co to moze byc?? bardzo prosze o rade! Dodaj do ulubionych

  • 12.09.07, 22:24
    Witam! Mam powazny problem, gdyz moja ciocia lat 55 ciezko
    zachorowala.. Pol roku temu miala wycinany wyrostek zolciowy z
    powodu kamieni. Po operacji w dalszym ciagu ma bardzo silne bole
    podbrzusza, wymiotuje i ma cos jakby napady drgan nog i rak a
    tulow "wije sie" wyglada to przerazajaca... Do tego doszly czeste
    utraty przytomnosci, nawet w lozku. Po ataku nie ma z nia kontaktu,
    nie mowi, ma wytrzeszczone oczy a twarz jest jak maska... Bardzo
    schudla. Byla 16 razy w szpitalu w przeciagu 2 miesiecy, wszystkie
    wyniki ma prawidlowe lacznie z tomografia komputerowa mozgu, jelitem
    cienkim, grubym, zoladkiem, nerkami, watroba, trzustka.. Nie wiemy
    juz co robic bo wlasnie wszystko jest niby bez zarzutow i nie ma sie
    do czego do czepic..Miala rowniez badania ginekologiczne i
    mammografie.. Dzisiaj byla na oddziale neurologicznym i dostala
    skierowanie do szpitala psychiatrycznego, gdzie nie zostala przyjeta
    z powodu nie rozpoznania zadnej choroby psychicznej... Podejrzewano
    u niej parkinsona polekowego, dostala na to lekarstwo, po ktorym
    schodzi jej skora z calego ciala, wyglada to strasznie... Bardzo
    czesto nie ma czucia od kolan do stopy. Rodzina jest zrozpaczona,
    nie wiemy gdzie szukac pomocy, jesli ktokolwiek moglby jakos nam
    doradzic bylibysmy bardzo wdzieczni..
    • Chcialam jeszcze dodac, ze ciocia jest bardzo wrazliwa i ma
      tendencje do wyszukiwania w sobie chorob i nie wiemy czy samo takie
      intensywne myslenie moze sprowokowac takie omdlenia i bole zoladka?
      Czy istnieje szansa, ze robi to sobie sama podswiadomie?
      • Napisz gdzie mieszka Ciocia.
        Acha, znajoma mówiła mi o jeszcze jednym ciekawym i skutecznym i naturalnym.
        (Skóra nie zejdzie) sposobie na psychikę. Dokładnie nie pamiętam. Minął jakiś
        czas :-(. Jej telefon lub adres mailowy mogę podać tylko na priva - i jak sie
        zgodzi. Co dziś już nie nastąpi. Głupio mi dzwonić tak późno.
        Pozdrawiam raz jeszcze
        Żyra
        --
      • > Chcialam jeszcze dodac, ze ciocia jest bardzo wrazliwa i ma
        > tendencje do wyszukiwania w sobie chorob

        Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że wmówiła sobie jakąś chorobę,
        by zwrócić na siebie uwagę. Moja znajoma ma tak, że np. zaczyna
        jęczeć, że coś tam ją boli. Gdy mówię, że to nic takiego, że ból
        przejdzie bo czasami po prostu to coś tak boli to się obraża! Ale
        gdy powiem, że rzeczywiście jest z nią coś nie tak, to jest
        potwornie usatysfakcjonowana, że miała rację i wtedy odżywa.
        Przykład: mierzy ciśnienie - wychodzi 130/80. Mówię, że jest bardzo
        dobre /ma 67 lat i tendencję do jego wzrostu/. A ona odpowiada, że
        1.nieprawda, bo powinno być 120/80 !
        2.Zaraz pewnie mi się podniesie!
        3.Coś jest nie tak, ja to czuję.... itd itp.
        Zanalizujcie jej zachowanie, od kiedy są te problemy i czy nie miały
        jakiegoś związku z wydarzeniem typu: wyprowadzka z domu córki,
        urodzenie się dziecka w rodzinie itp.
      • nie wiem czy to istotne ale wypisuje wszystkie objawy wiec cioci
        omdlenie bierze sie z tego, ze chwile wczesniej wystepuje u niej
        bezdech i nie moze zlapac tchu i wtedy po jakiejs chwili traci
        przytomnosc..
    • Słyszałam o badaniu ŻYWEJ kropli krwi. Wtedy wychodzą rzeczy, których nie można
      wykryć normalnym badaniem. Krew pobiera się z palca.
      Gdzie ciocia mieszka? Znam w Warszawie dwie lecznice (bada lekarz hematolog),
      które robią takie badania. Może warto spróbować
      Pozdrawiam serdecznie, bardzo współczuję Cioci. Odstawiłabym te leki na
      parkinsona. Pewnie "strzelali lekiem" na chybił trafił. Echch.
      Żyra
      --
      • Bardzo dziekuje za odpowiedz, prosilabym rowniez w miare mozliwosci
        o kontakt z ta osoba. Miasto, w ktorym mieszka ciocia to Polczyn
        Zdroj.
      • Rodzaj szarlatanstwa nie poparty publikacjami. Za:
        www.noni.zdrowe.com.pl/content/view/164/132/
        Pani "Dr n. med. Danuta Broniarczyk-Pawłowska" nie ma jednej jedynej publikacji
        _Z CZEGOKOLWIEK_.:
        scholar.google.com/scholar?hl=en&lr=&q=Broniarczyk-Pawlowska&btnG=Search
        Fajny ten doktorat....

        No i jedno z moich ulubionych stwierdzen:

        """<snip>W zaburzonym procesie trawienia i przyswajania białek oraz lipidów,
        szczególnie wtedy, kiedy stosowana dieta jest niezgodna z posiadana grupą krwi,"""

        Nie bede sie powtarzal:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=57778164&a=57779193



    • Joj, to daleko. :-(.
      Krople w Warszawie a znajoma w Szczecinie. Jutro do niej zadzwonię.
      Przypomnij mi, prosze na priva. Przepraszam, zalatana jestem i nie liczę na
      swoją pamięć.
      Żyra
      --
    • Ja nie myślałabym o żadnych zaburzeniach psychicznych. Bez przesady. Raczej
      zastanówcie się nad chorobami bakteryjnymi/wirusowymi. Trzeba zrobić badania
      krwi. Pomyślcie tez o boreliozie - znam przypadek bardzo podobny do tego, który
      okazał się boreliozą, niestety wykrytą zdecydowanie za późno.
    • WEDLUG MNIE TO OSOBA CHORA A NIE SYMULANT MOJA MAMA MIALA WSZYSTKIE
      VWYNIKI DOBRE NA 3 M-CE PRZED SMIERCIA A ZMARLA NA RAKA I CO CIEKAWE
      ZE BYLO DUZO PRZERZUTÓW NA MOJE PYTANIEW JAK TO MOZLIWE ZE W TAKIM
      STANIE WYNIKI BYLY WLASCIWE NIKT MI NIE DAL ODPOWIEDZI POZDRAWIAM
      • Dokladnie, łatwo komuś wmówic hipochonrię czy przewrażliwienie, ale zdecydowanie
        trudniej naprawic potem tego skutki. Ja jeszcze bardzo dokladnie zbadałabym
        wątrobę, poziom wapnia we krwi... to tylko propozycje, ale musi być jakaś
        przyczyna tych zaburzeń.
    • Podac kroplowke z magnezu i zobaczyc czy nie poprawi (dramatycznie) stanu.
      • najgorsze jest to, ze to lekarze robia z cioci symulantke i
        wariatke, po ktoryms z kolei pobytu w szpitalu lekarz mowi do niej:
        wie pani co pani jest??o to wlasnie pani dolega (i popukal sie
        palcem w czolo..) eh szkoda slow, nie chca juz jej przyjmowac do
        szpitala w jej miescie.
        • To strasznie dziwne , nasz znajomy inzynier zastanawiał się , czy
          iść czy nie na operację kamieni z woreczka żółciowego metodą
          laparaskopową, w końcu poszedł , wcześniej mimo dość wysokiego
          ciśnienia, czuł się dobrze, dużo pracował , żył normalnie- po
          operacji nie było z nim kontaktu, koledzy nie mogli z nim rozmawiać -
          zaburzona mowa, majaczenia,akatyzja, teraz jest na neurologii w
          dużuym ośrodku medycznym.Dostaje psychotropy...
          U naszej żnajomej operacja trzuski się udała, mieli jej tylko
          wyciągnmąć sączki, jak wyciągnęli , to już nie wróciła do domu -
          wdało się jakieś zakażenie, ze skutkiem śmiertelnym.Rodzina
          zastanawiała się, czy nie szukać przyczyny dalej.
          Są rózne bakteremie szpitalne (np MRSA) , fungiremie (grzybice) ,
          wirusemie.
          Jest jeszcze sprawa obniżonej odporności po operacji, kiedy to
          drzemiacy w organiźnmie zarazek zaczyna rozrabiać, wiele innych
          spraw jak chociażby zastarzała borelioza, nie do wykrycia zwykłymi
          testami immunologicznymi, kiedy siadł system odpornościowy, zresztą
          nawet ich nie zrobią w takiej sytuacji . Sa inne przyczyny,
          najgorsze jest to, że w tej nędzy tak bardzo kuleje diagnostyka.
          Boją się zlecać badania, żeby nieokazało się , że były niepotrzebnie
          zrobione .
          Albo chociażby to, że ktoś z z prodromalnymi objawami udaru
          niedokrwiennego mózgu zgłasza się na izbe przyjęc, a oni go nie chcą
          ratować, bo nie widzą wyraźnych objawów, bo jeszcze nie umiera.
          Straszne.
          Twoja Ciocia powinna chyba prywatnie porobić sobie jakieś badania,
          przeanalizować sytuację, jakie choroby przechodziła , na co była
          narażona, co w niej mogło siedzieć, czym ją mogli w szpitalu
          zarazić. Zrobić chociażby posiew na gronkowca, grzybicę, ratować
          się.Dobrze byłoby znaleźć specjalistę. Nie wierzę w jej chorobę
          psychiczną,objawy psychsomatyczne itp, to bardzo często lekarze
          wmawiają ludziom , którzy później okazują się ciężko chorzy. Nie
          podoba mi się tez stawianie diagnoz bez porządnej diagnostyki
          odpowiednimi urządzeniami i laboratoryjnej, kiedy wystarcza nazwisko
          i stopień specjalizacji, takie stawianie chybionych diagnoz nie
          popartych solidnymi badaniami nawet nie jest karalne,Pozdr.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.