Dodaj do ulubionych

Nadmiar ryb......szkodzi ?/ Ból serca, a dieta

26.03.08, 00:12
Czy spożywanie codziennie dwóch posiłków rybnych może wpłynąć niekorzystnie na
organizm? Dajmy na to, śniadanie: śledzie, a na obiad: ryba gotowana, i tak
prawie co dzień ? Lubię ryby i zaczynam coraz częściej je spożywać( nie
rezygnując, ale jednak ograniczając drób).
I jeszcze drugie pytanie: często będąc na diecie odczuwam ból serca
( który znika w momencie powrotu do normalnego odżywiania). Wiem, że czasem
ostra i restrykcyjna dieta może doprowadzić do zapalenia mięśnia sercowego (
skrajny przypadek zdaje się ). Ja jestem na diecie niskowęglowodanowej i nie
głoduję bynajmniej. Skąd ten ból i czy mam się go obawiać?
Edytor zaawansowany
  • tata.zbiggy 26.03.08, 09:10
    co do ryb to nie powinno być problemu, np. japońscy rybacy to jedna z najdłużej
    żyjących populacji (przynajmniej do czasów fastfoodów).
    z zastrzeżeniem, że dzisiejsze ryby często są hodowane, np. te tanie pangi
    pewnie mają sporo hormonów (zresztą podobnie jak np. mięso z kurczaka).

    jeżeli chodzi o serce to lepiej idź do lekarza, zrób jakieś badania, ekg czy coś
  • rumnieburak 30.03.08, 12:41
    tata.zbiggy napisał:

    > co do ryb to nie powinno być problemu, np. japońscy rybacy to jedna z najdłużej
    > żyjących populacji

    tak, tylko że oni mieli pewnie kilka pokoleń czasu na przygotowywanie rasy do takiego trybu odżywiania, a autor wątku nie :/


    --
    MA-SA-KRA
  • tata.zbiggy 30.03.08, 13:25
    to co piszesz to przejaw łysenkizmu: (pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ysenkizm)

    przez parę pokoleń nie da rady przestawić organizmu, dobór naturalny mógłby
    polegać na tym, że ci którym ryby szkodzą nie dożywają do wieku reprodukcyjnego
    i w ten wyhodowałaby się rasa rybojadów :))
    ale tak nie jest w japońskim przypadku, wszyscy mamy "równe żołądki" o czym
    świadczą badania populacji Japończyków w USA, którzy po zmianie diety zapadają
    na choroby cywilizacji równo z Jankesami.
  • brumbak 30.03.08, 14:18
    onia2008 napisała:

    > Czy spożywanie codziennie dwóch posiłków rybnych może wpłynąć niekorzystnie na
    > organizm? Dajmy na to, śniadanie: śledzie, a na obiad: ryba gotowana, i tak
    > prawie co dzień ? Lubię ryby i zaczynam coraz częściej je spożywać( nie
    rezygnując, ale jednak ograniczając drób)...
    . Ja jestem na diecie niskowęglowodanowej i nie
    > głoduję bynajmniej.
    .....
    oczywiście ze nadmiar ryb szkodzi;
    ciekawe ,że uważasz ze "niedomiar węglowodanów" nie szkodzi a ponadprzecietna
    ilość ryb ma nie szkodzić ?
    >
    - bardzo zdrowa dieta okinawska choć zawiera sporo ryb dostarcza
    normalnej ilości węglowodanów ( ryż etc.)
  • tata.zbiggy 30.03.08, 20:55
    > oczywiście ze nadmiar ryb szkodzi;
    > ciekawe ,że uważasz ze "niedomiar węglowodanów" nie szkodzi a ponadprzecietna
    > ilość ryb ma nie szkodzić ?

    no ale czy dwa posiłki to jest nadmiar? - mowa była o dwóch posiłkach a nie
    beczce śledzi solonych!

    poza tym co to jest "ponadprzeciętna ilość ryb" - przecież przy założeniu
    rozkładu normalnego spożycia ryb, aż POŁOWA ludzi je ponadprzeciętną ilość :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.