Dodaj do ulubionych

Problem z ciśnieniomerzem proszę o radę kardiologa

25.09.07, 13:30
Mam następujący problem. Moja mama - 92 lata, 9 lat po bardzo
ciężkim zawale, w ubiegłym roku ponownie - bardzo lekki. W sumie to
nawet nie wiadomo jaka część serca pracuje. Porusza się trochę z
balkonikiem. Ostatnio występuje zmienne ciśnienie. Kontroluje kilka
razy na dobę. Jednak mam duży problem z pomiarem. Stary
ciśnieniomerz automatyczny naramienny (sam muszę pompować powietrze,
odczyt na wyświetlaczu) daje mi chociaż orientacyjny obraz
ciśnienia. Często zdarza się tak, że kiedy powietrze schodzi z
mankietu on wykazuje bardzo nierównomierny puls. To znaczy np. kilka
uderzeń prawie w chodzących w siebie, kilka bardziej równomiernych i
ponownie skoki. Jeśli załapie i poda odczyt, to górne jest zbliżone
do rzeczywistego (porównywałem z pomiarem lekarza), dolne natomiast
wyskoczy ponad 100, kiedy praca się unormuje pokaże dolne rzędu 45.
Jak piszę, ten ciśnieniomerz daje jedynie obraz, czy coś niedobrego
się nie dzieje.
Chciałem kupić ciśnieniomierz dobry. Wziąłem na próbę z apteki taki
z atestem Instytutu Kardiologii i pomiarem ciśnienia z dokładnością
3mmHg przy arytmii. Okazało się, że ten ciśnieniomierz wogóle nawet
nie daje obrazu ciśnienia. Jest to pełny automat. Pompuje powietrze
3 razy - na coraz większe ciśnienie, w końcu pokazuje ERROR. Nawet w
sytuacji kiedy stary pokazuje równą (bez tych skoków) ustabilizowaną
pracę serca, ten nowoczesny nie daje żadnego wyniku. Kiedy sprawdzam
puls mamie na ręku zawsze wydaje się równy. Ja sobie to tak
wyobrażam, że puls może jest równy, ale kiedy serce pompuje krew pod
ciśnieniem są duże skoki już w obrębie samego ciśnienia i dlatego te
drgania.
Zupełnie nie wiem jak dobrze zrobić pomiar ciśnienia. Wiem - lekarz
powie - tylko tradycyjny ciśnieniomierz lekarski. Próbowałem i tak.
Jednak to dolne słyszę jeszcze przy 25mmHg, 20mmHG. I nie wiem jakie
rzeczywiście jest. Lekarz ma doświadczenie, potrafi ocenić chyba
samą głośność i podać wynik. Ja tego nie potrafię. Poza tym zbyt się
przejmuję tą sytuacją. Gdybym samemu miał mamie tak na słuch, kilka
razy na dobę mierzyć (a często muszę podawać leki, stabilizować
ciśnienie, odczekać i ponownie sprawdzić) to sam bym się nerwowo
wykończył. Bardzo proszę o radę. Czy jest jakieś rozwiązanie tego
problemu? Czy mógłbym dobrać ciśnieniomierz dający obiektywny pomiar
przy tak ciężkiej wadzie serca?
Edytor zaawansowany
  • futuramed 26.09.07, 22:26
    nie jestem kardiologiem, ale postaram się odpowiedzieć

    generalnie zasada jest dość prosta: jeżeli chory nie ma zaburzeń rytmu, można
    stosować automaty, jeżeli ma zaburzenia, po prostu trzeba używać ręcznych
    ciśnieniomierzy

    w pierwszej części wypowiedzi mówiłeś o nierównej akcji serca, co w tym wieku i
    po zawałach wysoce prawdopodobnie wskazuje na migotanie przedsionków
    w drugiej części mówiłeś o równej akcji serca, co zaprzecza pierwszej, lub
    wskazuje na napadowe migotanie przedsionków (raz jest, raz nie ma)

    jakby na to nie patrzeć, najprawdopodobniej Twojej mamie należy się ręczny
    ciśnieniomierz, którym jesteś najwyraźniej dość zestresowany
    rzeczywiście czasem ciśnienie jest mierzone trochę "na czuja" i czasem
    rzeczywiście tony której jeszcze na upartego słychać, nie są już przez lekarzy
    zliczane
    najlepiej byłby, żebyś parę pomiarów zrobił przy lekarzu, który
    potwierdzi/zaprzeczy Twojemu rozpoznaniu
    nie powinieneś denerwować się tym, czy było bardziej 140 czy bardzie 145
    skurczowego (a tym bardziej rozkurczowego)
    takie przesiewowe, niedokładne mierzenie w domu bardziej stosuje się, żeby
    sprawdzić, czy ma bardzo wysoki skok ciśnienia (powiedzmy 160 czy 170
    skurczowego w górę), czy mniej więcej prawidłowe 140-150, czy z jakiegoś powodu
    ciśnienie jest za niskie np 80/60, czy niżej
    pamiętaj również, ze ścisłe normy typu 135/80 nie mogą być przekładane na
    starsze osoby, bo u nich często ciśnienie jest nieznacznie wyższe np. 150/90 i
    nic z tym nie zrobisz
    dodatkowo pamiętaj, że ludzie nie chorują na wyniki. jeżeli Twoja mama ma np.
    100/80 i czuje się dobrze, to nie panikuj

    i pamiętaj o mierzeniu tętna (na ręce z zegarkiem w ręku, najlepiej całą minutę,
    jeżeli są zaburzenia rytmu), jeżeli będzie stale bardzo wysokie (powiedzmy > 90
    czy 100), albo bardzo niskie (<50) to warto zwrócić się do lekarza z pytaniem,
    czy nie zmienić nieznacznie leczenia

    na końcu pamiętaj, że jest to porada przez internet, bez znajomości dokładnej
    choroby i leczenia, dlatego o dokładne wartości skrajnych ciśnień przy których
    powinieneś się martwić, zapytaj lekarza prowadzącego

    pozdrawiam



    ------------------
    futuramed.pl
  • mwirek 27.09.07, 15:51
    Dziękuję za odpowiedź. U mojej mamy ja martwię się raczej za dużym
    ciśnieniem. Często skurczowe, ten zwykły ciśnieniomierz pokazuje
    ponad 180. Zacząłem stosować bardziej regularnie Loristę, wyrzucając
    z siebie obawy, że ciśnienie za bardzo spadnie i zaobserwawałem
    jakby unormowanie na poziomie 150. Rozkurczowego ja naprawdę nie
    jestem w stanie wogóle zmierzyć. Ten ciśnieniomierz pokazuje często
    na poziomie (o ile nie ma skoków w górę) 50 lub nawet 45. Porównanie
    z badaniem lekarskim pokazało mi, że kiedy u mnie było 53, lekarz
    powiedział 70. Czyli by było dobrze. Oczywiście inne leki, w tym
    również zlecone przez kardiolog na obniżenie ciśnienia jak Prenessa,
    czy równomierną pracę serca jak Carvedilol-Ratiopharm mama
    otrzymuje. Ponadto już ponad rok regularnie bierze Ticlo. jescze ma
    zalecony potas, jednak tu jest problem. Bo wiadomo, nie można z tym
    przedobrzyć (a na odwodnienie dostaje tylko pół tabletki
    Furosemidum) i po podaniu potasu odczuwa silne bóle brzucha.
    Co do ciśnieniomierza. Sądziłem, że w warunkach domowych, przy
    dzisiejszej technice będę mógł kupić taki ciśnieniomierz, który przy
    nawet bardzo poważnej wadzie serca pozwoli na uzyskanie obiektywnego
    pomiaru. Teraz tracę na to nadzieję.
  • mwirek 08.10.07, 15:01
    Obecnie, kiedy sprawdzam coraz więcej aparatów do pomiaru ciśnienia
    jestem coraz bardziej przekonany, że nie dostanę ciśnieniomierza
    umożliwiającego pomiar ciśnienia przy tak ciężkiej wadzie serca.
    Czyli problem pogłębia się. Z jednej strony aby nie dopuścić do
    nowego zawału zasadnicze jest utrzymywanie w normie ciśnienia. Z
    drugiej - nie ma czym go mierzyć.
  • jadwiga_r 08.10.07, 15:20
    Chyba japoński ciśnieniomierz typ OMRON M I-4 jest przeznaczony dla
    osób z arytmią serca.
    Również włoski ciśnieniomierz MEDEL CHECK /z zasilaczem/ też jest
    dla osób z powyższymi problemami.
    MEDEL CHECK zakupiłam w Zgierzu woj. łódzkie.
    Wpisz w wyszukiwarkę Google "aparat do mierzenia ciśnienia przy
    arytmii serca" wyświetli Ci rodzaj aparatów.
  • mwirek 11.10.07, 15:54
    Ja właśnie taki ciśnieniomierz kupiłem. W opisie było, że mierzy on
    ciśnienie przy arytmii 20%. Widocznie tą arytmię wykrywa, ale
    zaburzenie jest tak duże, że wyniku wogóle nie daje. Myślę (tak to
    sobie wyobrażam), że to nie tyle jest arytmia (czyli rozumiem że
    jest to nierówna praca serca), ale pompowanie przez serce krwi nie
    przebiega w sposób ciągły. Czyli, ja bym sądził, że w czasie samego
    pompowania następują skoki, ciśnienie nie wzrasta w sposób ciągły,
    ale z przerwami w czasie jednego cyklu uderzenia serca. Nie znam się
    na medycynie. Takie jest tylko moje spostrzeżenie. Nie wiem czy
    słuszne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka