byc moze tak jest. nie ma jednak szczegolnych dowodow na to, jako ze
wiekszosc psychiatrow leczy faramkoloigcznie, a inne opcje na
siwecie istnieja, choc sa w zdecydowanej mniejszosci. miedzy innymi
daltego ze nie ma wystarczajacego wsparica finansowego, by chorym
zapewnic wsparcie terapeutyczne w chwilach kryzysu. a rowniez
dlatego ze glownyc wysilek badawczy idzie w badania farmakologiczne.
z oczywistych pwoodow.
co wiecej, ja rowniez mysle ze glwonym pytaniem powinno byc co jest
uzyteczne z punktyu widzenia pacjenta. tego pytania jednak
najczesciej sie nie zadaje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.