Komentarze do artykułu

Kolonoskopia

Kolonoskopia to jedno z częściej wykonywanych badań oceniających funkcjonowanie dolnego odcinka pokarmowego. Pozwala ono wcześnie rozpoznać zmiany chorobowe w obrębie jelita grubego.

Kolonoskopia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
          • Co do upokorzenia, którego niektórzy podobno doświadczają:

            Zakłada się spodenki, z otworem z tyłu i po bólu. Rozumiem, że może być
            problematyczne badanie per rectum u lekarza POZ, który w 90% go nie
            przeprowadzi, ale w żadnym razie u specjalisty, który zajmuje się na codzień na
            przemian kolonoskopią, rektoskopią, gastroskopią.

            Po drugie, gabinety są przygotowane na wszystkie okoliczności, które mogą
            zdarzyć się podczas badania i naprawdę nic co ludzkie nie jest im obce.

            Nie ma żadnego wstydu, ani zażenowania!
            • ja mialam dziś i ponieważ jestem straszny cykor , mialam w znieczuleniu
              ogólnym, i taką forme polecam innym.

              Pozdrawiam
              Magdak75
            • Zgadzam się, to badania jest mało estetyczne, ale o upokorzeniu nie ma mowy!
              W końcu to jest badanie lekarskie a nie rewia mody czy nie wiem co...
              Dla lekarzy to chelbe powszedni i nikt tu nikogo nie upokarza.

              A jak ktoś się boi, czy mu estetyka nie odpowiada, to zawsze moze wybrać badanie alternatywne - teraz np jest test Septyna 9 - i on jest bezbolesny i nieinwazyjny "tam", więc jak ktoś ma obawy to nie wybierze to drugą opcję.

              Najwazniejsze, żeby sie przebadać - rak naprawdę nie wybiera.
              A o w/w teście : tutaj artykuł

    • Wczoraj miałam kolonoskopię. Wybierałam sie na nią od ponad roku, bo
      bałam się, później czułam się lepiej, ale teraz wystąpiło nasilenie
      moich problemów jelitowych, więc postanowiłam się w końcu zbadać.
      Strasznie sie bałam, noc przed prawie nie spałam. Okazało się, że
      nie potrzebne te nerwy. Na oczyszczenie piłam Fleet, też wstrętny,
      ale wystarczy wypić tego tylko 2 szklanki. Badanie robiłam w
      prywatnej klnice Luxmed w Gdańsku u dr. Wegnera. Polecam. Mimo, że
      okazało się, że mam bardzo długie jelito (zabrakło kolonoskopu)
      prawie nic nie bolało. Asystentka cały czas masowała brzuch, pytała
      się czy boli. Ponieważ jestem szczupła zastosowano kolonoskop
      cieńszy, jak dla dzieci. Naprawdę starają się, żeby pacjent miał
      komfort. Badanie trwało dość długo ok. 20-30 min, ponieważ lekarz
      nie doszedł do końca bo kolonoskop był za krótki, wziął inny
      najnowszy aparat, tym aparatem badanie trwało 5 minut i już w ogóle
      nic nie czułam. Potem lekarz powiedział mi, że jest to
      najnowocześniejsz aparat i był użyty po raz pierwszy. Okazało, się
      że mam tylko malutki polip, który został usunięty. Po badaniu
      odczułam dużą ulgę. Na prawdę nie było czego się bać.
    • Ludzie!!!! Ten strach to wielkie oczy !!!Ja nie przespałem tydzień
      ze świadomościa że ktos będzie mi grzebał w dupci!Jestem właśnie
      godzine po badaniu (bez znieczulenia!) i przysięgam Wam ,że jest to
      napewno pewien dyskomfort ale żadnego bólu !!Nie wiem czego tak
      ludzie sie boja bo naprawdę nie ma czego !!!(no chyba że samego
      wyniku)U mnie jest wszystko na szczęście OK. Ale badajcie sie
      ludzie ,chocby dla spokoju ducha tym bardziej że są teraz programy
      profilaktyki badań za friko!!Jak ktos ma jeszcze wątpliwości co do
      samego badania to może napisac marian.d5@wp.pl
    • Moja ciocia dostała w sierpniu zaproszenie na to badanie
      do Centrum Onkologii w Warszawie. Do tej pory się nie zgłosiła,
      bo się boi. Jak ją przekonać, że powinna skorzystać?
      Ma stwierdzoną nadwrażliwość jelita grubego,
      ciągle jakieś bóle, bierze Helicid.
      Może powinna poprosić o znieczulenie?
      • pipa_vipa napisała:
        > Moja ciocia dostała w sierpniu zaproszenie na to badanie
        > do Centrum Onkologii w Warszawie. Do tej pory się nie zgłosiła,
        > bo się boi. Jak ją przekonać, że powinna skorzystać?
        > Ma stwierdzoną nadwrażliwość jelita grubego,
        > ciągle jakieś bóle, bierze Helicid.
        > Może powinna poprosić o znieczulenie?

        Jak przekonać? Przede wszystkim zapewnić aby miała znieczulenie
        ogólne przy tym badaniu i wytłumaczyć jej że położy się na stole,
        uśnie i po chwili obudzi się już po badaniu. Bez bólu, stresu i
        pamiętania czegokolwiek z tego nieprzyjemnego procesu.

        Dodatkowo ja zawsze miałem taką dewizę, że jeżeli nie jestem pewny
        mojego stanu zdrowia, to lepiej upewnić się że wszystko jest w
        porządku, a gdyby się okaząło że nie jest, to najklepiej wiedzieć o
        tym jak najwcześniej...
    • cześć. a czy ktoś miał robioną kolonoskopię w szpitalu w Końskich.
      ja na razie przeżyłam gastroskopię (nieprzyjemne ale do przezycia) a
      teraz lekarz rodzinny wspomina o tym badaniu. czuję dziwne kłucie w
      prawym boku (podbrzusze). wyrostek wycięto mi 11 lat temu. nie mam
      biegunek, zaparć ani widocznej krwi w kale. Troche mnie dziwi, ze
      kierują mnie od razu na to badanie, nieprzyjemne i ponoć bolesne,
      bez skierowania na inne mniej inwazyjne badania. Proszę o odpowiedź
      na pytanie, to małe miasto, ale może ktoś tu zagląda. Pozdrawiam
      • Witam!
        Chciałam zapytać jak wypadło badanie gastroskopii?
        Ja także odczuwam bóle w prawym boku i miałam robione USG ale nic nie
        wyszło.Teraz szykuję się do gastroskopii(miałam już kiedyś to badanie)ale boję
        się,że jak nic nie wyjdzie,to skierują mnie na kolonoskopię.Bardzo się boję!
        Pozdrawiam!
      • ja mam taki sam problem tez mam klocia w prawym podbrzuszu i lekarz zrobila mi ze stolca wyniki pokazaly jakies zapalenie w jelicie grubym sama czekam jutro mam miec kolonoskopie i sie boje ale mysle ze przezyje
    • ja mialem kolonoskopie juz chyba z piec razy. to wspaniale uczucie.
      uwielbiam te blogosc jaka cie ogarnie po zastrzyku. najwspanialsze
      jest to ze zdaje sie ze badanie trwa sekunde a w rzeczywistosc trwa
      moze 20 min. i ten cudowny sen niemowlecia po badaniu.
      • cześć. a jeśli można spytać, to badanie robisz w publicznej
        placówce? czyli finansowane z NFZ. Jeśli tak, to czy płacisz za
        znieczulenie i jakie to jest znieczulenia. ja zamierzam w niedługim
        czasie się wybrać, ale koniecznie ze znieczuleniem (przy pełnej
        świadomości). Zle sie czuje od miesięcy, więc dość juz bólu. jeśli
        odpiszesz to dzięki.
        • jestem pacjetem pam na pomorzanach, ale badanie robia na unii
          lubelskiej. normalnie nie placilem bo ojciec byl chory i robia mi i
          bratu badanie co 2 lata. jednak po wyjezdzie za granice musze placic
          sam. w sumie ok 500 zl. nie wiem jakie daja znieczulenie jest to
          zastrzyk w reke po ktorym nic nie kumam co sie dzieje.
          • Nie czytałam wszystkich postów. Zdecydowanie ich za dużo :-))).
            Byłam na TYM badaniu. Bez narkozy. Wszystko czułam i widziałam. Coś tam pani doktór znalazła, czekam na wyniki badania moich wycinków.
            Badanie bardzo mi sie spodobało. Ból do zniesienia. Jak zjem coś wzdymającego (WIATROPęDNEGO) to jest podobne uczucie. Za to zobaczyłam jak wygląda jelito grube od środka. I niesamowitą PRACĘ RĄK Pani doktór. Śmigała fantastycznie. Namawiała mnie na narkozę ale wolałam popatrzeć. I nie żałowałam. Wszystko trwało godzinę zegarową. Tylko nieprzyjemnie mi było zjeść pierwszy posiłek PO. Żal brudzić tak pięknie wyczyszczonych jelit :-)). Teraz już jem normalnie, ponieważ LUBIĘ TO ZAJĘCIE :-)).

            Jeśli możecie, róbcie sobie takie badanie. Jest niestraszne a bardzo potrzebne.
            Żyra
            --
    • Witam,
      jestem świeżo po badaniach - gastroskopia i kolonoskopia w
      znieczuleniu ogólnym. Muszę powiedzieć że znieczulenie daje olbrzymi
      komfort psychiczny, dzięki niemu prawie w ogóle się nie denerwowałem
      (no może odrobinę bezpośrednio przed badaniem), zaś wrażenie jest
      niesamowite - kładziesz się nastole w pozycji którą każe Ci przyjąć
      lekarz, pielęgniarka wpuszcza jakiś środek do wenflonu i... nagle
      mówią Ci że już po badaniu :) w moim przypadku było prawie tak jak
      napisałem, bo obudziłem się 5 minut przed końcem kolonoskopii i
      poprosiłem żeby już mnie nie usypial. Koncówka bolała tylko
      odrobinę, za to obejrzałem sobie wycinanie polipów na monitorze :) z
      tego co mówił lekarz najbardziej boli pierwszy etap badania i cieszę
      się że wtedy smacznie spałem.

      Badanie bardzo warto zrobić, u mnie mimo że jestem młodym
      człowiekiem (niecała 30-tka) znaleziono 1 mały i 3 mikroskopijne
      polipy, które dzisiaj były wedle słów lekarzy niegroźne, ale gdyby
      sobie rosły w moich jelitach przez kolejnych X lat to mogłyby zacząć
      być groźne. A do tego wiem że nie dzieje się nic poważnego i że mogę
      przyjąć ze 100% pewnością że mam jelito nadwrażliwe.

      Dodam jeszcze że w kwestii znieczulenia zalecił mi je
      gastroenterolog który kierował mnie na badania (uważany za jednego z
      lepszych lekarzy tej specjalności w Warszawie), a na moje pytanie o
      to znieczulenie dodał, że mamy XXI wiek i w dzisiejszych czasach
      nikogo nie kieruje na kolonoskopię bez narkozy, chyba że pacjent sam
      się uprze.
      • Witam,
        Napewno badania są ważne,ale najważnieisze jest,aby zmienić swój
        tryb życia i odżywianie.Nawet badania nic nie pomogą,jeśli nic nie
        zmienimy w swoich nawykach.
        Czyste jelita=Zdrowie
        Sprawdż: www.k-zdrowie.home.pl/
        Pozdrawiam,
        Krzysztof Porczyński
        p.s.
        Jak mieć pewność,że jelita będą czyste i jak pozbyć się wielu chorób?
        Pytania mile widziane: k-zdrowie@home.pl

      • Mnie chyba tez bedzie czekalo to badanie, chyba ze wstydu umre.

        I mam takie pytanie, bo ktos tu pisal o naturalnych odruchach. Czy nalezy sie
        wstydzic, jesli zdarzy sie, ze w brzuchu zaburczy, czy komus bedzie sie chcialo
        za przeproszeniem pierdnac?
      • witam serdecznie! mam pytanko gdzie robione miales to badanie w
        warszawie? tez musze je wykonac i szukam dobrej placowki gdzie mozna
        to zrobic ze znieczuleniem../a i jakie koszty? bede wdzieczna za
        odp. pozdrawiam
      • Dodam jeszcze że w kwestii znieczulenia zalecił mi je
        > gastroenterolog który kierował mnie na badania (uważany za jednego
        z lepszych lekarzy tej specjalności w Warszawie),

        RAV107, czy mozesz zdradzic mi jaki lekarz kierowal cie na
        kolonoskopie i gdzie miales robiona w Warszawie? Czy ten sam lekarz
        ktory zlecil, robil kolonoskopie? I czy odplatnie czy za darmo
        byles? Mozesz napisac na moj adres: kingdomek@gazeta.pl
    • Witam. Ja również poddałam się zabiegom gastroskopii i
      kolonoskopii podczas jednego badania.Mam 35 lat i od około 6
      lat zaburzenia jelitowe pod postacią nagłch biegunek ,którym
      czasem towarzyszą bóle brzucha.Jestem pielęgniarką ,więc decyzja o
      badaniu była nieco łatwiejsza.Tak się skłda ,że takie badania robi
      się w moim szpitalu.Same badania odbyły się w znieczuleniu
      ogólnym,zachowano pełną intymność badania. Nie miałam dolegliwości
      bólowych ani podczas, ani po badaniu-wynik prawidłowy.Teraz sama
      namawiam osoby niezdecydowane ;w diagnostyce nic nie zastąpi tego
      badania... Pozdrawiam i namawiam niezdecydowanych
      • ja mam jutro. Wlasnie mecze sie z Fortransem, zostala jeszcze jedna
        butelka ale pije juz od ok. 12.30.
        i mam stracha, prosilam o znieczulenie ale ostateczna decyzje
        podejmie za mnie lekarz.
        czy niezbedna Wam byla osoba towarzyszaca przed i po badaniu?
        Niestety musze sie wybrac sama i mam nadzieje, ze mnie nie wyrzuca
        zanim stane normalnie na nogach.
        Podziele sie wrazeniami, mam nadzieje, ze mimo obciazenia
        rodzinnego, wynik bedzie ok...
    • Właśnie wczoraj miałam wykonaną kolonoskopię i chcę wszystkich
      uspokoić co do badania.Miałam wykonane w Poznaniu w Centrum
      Onkologii Garbary.Strach miał większe oczy niż to co nie tam
      spotkało.Przyjęto mnie i moją kolezankę bardzo serdecznie .Samo
      badanie nie było bolesne a nawet jak troche rozpierało wpuszczane do
      jelit powietrze to pani bardzo pomagała uciskając na brzuch(bolało
      trochę ze względu na bliznę po operacji ginekologiczej).Lekarz
      powiedział,że jestem ładnie przygotowana -dzień przed badaniem
      wypiłam w ciągu 3-4 godzin 3 litry Fortransu, nie było tak
      źle ,potem wiadomo co było nie będę tego opisywać.Nie jadłam nic od
      rana i nie było tak źle chociaz była niedziela i przygotowałam
      rodzince smakołyki !Podczas badania lekarz swierdził,że jelito ładne
      zdrowe a pod koniec badania okazało się ,że mam polip w
      odbytnicy ,nieduży i zaraz mi go usunął szczypcami biopsyjnymi wynik
      badania po 4 tyg ale zaraz dają wynik do ręki tego co wyszło na
      monitorze.Bardzo się cieszę, że kolezanka mnie namówiła na to
      badanie (u niej wykryto polip jelita grubego i też miała usuniętego
      podczas badania. Jestem zachwycona fachową opieką i całą obsługą i
      atmosfera intymną podczas badania .Będę polecać znajomym to badanie
      i właśnie w Poznaniu na Garbarach .Może dzięki temu badaniu będę
      dłużej żyć!!!
    • Miałem własnie zrobioną kolonoskopię ,w Szpitalu Wojewodzkim w
      Jastrzębiu . Warto bylo , na internie - 2p. szybko , intymnie
      fachowo i nieupakarzająco - co jest ogromnie wazne .Polecam
    • kilka dni przed badaniem weszlam na to forum by dowiedziec sie
      czegos wiecej o kolonoskopi...szczerze mowiac czytajac wasze opinie
      mialam wrazenie ze troche przesadzacie piszac ze jest to okropne
      przezycie...jednak mieliscie racje..nie wiem czy wszyscy tak to
      przechodza ale ja mam straszne wspomnienia zwiazane z tym
      badaniem.do kolonoskopii musialam przygotowac sie w domu.wypilam 3
      litry fortransu by sie oczyscic..mialam pewne skutki uboczne np
      bolal mnie brzuch i mialam wymioty...na nastepny dzien w szpitalu
      przed badaniem dostalam jakis zastrzyk przeciwbolowy...tylko szkoda
      ze prawie nic nie pomogl...pielegniarka zawiozla mnie na sale,
      musialam zdjac do polowy spodnie od pizamy, polozyc sie na boku a
      lekarz najpierw wlozyl mi palec do odbytu :/ a pozniej to okropna
      rurke.... wszystko czułam jak mi wierci ta rurka w jelicie...badanie
      nie zostalo wykonane do konca bo nie moglam wytrzymac z bolu...az
      sie cala skrecalam.na drugi dzien musialam miec wlew kontrastowy a
      przed tym lewatywe...okazalo sie ze z jelitami wszystko jest oki...
      chociaz to badanie nie bylo przyjemne..... to powiem wam szczerze ze
      warto zrobic bo przynajmniej wiesz czy wszystko jest ok...
    • Ja przeszłam to badanie w pażdzierniku 2006r. O tym ,że się odbyło wiem
      wyłącznie z otrzymanego wypisu. Tak skuteczna była to narkoza. Wszystko w
      porządku, ale ja zabrałam głos na tym forum z innego powodu; chcę wiedzieć, czy
      oczyszczając jelita przed badaniem usuwa się także kamienie kałowe, które
      podobno każdy ma w sobie i to podobno w dużych ilościach. Czy ktoś może mi
      odpowiedzieć na to pytanie? Byłabym bardzo rada i z góry dziękuję za odpowiedź.
      • Nie wiem skąd informacja, że każdy ma kamienie kałowe (i do tego w sporych
        ilościach), ale nie jest to wiarygodne źródło. Kamienie kałowe są na szczęście
        rzadkością gdyż stanowią spory problem.
        --
        Now is the time for me to rise to my feet
        Wipe your spit from my face
        Wipe these tears from my eyes!
    • ale sie naczytalam o tym i sama teraz mysle mnie boli po prawej
      stronie mialam MRI I USG watroby ,woreczka i trzustki nic nie
      wykazuje wszsytko okey czy to by mogly byc jelita czy polipy bola w
      srodku albo jakie sa objawy jak cos sie dzieje czasami mam uczucie
      jakby mi ktos goracym zelazkiem jezdzil u gory tutaj tyle ludzi
      moze ktos mial podobnie
      • A ja miałam już 6 kolonoskopii. Co pół roku jedna.Zawsze usuwają mi po 2 polipy
        w różnych miejscach jelita grubego.Każde następne badanie powoduje zwiększony
        ból. Ostatnio 24.05.08 dostałam nawet tlen i tak lekarz przerwał w połowie
        okrężnicy. Następne badanie muszę zrobić już z udziałem anestezjologa czyli w
        sedacji.Lekarz zastanawiał się co się dzieje i skąd ten narastający ból.
        --
        wilczyca
    • a czy chodzi co pol roku tak kontrolnie czy dostajesz jakies objawy
      typu bol i idziesz i sa dwa polipy napisz jak to masz
      • No więc sprawa wygląda tak. Nie mam żadnych dolegliwości. Nic mnie nie boli.Ale
        z doświadczenia wiem,że jak pojawia sie polip w jelicie grubym to nie ma
        silnych żeby nie zaczął krwawić. Ale to krwawienie jest utajone i można je
        wykryć w kale oddając go na badania.Jeżeli w kale gołym okiem widać krew to może
        polip być już przekształcony w gruczolakoraka.Więc jeżeli już raz miałaś polipa
        to chociaż raz na rok zrób badania kału na krew utajoną.Badania takie w pewnych
        okolicznościach powinno się robić. Np. przy zaparciach itd. Krew w kale utajonym
        może pochodzić z dwóch źródeł z jelita grubego lub hemoroidów. Koniec i
        kropka.Ja miałam gruczolakoraka G1 odkrytego przypadkowo. Lekarze pierwszego
        kontaktu nie kierują na badania na krew utajoną . Nie wiem dlaczego.
        --
        wilczyca
    • dzieki to wynika ze ja mam cos innego bo mam taki piekocy bol u
      gory czsami lepiej czasami wiecej boli ale zadne badanie nic nie
      wykazuje narazie ale kolonoskopi nie mialam
    • Witam,dzisiaj przeszedłem zabieg kolonoskopi jelita grubego w szpitalu na Unii Lubelskiej Szczecin w standardowym znieczuleniu a nawet nie wiem czy było to znieczulenie ,podzczas badania cały czas człek jest świadomy i wychodzi po badaniu o własnych siłach.Dużo czytałem przed pójściem na badanie w internecie i to był mój błąd !!!
    • Witam,muszę zrobić to badanie ,mieszkam w Zawierciu prosze o informacje gdzie najlepiej byłoby takie badanie przeprowadzić,czy może ktoś zna koszt takiego badania.Dziękuje i Pozdrawiam.
    • Witam,będę musiał sie poddać takiemu zabiegowi ,czy może ktoś wie kto i gdzie
      zrobiłby to najlepiej ,interesują konkretnie śląsk ,interesuje mnie równiez cena
      ,dziękuje za informacje
    • WITAM wszystkich przed którymi to badanie,ja strasznie się
      bałam,najpierw badania a potem wyniku.Strach ma wielkie
      oczy.Najgorsze jest wypicie 5 litrow strasznego ohydztwa w ciągu 2
      godzin od 4 do 6 rano.Ale i to można.Popijałam zwykłą
      mineralką,potem odwiedziny w kibelku /ile razy nie pamietam/no i
      lewatywka.Trzy zastrzyki/Dolargan i jeszcze dwa inne/,całe badanie
      pamiętam jak za mgła,rozmawiałam z lekarzem ale nie pamętam
      dokłanie.Dziś odebrałam wynik badań histopatologicznych,wszystko
      ok.to był polip.Naprawdę warto zrobić badanie,ulga ,że wszystko
      ok.nie jest porównywalna ze strachem .Badanie miałąm robione w
      Zabrzu.Pozdrawiam
      • wiadomoscp a jakie miales objawy ze zrobiles te badanie ?
      • No to za pół roku pewno będziesz musiała powtórzyć ,bo tak jest z polipami.
        Uważaj na nie. Najlepiej rób co pół roku badania na krew utajoną.Piszę bo już
        miałam 6 -ść kolonoskopij w ciągu 2-ch lat. Zawsze mam usuwane dwa polipy w
        różnych odcinkach jelita grubego. Odradzają się jak Feniks z
        popiołów.Kolonoskopie robiłam zawsze "na żywca" i za każdym razem bolało coraz
        bardziej. Przy piątej ból był taki ,że podano mi tlen i zakończono prz zagięciu
        jelita. Mam sie zgłosić ponownie gdy w kale pojawi sie krew utajona.Lekarz
        powiedział ,że organizm wytworzył mechanizm obronny przed ingerencją ciała
        obcego w jelito.
        --
        wilczyca
    • miałem objawy takie jak krew w kupce ;), częste wzdęcia, biegunki i postanowiłem
      się zbadać. W moim przypadku zabieg przebiegł bezboleśnie - znieczulano mnie
      tylko żelem na wprowadzanej rurce. Bynajmniej badanie nie było przyjemne, bo ze
      względu na pompowane powietrze miałem uczucie, że za chwilę pęknę i bebechy mi
      się wywracają. Najgorszy był kulminacyjny moment dojścia do zastawki żołądka
      (chyba) - nie bolała ale zrobiło mi się tak niedobrze, że aż zbladłem. Póżniej
      już tylko ulga jak lekarz wyciąga rurkę. Ogólnie przyjemniejsze niż wizyta u
      dentysty i miało się nijak do niektórych dramatycznych komentarzy jakie czytałem
      w necie. Aha, no i wszystko ok z jelitem, więc jestem spokojniejszy. Serdeczne pzdr.
      • a czy ktos miewa jakies bole ?? mnie boli u gorykolo
        zolandka ,watroby i tak czasami ze az mnie w klatce dusi i jakby
        mnie serce kulo a czasami nic nie czuje ? krwi nie ma ani biegunki
    • witam wszystkim Wczoraj mialam robiona kolonoskopie Dzien przed pije
      sie 3 litry wody rozrobionej z proszkeim i mozna popijac woda
      Przeczyszcza jelita i to dosc dobrze:P Jesli chodzi o badanie to nie
      bylo tak zle duzo zalezy od lekarza byl przy mnie lekarz i 3
      pielegniarki dostalam znieczulenie troszke zabolal mnie brzuch i
      pielegniarka dala mi drugie znieczulenie i wtedy juz nic nie bolalo
      zawiezli mnie na sale w szpitalu i dali kroplowki NIE BOJCIE SIE!
      • Miałam wczoraj robione badanie. Nie ma jednej procedury we wszystkich
        placówkach, trzeba się dokładnie dowiedzieć i wybrać tę, która Wam będzie
        odpowiadać. W Krakowie w jednym szpitalu robią albo na żywca (dają jedynie
        jakies dwie tabletki p.bólowe i tabl. na uspokojenie) lub odpłatną narkozę
        (350zł). W prywatnym centrum gastrologicznym dają "głupiego jasia" za 100zł. A
        więc dość różne podejścia.

        Ja poszłam na żywca, bo uważam, że 350zł to przesada. No i niestety bolało i
        było bardzo nieprzyjemnie. Mam niski próg bólu, jak się okazuje i kilka razy
        chciałam przerwać badanie. Na szczęście pani doktor była spokojna i pozytywnie
        na mnie wpłynęła namawiając mnie na kontynuację. Udało się i jestem z tego dumna.
        Następnym razem, za kilka lat, mam nadzieję, że znieczulenie będzie w
        standardzie, bo uważam, że jednak jest to badanie trudne do przejścia . Jak dla
        mnie problemem było tylko i wyłącznie wrażenia związane z przemieszczaniem się
        kolonoskopu, nie z pompowaniem powietrza.
        Nie mniej, gorąco namawiam do wykonywania go, bo może uratować życie. A na pewno
        daje wiele spokoju na kilka lat. Jeżeli ktoś wie, że jest wrażliwy, ma niski
        próg bólu, bardzo się boi, radziłabym znaleźć placówke znieczulającą na życzenie
        lub nawet odpłatnie.
      • dziś miałam kolonoskopie i chciałam sie podzielic wrazeniami;) naczytalam sie na
        roznych forach jakie to straszne to badanie, ktos zemdlal, ktos wzymiotowal...
        jednym slowem straszne... i nie pozostaje mi powiedziec ze to totalne bzdury!
        naprawde lekarz który to robil tym ludziom musial byc wyjątkowo nieumiejetny ,
        albo niewiem co.. Ja zgodnie z namową ludzi na forum od razu poprosilam o
        znieczulenie, jednak lekarz mi je odradzil i powiedzial ze w kazdej chwili w
        trakce badanie moge je dostac, ale ABSOLUTNIE nie bylo takiej potrzeby. jak
        zapytałam czy duzo jeszcze zostalo d oprzejscia to powiedzial ze juz jest w
        jelicie krętym czyli na samiutkim koncu. ani badanie nie bylo bolesne, ani
        jakies nieprzyjemne. uwazam ze duzo lepsze od gastroskopi. a dodam ze robilam je
        w zwyklym szpiatalu. trzymam kciuki za wszystkich. strach ma wielkie oczy. nic
        sie nie bojcie;-) warto zapytac o opinie lekarza ktory ma wykonywac badanie.
    • Kochani nie bójcie się!Jestem po badaniu, bez znieczulenia.Trwało
      może 5-6 minut.Lekki dyskomfort, uczucie przesuwania się
      endoskopu.Jelito zdrowe.Wielkie ulga.
      Polecam i zachęcam do robienia badania.Robiłam je w Krakowie na ul.
      Barskiej w Medicinie ze skierowaniem u p. dr Gniady- wspaniała pani
      doktor.
      P.S Mają tam dobry sprzęt, pacjent nie czuje się skrępowany mało
      przyjemną sytuacją.
    • Witam! Ja tez miałam to badanie.Mam 24lata czytałam trochę o tym badaniu ale
      mało postanowiłam pójść w nieznane i to był błąd.Jeśli wcześniej bym wiedziała
      że to jest takie bolesne nigdy bym się na nie nie zgodziła. Byłam w takiej małej
      przychodni. Po wejściu tam zapytałam czy jest jakieś znieczulenie a pani
      pielęgniarka odpowiedziała mi miło że kolonoskopia nie boli
      KŁAMSTWO!!!!!!!!!!!!!! Nie jestem odporna na ból i konsekwencją tego było,że
      prawie dwa razy straciłam przytomność a pani pielęgniarka krzyczała żebym
      oddychała a ja nie byłam w stanie oddychać. Przeżyłam to badanie i nic mi nie
      wykryto. Tu przestroga dla wszystkich to badanie jest ok ale tylko ze
      ZNIECZULENIEM!!!
    • Odczuwałem bóle po lewej stronie u dołu brzucha. Lekarz rodzinny dał mi
      skierowanie do wykonania kolonografii do innej przychodni w moim mieście.
      Oczywiście tam się zjawiłem. Będąc w poczekalni przed gabinetem w trakcie
      wychodzenia pacjentów zobaczyłem ten sprzęt którym się to wykonuje i zaraz
      zwiałem.(to było straszne rura jak z prysznica ok 2 m i jakiś tam monitorek).
      Znalazłem lekarza który przyjmował prywatnie (oczywiście najlepszego)
      zapłaciłem za wizytę 80 zł - zbadał mnie i umówił na te badanie - oczywiście
      w nowoczesnej klinice która jest w moim miejscu zamieszkania .Otrzymałem 4
      paczki Fotransu - to środek który czyści jelita - bezsmakowy. I dziś byłem na
      tym badaniu. Oczywiście jak każdy chłop bałem się samego badania jak i jego
      wyników.I tu wielkie zaskoczenie. Zaraz po przyjściu na 16.oo zostałem
      poproszony do pokoiku gdzie na ścianie wisiał z 40 calowy LCD z boku stał
      najnowocześniejszy sprzęt. Kazano mi się położyć na kozetce jedna z Pań chyba
      P Doktor wbiła w żyłę ręki veflon- tak chyba to się nazywa następnie przykryto
      mnie kawałkiem materiału i kazano ściągnąć majtki.Wstrzyknięto mi jakieś
      środki do krwi - może znieczulenie? No i rozpoczęło się badanie. Widziałem na
      ekranie jak kamerka pokazuje moje wnętrze. Jeżeli Wam ktoś powie że to boli
      nie wierzcie!!! Kamerka jest na czarnym wężu średnica ok 10 mm . Pani Doktor
      powiedziała zresztą też to widziałem na ekranie doszła tą kamerką okrężnicą
      aż do jelit cienkich. Póżniej wracając- wysuwając jeszcze raz sprawdzała całe
      jelito. Miałem 2 polipy które zostały wycięte tym urządzeniem ( wyniki
      dostanę za dwa tygodnie -czy nie rakowe) oczywiście tego się nie czuje tylko
      widzi. Tak że całe badanie trwało 30 minut. Po badaniu kazano mi zaczekać w
      rejestracji i za chwile P Doktor przyniosła mi wynik badania. Chciałem
      zapłacić - ale te badania są wykonywane przez Kasę Chorych - tak że nic nie
      zapłaciłem. Byłem bardzo zdziwiony - jeden z lekarzy którzy tam był mówił \"
      wystarczy tylko miły uśmiech do Pani .......\"
      Troszkę się rozpisałem
      Podsumowanie.
      Jeżeli masz mieć wykonywane jakieś badania nie bój się idź do najlepszego
      lekarza nie żałuj na wizytę pieniędzy.Teraz coraz częściej powstają
      przychodnie które mają podpisane umowy z Kasą Chorych i mają
      najnowocześniejsze urządzenia i bardzo miłą obsługę. Jest się umawianym na
      dokładną godzinę - nie czeka się. Czujesz się komfortowo. Bardzo dobry lekarz
      skieruje Cię też tylko do bardzo dobrej kliniki. Tak że jeżeli się boisz to
      głowa do góry!! Ja już mam to za sobą - odczuwasz bóle nie wzlekaj później
      moze być tylko gorzej dla Ciebie. Pozdrowienia
      • To byłeś koleś u dr Judyma.Prywatna wizyta u gastroenterologa w prywatnej
        Klinice we Włocławku 100zł. Kolonoskopia 350 zł, anastezjolog 200 zł, Fortrans
        50zł.Jak potrzeba wystawiają rachunek.Zawsze wydają paragon kasy
        fiskalnej.Włocławek liczy około 120tys dusz.Jeżeli chcesz zrobić kolonoskopie w
        tej samej klinice w ramach NFZ to owszem ale . Najpierw skierowanie od lekarza
        rodzinnego ,potem czekanie w kolejce 2-3 tygodni na wizytę u gastroenterologa,
        potem kwalifikacja przez niego na kolonoskopię jak już masz wyniki badań.
        Później oczekiwanie na kolonoskopię ponad miesiąc/ ale bez znieczulenia/
        podobnież NFZ nie obejmuje/ .
        Sam widzisz ,że mieszkamy w różnych krajach a nazywają się tak samo bo
        Polska.Jakie procedury obowiązują w Centrum Onkologii w Bydgoszczy to już szkoda
        pisać.
        --
        Dobrymi radami piekiełko wybrukowano....
      • Cześć Krzysiek,
        Czy możesz powiedzieć w jakiej placówce miałeś wykonane badania?
    • Witam,

      ja również chciałbym zachęcić wszystkich, którzy mają podejrzenia co do swego
      zdrowia, obciążające czynniki w rodzinie, itp. do poddania się temu badaniu. Ja
      sam nie byłem pewien, zwłaszcza po przeczytaniu niektórych postów na forum... A
      mój ojciec zwlekał, zwlekał i skończyło się na wycięciu kilkunastu centymetrów
      jelita... Ja nie chciałem czekać. Obawiałem się badania, chciałem zdecydować się
      na znieczulenie, ale w końcu poszedłem "na żywca" i nie miałem podawanego nawet
      "głupiego jasia". Najgorsze było oczekiwanie na badanie i jego wynik - domysły,
      obawy, strach... Całe badanie skończyło się po 25 minutach, trochę bolało na
      jego początku, przy wkładaniu kolonoskopu, potem już było ok. Dla kogoś może być
      to badanie również krępujące - ale to jest jak wizyta u doktora - człowiek
      "zawiesza" wstyd w przebieralni... Bardziej dziwne niż nieprzyjemne jest też
      samo przesuwanie przewodu urządzenia i "pompowanie" powietrza. Jest to mniej
      odczuwalne niż np. uczucie po zjedzeniu paru gruszek / jabłek i wzdęcie tym
      spowodowane. Po samym badaniu - parę godzin zajęło (z wydatną pomocą fizjologii
      :-) pozbywanie się uczucia wzdęcia. Poza tym, żadnych dolegliwości. Nie miałem
      żadnych operacji wykonywanych w trakcie badania, nie wykryto żadnych zmian -
      pewnie to też może wpływać na odbiór badania. Każdy też pewnie ma różny poziom
      tolerancji bólu, ja jednak zawsze uważałem że słabo znoszę ból. Wnioski proszę
      abyście wyciągnęli sami - ja naprawdę wolę wiedzieć, że jestem zdrowy niż
      obawiać się badania...
    • Jestem znacznie młodszy od Państwa (32lata), którzy przedstawiają
      swoje opinie . Też miałem zrobiony ten zabieg kilka dni temu i jeśli
      kierowałbym się tym co ty wypisujecie nigdy bym się na niego nie
      zdecydował . Zabieg jest praeprowadzany pod narkozą , nie odczuwa
      się zupełnie żadnego bólu . Może zależy to też od fachowości lekarzy
      i pielęgniarek , jestem mieszkańcem Żor , a zabieg był wykonywany w
      przychodni na oś.Gwarków (była kopalnia Żory) Dziękuję im za
      fachowość i pomoc .
    • No cóż kazdy pisze coś innego a tak naprawdę to jak ktoś przechodzi
      kolonoskopię to sprawa wyłacznie jego organizmu, jedni sa zadowoleni
      i nic ich nie boli innych boli bardzo. Mnie bolało bardzo - dostałam
      tylko zastrzyk byłam trochę ogłupiona ale w chwili robienia badania
      ból mnie otrzeźwił, bolało bardzo, nie mogłam dać sobie rady
      płakałam - lekarz powiedział że mam mocno poskrecane jelita i to
      dlatego tak mnie bolało już nigdy nie dam sobie zrobic tego badania
      bez uśpienia, i jesli macie wybór to zrubcie to badanie tam gdzie
      mają znieczulenie. Trudno uwierzyć że w 21 wieku lekarze bawią się
      jeszcze w rzeźników. brr
      • iuppiter napisała:

        > No cóż kazdy pisze coś innego a tak naprawdę to jak ktoś
        przechodzi
        > kolonoskopię to sprawa wyłacznie jego organizmu, jedni sa
        zadowoleni
        > i nic ich nie boli innych boli bardzo. Mnie bolało bardzo -
        dostałam
        > tylko zastrzyk byłam trochę ogłupiona ale w chwili robienia
        badania
        > ból mnie otrzeźwił, bolało bardzo, nie mogłam dać sobie rady
        > płakałam - lekarz powiedział że mam mocno poskrecane jelita i to
        > dlatego tak mnie bolało już nigdy nie dam sobie zrobic tego
        badania
        > bez uśpienia, i jesli macie wybór to zrubcie to badanie tam gdzie
        > mają znieczulenie. Trudno uwierzyć że w 21 wieku lekarze bawią się
        > jeszcze w rzeźników. brr


        Witam,
        chciałam podzielić się swoimi wrażeniami z przebytego badania
        kolonoskopowego. Też, gdyby wiedzałam bym, że to badanie jest takie
        bolesne, nigdy nie zgodziłam bym się na jego wykonanie bez
        znieczólenia.
        Jestem po 50-ce, skorzystałam więc z programu wczesnego wykrywania
        nowotworów jelita grubego i poddałam się badanu kolonoskopowemu.
        Mieszkam w Zamościu, u nas takie badanie w ramach programu wykonuje
        tylko nowy szpital im. J.P.II. Innej placówki w moim mieście, gdzie
        można wykonać takie badanie, nie znalazłam.
        Muszę powiedzieć, że to był horror! Nie wiem, może ja mam
        nadwrażlewe jelito, ale bolało mnie bardzo-bardzo. Badanie w ramach
        programu w szpitalu jest wykonywane "na zywca", o czym informuje sam
        lekarz, mówiąc, że tak bezpieczniej. Jeżeli będzie bolało, to w
        trakcie dadzą zastrzyk. Nie było tak w moim przypadku. Ja wiłam sie
        z bólu, jęńczałam, krzyczałam , byłam zlana cała potem - a i tak nie
        dostałam znieczulenia. Pani, która była przede mną, powiedziała, że
        robią bez znieczulenia, ale ją nie bolało, całe badanie opisała
        jako "nieprzyjemne" z powodu wdmuchiwania powietrza w jelita. Ja
        wdmuchiwania powietrza prawie nie odczuwałam i nie było ono bolesne.
        Ból przynosiło samo przesuwanie aparatu po jelitach, szczególnie na
        zakretach.
        Niewyobrazalne jest to, że w XXI wieku ludziom są fundowane takie
        badania profilaktyczne na żywca. Jezeli jeszcze kiedyś będę robiła
        takie badanie, nigdy nie zdodze się na jego wykonanie bez
        znieczulenia. Teraz u mnie wszysko w porządku, czego i Państwu zyczę.

        Pozdrawiam wszyskich

    • > No cóż kazdy pisze coś innego a tak naprawdę to jak ktoś
      przechodzi
      > kolonoskopię to sprawa wyłacznie jego organizmu, jedni sa
      zadowoleni
      > i nic ich nie boli innych boli bardzo. Mnie bolało bardzo -
      dostałam
      > tylko zastrzyk byłam trochę ogłupiona ale w chwili robienia
      badania
      > ból mnie otrzeźwił, bolało bardzo, nie mogłam dać sobie rady
      > płakałam - lekarz powiedział że mam mocno poskrecane jelita i to
      > dlatego tak mnie bolało już nigdy nie dam sobie zrobic tego
      badania
      > bez uśpienia, i jesli macie wybór to zrubcie to badanie tam gdzie
      > mają znieczulenie. Trudno uwierzyć że w 21 wieku lekarze bawią się
      > jeszcze w rzeźników. brr


      Witam,
      chciałam podzielić się swoimi wrażeniami z przebytego badania
      kolonoskopowego. Też, gdyby wiedzałam bym, że to badanie jest takie
      bolesne, nigdy nie zgodziłam bym się na jego wykonanie bez
      znieczólenia.
      Jestem po 50-ce, skorzystałam więc z programu wczesnego wykrywania
      nowotworów jelita grubego i poddałam się badanu kolonoskopowemu.
      Mieszkam w Zamościu, u nas takie badanie w ramach programu wykonuje
      tylko nowy szpital im. J.P.II. Innej placówki w moim mieście, gdzie
      można wykonać takie badanie, nie znalazłam.
      Muszę powiedzieć, że to był horror! Nie wiem, może ja mam
      nadwrażlewe jelito, ale bolało mnie bardzo-bardzo. Badanie w ramach
      programu w szpitalu jest wykonywane "na zywca", o czym informuje sam
      lekarz, mówiąc, że tak bezpieczniej. Jeżeli będzie bolało, to w
      trakcie dadzą zastrzyk. Nie było tak w moim przypadku. Ja wiłam sie
      z bólu, jęńczałam, krzyczałam , byłam zlana cała potem - a i tak nie
      dostałam znieczulenia. Pani, która była przede mną, powiedziała, że
      robią bez znieczulenia, ale ją nie bolało, całe badanie opisała
      jako "nieprzyjemne" z powodu wdmuchiwania powietrza w jelita. Ja
      wdmuchiwania powietrza prawie nie odczuwałam i nie było ono bolesne.
      Ból przynosiło samo przesuwanie aparatu po jelitach, szczególnie na
      zakretach.
      Niewyobrazalne jest to, że w XXI wieku ludziom są fundowane takie
      badania profilaktyczne na żywca. Jezeli jeszcze kiedyś będę robiła
      takie badanie, nigdy nie zdodze się na jego wykonanie bez
      znieczulenia. Teraz u mnie wszysko w porządku, czego i Państwu zyczę.
      Pozdrawiam wszyskich
    • Drogi Gościu bo Ciebie potraktowano jako "gościa"Na pokaz u nas się robi dobrze
      i darmo.
      --
      wilczyca
      • Miałam dziś kolonoskopię. Bałam się okropnie. Okazuje się, że nie
        było czego właściwie.
        Przygotowywałam się przy pomocy leku Fleet. Jedna małą buteleczkę
        (45 ml) preparatu rozpuszczasz w pół szklanki wody i pijesz potem
        dużo płynów. Wieczorem druga dawka. Ważne by w ciągu dnia duzo
        wypić. Nic strasznego.
        A samo badanie? Na miejscy połknęłam Dormicum, potem zastrzyk z
        Ketonalu. Wystarczyło. Byłam świadoma. Jedyny ból odczułam na tzw.
        zakrętach. Ale pomoc pielęgniarki masującej brzuch nieoceniona.
        Kilka razy pisnęłam sobie pod nosem. Ale bolało, bo się spinałam.
        Trzeci zakręt był zupełnie nieodczuwalny. Lekarz tak mnie zagadał,
        że naprawdę się wyluzowałam i nawet nie poczułam gdy dotarł do końca
        jelita.
        Dla mnie to badanie było bardziej znośniejsze od gastroskopii czy od
        borowania zęba. Jak dla mnie tzw. krótka narkoza jest zupełnie
        niepotrzebna. Środki u mnie zastosowane były zupełnie wystarczające.
        Od ręki jest wynik badania i wieeeelka ulga :))
        Teraz już wiem, że wszelkie moje dolegliwości to spastyczne jelito.
        Poważnie sprawy zostały wykluczone.
        Gorąco namawiam na badanie.
        Miałam je wykonane w Endo Med we Wrocławiu w ramach programu
        --
        doomicella@gazeta.pl
        • Doomicellko a co to za preparat Fleet. Nie ma go nawet w Googlach. Chciałam się
          z nim zapoznać. Ja używałam Fortransu.No i dobrze ,że zrobiłaś tą kolonoskopię .
          Wiesz na czym "siedzisz".
          • Preparat nazywa się tak:

            Fleet
            Phospho-soda
            Roztwór doustny
            (24,4g+10,8g)/45ml
            (Natrii dihydrophosphas + Natrii hydrophosphas)
            Preparat oczyszczający jelito grube

            Z ulotki:
            W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji należy sie
            zwrócić do przedstawicielstwa podmiotu odpowiedzialnego
            Polska
            Ferring Pharmaceuticals B.V. Sp. z o.o.
            tel 0228427100


            Ja otzrymałam ten preparat podczas rejestracji na badanie w
            przychodni Endo-Med na Pl. Solidarności we Wrocławiu.

            Tak jak pisałam jedną buteleczkę o zawartości 45 ml rozpuściłam w
            pół szklanki zimnej wody i popiłam szklanka wody. I całe szczęście,
            bo jakbym miała pić cztery litry tego Fortransu, to nie wiem czy
            dałabym radę.
            Miałam obawy czy jelito się wyczyści, ale wszystko było ok, co sama
            miałam okazję zobaczyć na monitorze.
            Wypiłam przez cały dzień przygotowywania się do badania prawie 5
            litrów. Ale własnie duża ilość płynów zapewnia dobre oczyszczenie.
            Preparat jest pewnie jakiś nowy, ponieważ data zatwierdzenia ulotki,
            to 28.12.2007

            --
            doomicella@gazeta.pl
            • Dzięki. Pytałam bo ostatnio gdy wypiłam 4l Fortransu i dodatkowo 3 l wody na
              drugi dzień o 12.00 okazało się ,że jelito od zagięcia wątrobowego do jelita
              ślepego było tak brudne ,że lekarz nie mógł dokończyć kolonoskopii.Poprzedniego
              dnia jadłem tylko kisiel. Po południu wypiłam jeszcze 4litry Fortransu/lekarz
              kazał dwa/ i na drugi dzień jak widziałam na monitorze to jelito nie było
              jeszcze glanc.Teraz jak znalazłam ten środek co podajesz to widzę ,że nie nadaje
              się on do kolonoskopii przy znieczuleniu ogólnym. Nie wolno w dniu znieczulenia
              nic pić.No ale mam wizytę kontrolną u mojego gastrologa to się przez ciekawość
              zapytam jakie kryterium stosowania różnych środków.
              • Ja miałam badanie ok. godz. 10 i w dniu badania już nic nie piłam.
                Zgodnie z indstrukcją mogłam pić do 24.00 w dniu przygotowywania
                się. Całe jelito było czyste, jedynie na samiutkim końcu, dosłownie
                ostatnie kilka centymetrów, był lekko ciemniejszy, ale lekarz nie
                miał do tego żadnych zastrzeżeń. Jeśli miałabyś badanie po południu,
                to pierwszą dawkę pijesz wieczorem dnia poprzedniego, w dniu badania
                drugą porcję o 7.00 rano i można pić do 8.00 rano.
                Przygotowywanie się w dzień (czyli na badanie poranne) jest chyba
                skuteczniejsze bo w ciągu dnia możesz dowolnie dużo wypić, a własnie
                jak największa ilość płynów gwarantuje dobre oczyszczenie.



                --
                doomicella@gazeta.pl
    • czy ktos z wa miał robiną kolonoskopię w warszawie na brzeskiej
      • Witam, pewnie chodzi Ci o OLYMPUS-ENDOTERAPIA. Ja miałem wczoraj
        kolonoskopię + gastroskopię + znieczulenie ogólne. Robiłem również
        w OLYMPUS-ENDOTERAIPIA tyle że na Waryńskiego 10A w Warszawie.

        Bardzo mile wspominam. Wchodzisz, krótka rozmowa z lekarzem, potem
        z anestezjologiem. Potem rozbierasz się od pasa w dół i zakładasz
        specjalne spodenki. Następnie kładziesz się na takim łóżku,
        anestezjolog zakłada wenflon, takie "coś" na palec oraz mierzy
        ciśnienie. Chwile potem daje 2 zastrzyki w wenflon. Ty leżysz cały
        czas na plecach. Następnie gasi światło, wchodzi lekarz z
        pielęgniarką. Karze ci się położyć na lewym boku, wtedy podchodzi
        anestezjolog i daje trzeci zastrzyk i..... po chwili budzisz się
        już po wszystkim w sąsiednim pokoju w łóżeczku pod ciepłą a'la
        kołderką :) U mnie kolonoskopia + gastroskopia trwała niecałe 20
        minut. Wykonywał super lekarz i super pani anestezjolog.

        Fundacja Gastroenterologi OLYMPUS-ENDOTERAPIA w Warszawie na
        Waryńskiego 10A jest filią tej przychodni na Brzeskiej 12.

        Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to moje GG: 5385228. Pozdrawiam
    • witam wszystkich, moja mama będzie miała kolonoskopię 18 lutego w stanie
      uśpienia (nie w narkozie tylko tzw. głębokim śnie) w lipcu badania wykryły krew
      utajoną w kale, ma problemy z wypróżnianiem się, standard to raz na tydzień
      (!!!), i w ciągu kilku miesięcy strasznie schudła, w tej chwili wygląda
      strasznie, sama skóra i kości-dosłownie..do tego dochodzą problemy trawienne,
      typu jak np. wypije szklankę kakao, to przez godzinę ma okropne mdłości i bóle
      dolnego brzucha, tak jest praktycznie przy wszystkim co zje..niewiele rzeczy jej
      nie szkodzi..także sami widzicie, kolonoskopia jest tutaj niezbędna..bardzo boję
      się wyniku, czy może jest ktoś kto miał podobne objawy przed badaniem, proszę
      Was o pomoc..będę wdzięczna..pozdrawiam
    • wlasnie otrzymalam wynik kolonoskopi i jestem zaniepokojona poniewaz
      wykryto ognisko angiodyzplazji,chce sie dowiedzic co to
      znaczy .Prosze o odpowiedz Anna
    • Robiłam 16 maja na Barskiej w Krakowie robił Doktor Bucki nic nie boli
      znieczulenie miałam tylko do odbytu polecam.
      • Słyszałam o takiej metodzie diagnostyki, że połyka się malutką kamerkę i ona
        daje pełny obraz tego co się dzieje "w środku". Czy to badanie może zastąpić
        kolonoskopię?
        Cena nie gra roli. Mam pewne dolegliwości związane z jelitami, ale jeszcze nie
        byłam u lekarza, więc na razie pytam na forum.
    • A ja robiłam takie badanie 1 czerwca 2009 na Barskiej w Krakowie.
      Badanie wykonywał doktor Bucki. Atmosfera badania super elegancka.
      Pan doktor także. Mimo bólu (małego bo Pan doktor robi to super)
      kobieta czuje sie komfortwo nawet na takim badaniu. Badanie miłam
      tylko ze znieczuleniem miejscowym. Z takim doktorem nie ma sie co
      bać.
      • Witam, wczoraj robiłem kolonoskopie w Katowicach i również podzielę
        się wrażeniami.Stwierdziłem krew w kale i po wizycie u internisty i
        badaniach krwi skierowano mnie na kolonoskopie.Pracodawca opłaca mi
        abonament medyczny w klinikach LuxMed a oni znowu zlecają ten zabieg
        klinice Polis w Katowicach na 1 Maja. Za zabieg nie płaciłem, tylko
        za opcjonalne znieczulenie 108zł.Na badanie czekałem ok. 1miesiąc od
        zapisania.Przygotowalem sie pijąc w sumie przez 1,5 dnia 4 litry
        Fortransu (koszt w aptece 48zł) no i oczywiście ścisła dieta.
        Pierwsze 2 litry przełknąłęm ciężko, kolejne 2 już dużej lepiej :)
        Badanie przy udziale anestezjologa, dostałem zastrzyk plus tlen i
        praktycznie badania nie pamiętam.Myślałem że dopiero mają zacząc a
        tu już mówią że koniec i mam się ubierac. Nie wiem jak jest bez
        znieczulenia ale jeśli kiedyś będę powtarzał badanie to oczywiście
        tylko ze znieczuleniem :)Po zabiegu tylko pół godziny wylegiwania
        się na kanapie w poczekalni i do domu. W sumie w klinice zajęło
        wszystko ok. 1,5 godziny. Wynik dostalem przed wyjsciem -to 2 polipy
        które zostały wycięte w trakcie tego badania. Pamiętajcie tylko żeby
        z kimś przyjechac na to badanie bo można samemu byc jeszcze długo
        śpiącym po wyjściu z kliniki.Dzień odpoczynku po badaniu i powrót do
        pracy.Pozdrawiam wszystkich wybierających sie na to badanie i życzę
        tak bezbolesnego badania jak moje:)
    • w piątek byłem na kolonoskopii w Centrum Onkologii w Kielcach na samym żelu bez
      Głupich Jasiów i Ketonalu. Poczułem lekki ból na pierwszym zakręcie,i kilka
      ukłuć na drugim i za nim ,ale były to średnio bolesne ukłucia.Lekarz był równy
      gość i badanie przebiegło bardzo szybko.W Centrum mają najnowszy sprzęt EKG na
      palec itd. Badanie nie wykazało żadnych zmian ,ani polipów ,teraz jestem
      spokojny i szczęśliwy że zrobiłem to badanie.
    • Czytam różne wypowiedzi na temat tego badania i nie wiem czy mam się bać czy
      nie. ale nie o tym... Za miesiąc mam mieć robioną gastroskopię i kolonoskopię.
      (mam 37 lat). Przyczynami skierowania na te badania są objawy: zgaga,
      pieczenie w żołądku, czasami znienacka ból brzucha. Do tego dochodzi, jakby w
      ciągu, pieczenie w odbycie, krótka biegunka i milimetrowe plamki krwi.
      (Myślałem, że to hemoroidy ale lekarz po badaniu nic nie mówił tylko wystawił
      skierowania). Regularnymi dolegliwościami są zgaga i dziwny ból- ssanie w
      żołądku. Pozostałe dolegliwości występują dosyć rzadko. Proszę o odpowiedź czy
      są to podstawy do wykonania kolonoskopii? Dodam, że prowadzę dosyć stresujący
      tryb życia, aha i w rodzinie był przypadek zgonu z powodu raka wnętrzności(?),
      ale mam wątpliwości czy ta kolonoskopia jest faktycznie konieczna, chociażby w
      świetle mojego, stosunkowo młodego wieku . Nie ukrywam, że trochę się tego
      boję. Proszę szczególnie o poradę lekarzy- wiem, że jesteście Państwo na forum.
      Pozdrawiam wszystkich!
    • U mnie było podobnie jak u mayday2000. Trochę się rozpiszę, ale myślę, że sporo osób będzie zainteresowanych szczegółami. Miałem kolonoskopię w piątek ze znieczuleniem ogólnym (oczekiwałem niecały miesiąc). W środę rano zjadłem jeszcze porządne i obfite śniadanie, na obiad tylko czystą zupę, na kolację nic. Czwartek postanowiłem przegłodować aby mieć pewność, że jelito będzie czyste i nie będę musiał podchodzić do badania ponownie. Od samego rana przygotowywałem się psychicznie, na razie tylko do picia Fortranu zakupionego dopiero w środę po południu. Zacząłem pić o godz. 13.30 i zrobiłem sobie plan picia 1-szego litra (1 szaszetka Fortranu =1 litr) co 15 min. Niestety po 3 szklankach opóźnienie sięgało już 10 min. Z prawie całą ilością 3,75l uporałem się do godz. 21. Niestety plan czasowy zupełnie nie zadziałał bo po 2 l człowiek już nie ma siły pić tego "drinka" i pije się wtedy kiedy pozwala na to psychika. Dzięki głodówce mogłem chyba zakończyć po 3 litrach, ale dla pewności pomęczyłem się do końca. 1 szklankę musiałem wylać ponieważ zgodnie z sugestiami dolałem sobie soku ze świeżo wyciśniętej cytryny, ale jak się okazało nie był on zupełnie czysty, co podobno jest dość ważne. Dla zainteresowanych proponuję kupić sobie sok-gotowiec. Smak Fortranu faktycznie nie jest zbyt przyjemny, ale da się go przetrawić (podobny do musującej aspiryny bayera z witaminą C, ale sporo mocniejszy). Moja rada: po zakończeniu picia wypijcie sobie herbatę dla zmycia w sobie posmaku tego całego magicznego napoju. Ja tego nie zrobiłem i nad ranem ok godz. 5 dopadły mnie takie mdłości, jak po porządnej imprezie:). Niestety nie mogłem nic już wypić ponieważ badanie miałem o 7.45, a na 6 godz. przed, nie wolno nic pić ani jeść. Po głodówce i z mdłościami, pod prysznicem ledwo ustałem ze 2 min., jak myłem zęby to musiałem przysiąść na wannie. Normalnie zero siły... Dodatkowo zaczął dopadać mnie stres, ale ubrałem się i pojechałem. W poczekalni musiałem poczekać dodatkowo 20 min, ponieważ nie dotarł lekarz. W końcu na rozmowę zaprosił mnie anestezjolog (kobieta). Po kolejnych 10 min oczekiwania zostałem zaproszony do gabinetu, gdzie w łazience mogłem się rozebrać od pasa i założyć specjalne spodenki. Po położeniu się na łóżku dostałem coś dożylnie, poproszono abym się odwrócił na lewy bok, następnie założono mi maseczkę na twarz, pielęgniarka z panią anestezjolog coś tam zażartowały i... tyle pamiętam... Po prostu odjechałem. Obudziłem się jak byłem przewożony na łóżku do pokoju wybudzeń, gdzie mogłem się ubrać i umyć. Pokój ten był drzwi w drzwi z gabinetem więc nawet w poczekalni można było mnie nie zauważyć. Potem jeszcze 15-20 min odpoczynku i można iść do domu. I stwierdzam, że nawet po znieczuleniu ogólnym miałem lepszą kondycję niż po wypiciu Fortranu i mdłościach. Na szczęście nic poważnego mi nie jest. Najgorsze z tego wszystkiego to picie 3-go i 4-go litra Fortranu i te poranne mdłości. Stres w tym przypadku był niepotrzebny. Badajcie się wszyscy, nie odkładajcie, a tym bardziej nie rezygnujcie z badań. I jeżeli możecie to róbcie badanie ze znieczuleniem ogólnym. To naprawdę NIC NIE BOLI. Zainteresowanym mogę odpowiedzieć na pytania: cobalt7x@gazeta.pl lub GG320324.
      • Czy za ogólne znieczulenie trzeba zapłacić? Ile?
      • ale ja nie moge od kilku lat dostac skierowania na
        kolonoskopie.lekarze w mojej przychodni kaza mi robic gastroskopie,
        usg jamy brzusznej, a na kolo sie nie godza. mam 2 lata do 50tki, na
        bole brzucha cierpie od ponad 20 lat, obecnie pobolewa mnie prawie
        codziennie w leweym dole brzucha (okreznica),ale to lekarzy nie
        wzrusza, lowia ze to skurcze jelita grubego. albo jaj jestem malo
        uparta, albo lekarze w mojej przychodni lekcewaza pacjentow. musze 2
        lata czekac, aby objal mnie program bezplatnego badania. 2 lata to
        duzo i malo.
      • co ile robi sie kolonoskopie
    • badanie przekladalam 2 razy ze strachu spowodowanego wpisami na forach. poniewaz
      bol brzucha nie ustepowal, wrecz sie nasilal stwierdzilam ze co ma byc to bedzie
      - musze isc. byc moze urodzilam sie pod szczesliwa gwiazda gdyz po nie czulam
      zadnego dyskomfortu spowodowanego fortransem - dla mnie byl znosny do wypicia,
      jak sie pije jednych tchem to nawet sie nie czuje smaku. fakt faktem ze ostatnie
      szklanki sa ciezkie, ale to kwestia silnej woli. byc moze mialam latwiej z racji
      tego ze badanie wyznaczone mialam na nastepny dzien po 16 wobec tego 2l wypilam
      wieczorem, 2l rano. do kibla sie nalatalam, ale co tam... duzo gorsza jest to ze
      nie mozna jesc, przez co jest sie slabym, obojetnym etc. ja dodatkowo sobie
      zalozylam ze nie bede jesc 2 dni przed co mialo same plusy bo nie bolal mnie
      brzuch, szybko sie oczyscilam i nie musialam robic (mimo zalecen) lewatywy - nie
      po to pilam fortrans zeby robic jakies dziwne rzeczy ;) lekarz stwierdzil ze
      bylam oczyszczona na 4+ wiec chyba nie byl to glupi pomysl :)
      jesli chodzi o samo badanie, wczoraj robione je mialam w ramach nfz w narkozie
      nieodplatnie w Luxmedzie w Warszawie. serdecznie polecam ta placowke, szalenie
      mili lekarze. Jedynie co mnie zdziwilo to "normalnosc" i "skromnosc" pokoju w
      ktorym sie to odbywalo (mala waska lezanka i endoskop), zadnej aparatury do
      narkozy (??), chyba ze podlaczyli mnie juz jak spalam... wchodzisz, zakladasz
      "sukienke" z papieru, kladziesz sie, sympatyczny anestezjolog daje kartke do
      podpisu, pyta czy mam uczulenia jakies, kuje, zyczy milych snow i pojawia sie za
      15 min mowiac ze wita wsrod zywych :] po badaniu czulam sie bardzo dziwnie,
      bezwladna, jakbym byla pijana i nacpana, gadalam glupoty, powtarzajac ze chce
      spac ale to ponoc normalne. po 30 min zebralam sie do domu, nic mnie nie bolalo
      (jedynie gazy) ale wrazenie "zycia we snie" trwalo. marzylam o jedzeniu i
      piciu!!! po 2 h marzenie sie spelnilo :D dzisiaj boli mnie brzuch i troche sie
      marnie czuje ale tlumacze sobie ze to przejdzie.
      troche sie rozpisalam, ale ma to na celu przekonanie ludzi niechetnych, bojacych
      sie do zrobienia badania - kazdy inaczej bedzie je znosil, ale trzeba byc dobrej
      mysli :) argumenty mowiace ze pod narkoza to nie, bo to niebezpieczne uwazam za
      bzdury, na calym swiecie robia to badanie w ten sposob, sam lekarz z luxmedu
      powiedzial ze bez to w ogole sobie nie wyobraza ale i tacy mocarze sie pojawiaja
      :D sam wynik poki co mam dobry, pozostaje 2tyg oczekiwania na wycinki ktore
      zaintrygowaly lekarza... miejmy nadzieje ze bedzie ok czego sobie i wam,
      przyszlym badanym zycze :)
    • Polecam klinike Polis w Katowicach. Badanie mialem wykonane w
      znieczuleniu ogolnym. Bardzo mily personel. Ostatnia rzecza, ktora
      pamietam byla prosba pielegniarki o obrot na lewy bok. Ciemnosc.
      Nawet nie wiem kiedy anestezjolog podal mi magiczny plyn do zyly.
      Otwieram oczy i pytam anestezjologa czy mam sie obrocic na lewy bok
      a on mi mowi, ze juz po badaniu. Mam wynik ale nadal nie wierze, ze
      mnie przebadali. ;)
    • To jak bolesne jest badanie zależy od indywidualnych cech
      psychicznych, wrażliwości na ból i zmian w jelitach oraz ich
      ułożeniu. Są osoby, które je znoszą z łatwościa, a są i takie u
      których trzeba badanie przerwać - To piszę jako przedstawiciel
      służby zdrowia.

      Osobiście miałam badanie wykonane w znieczuleniu ogólnym. Zmiany
      jakie mam na jelitach i w całej jamie brzusznej (endometrioza) z
      całą pewnoścą dałyby ból, którego nikt nie wytrzyma.

      Badanie jest ważne, potrzebne i ratujące życie i myślę, że jeśli
      czuje się taką potrzebą, to należy skorzystać ze znieczulenia
      ogólnego.
    • Szybko, bezbolesnie, profesjonalnie. Zdjecia dostalem do garsci na wszelki wypadek, najgorsza sprawa jest ten post przed badaniem i zarcie tych pigulek. Sam zabieg to moze 4-5 minut, moze mniej. Doc stwierdzil ze na 10 lat spokoj. Testy przed kolonoskopia wykazaly jakies bakterie w zoladku, ide wiec jeszcze na endoskopie tutaj za dwa tygodnie i po zawodach.
      Jesli to badanie moze rzeczywiscie uratowac komus zycie, to powstrzymywac od tego ze strachu (?) moze sie tylko skonczony idiota.
      --
      Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro.
    • Witam popieram co zrobiłeś .byłam w tej samej sytuacji co Ty . tylko miałam objawy.Po prostu po oddaniu stolca po paru godzinach pojawiła się krew..miałam robioną kolonoskopię i wykryto 2 polipy które mi odrazu usunięto.Po roku czasu znowuż miałam objawy tylko inne .Po oddaniu stolca po paru godzinach miałam śluz . Znowuż kolonoskopia i 5 polipów usuniętych. Boję się co dalej będzie i cały czas obserwuję swój organizm.
      Polecam blog na którym przeczytałam rożne porady o zdrowiu.
      zdrowie-zdrowie.blogspot.com
    • Dzień dobry. Mam problem, 9 m-cy temu miałam robioną kolonoskopię, bez znieczulenia ( bolało niestety), ale wytrzymałam. Wynik: wszystko bez zmian, ale w okolicy odbytu guzki krwawnicze II stopnia. Od czasu badania dalej zdarza się, że pojawia się krew podczas oddawania stolca, a ostatnio nawet bez tego. Biorę czopki, na krótki czas spokój, potem nawrót. Co robić, napiszcie proszę. Jakie czopki stosujecie?
      • jolcia0123 napisała:

        > Dzień dobry. Mam problem, 9 m-cy temu miałam robioną kolonoskopię, bez znieczul
        > enia ( bolało niestety), ale wytrzymałam. Wynik: wszystko bez zmian, ale w okol
        > icy odbytu guzki krwawnicze II stopnia. Od czasu badania dalej zdarza się, że p
        > ojawia się krew podczas oddawania stolca, a ostatnio nawet bez tego. Biorę czo
        > pki, na krótki czas spokój, potem nawrót. Co robić, napiszcie proszę. Jakie czo
        > pki stosujecie?

        kup sobie jeden z tych leków, który w sładzie ma diosminę .

        www.doz.pl/leki/s1607-diosmina
        może zamiast czopków stosuj maść ? dobra jest posterisan H, ale chyba na receptę.Stosuj rano przed wypróżnieniem i po (nie więcej w ciągu dnia), może są jeszcze inne "dawkowania" mi tak zalecił gastrolog .Przyczyny powstawania guzków są skutkiem podwyższonego ciśnienia w naczyniach żylnych odbytu, dlatego diosmina jest dobrym lekiem.Oprócz tego poczytaj

        www.emedica.pl/szczeg_choroby.php3?nr=116&typ=1
        Odnośnie kolono... to zależy jaki dr robi badanie, ja trafiłam na super dr, warto było szukać dalej, bo u mnie w mieście jest jeden, którego omijam szerokim łukiem po gastroskopii, którą mi robil brrr


        --
        www.youtube.com/watch?v=xXNORt_utR8

        (*)(*)(*)
    • Witam.Mam jutro rano zabieg kolonoskopii i strasznie sie boje...Wlasnie pije Fortrans i mnie w ogole nie rusza..jakies sladowe wrecz rozwolnienie.Jest mozliwosc ze po wypiciu 4 litrow(dam rade)-niezbyt dobrze mnie przeczysci? Bede uspiona..strasznie bym chciala zeby bylo juz po wszystkim... :"(((((
    • wlasnie jestem po badaniu! nic zupelnie mnie nie bolalo i usnelam jak dziecko :).Przynajmniej sie wyspalam:D.Teraz tylko czuje dyskonfort w brzuchu...troszke mnie boli ale mam nadzieje ze niedlugo bol przejdzie.Powiem szczerze ze na zywo nie dalabym rady -musieli mi troche te jelita podraznic jak teraz bola :/ .Nie ma sie czego bac-dla dobrego wyniku i konfortu psychicznego na 10 lat warto kilka godzin przecierpiec :)))))))
      Pozdrawiam wszyskich :)))))))))))
    • Kolonoskopię miałem 4 lata temu. Na badanie przyjechałem sam w dodatku samochodem, kiedy przygotowywałem sie do badania wypadły mi kluczyki od samochodu. Pielęgniarka zapytała czy jestem z kimś, czy sam i czy przyjechałem samochodem ? Zaproponowała mi badanie bez żadnego znieczulenia, zgodziłem się. Powiem szczerze, że jak ktoś napisał wcześniej, gorsze jest to "świństwo" do picia przed zabiegiem niż sam zabieg. Po zabiegu poszedłem do toalety zeszło ze mnie powietrze i byłem po 15 minutach gotowy pojechać do domu. Idę niedługo na następne badanie i najgorsze co mnie czeka to picie tego preparatu o smaku palonych opon :).
      • Zgadza się. Najgorszy w całym badaniu jest płyn do oczyszczenia jelita. Potwornie słodki, obrzydliwy. I te 4 litry od 15-ej poprzedniego dnia jak piszą w instrukcji, było dla mnie nie do zrealizowania. Zaczęłam już po śniadaniu, a i tak siedziałam do północy. A rano badanie.
    • Miałam robioną kolonoskopię w kwietniu, spałam sobie, obudziłam się już po wszystkim w swoim łóżku na sali szpitalnej, po 2-3 godzinach wypuścili mnie dod domu. W szpitalu w mojem miejscowości robią to badanie pod jakąś narkozą, taką krótką. Ja miałam robioną jeszcze gastroskopię przy okazji, więc też nie wiem czy boli:) W szpitalach można się tak znieczulić za opłatą, ale nie każdy o tym wie. Przy rejestracji na badanie warto zapytać czy jest taka opcja i ile kosztuje. Ja czekałam 2,5 miesiąca na badanie.
      • gdzie można zrobić w taki sposób kolonoskopię i gastroskopię? jakie to btło znieczulenie? ile kosztuje? moja mamusia miała kolonoskopię i od tego momentu zaczęła umierać -osłabła ,to był początek końca-muszę to zrobić, ale bardzo się boję-proszę odpowiedz na pocztę-nasturcja112@wp,pl-bardzo dziękuję
    • Witam O 16 dziś mam mieć kolanoskopie z uśpieniem. na fundusz w Krakowie. Boje się uśpienia ale już miałam próbe kolanoskopi 2 lata temu i musiano przerwać.......nie dałam rady wytrzymać bólu. Ale podobno każdy człowiek ma inną wytrzymałość na ból. Moi znajomi mieli bez uśpienia i twierdzą że nic nie czuli. Może to też zależy od lekarza i jego umijętności wykonywania zabiegu.
      Jak przeżyje to jutro napisze jak było. Na razie jestem strasznie głodna bo ta drakońska dieta jest okropna. pozdrawiam.
    • Jestem po kolanoskopi u Prof.Popieli w Witkowicach. Niepotrzebny był strach.było b.dobrze nic nie czułam. szybko się wybudzilam. Personel wspaniały.Polecam
    • A czy ktoś ostatnimi czasy, miał wykonywaną kolonoskopię lub jakiekolwiek inne badanie czy też zabieg w NZOZ Endoterapia ul. Brzeska w Warszawie. Potrzebuję bliższych informacji o tej placówce. Jacy są tam lekarze,obsługa personelu, jakie jest podejście do pacjenta, czy czymś się wyróżniają id innych placówek.
      • Może nie jest za późno na odp., ale jeśli nawet to dla przyszłych przerażonych pacjentów napiszę moją opinię o Brzeskiej. Wspaniałe miejsce. Wspaniałe. Miałam przyjemność robić tu dwa badania, z przerwą 5-letnią. Obydwa w znieczuleniu. W 2011 było płatne 180zł. Zarówno dawniej jak i w listopadzie 2011 personel był wspaniały. To jest miejsce, gdzie czuje się wysoki poziom usług. Szacunek, spokój, miła, uspokajająca rozmowa. Troska o bezpieczeństwo i samopoczucie.
        W XI'11 badanie przeprowadzał bardzo młody lekarz. Aż miało się wrażenie, że świeżo po studiach nie będzie wiedział jak sie zabrać do badania. I miłe zaskoczenie. Konkretna rozmowa, uspokojenie, konkretne polecenia, czułam się bardzo dobrze.
        Dla osoby, która po raz pierwszy kładzie się z prawie gołą (prześwitujące spodenki z zielonego papieru) pupą, wypiętą w stronę lekarza, może to być wstydliwe i upokarzające uczucie, ale ja myślałam tylko o tym, żeby w badaniu wszystko wyszło jak najlepiej. Byłabym skłonna prosić na kolanach tego młodego człowieka o badanie, gdyby był jedynym w całym szpitalu. Wstyd to kwestia drugorzędna, gdy masz problem i chcesz się przebadać. Na sali gdzie robiono badanie bylo dwóch lekarzy i pielęgniarka, albo dwie, słyszałam głos, ale nie widziałam z tej strony łóżka. Gdy leżałam na boku w wygodnej pozycji, nie zsuwałam się (pielęgniarki pytały czy na pewno wygodnie?) pierwszy wprowadzono wenflon i coś, nie wiem co. Potem padło pytanie czy życzę sobie znieczulenie na całe badanie. Zdziwiłam się, bo opłacone wcześniej znieczulenie powinno być zaznaczone w formularzu, tymczasem lekarz zawsze rozmawia z pacjentem. Może się rozmyślił, może chce widzieć badanie. Ja miałam ogromną chęć patrzeć, ale strach wziął górę i wolałam spać. I wtedy wezwano do sali anestezjologa. Bardzo mi się podobało to , że lekarz cały czas coś do mnie mówił. Sprawdzał dane wpisane do formularza, cały czas miał ze mną kontakt. Był czas na oswojenie się z salą, z ilością ludzi, z aparaturą. Anestezjolog po przybyciu przeczytał formularz i zaczął zadawać pytania. W trakcie podał miarkę znieczulenia i pielęgniarka bardzo powoli je wstrzyknęła. Po jakimś czasie kazano mi liczyć od 10 do 1. Pamiętam 6 i ... zasnęłam. Obudziłam się na sali wybudzeń. A gdy poczułam sie na siłach zejść z łóżka i ubrać się, zaprowadzono mnie na poczekalnię. Tam czekałam na osobę "dorosłą, odpowiedzialną", która miała mnie odebrać.
        Badanie wyszło dobrze. I właśnie dlatego wspaniałego uczucia, że wynik jest dobry, radzę wszystkim, którzy mają problemy z jelitkami w rodzinie aby badali się. Zanim poczują ból w swoim brzuchu. Jeśli można pozwolić sobie na znieczulenie bardzo polecam. Ale jeśli nie, badanie nie jest bolesne to momentu, gdy rurka dojdzie do miejsca, które boli. Ja tak miałam przy pierwszym badaniu na ul.Kaczej. Badanie przerwano, nie zaproponowano znieczulenia. Nie wiedziałam od czego, a bolało nadal. Dopiero na Brzeskiej 12 zaproponowano znieczulenie i chętnie skorzystałam. Polecam to miejsce.
    • Proszę o radę:gdzie w Katowicach zrobić kolonoskopię
    • Jeżeli chcesz dowiedzieć się gdzie możesz zrobić bezpłatne badania profilaktyczne w kierunku wczesnego wykrywania raka jelita grubego, najbliżej Twojego miejsca zamieszkania, wejdź na stronę www.profilaktykawpolsce.pl
      • Poddaję sie temu badaniu regularnie w celu profilaktycznym i nigdy nic mnie nie bolało.
        Oczywiscie podano dozylnie p.bólowe jak tez chyba *głupi Jasiek*

        Jest uczucie wzdęcia, bo pompują do jelit powietrze aby sonda mogła wejścćw światło jelita----po badaniu uchodzą gazy jak zwariowane i to jest zawsze przyczyna mojej głupawki*śmiechu*
    • A ja jestem kilka dni po tym badaniu. Dla mnie to była masakra! Robiłam to badanie w Centrum Onkologii w Warszawie. Nie było opcji: dopłata za znieczulenie. Darłam się i chciałam przerwania badania mimo przecież uciążliwego przygotowania. Wolałabym urodzić dziecko niż mieć jeszcze jedno takie badanie " na żywca", bo ból był większy. Dla mnie jest to skandal, że stosuje się znieczulenie przy borowaniu zęba a tu uznano,że nie jest to potrzebne. Narażenie mnie na takie cierpienie - mogę powiedzieć bez przesady - na tortury -jest karygodne. Nigdy więcej takiego badania bez znieczulenia! Będę ostrzegać wszystkich znajomych. Mój lekarz pierwszego kontaktu zaniemówił gdy dowiedział się, że miałam to badanie bez znieczulenia. A ja na pewno nie zapomnę tego bólu do końca życia.
      • ip02 napisał(a):

        > A ja jestem kilka dni po tym badaniu. Dla mnie to była masakra! Robiłam to bada
        > nie w Centrum Onkologii w Warszawie. Nie było opcji: dopłata za znieczulenie. D
        > arłam się i chciałam przerwania badania mimo przecież uciążliwego przygotowania
        > . Wolałabym urodzić dziecko niż mieć jeszcze jedno takie badanie " na żywca", b
        > o ból był większy. Dla mnie jest to skandal, że stosuje się znieczulenie przy
        > borowaniu zęba a tu uznano,że nie jest to potrzebne. Narażenie mnie na takie ci
        > erpienie - mogę powiedzieć bez przesady - na tortury -jest karygodne. Nigdy wię
        > cej takiego badania bez znieczulenia! Będę ostrzegać wszystkich znajomych. Mój
        > lekarz pierwszego kontaktu zaniemówił gdy dowiedział się, że miałam to badanie
        > bez znieczulenia. A ja na pewno nie zapomnę tego bólu do końca życia.

        Dziwne. Też miałem bez znieczulenia i żadnego bólu nie było. Nie powiem, że było to przyjemne, ale ból?

        S.
        --
        Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
        Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
        • niestety ludzie różnie przechodzą to badanie, ja miałam na uśpienie , poinformowano mnie że osoby po operacjach brzusznych mogą mieć zrosty na jelitach i może boleć

          koleżanka mojej siostry( obie pielęgniarki) zemdlała podczas badania i następne zrobiono pod narkozą


          --
          <bogaty jest ten co nie ma nic do stracenia >
    • Właśnie wróciłam z badania kolonoskopowego jelita grubego. Badanie zostało przeprowadzone w szpitalu w Skierniewicach przez doktora Jastrzębskiego. Dla przeciętnego pacjenta, takiego jak ja, bez wcześniej przeprowadzonych zabiegów chirurgicznych w obrębie jamy brzusznej to badanie zaleca się wykonywać bez znieczulenia. Potwierdzam, ból występuje tylko raz podczas badania. Ale przy zachowaniu równego oddechu da się to spokojnie wytrzymać, to jest do przeżycia, na prawdę. Dodatkowo można obejrzeć na monitorze własne jelito, niesamowite przeżycie. Pan doktor Jastrzębski jest prawdziwym specjalistą, rozumie odczucia pacjenta i jest na ile to możliwe delikatny i bardzo ludzki. Polecam
      • Dla przeciętnego pacjenta, takiego jak ja, bez wcześniej przeprowadzonych zabiegów chirurgicznych w obrębie jamy brzusznej to badanie zaleca się wykonywać bez znieczulenia.

        To jakas wierutna bzdura.
(101-200)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-302
(301-302)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.