Re: Schizofrenia: nowa szansa dla chorych
Dodam tylko, a propos intelignecji, ze rowniez wsrod 'prawdziwych'
psychiatrow mozna spotkac poglad, ze testy na intelignecje mierza
glownie umiejetnosc wypelniania testow. i jesli w Wechslerze, o ile
pamietam, jest pytanie o odleglsc miedzy POznaniem a Warszawa, to
konia z rzedem temu, kto mi wyjasni, jaki to ma zwiazek z
inteligencja.
a ksiazka, ktora Pan cytuje jest bardzo godna polecenia (w zeszlym
roku wyszla po polsku, nawiasem mowiac). Barrett z kolei jest
autorem doskonalej pracy na temat zarzadzania schizofrenia w
szpitalu psychiatrycznym. do tych nazwisk polecam jezcze Sadlera,
Fulforda, Stanghelliniego, Kleinmana, Byrona Gooda, Fabrege.
pozdrawiam. jutro wyjedzam sluzbowo i bede z doskoku przy
komputerze, ale mam nadzieje ze dyskusja nie zamrze.
bo zgadzam sie calkowicie, ze ona jest przydatna. dobrze jest
odczarowac schizofrenie, ale dobrze jest tez odczarowac pscyhiatrie.
i nauczyc psychiatrow, ze nie kazda krytyka jest atakiem i nastepuje
z pozycji anty-psychiatrycznych. co wiecej, warto tez pamietac -
kamyczek do ogrodka staniola - ze nie kazdy krytyk nie-psychiatra
nie wie co mowi i mozna go spingpongowac bez najmniejszego wysilku.
pozdrawiam serdecznie.