Pęknięte naczynko w oku? Wylew? Coś jest nie tak Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czwartek wieczorem - wyglądało jak pęknięta żyłka w oku. Brak urazu
    mechanicznego, nie tarłam.
    Piątek rano - mała czerwona plamka
    Piątek w południe - duża czerwona plamka:
    images33.fotosik.pl/169/bab56ac0221b276f.jpg
    Pomiar ciśnienia: 115/73
    Kierunek -> Okulistka.
    Oko zostało dokładnie zbadane. Brak krwi w źrenicy. Przyczyna wylewu nieznana.
    Krople do stosowania 3 x dziennie przez 5 dni - Tobradex (Tobramycinum,
    Dexamethasonum), oraz 3 x dziennie przez 14 dni - Posorutin (Ttoxerutinum).
    Rutinoscorbin 2 x dziennie. Okulistka zapewniła, że plamka zacznie się wchłaniać.
    Sobota rano - bez zmian.
    Sobota po południu ciśnienie 126/76
    Sobota wieczorem - obserwuję powiększenie i większe "zaczerwienienie" plamki
    (jakby dodatkowy wylew?).
    Niedziela rano - plamka zbliżyła się do tęczówki ale jeszcze jej nie "dotyka"
    Niedziela popołudnie ciśnienie 116/69
    Niedziela wieczorem - lekki dyskomfort w oku, jakby mi coś przeszkadzało. Nic
    nadal nie boli, nie piecze. Lustro -> Plamka "dotarła" do tęczówki, nadal jest
    żywo-czerwona.
    Co robić???

    Muszę dodać, że jestem w ciąży i niepokoi mnie ta sytuacja, czy może mieć
    związek z krzepliwością? Pomijam, że mogłabym swoim wyglądem dzieci
    straszyć... Może po prostu powinnam się udać z tym problemem jak najszybciej
    do ginekologa prowadzącego, zamiast do okulisty? Sama już nie wiem. Panikuję?
    Może jednak spokojnie zadzwonić rano do Olulistki?
    --
    NPR - wykresy

    Młode
      • Wygląda to marnie.Poszłabym do okulisty.
        • Mialas maly wylew do oka.okulistka przede wszystkim powinna Ci
          zapisac krople obkurczajace naczynia krwionosne np.betadrin.Lykaj
          ten rutinoscorbin i wit ,C.Uwazam ,ze niepotrzebnie dostalas
          tobradex.To bardzo silne krople przeciwkobakteryjne i ja w takiej
          sytauacji bym ich nie stosowala.Ja bardzo czesto mialam takie wylewy
          do oka i betadrin byl najlepszy.
      • Idź do innego okulisty...niestety jest wielu lekarzy którzy się nie znają, lub nie mają sprzętu potrzebnego do wykonania koniecznych badań (i Ci o tym nie powiedzą :/ niestety sprawdzone na własnej skórze). Ciśnienie śródoczne miałaś mierzone ?
    • Na wstępie dziękuję za odpowiedzi. Nie udało mi się zarejestrować do okulisty na
      dziś, będę dzwonić jutro od 7.
      Nic mnie nie boli, nic mnie nie piecze.
      Przez 2 tygodnie miałam lekkie bóle głowy, wtedy nie mierzyłam ciśnienia, ale
      lekarz zapewnił mnie, że w II trymestrze takie bóle są normalne. Bóle skończyły
      się jakoś 1-2 dni przed wylewem w gałce ocznej. Nie wiem, czy miało związek, czy
      nie. Mówiłam o tym okulistce jak i o tym, że jestem w ciąży.
      Szczerze powiedziawszy nie wiem co badała, bo nie mówiła. Dała mi karteluszkę,
      którą zaraz zeskanuję bo nie bardzo mogę rozszyfrować.
      Najpierw musiałam odczytać, wiadomo, literki (te najmniejsze). Wzrok dobry. na
      lewe oko (uszkodzone) widzę nawet ciut lepiej i wyraźniej, niż na prawe.
      Zakropiła mi oczy Atropiną. Wówczas w lewej (uszkodzonej) gałce NIC się nie
      zmieniło, prawa natomiast wyczyniała cuda, ale to chyba normalne. Tylko dziwi
      mnie, że lewe oko nie zareagowało wcale. Po ok 10 minutach zakropiła mnie
      kroplami, które mi przepisała, po kolejnych 10 minutach...:
      Najpierw badała mnie na aparacie, które dawało mocne światło. Wpierw lewe oko,
      potem drugie. Kazała patrzeć nieruchomo. Następnie drugi aparat - zmieniający
      ostrość obrazka. Ostatnie, trzecie badanie - przyłożyła mi do oka coś małego,
      wielkości poszerzonego długopisu i świeciła mi w źrenicę pod różnym kątem,
      patrząc chyba przez jakieś szkiełko? Też miałam trzymać wzrok nieruchomo.
      Następnie wypisała karteczkę, receptę i poinformowała, że na Jej gust to lekki
      wylew który mógł być spowodowany np ostrym kichnięciem. No ale nie kicham tyle,
      żeby mi się codziennie powiększało.
      Dziś chyba bez zmian, z resztą na tym etapie ciężko już mi zaobserwować zmiany.
      To, co dostałam po wizycie: images29.fotosik.pl/173/bc679f27ea312578.jpg

      --
      NPR - wykresy

      Młode
    • Byłam u innej okulistki. Tobradex ponoć prócz działania p/bakteryjnego ma
      dodatkowo właściwości obkurczające naczynka. Krople mam brać dalej i zrobić
      badanie na krzepliwość. A plama dalej się powiększa.
      Nic to, czekam.
      --
      NPR - wykresy

      Młode
      • mogę Ci również polecić betadrin,nie wiem czy dalej go mozna kupić
        bez recepty,wiesz ja kiedys miałam podobną historię i okazało się że
        krople które mi przepisano pogarszały stan,zrobiłam się uczulona na
        nie co pomogło,rutinoscorbin i wit.c w dużych ilosciach i ,zimne
        okłady ze zwykłej herbaty tzn sie zaparzasz torebke i wkladasz ją do
        lodówki tylko nie wiem jak jesteś w ciązy czy rutinoscorbin no wiesz
        • Jako dzieciak uderzyłam się kiedyś w oko i wglądało przez długi czas identycznie. Gdy miałam 16 lat, miałam w szpitalu zabieg zamrażania tak jak na twoim zdjęciu wyglądających popękanych żyłek. Używałam też kropli (jakoś kojarzę,że chyba mibalin?).Zabieg był bezbolesny, w znieczuleniu miejscowym (był m.in. zastrzyk w białko oka, wiem, brzmi okropnie, ale nie boli), potem zimnym lodem to zmrażano.Dziś po kilkinastu latach prawie nie ma śladu, tylko jak mam bardzo zmęczone oczy,widać w tym miejscu lekkie zaróżowienie. Jedno jest pewne: powinnaś trafić do dobrego okulisty, to podstawa.
          • No cóż, zdawało mi się, że trafiam do dobrej okulistki. leczy całą moją rodzinę
            odkąd skończyłam dwa lata, uratowała moją matkę przed wylewem. A jednak w nią
            zwątpiłam i poszłam do innej która tylko potwierdziła, że przepisane specyfiki
            są najbardziej odpowiednie mając na uwadze moją ciążę.
            Betadrin, z tego co mi wiadomo, świetnie działa przez chwilę natomiast mocno
            niszczy oczy (info od 2 okulistek, mojej alegrolog + rodzinnej).
            Mam nadzieję, że nie będzie u mnie konieczny żaden zabieg. będę wiedziała więcej
            po badaniu krzepliwości krwi...
            --
            NPR - wykresy

            Młode
            • lub idziesz w dzien do kliniki i pytasz sie w recepcji ,ktory lekarz jest od takich wylewow. wchodzisz do gabinetu i pytasz sie czy moze spojrzec na oko lekarz bo plama sie powieksza,czujesz to oko inaczej niz zwykle i jestes w ciazy i sie boisz i jestes roztrzesiona i bardzo prosisz o konsultacje bo jak sie pogorszy to co z lekami w ciazy. powiedz o kroplach.nikt baby w ciazy nie wygoni zwlaszcza roztrzesionej. i lekarz albo kaze ci zalozyc karte albo wyznaczy termin wizyty na przyszly tydzien. tylko mow ,ze sie martwisz, pokoloryzuj.
    • Proszę Cię o odpowiedź dotyczaca widzenia w ciemności.dlaczego jak
      zamknę powieki to widze jasne plamki i w ciemnym pokoju tak samo??
      czy to jest normalne?tez tak widzisz?na slabiej oswietlonych
      przedmiotach tez widze jakby poruszające sie kropki.Co to jest?
      • Przecież odpisywałam Ci już :-)
        NIGDY nie widzi się głębokiej czerni, nie ma człowieka, który tak by widział.
        Najlepiej sprawdza się to w kompletnej ciemności (co tak na prawdę ciężko
        osiągnąć, musiałoby być zamknięte pomieszczenie bez dostępu grama światła). Mózg
        człowieka nie przyjmuje do wiadomości całkowitego braku obrazu, stąd różnego
        rodzaju plamki, świecidełka czy jasne kształty przed oczami.
        --
        NPR - wykresy

        Młode
        • dzięki za odpowiedz.Tylko dlaczego widze tez te plamki jak zamknę
          oczy-takie kropeczki malutkie.Nie ma całkowitej czerni
          • Nie powiedziałam, że widzi się je tylko w kompletnej czerni, ale - że w
            kompletniej czerni najlepiej widać kontrast i te plamki właśnie.
            Widzisz je po zamknięciu oczu bo NIE MASZ OBRAZU przed czym mózg się broni.
            --
            NPR - wykresy

            Młode
            • dużo mi pomagasz, dziękuje.Teraz moze ja Tobie pomoge.Rok temu
              miałam wylew wewnątrz oka-przestałam nagle widziec,pękło mi
              naczynko -powodem było kichnięcie.Jakos z tego wyszłam chociaz
              pozostały mi męty przed oczami.Zalecenia miałam takie:calcium
              dobesilate,rutinoscorbin, oraz krople posorutin i naclof.Napisz jak
              tam Twoje oko?I dziekuje za odpowiedz na moje pytanie-jestem
              spokojniejsza
              • Dziękuję, ale ja widzę świetnie. Lepiej widzę "chorym" okiem, niż zdrowym.
                Też biorę wapno z wit C w ilości szokowej. bez zmian.
                wczoraj dowiedziałam się od mamy, że "za dziecięcia" szpikowano mnie witaminą K
                bo notorycznie miałam problemy z krzepliwością. To mi wiele rozjaśniło.
                Oko.. plamka się nieco powiększyła.
                Na razie czekam na wizytę u gina (20.03) i polecę tam z wynikami badań na
                krzepliwość - bo okulistka wyraźnie dała mi do zrozumienia, że jedyna moja
                nadzieja leży w badaniach. Oko samo w sobie nie wykazuje żadnych anomalii.
                --
                NPR - wykresy

                Młode
                • Jedyne moje pocieszenie w tym, że nawet jeśli to sprawa krzepliwości (a w ciąży
                  dodatkowo krew się jeszcze bardziej rozrzedza) to dobrze, że poszła mi żyłka w
                  oku a nie w innym miejscu, niewidocznym gołym okiem, np wylew wewnętrzny.
                  --
                  NPR - wykresy

                  Młode
                  • ja tez od dziecka mialam problemy z krzepliwoscia i pech chcial ze
                    akurat naczynko pęklo w srodku oka.Jeszcze mam pytanie co do tych
                    plamek,kropek:widze tez je na słabiej oswietlonych przedmiotach jak
                    się przyjze,czy to tak ma byc?dodam ze jestem przebadana
                    okulistycznie i neurologicznie ale jak zwykle panikuje
                  • od krzepliwosci krwi nie pekaja naczynka.ale moge sie nie znac. to co wiem posobie- jak peka naczynko w oku to moga sie tworzyc nowe naczynka i wylewy ,ktore doprowadzic moga do metow w cialku szklistym,zrostow i blizn i kochana traci sie wzrok. jezeli jest to od kichniecia to laserowo zamykaja naczynko (tak mial kolega).u mnie jest to autoagresja i na jedno oko nie widze centralnie- czarna plama.jestem na sterydach i cyklosporynie czyli koszmarne leki. 20. 03 pojdziesz do gina on ci da badanie na krzepliwosc krwi a potem sa swieta i kiedy te wyniki chcesz pokazac okulistce? porabalo cie. plama ci sie powieksza a ty czekasz? krzepliwosc "bada "sie patrzac na zegarek kiedy sie krew skrzepnie-tez sobie robilam -rodzinny da ci skierowanie. na swieta kase wydasz a do kliniki nie chcesz jechac? jak lezalam w klinice byla swieza mama u ktorej zrobil sie stan zapalny i dziewczyna sama pilnowala pory na zastrzyk pod oko-pare razy na dobe bo ossesek zostal w domu.badz odpowiedzialna i zapytaj sie specjalistow.na izbie przyjec w klinice nie ma ruchu wiec na pewno cie przyjma.bylam w dwoch klinikach i to sa zupelnie inni lekarze niz w zwyklych szpitalach,spokojni,uprzejmi.a kobiety w ciazy zupelnie inaczej sie traktuje.
                    • Ale naczynko w sobie ma prawo pęknąć i nie w tym leży problem. To nie jest tak,
                      że codziennie pęka mi naczynko w innym miejscu. To wygląda jakby się codziennie
                      lało z jednego miejsca, czyli tak jakby żyłka się nie zasklepiła. Obie okulistki
                      zbadały oczy i stwierdziły, że nie ma problemu od strony samego oka.

                      A czy kolega był w ciąży?
                      Celowo na początku zaznaczyłam, że jestem w ciąży co automatycznie wyklucza
                      pewną część zabiegów a skoro od dziecka miałam problem z krzepliwością to na
                      chłopski rozum teraz mi tak się zdaje, że wypadałoby zbadać, bo może się okazać,
                      że leczy się skutki na okrągło zamiast przyczyny.
                      Jak badanie krzepliwości wyjdzie fe, to wtedy będę się martwić dalej.
                      Krzepliwość robię przed wizytą u gina, w związu z czym idę do niego już z
                      gotowymi wynikami.
                      Nie porąbało mnie ale bardziej ufam dwum okulistkom niż osobie, która mnie
                      obraża a na początku posta sama pisze, że "ale mogę się nie znać".
                      Dla Twojej wiadomości u dwóch okulistek byłam PRYWATNIE i badaniA też robię
                      PRYWATNIE.
                      --
                      NPR - wykresy

                      Młode
                      • nie chcialam cie obrazic,tylko wstrzasnac.wiele razy bylam w klinice i z opowiadan bedacych na oddziale osob wiem jak moga opozniac leczenie okulisci. dlatego tez nie mam problemu aby cie przeprosic co czynie. to byl tyklo srodek stylistyczny. nie znam sie na krzepliwosci krwi-oto chodzilo. moja mama tez leczyla sie prywatnie i jak w koncu okulistka dala jej skierowanie do kliniki to jeszcze w gabinecie lekarz dal jej zastrzyk pod oko,przed przyjeciem na oddzial.lekarze to tez ludzie i maja prawo sie mylic a nasze zdrowie nalezy do nas. wiem po sobie ,ze mikrowylewy moga powodowac-tak to okreslaja lekarze-blizny i zrosty = slepota.ja mam na to oko grupe inwalidzka i choroba u mnie jest tez z poza oka i szukalam utajonej choroby u wszystkich specjalistow. ja tylko cie mobilizuje bo jak caly czas ci sie saczy krew do oka to na chlopski rozum trzeba kranik zakrecic.moze dobrze ,ze krew widac na bialku,na zewnatrz ale co jest w srodku? jest takie badanie - angiografia, siada sie jak di badania oka -glowa oparta i robia zdjecia oka i na kompie pojawia sie zdjecie oka z zylkami i widac co sie w srodku dzieje.moze uda mi sie "rozpakowac" taki zapis z dyskietki to je wkleje.najlepszy obraz daje podanie kontrastu ale mozna bez.w klinice robia tez usg oka.lekarze sie obrazaja jak dziekuje sie za ich prace i wola skierowanie do kliniki dlatego mozna bez skierowania. moja choroba zaczela sie w 2003 roku wiec troche doswiadczenia mam i jeszcze 40 lat nie mam.powodzenia
                        • Agiatami, zamiast postanowisz mną wstrząsnąć - wstrząśnij sobą, bo ewidentnie
                          nie czytasz ze zrozumieniem.
                          Najpierw piszesz mi o klinice okulistycznej i co mam mówić mimo, że byłam już u
                          dwóch specjalistów i mówiłam dokładnie to, co napisałaś.
                          Powiedz mi jaki jest sens iść trzeci raz do innego (RÓWNIEŻ) specjalisty, jeśli
                          dwoje niezależnych lekarzy dało dokładnie taką samą opinię? Jaka jest pewność,
                          że cokolwiek osiągnę, jeśli dwa razy zapewniano mnie o tym samym?
                          Potem piszesz coś o stale pękających naczynkach - w którym miejscu ja napisałam,
                          że stale pękają mi naczynka?!
                          Moja odpowiedzialność polega na tym, że odwiedziłam dwóch lekarzy i stosuję się
                          do ich zaleceń. Pisałam z zapytaniem do kogo udać się po pierwszej wizycie. I
                          tyle, druga wizyta już dawno za mną i okulistka wyraźnie zaznaczyła, że mogę
                          spokojnie do 20 marca poczekać z wynikami krzepliwości oraz lekarzem
                          prowadzącym, którym może być również ginekolog, bo wylew nie jest groźny.
                          Pierwsza moja okulistka była właśnie specjalistką od wylewów.
                          Ty miałaś tak i tak. Zrozum więc, że moje postępowanie - inne od Twojego nie
                          znaczy o mojej nieodpowiedzialności a wyłącznie o INNEJ DIAGNOZIE.
                          Nie zamierzam się leczyć na forum, bieganie po wszystkich lekarzach z całego
                          miasta - zanim nie ustalę najbardziej możliwej przyczyny - jest bezsensowne.
                          Ryzyko ślepoty wykluczyły obie Panie, wylew jest niegroźny i ma prawo jeszcze
                          lekko się powiększyć, byle zbadać krzepliwość a następnie po wynikach zobaczy
                          się, co dalej.
                          --
                          NPR - wykresy

                          Młode
                          • nie mysle ,ze jestes nieodpowiedzialna.po prostu ,doswiadczenie nauczylo mnie miec ograniczone zaufanie do lekarzy, biore tylko pod uwage to ,ze moga sie mylic dlatego proponowalam ci klinike. inaczej mozna by zwariowac.ciagle jest we mnie to zdarzenie ,gdy mloda matka byla zbyt grzeczna dla pielegniarki i doszlo do tragedi ,druga matka wyklocila sie o przyjscie lekarza. trzeba byc grzecznym ale czasami nie mozna. dobrze ,ze u ciebie to nic powaznego.
                            • Obawiam się właśnie tego, że mogłabym zwariować stale zmieniając lekarzy, w
                              końcu człowiek musi się uczepić jednej diagnozy (szczególnie, jak jest
                              powtórzona przez innego lekarza) - bo inaczej nic nie dawałoby mi spokoju.
                              Codziennie myślę o oku i kilka razy dziennie oglądam je w lustrze, stosuję
                              krople 3 razy dziennie i łykam ten ascorutical 2 x 3. I wiem, że nic więcej nie
                              mogę zrobić. Plamka się już nie powiększa, tylko.. zmienia kształt. Na razie
                              obserwuję. Badanie na krzepliwość zrobię w poniedziałek.
                              Okulistka mówiła, że za niska krzepliwość nie jest groźna dla dziecka ani dla
                              oka samego w sobie i że spokojnie z badaniem mogę poczekać do tego 20-go marca
                              (w sumie się nie dziwię, gorzej, gdyby krzepliwość była za duża). I że więcej
                              nie może mi pomóc na dzień dzisiejszy a najlepiej, gdybym z wynikami poszła do
                              swojego rodzinnego bo Ona skasuje mnie 65 za kolejną wizytę (przyjmuje w
                              klinice, nie stricte we własnym gabinecie i nie ma wpływu na pobieraną opłatę) a
                              i tak nie poradzi więcej, niż rodzinny. Chyba, że zaczęłoby się coś dziać.
                              Poprzednia również powiedziała, że oko musi być przypadkiem i dobrze, że wylało
                              się na białku a nie gdzieś pod skórą i że sobie powoli, skrycie cieknie a ja o
                              niczym nie wiem.
                              Zobaczymy co powie gin. Jak stwierdzi, że to nie win krzepliwości (że plamka
                              nie znika) to będę szukała okulisty do skutku.
                              --
                              NPR - wykresy

                              Młode

    • Piszę tego posta po przeczytaniu Twoich wypowiedzi oraz innych komentarzy. Mam
      identyczne ciśnienie 78/126. Okulistka mnie bada co roku, ta sama od 30 lat.
      Ciśnienie oczne idealne/tak twierdzi okulistka/. W m. czasie byłem u dwóch
      innych i diagnoza ta sama, nic mi nie dolega. Znowu wczoraj bezboleśnie problem
      powrócił.Witaminy C to sobie nie żałuję. Zauważyłem ,że właśnie w sezonie
      truskawkowym mam takie problemy.Nazbierało mi się w płynie ocznym trochę mętów
      od tych pęknięć a na to nie ma lekarstwa.Mojej sąsiadce pomógł Rutinoskorbin. To
      tak w skrócie o sobie.Czy mogę zapytać jak ostatecznie załatwiłaś swój problem
      .Na priva do Ciebie posty nie dochodzą.
      Serdecznie pozdrawiam.
      --
      bogdan

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.