Różnica jest subtelna. Patrząc na chorego należy widzieć osobę, a nie chorobę.
Ja też nie lubię jak nazywa się mnie astmatykiem, mam imię i jestem chora na
astmę. Różnica może ciężko wyczuwalna dla kogoś zdrowego, dla mnie znacząca.
Osoby chore na schizofrenię to wspaniali ludzie. Nie wszyscy słyszą głosy. Nie
wszyscy się dziwnie zachowują. Tak jak nie wszyscy alkoholicy zaniedbują swoją
higienę.
Jest wysoce prawdopodobne, że w Twoim otoczeniu żyje osoba chora na schizofrenię
czy manię a Ty nawet tego nie zauważasz. Nie zachowanie wywołuje lęk i
rozbawienie, a etykietka przyklejona do człowieka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.