucia pewnosci siebie ta atmosfera cudownego pelnego zrozumienia i
              wspulczucia, i przede wszystkim zrozumienia jak to ciezka choroba.
              Migrena ma wplyw na wszystko:
              ~na chorego
              ~na rodzine chorego
              ~na przyjaciol chorego
              ~na prace chorego
              ~na seks
              ~na wszystko.
              Venus
    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 20:16
      Prosze, nie zawracaj mi glowy Kwasniewskim.
      Widze ze jestes jego wielkim entuzjasta bo facet ma dar wymowy czy raczej
      pisania ale tutejsza Polonia po jego diecie juz byla u lekarza ze spuchnieta
      watroba i podwyzszonym cholesterolem pomimo stosowania diety toczka w toczke.
      tak ze bye bye Kwasnieski, z powrotem do szkoly!!

      Trzeba po prostu miec troche rozsadku.

      Nawiasem mowiac nie wierze w zadne diety cud.

      Piszesz ze

      . Ważne jest jaki jest chemiczny skład pożywienia (czyli proporcje
      międzi białkiem tłuszczami i węglowodanami)
      sklad chemiczny owszem. Tyramina nitraty wplywaja na migrene. Glutaminian
      sodu jest najgorszy. Wystepuje prawie we wszystkim.

      .
      Można tu chyba mówić o
      związku przyczynowym. NIE MOZNA. NIE MASZ DOWODOW.

      .Z tego co słyszałem to migrena kiedyś występowała tylko w określonych klasach
      społecznych (chyba u zamożnych) co by podważało teorię genetyczną a
      uprawdopodobniało to co piszę (inna klasa społeczna to na pewno inne
      odżywianie).

      PO PROSTU BZDURY, juz wysmiane na zachodzie. Poza tym czytales Chama?

      . Z kolei neurolog nie skojarzy pracy układu
      nerwowego z tym co pacjent je, no bo jedzeniem się nie interesuje.
      Kojarzy i to bardzo. To wlasnie neurolodzy doszli do tego jakie jedzenie
      szkodzi migrenikom i dlaczego.


      Twoj selectronik wyglada bardzo podobnie jak nasz TENS ktory mozna to samemu
      kupic, nawet wersje bateriowe. Przykro mi ale znam ludzi ktorzy to stosuja od
      lat jako rzecz pomocna do rozluznienia miesni po ataku migrenowym.
      A zatem nie pomaga tak jak ci sie wydaje.
      W zwiazku z czym kwestionuje w ogole czy ty "leczysz" prawdziwe migreny.
      Niektorym ludziom tylko sie wydaje ze maja migreny.
      Venus


      .



      • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.03, 00:33
        Gość portalu: Venus napisał(a):

        > Prosze, nie zawracaj mi glowy Kwasniewskim.
        > Widze ze jestes jego wielkim entuzjasta bo facet ma dar wymowy czy raczej
        > pisania ale tutejsza Polonia po jego diecie juz byla u lekarza ze spuchnieta
        > watroba i podwyzszonym cholesterolem pomimo stosowania diety toczka w toczke.
        > tak ze bye bye Kwasnieski, z powrotem do szkoly!!
        >
        > Trzeba po prostu miec troche rozsadku.
        >
        > Nawiasem mowiac nie wierze w zadne diety cud.
        >

        He he widzę, że fobie i uprzedzenia wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem. Wierzyć
        sobie możesz w co chcesz, jednak jeśli pragniesz dociec do jakiejkolwiek prawdy
        lepiej myśl i sprawdzaj fakty.

        To, że komuś zaszkodziło prawidłowo stosowane (wg książki doktora) żywienie
        optymalne jest możliwe. Gwałtowna zmiana żywienia o 180 stopni jest szokiem dla
        organizmu. Ludzie starzy czy schorowani mogą mieć czasem pewne kłopoty. Dr
        kwaśniewski o tym nic nie wspomina jednak dr Wolfgang Lutz w swej
        książce "Życie bez pieczywa" poświęcił temu zagadnieniu trochę miejsca.

        Jeśli się całe życie je źle to nie można oczekiwać, że w 1 dzień organizm
        naprawi wszyskie szkody. czasem jest to niemożliwe. Może też zabraknąć środków
        potrzebnych do przebudowy metabolizmu organizmu. Nie jest to jednak wina
        Żwienia optymalnego a jedynie długotrwałego nadużywania węglowodanów.

        Widzę też, że wyznajesz poprawne politycznie poglądy nt szkodliwości
        podwyższonego cholesterolu.Oczywiście masz do tego prawo. Ja bym jednak radził
        ci zapoznać się z faktami a nie tylko z powtarzanymi przez wszystkich bzdurami.
        Badania epidemiologiczne wykazały brak związku między poziomem cholesterolu i
        zachorowalnością na serce (poczytaj sobie o tym w książce Lutza, jeśli nie
        chcesz to mogę podać bibliografię odnośnie badań). Może dodam jeszcze, że na
        dietach ubogich w węglowodany po pewnym czasie poziom cholesterolu obniża się i
        jest niższy niż przed podjęciem diety.

        Acha przypętał się jeszcze zabobon o szkodliwości tłuszczu na wątrobę. wiedz,
        że nasycone tłuszcze zwierzęce OMIJAJĄ wątrobę gdyż nie potrzebują żadnego
        uzdatniania. Nie musisz wierzyć na słowo. Sprawdź sobie na sobie albo zajrzyj
        do aktualnego podręcznika do biochemii

        I żeby zakończyć temat Żywienia optymalnego to zastanów się jeszcze czy jesteś
        w stanie podać proporcję osób którym ono zaszkodziło do tych którym pomogło.


        > Piszesz ze
        >
        > . Ważne jest jaki jest chemiczny skład pożywienia (czyli proporcje
        > międzi białkiem tłuszczami i węglowodanami)
        > sklad chemiczny owszem. Tyramina nitraty wplywaja na migrene. Glutaminian
        > sodu jest najgorszy. Wystepuje prawie we wszystkim.

        Nie zrozumiałaś rzeczy najistotniejszej w tym wszystkim. Chodzi o to jak ważne
        są proporcje między białkiem tłuszczem i węglami. Inaczej organizm funkcjonuje
        gdy udział węglowodanów wdiecie jest np 90% a inaczej gdy jest 10%. Glutaminian
        sodu i inne syfy dodawane do żywności mają tutaj znaczenie drugorzędne choć
        zapewne również istotne.

        >
        > .
        > Można tu chyba mówić o
        > związku przyczynowym. NIE MOZNA. NIE MASZ DOWODOW.
        >

        Jeśli stosując określoną metodę można uzyskać wyleczenie poprzez usunięcie
        jakiegoś czynnika, to chyba jest tu jakiś związek przyczynowo skutkowy. W
        istocie spieramy się teraz o fakt, czy są osoby wyleczone z migreny czy nie. Ty
        wierzysz, że nie ma. Ja ci mówię, że są. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Masz do
        wyboru albo dalej sobie wierzyć albo sprawdzić. Przy odrobinie wysiłku i dobrej
        woli jest to możliwe. Z góry oferuję ewentualną pomoc.

        > .Z tego co słyszałem to migrena kiedyś występowała tylko w określonych
        klasach
        > społecznych (chyba u zamożnych) co by podważało teorię genetyczną a
        > uprawdopodobniało to co piszę (inna klasa społeczna to na pewno inne
        > odżywianie).
        >
        > PO PROSTU BZDURY, juz wysmiane na zachodzie. Poza tym czytales Chama?
        >

        Przy tym się nie upieram, tak po prostu słyszałem. Twoje wytłumaczenie jest
        sensowne, jednak ja bym był trochę ostrożniejszy. W zasadzie nie przedstawiłaś
        danych obalających moje stwierdzenie. Ciekawe czy gdzieś zachowoła się
        dokumentacja medyczna pozwalająca na rzetelną weryfikację tej tezy.


        >
        > Twoj selectronik wyglada bardzo podobnie jak nasz TENS ktory mozna to
        samemu
        > kupic, nawet wersje bateriowe. Przykro mi ale znam ludzi ktorzy to stosuja
        od
        > lat jako rzecz pomocna do rozluznienia miesni po ataku migrenowym.
        > A zatem nie pomaga tak jak ci sie wydaje.

        Nie rozumiem doprawdy... Ja ci mówię o prądach selektywnych i aparacie do ich
        stosowania, a ty mi piszesz o jakimś TENSIE (nie mam bladego pojęcia co to
        jest), który wygląda podobnie i jest nieskuteczny. Na jakiej podstawie
        utożsamiasz te dwa urządzenia? Jakim prawem w ogóle mówisz, że nieskuteczna
        jest metoda o której nie masz zielonego pojęcia a co najwyżej obserwację
        pojedyńczego przypadku?

        Przypuszczam, że nie zadałaś sobie trudu lektury materiału o prądach
        selektywnych do którego podałem link. Szkoda. Tak czy owak musisz wiedzieć, że
        nie jest to aparat, który można sobie ot tak samemu używać. Prądy może
        zaordynować jedynie przeszkolony lekarz. A pełne wykorzystanie możliwości
        urządzenia wymaga rozległej wiedzy.

        Pozdrawiam
        (i podziwiam za pracowitość w odpisywaniu wszystkim po kolei :)
    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 21:11
      Droga depresyjko..
      Depresja jest bardzo silnie zwiazana z migrenami chociazby dlatego ze w obu
      przypadkach wystepuja zaburzenia serotoniny w mozgu.
      Zeby nie bylo watpliwosci dodam ze serotonina niejako "powoduje " depresje,
      i "powoduje" migrene.
      Jezeli przechodzilas silna depresje i od tej pry boli cie glowa codziennie,
      to sznasa jest ze brakuje ci tej serotoniny i byc moze pomoglyby ci srodki
      antydepresyjne, najprawdopodobniej amytryptylina.
      Pragne tu zaznaczyc, ze ja lekarzem nie jestem, moje doswiadczenie w tej
      dziedzinie to moje wlasne plus masa ludzi poznanych na forum migrenowym na
      Internecie i ich doswiadczenia.
      jesli chodzi o leki to migrena to jest tak indywidualna sprawa ze leczenie
      polega na probach, pomylkach i wykluczaniu co moze trwac czasem i rok, dwa,
      zanim sie trafi na wlasciwe lekarstwa.
      Przepraszam tez ze cie tym prawdopodobnie zalamie ale za sukces w leczeniu
      migreny uwaza sie za zredukowanie ilosci atakow i zredukowanie intesywnosci
      bolu, nie calkowite ich zlikwidowanie.
      Migrena ma tak wiele objawow i etapow i tak indywidualne ze jest bardzo trudna
      w rozpoznawaniu i leczeniu.
      Twoj lekarz nie mial racji - masz jak najbardziej typowa migrene.
      Nietypowa migrene to ma pewien czlowiek ktory podczas atakow migreny dostale
      paralize calego ciala potem mu wykreca rece i nogi tak ze wyglada jak
      cyrkowiec. ma tez trzesawki jak epileptyk, ale zostalo stwierdzone ponad
      wszelka watpliwosc ze to nie jest padaczka, ale migrena. To jest nietypowa
      migrena.
      Otoz widze ze w Polsce migrena jest bardzo ale to bardzo lekcewazaco
      traktowana, i malo sie o niej wie.
      Czy wiecie ze migreny moga powodowac wylewy i w USA sa udokumentowane
      przypadki zgonu z powodu migreny? To nie jest tylko bol glowy.. ktos kto ma
      migrene bez co najmniej 4 godzin przerwy przez 72 godziny musi jechac
      natychiast na pogotowie.

      Moja rada to jest taka.
      Po pierwsze, musisz od zaraz zaczac pisac "pamietnik" w ktorym bedziesz
      notowac co jadlas, co pilas, jaka byla pogoda, ile spalas, czy poszlas pozno
      spac czy spalas za dlugo, w jakiej fazie hormonalnej bylas, jakie leki bralas,
      czy mialas stress, czy bylas narazona na ostry zapach/swiatlo/ dzwiek.
      To pomoze ci "wylapac" ci czynniki ktore moga u ciebie wywolywac ataki.
      Druga sprawa koniecznie musisz cos zrobic z tymi hormonami ktore bierzesz.
      Prawie wszystkie kobiety z ktorymi rozmawiam na forum mowily ze hormony,
      srodki antykoncepcyjne bardzo im pogorszaja migreny.
      Jedynie kilka kobiet powiedzialo ze odczuly poprawe po NATURALNYM kremie
      progesteronowym. Ale nie radze ci sie tym sama zajmowac.
      ja sama cale zycie mialam okres co dwa trzy miesiace i nidgy na to nie bralam
      hormonow- tak naprawde to po co? Zstanow sie nad tym.
      Jezeli sie zle przez to nie czulas, bylas relatywnie zdrowa to przemysl cala
      terapie hormonalna.
      Co do diety hypoglikemicznej, to kilka osob z mojego forum stosuje te diete i
      doczuwa poprawe. Ale stosujat te diete w dalszym ciagu musisz unikac produktow
      zawierajacych nitraty i tyramine a przede wszystkim MSG czyli monosodium
      glutamate czyli glutaminian sodu. To jest najgorsze a jest prawie we wszystim.
      Musisz tez unikac kofeiny - kofeina jest w czekoladzie, dlatego po czekoladzie
      boli glowa.

      Wspomnialas ze masz napady ochoty na cos przed atakami.
      Otoz migrena dzieli sie na trzy podstawowe fazy.
      Faza pierwsza, przed wystapiniem bolu -
      ~ PRODROMALNA
      W fazie tej wystepuje aura, ktora objawia sie zaburzeniami wzrokowymi.
      Wystepuje w przypadku migreny klasycznej. Mozna chwilowo stracic wzrok w
      jednym oku lub w obydwu, mozna widziec migajace swiatla, zygzaki, mozna miec
      halucynacje, mozna miec tez halucynajcje sluchowe, zapachowe (czuc zapach
      ktorego niema) itp.
      W przypadku zwyklej migreny (ktora rozni sie od klasycznej tylko brakiem aury)
      przed atakiem bolowym
      Mozna dostac nagle depresji, mozna odwrotnie- dostac przyplywu naglej energi,
      euforii. Mozna miec wlasnie "food cravings" czyli to co ty masz silna ochote
      na okreslone jedzenie.
      Natepnie wystepuje BOL
      nudnosci i /lub nie -wymioty, dreszcze, lodowate rece i nogi, zimne poty,
      biegunka, dysorientacja, niemoznosc koncentracji, niemoznosc mowienia,
      mowienie z trudnoscia, wrazliwosc na swiatlo, zapach, dzwiek, dotyk, bol
      skory, bol miesni, okropne oslabienie, zwiekszone siusianie, i nawet juz dalej
      nie pamietam.
      (nawiasem mowiac klopoty z pamiecia i koncentracja sa bardzo bardzo pwszechne
      wsrod nas migrenikow).
      Nastepnie jes FAZA POSTDROMALNA
      po ataku bolowym.
      Moze trwac nawet do kilku dni. Chory w tym czasie czuje sie niezwykle
      wyczerpany, zmeczony, ma trudnosci z mysleniem, koncenracja, pamiecia, a moze
      tez dostac euforii po przebytym bolu na skutek wydzielajacych sie endorfin w
      mozgu ktore daja uczucie high'u"

      Tak mniej wiecej wyglada w skrocie choroba migrenowa.
      Chcialam jeszcze dodac ze bardzo wazne sa regularne godziny spania, a
      wyspanie sie jet gorsze niz nie dlatego ze spada za bardzo poziom cukru i
      tlenu w organizmie na skutek za przespania zwyklej godziny pierwszego posilku.

      Dlatego wiele ludzi cierpi na "zagadkowe" migreny w weekend.

      Tabletki o ktorych mi napisalas to jest po prostu smiech. Na nasze migreny
      bardzo rzadko sie zdarza zeby cos ponizej 2 razy po 30 mg Codeiny i 500 mg
      Paracetamolu cokolwiek pomoglo.
      Niestey nie moge ci pod tym wzgledem pomoc.
      Musisz szukac dobrego lekarz tak dlugo az go znajdziesz. Musisz tez sama
      zaobserwowac co ci szkodzi i unikac tego. Na stress musisz nauczyc sie jakiej
      relaksacyjnej techinki.
      Ale za to bedziesz sie w koncu lepiej czula.
      jak masz atak migreny, to przygotuj sobie worki z lodem, maly reczniczek do
      trzymania tego worka zeby ci nie zmarzla reka i to pomaga zmniejszyc uczucie
      bolu. Musisz lezec w ciemnym pokoju bez zadnych zapachow i halasow.
      Nawet szeptow. :-)
      Poza tym wspominalam juz kilka razy ze bardzo wazne jest abys zbadala sie czy
      nie masz anemii. jesli tak to bierz zelazo, bierz tez niezaleznie od
      wszystkiego codziennie magnez do 400 mg dziennie i ryboflavine co jest chyba
      vit b2. Mt migrenicy mamy czesto brak magnezu.

      Edukacja jest najwazniejsza- postaraj sie dorwac wszystkie dostepne na rynku
      ksiazkimo migrenach.
      Moze jest ksiazka Dr Elkind?
      I nie bierz tabletek ktore ci nie pomagaja- ibuprofen i aspiryna bardzo "zra"
      scianki zoladka. Domagal sie tylenolu (paracetamol) z kodeina. Unikaj kofeine
      bo powoduje nawroty.

      Pozdrawiam serdecznie Venus






    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 21:14
      Masz racje.
      Nie zawsze trzeba interweniowac tylko dlatego ze kobieta ma nieregularnie lub
      rzadko okres.
      jesli ogolnie przy tym jest zdrowa to po co brac hormony.
      Venus
    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 21:23
      W Kanadzie kochana.
      zalamuje rece nad wami w Polsce, serce mnie boli,
      Co za bzdur sie biedaczko nasluchalas, az mi lzy z oczu lecialy. Naprawde.
      jak pomysle jakie to cierpienie a tobie mowia ach... co tam.. przejdzie..
      Tu tez sie zdarzaja niedouczki lub wrecz chamy wsrod lekarzy ale ogolnie jest
      o wiele wiele lepiej.
      KONIECZNIE ZAPROWADZ PAMIETNIK.
      W mojej opdowiedzi do depresyjki napisalam dokladnie jak to robic.
      Chodzi o to zeby znalezc twoj bodziec.
      czy zwrocilas uwage na twoj cykl miesiaczkowy?
      Ja mialam najgorsze migreny podczas owulacji. Dlugo to trwalo bo mam
      nieregularny ale w koncu zuwazylam ze po najbardzeiej diabelskich dostaje dwa
      tygodnie pozniej okres..
      Przewaznie jedzenie jest przyczyna migren. Zwroc uwage na to co jesz i pijesz.
      Mi tez pomaga Zomig (zolmitriptan) tez jest to drogi ale chyba mimo wszystko
      taniej niz w Polsce. Czy u was lekarze daja tzw sample- czyli darmowe probki?
      Jesli tak to zawsze popros.
      Venus


    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 21:33
      Oj widze ze znowu robie pomylki.. to Tara ma nagle ciagotki, nie depresyjka.
      Taro.
      Jezeli masz migreny od czasu dojrzewania, to jest duze pradwopodobienstwo ze
      twoje migreny sa hormonalne.
      Zwroc uwage czy masz tak ze dostajesz migreny w czasie ktory by przypadal na
      owulacje i w okrseie miesiaczkowania.
      jesli tak to juz jest dobrze bo przynajmniej bys wiedzial kiedy sie go
      spodziewac, a im bedziesz starsza tym bedzie lepiej.
      Ostroznie z hormonami - ale niektore kobiety odczyly poprawe po stosowaniu
      naturalnego kremu progesteronowego.

      Za wszelka cene opanowuj swoj pociag do tych rzeczy - marynata jest bardzo zla,
      ketjap to chuba keczup? zawiera MSG - glutaminian sodu.
      Jesli tego nie zjesz to chociaz bol nie bedzie taki silny.
      Poza tym ta chec jedzenia moze byc zwiazana a zespolem przedmiesiaczkowym.
      Ja dostaje PMS (ten zespol) juz na dwa tygodnie przed okresem.

      Zatoki maja o tyle wplyw na migreny ze moga je pogorszyc. trzeba wtedy wziac
      antybiotyk.
      Ale migreny po prostu tak bola - podobnie i tyle. Nie maja nic wspolnego z
      zatokami per se.
      No ale jesli masz niski poziom cukru to dowiedz sie czy dieta hypoglikemiczna
      by byla dobra dla ciebie i nadal na tej diecie unikac produktow szkodliwych na
      migreny.

      jesli chodzi o leki, to jakie probowalas?
      venus
      • Gość: Tara IP: *.solcon.nl 04.07.03, 22:18
        Depresyjki tez mnie dotycza!A leki,ktore probowalam to
        Migraffin,imigran,Maxalt,oczywiscie Panadol z coffeina,Pyralgin,ergocoffeini w
        czopkach...
        Wiem,ze moje migreny jakos wiaza sie z jedzeniem,ale staram sie jesc to na co
        mam apetyt/w granicach rozsadku/poniewaz walcze z niedowaga.Nie biore
        hormonow,chyba ich wplyw juz nie istnieje/usuniecie macicy/.
        Popieram idee zalozenia forum dla migrenowiczow,ale nie umialabym sama tego
        zrobic bo nie znam sie na komputerach niestety.Migrena jest moim przeklenstwem.
        Trudno nawet cos dlugoterminowo planowac..napad migreny i wszystko "bierze w
        leb".Po migreniejestem pare dni tak oslabiona jak po ciezkiej
        chorobie.Pozdrawiam
        • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 22:21
          I co ci z tego najbardziej pomagalo?
          Probowalas jakis lekow na zapobieganie migren?
          venus
          • Gość: Tara IP: *.solcon.nl 04.07.03, 22:57
            Mam ziolowy Miginal,ale jeszcze nie probowalam.Imigran czasem pomaga,ale po
            nim dziwnie sie czuje.Objawia sie to takim "naplywem gpraca do glowy" i
            dziwnym uczuciem w gardle.Trwa to krotko,ale jest nieprzyjemne.Czasem pomagaja
            czopki.Najgorsze jest,ze jak wezmie sie jeden z tych lekow a efektu nie ma to
            inny mozna brac dopiero po 12 godz bo nie wolno ich "mieszac".Raz pomogl mi
            Pyralgin.W Polsce pomagal mi pity z ampulki lub dozylny.Pozdrawiam
            • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 23:14
              Napisz prosze dokladniej czego z czym nie mozna mieszac.
              Imigran, (sumatriptan) czyli triptan, (wszystkie leki ktorych chemiczna nazwa
              konczy sie na triptan nazywa sie w skrocie triptanami), mie moze byc mieszany
              z grupa MAOI albo z DHE- dihydroergotamina, albo ergotamina.

              Ale nie trzeba czekac 12 godzin zeby wziac paracetamol, codeine, cofeine, a
              prawdopodobnie tez caly szereg innych lekow przceiwbolowych.
              Czy mozesz poszukac na Inernecie informacji o Imitrexie ale od firmy Glaxo
              Wellcome?
              Venus
              tu mala niedostateczna niestety informacja
              Triptany - to jest najnowsze!


              Są lekami najnowszej generacji przerywającymi napad migrenowy, ale także
              wszystkie objawy mu towarzyszącymi. Najstarszym jest sumatriptan (Imigran).
              Jest to jeden z najskuteczniejszych leków. Badania wykazały, że przerywa on
              najcięższe napadowe bóle głowy aż w 70%, i to bardzo szybko, gdy zastosuje się
              go w postaci zastrzyku. Natomiast tabletka zaczyna działać już po 0,5
              godzinie, pełną skuteczność osiągając po 2-4 godzinach. Imigran powinien być
              zażyty zaraz na początku napadu migrenowego, nie wolno czekać na pełne jego
              rozwinięcie. Wtedy jest najskuteczniejszy. Jedna tabletka kosztuje ok. 30 zł.
              Zważywszy na jego dużą efektywność i działanie w czasie, chyba warto zapłacić
              za życie bez bólu.

              Obecnie powstały z tej samej grupy leków rizatriptan (Maxalt) i zolmitriptan
              (Zomig).
              no jest jeszcze wiecej. Frova, Amerge, Relpax (najnowszy)
              to z linku www.resmedica.pl/zdart12003.html

              Niestety po tej stronie wody szukanie po polsku jest malo efektywne.
              Venus

          • Gość: emfa IP: *.chello.pl 04.07.03, 23:04
            Jestem również migreniczką. Dolegliwośc pojawiają m sę zawsze mniej więcej w
            trzeci dzień miesiączki. Najbardzej skutecznym dla mnie sposobem przerwania
            ataku okazał się zastrzyk-bomba i to dożylny, a mianowicie mieszanka
            hydrocortisonu i pyralginy. Zastosował go odważnie mój lekarz rodzinny i
            właściwie jest to jedyne, co mnie stawia na nogi. Zapobiegawczo brałam
            Divascan, który złagodził nieco bóle i sprawił, że nie wymiotuję, ale za to
            dolegliwości trwają dwa- trzy dni, a przedtem był to jeden, ale za to
            koszmarny dzień. Widocznie w życiu nie ma nic za darmo. Byłabym również bardzo
            zainteresowana "migrenowym forum", gdyż w okresie ataku czuję się fatalnie
            psychicznie, mam wrażenie, że jestem człowiekiem drugiej kategorii i że nikt
            mnie nie rozumie. Zauważyłam, że czynnikiem prowokującym u mnie ból głowy
            (poza menstruacją) jest każda sytuacja, gdzie czegoś jest za dużo- za dużo
            zmęczenia, za dużo hałasu, za dużo słońca, za dużo siedzenia przy komputerze
            itp. Pozdrawiam wszystkich (a właściwie wszystkie) i cóż...łączę sę z Wami w
            bólu. emfa
            • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 23:20
              Droga Emfo.
              Witamu w naszym migrenowym swiatku.
              Uczucie depresji jest bardzo powszechne wsrod migrenikow.
              po angielsku mowi sie na to co-morbid - chyba wspolzalezny. (nie moge akurat
              znalec tlumaczenia)

              Gratuluje dobrego lekarza - takich nam trzeba - odwaznych.
              Tutaj ludzie czesto dostaja powazne narkotyki. Chociaz tutaj tez mamy
              trudnosci z przekonaniem lekarza ze nie jestesmy narkomanami.

              Venus
              • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 05.07.03, 00:15
                Wpadlam na taki pomysl..
                uzywajac polish english online translator probuje tlumaczyc watki jakie sa na
                naszym forum dyskusyjnym..
                >>>Translation:

                Wszelki *migrainers* rozumieć ten typ bólu?" Mój *neuro* nie był zdolny
                określać (rozstrzygać) czy JA ma *migraine*. Ale, jednak, mam całe symptomaty.
                Czy ktos miał ten typ bólu. Ostatnio, JA miał te ostry, bol który zbiegał
                (zniżył się) do tyłu plecow .Ktos jeszcze doświadcza to?
                Czyli ktos pyta czu ktos ma takie bole migrenowe ze objawiaja sie ostrym
                bolem biegnacym w dol plecow?

                odpowiedz:
                Translation:

                (nie), JA nie moge powiedziec ze mam ból w plecy (tylny; do tyłu). Ale od
                kilku miesięcy JA miał palący palący ból w moim udzie. Mój *neurologists*
                powiedzial ze był symptomat mojego *migraines* ... Kiedy mózg jest pod
                poważnym atakiem, rozne rzeczy moga sie dziac się nieprawidłowo - tak
                objaśniali to do mnie.


                Tlumacz nie jest najlepszy ale chyba rozumiecie o co chodzi..
                Venus

    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 05.07.03, 01:26

      >>> A wracając do tej nieszczęsnej migreny do chyba po raz setny
      powtórzę, że można
      ją szybko wyleczyć za pomocą zabiegu prądów selektywnych. Powinno
      starczyć na
      rok.<<
      jezeli na rok to jakie to wyleczenie.
      zaleczenie, to tak.
      Oczywiscie ze bylabym usatysfakcjonowana.
      Venus
      • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.03, 11:55
        > jezeli na rok to jakie to wyleczenie.
        > zaleczenie, to tak.
        > Oczywiscie ze bylabym usatysfakcjonowana.
        > Venus

        1. Cyba przeoczyłaś mój poprzedni obszerny post. Zapraszam do lektury.
        2. Źle mnie zrozumiałaś. Moja teza jest taka, że pełne i dość szybkie
        wyleczenie migreny to prądy selektywne + zmiana diety. Wtedy zabiegu nie trzeba
        powtarzać. Jeśli nie zmienimy dotychczasowego sposobu odżywiania to po pewnym
        czasie wywoła on znów rozchwianie równowagi układu nerwowego.

        Najlepiej przejść na Dietę optymalną, ale nie jest to konieczne. O ile się
        orientuję to dieta węglowodanowa uboga w białko zwierzęce też może zapobiec
        powstawaniu migreny ale wtedy można nabawić się neurastenii.

        Pozdrawiam
        • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 08.07.03, 00:16
          O tak to z tym sie bardziej zgadzam.
          prosze sie na mnie nie gniewac za byc moze ostre sady, ale cierpie juz ponad
          20 lat, znam takich jak ja duzo, naprawde nasluchalismy sie juz tyle
          obietnic....i probowalismy tyle rzeczy.....

          Ja osobiscie nie mam nic przeciwko naturalnym lub alternatywnym metodom, sama
          probowalam, ale uwazam ze nalezy unikac wypowiedzi typu "wyleczenie".

          dziekuje tez za komplement- odpowiadanie zajelo mi strasznie dlugo ale wiem
          jak ludzie cierpia wiec chcialam pomoc...
          mysle ze moja wielka migrena w sobote to czesciowo z za dlugiego siedzenia
          przy komputerze..
          pozdrawiam, V.
    • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 05.07.03, 07:54
      Znalazlam tez przyzwoity artykul..
      www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2983c.htmlVenus
      • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 05.07.03, 08:00
        To tez ciekawe..

        Migrena a inteligencja

        Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii dowiodły, że nie ma istotnej
        różnicy w poziomie inteligencji między osobami cierpiącymi na migrenę a
        osobami, które nie mają dolegliwości tego typu. Obiegowa opinia o
        ponadprzeciętnej inteligencji przypisywanej osobom chorym na migrenę wynikała
        z faktu, że lekarze byli wzywani częściej do osób o wyższym poziomie
        wykształcenia. W ten sposób, zamiast brać pod uwagę całą populację, wzięto pod
        uwagę już wyselekcjonowaną grupę ludzi.

        to ztego linku
        www.resmedica.pl/ffxart3003.html
        niestety jest tu tyle bzdur ze az mnie skreca, np.:

        "Gdy pozycja leżąca ci nie pomaga, wstań i spróbuj zmusić się do małego
        wysiłku fizycznego, np. zrób ręczne pranie, posprzątaj."
        O jezu!! napisal to ktos kto ewidentnie nigdy jej nie mial!!
        Venus
        • Gość: emfa IP: *.chello.pl 05.07.03, 09:33
          Starałam się, jak dotąd, nie podporządkowywać swojego życia atakom migrenowym.
          Wczoraj mąż oznajmił mi, że z powodów finansowych prawdopodobnie nie będziemy
          mogli pojechać w drugiej połowie lipca za granicę. Oczywiście wyraziłam żal, a
          w duchu odczułam ulgę, gdyż właśnie koło 20. wypada mi miesiączka i mogę się
          liczyć z dwudniowym "wypadnięciem z obiegu". Stwierdziłam również, że staram
          się dostosować charakter swoich zajęć zawodowych do tej dolegliwości. Nie
          wiem, czy oznacza to, że poddałam się chorobie czy też szukam dla siebie
          bezpiecznego sposobu funkcjonowania. Mam jeszcze taką obserwację- bez względu
          na to, z jaką siłą boli mnie głowa- zawsze jestem tak samo słaba i nie mogę
          nic robić- ani jeździć samochodem, ani siedzieć przy komputerze, ani jeść-
          mogę tylko leżeć. Co robić, żeby nie skupiać się tak bardzo na migrenie?
          P.S. Co to są prądy selektywne i gdzie ich szukać?
          • Gość: Tara IP: *.solcon.nl 05.07.03, 09:43
            Ten artykul o migrenie,ktory wyslalas jest superciekawy.Zaraz sie
            wglebie .Wlasnie wczoraj wieczorem chyba zaczelam migrene.Natychmiast wzielam
            Maxalat do ssania.Dzis jeszcze glowa mnie nie boli.Wiem chwilowo tylko,ze tego
            leku NIE wolno mieszac z Imigranem.Wielu innych tez nie mozna,ale musze
            poszukac "ulotek",niestety nie zawsze sa zalaczane.Paracetamol mieszam z
            wszystkimi migrenowymi lekami,wiec chyba mozna.Poszukam informacji w
            moich "ulubionych" rowniez.Nasz lekarz domowy jest beznadziejny niestety.
            Pozdrawiam migrenowiczow
            tara
            • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.03, 21:37
              W Wawie jest mnówstwo mozliwości:

              klub optymalny na Jana Pawła II 35/104: 652 11 81,

              arkadia na Gocławiu, ul Meissnera 1/3 m 278: 466 29 74 (lub 0600 63 33 26),

              jest też arkadia w centrum, na Marszałkowskiej 65/4 tel 629 48 15.

              Pozdrawiam (i życzę sukcesu w walce z Migreną)

          • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.03, 12:01
            Jeśli chodzi o prądy selektywne to przeczytaj mój drugi i trzeci post w tym
            wątku. Jest tam m. in. link do producenta aparatu gdzie można znaleźć obszerne
            wytłumaczenie zasady działania metody.

            Zabiegowi prądami selektywnymi można poddać się w jednej z wielu tzw arkadii
            (takich sanatoriów gdzie leczą dietą optymalną). Możesz poszukać w necie albo
            podaj gdzie mieszkasz to ci pomogę.
            Pozdrawiam
            • Gość: emfa IP: *.chello.pl 05.07.03, 20:39
              Dziękuję za informację o prądach selektywnych. Znalazłam podaną przez Ciebie
              stronę i próbowałam również wcześiej znaleźć coś o takich zabiegach w
              Warszawie. Nic nie znalazłam. Będę wdzięczna za jakieś wskazówki.
    • 06.07.03, 02:37
      Hej. W związku z Waszymi dolegliwościami proponuję Wam pić sok "Tahitian Noni"
      Jest to sok z owocu Noni (Morinda Citrifolia) który bardzo pomaga w leczeniu
      różnych dolegliwości jak m.in. wszelkiego rodzaju bóle (w tym głowy,
      menstruacyjne, nerwobóle), regulacja poziomu cukru we krwi (wypisałem tu tylko
      dolegliwości dotyczące Was lecz ten sok ma zastosowanie również w leczeniu
      dużej ilości innych chorób w tym raka, alergii, cukrzycy itp).
      Moja znajoma mająca niemal codziennie bóle głowy od czasu kiedy pije ten sok
      odłożyła wszystkie tabletki które do tej pory nosiła w torebce gdyż sa już jej
      niepotrzebne.
      Sok jest w 100% naturalny bez zadnych konserwantów, chemii itp i spożywanie
      jego nie powoduje żadnych skutków ubocznych więc jest całkowicie bezpieczne dla
      zdrowia.
      Więcej informacji dot. soku mogę przesłać każdej zainteresowanej osobie.
      Mój email waldex@netbiz.com.pl
      Pozdrawiam
      Waldek
      • Gość: VEnus IP: *.vs.shawcable.net 06.07.03, 20:40
        Moj ojciec bral Morinde w tabletkach na raka.
        Trudno powiedziec czy to pomoglo - oprocz tego jesli cie to interesuje jest
        jeszcze preparat ziolowy Essiac, podobno jeszcze lepszy.
        tez to pil. Ale zmarl i tak.
        Na migreny tego nie bralam.
        V.
        • Gość: emfa IP: *.chello.pl 07.07.03, 09:31
          Zapomniałam dodać, że czasem na początku ataku, kiedy bóle są jeszcze nie tak
          dotkliwe, dobrze sprawdzają się w moim wypadku zioła od bonifratrów. Są to
          tzw. proszki przeciwbólowe do kupienia na Sapieżyńskiej w Warszawie. Straszne
          świństwo, ale jak wezmę dwa przy słabych bólach, bywa że przechodzi.
        • Gość: wal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 22:43
          noni w tabletkach jest zupełną pomyłką, jedynie sok i to kilka z ponad kilkuset
          firm zajmujących się przetwórstwem Morinda citrifolia jest wartych polecenia, a
          co do walki z migreną proponuję zajrzeć na www.nonipolska.pl
        • 07.07.03, 23:26
          Wiesz Venus, ja wiem że sok "Tahitian Noni Juice" jest najlepszym produktem
          Morindy ponieważ zawiera sok z Noni, nie sproszkowany itp tylko normalny sok
          który działa najlepiej. Zaproponowałem Wam picie soku ponieważ wiem że DZIAŁA
          na różne dolegliwości (nie tylko bóle) także wśród moich znajomych (zresztą sam
          go piję) i nie powoduje żadnych skutków ubocznych co niestety się dzieje w
          przypadku różnych tabletek. Ponadto bardzo uodparnia organizm. Zresztą dam Wam
          adres stronki (niestety anglojęzycznej, ale wiem że np Venus ma translatora i
          sobie poradzi:) ) z opiniami użytkowników tego soku którym pomógł w leczeniu z
          podziałem na różne choroby (także różne rodzaje bóli)
          www.incc.org/sfs/testimonials/ Jeśli chcesz to mogę Ci mailem przesłać
          dodatkowe informacje w języku Polskim (to nic nie kosztuje:)) Chciałem Wam
          tylko pomóc a co Wy z tym zrobicie to już Wasza sprawa. Pozdrawiam
          • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 08.07.03, 00:26
            O mysmy nie wiedzieli o soku a tabletki byly z health store'u..
            moze inna Morinda, bo jest jescze to
            Morinda Root Powder (Morinda officinalis; Noni; Ba Ji Tian) 1 lb: C
            Venus
            • 12.07.03, 13:32
              Morinda Root Powder jest prawdopodobnie tez produktem firmy Morinda. W Polsce
              na razie dostępny jest tylko jeden produkt Morindy mianowicie sok "Tahitian
              Noni Juice". Od początku przyszłego roku najprawdopodobniej bedą wchodzić
              powoli na nasz rynek pozostałe produkty (wiadomo, muszą przejśc najpierw
              badania itp w celu uzyskania atestów a to oczywiście na naszym rynku trwa i
              trwa. Co do migreny - ostatnio poczytałem tłumaczone translatorem wiele opinii
              na temat działania soku na różne choroby na podanej powyżej przeze mnie
              stronce. Wiele osób opisuje też działanie soku na migrenę także przy okazji
              opisywania działania soku na inne choroby. Rezultaty jak widzę są rewelacyjne -
              czytając Wasze wpisy wcale się nie dziwię radości jaką się dzielą z innymi
              osoby korzystające z soku.
              Ponieważ wiem że sok działa rewelacyjnie na mase chorób powpisywałem kilka zdań
              na ten temat w tym forum do kilku tematów mając nadzieję że pomogę chociażby
              kilku osobom zredukować bądź całkowicie wyeliminować cierpienia związane z ich
              dolegliwościami. Niestety ludzka zawiść i ignoranctwo niektórych forumowiczów
              spowodowało że zrezygnowałem z tego. Wyzywano mnie od dusigroszy, od nabijaczy
              kabzy itp. Nie chcę "prowokować" więcej tego typu "kłótni" ponieważ nie to było
              moim celem i dlatego nie wpisuję już wiadomości na temat soku do innych tematów
              tego forum. W sumie wahałem się przed podjęciem tej decyzji czytąjac wpisy "...
              błagam o pomoc", "... proszę pomóżcie" ponieważ nie potrafię przejść "obok"
              takich próśb wiedząc że mogę moimi wiadomościami im pomóc. Taki po prostu
              jestem. "Niestety" zajmuję się dystrybucją "Tahitian Noni Juice" i większości
              osób nawet nie "wgryzających się w temat" stąd to przeszkadza. Trudno. Wielu z
              moich znajomych nie patrząc na to czy ode mnie czy nie ode mnie korzysta z soku
              i cieszy sie już z jego działania. I to jest dla mnie największą nagrodą
              ponieważ mój zysk ze sprzedaży soku większości z tych osób wynosi ZERO!!!.

    • --
      MIGRENA
    • MUSZE PRZYZNAC, ZE VENUS PODSUNELA MI PEWIEN POMYSL.
      STWORZYLAM NASZE WLASNE 'MIGREŃSKIE' FORUM. BEDZIEMY MOGLI TAM DZIELIC SIE
      DOSWIADCZENIAMI, MOZEMY SOBIE POLECAC ROZNE SPOSOBY WALKI Z BOLEM.
      MAM NADZIEJE, ZE WAS TAM ZOBACZE

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12154&t=1057577540418
      ZAPRASZAM
      DEPRESYJKA
      --
      MIGRENA
      • Gość: Tara IP: *.solcon.nl 07.07.03, 15:39
        Bardzo ciesze sie z tego forum.Jest jeden tylko szkopul,ze nie potrzebny mi
        jest adres mailowy w GWa bez tego nie moge na forum MIGRENA wejsc
        Pozdrawiam
        • Gość: depresyjka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 15:58
          to nie problem zalozyc tu konto. To naprawde trwa chwile :-)

          pozdrawiam
          depresyjka
          • 11.07.03, 17:08
            • 11.07.03, 17:11
              Mezczyzni tez cierpia na migreny . Ja do nich naleze.
              • 11.07.03, 17:22
                Czytalem , ze migrene dziedziczy sie po matce . Ale moze
                ktos sie orientuje czy migrene mozna tez odziedziczyc po
                ojcu ? Wydaje mi sie ze taki plemnik "obciazony " migrena
                powinien byc slabszy i w wyscigu do jaja zostanie w tyle
                za innymi , zdrowymi a jesli juz uda mu sie je dopasc to
                i tak nie bedzie w stanie go zaplodnic .
                • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 19:59
                  Pamiętaj, że oprócz genów dziedziczysz po rodzicach także kuchnię (choć zapewne
                  w mniejszym stopniu). Złe odżywianie, które jest pierwszą przyczyną migreny
                  możesz odziedziczyć zarówno po ojcu jak i po matce.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: donjuan IP: 212.191.70.* 12.07.03, 12:35
                    Sadzisz zatem , ze przyczyna moze tkwic rowniez w
                    niewlasciwym odzywianiu , w wieku niemowlecym zwlaszcza
                    ? Wiem od matki ze miewalem wtedy zaparcia ktorym
                    towarzyszyla krew , a byly to czasy wojny i ogolnego
                    niedozywienia . Ja raczej stawiam na czynniki dziedziczne
                    - moja matka i prawdopodobnie ktores z ciotek , kuzynow
                    i kuzynek tez cierpialy na ta dolegliwosc.
                    • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 17:42
                      Nie w wieku niemowlęcym tylko w danej chwili. Choć z reguły ludzie przez całe
                      życie odżywiają się podobnie. Często tak jak rodzice. To właśnie obwiniałbym w
                      pierwszym rzędzie o dziedziczność migreny. Najlepszym dowodem jest, że
                      zmieniając dietę na właściwą można się wyleczyć (po przyjęciu prądów
                      selekttywnych znacznie szybciej).
                      Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.