Komentarze do artykułu

Gastroskopia

Gastroskopia to jedno z częściej wykonywanych badań diagnostycznych. Pozwala ono ocenić i rozpoznać zmiany chorobowe w obrębie górnego odcinka układu pokarmowego.

Gastroskopia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • MNIE TO NIEDLUGO NIESTETY CZEKA :-((( BOJE SIE!!!!!!!
    • Gość: ona IP: *.pegasus.com.pl 14.10.03, 14:59
      mnie tez niestety:((
      • Gość: doctor IP: *.pam.szczecin.pl 14.10.03, 15:14
        Badanie trwa krotko i nie jest takie straszne. Podstawa to
        gleboko oddychac podczas badania, nie odginac glowy do tylu
        i miec dobre nastawienie. Nie taki diabel straszny jak go
        maluja.
        Pozdrawiam i zycze odwagi:)
        • Gość: Jacek IP: *.kielce.net.pl 09.02.04, 13:04
          Jutro mam gastroskopię i jestem przerażony. Ale najbardziej tym, że
          przeczytałem, że łatwo zarazić się żółtaczką B/C podczas tego zabiegu, a ja
          nie mam szczepienia... Corka znajomego podczas usuwania wyrostka robaczkowego
          została zarażona żółtaczką typu C.... I co z tego, że szpital refunduje jej
          drogie leki... :((

          Jacek

        • > Badanie trwa krotko i nie jest takie straszne. Podstawa to
          > gleboko oddychac podczas badania, nie odginac glowy do tylu
          > i miec dobre nastawienie. Nie taki diabel straszny jak go
          > maluja.

          Zależy od lekarza, który przeprowadza badanie. Ten na ktorego ja trafiłam był straszny. Nie miałam znieczulenia miejscowego. Strasznie obdarł mi gardło. 2 tygodnie po badaniu miałam codziennie zgagę (wcześniej jej nigdy nie miałam). Do tej pory, a minęlo już 2 lata na nią cierpię. To był koszmar. Nigdy więcej.



          --
          www.himalayaherbals.pl
    • Gość: amlutka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.10.03, 18:32
      Ja właśnie jestem po USG endoskopowym - to to samo co gastroskopia, tylko
      zamiast kamery zamonotowana jest głowica do USG. Zabieg odbył się dzisiaj i
      naprawdę było spoko. Wcześniej wszystko opowiedziała mi koleżanka która miała
      to badanie, tak więc wiedziałam czego się spodziewać i prawie wcale się nie
      bałam. Rozzłościło mnie tylko jedno - pielęgniarka wstrzyknęła mi coś
      dożylnie, lekarz twierdził że to środek znieczulający i już chciał się zabrać
      za badanie ale zażądałam znieczulenia gardła (pielęgniarka psiuka takim płynem
      w aerozolu na tylną ścianę gardła i trzeba to przełknąć - trochę gorzkie ale
      próbowałam w życiu gorszych rzeczy). Po badaniu dopiero pielęgniarka przyznała
      się, że dożylnie dostałam jakiś środek ogłupiająco-uspokajający, który miał
      tylko taki skutek że kręciło mi się w głowie! Lekko nieprzyjemny jest moment
      zakładania przyrządu przez gardło, ale trzeba tylko przełknąć ślinę i już. Nie
      zdziw się jeśli będzie Ci się odbijać, to normalne bo do żołądka wdmuchiwane
      jest powietrze. Wszystko trwało ok. 10 minut. A najważniejsze jest to, że
      naprawdę to badanie jest skuteczne, w moim przypadku pozwoliło namierzyć
      zmianę, której wcześniej nie wykryło tradycyjne USG brzucha, tomografia ani
      scyntygrafia :) Trzymam kciuki i naprawdę - nie bójcie się bo nie ma czego!
      • Gość: a. IP: *.86-200-80.adsl.skynet.be 14.10.03, 19:41
        ja mialam to badanie 2 razy!poszlam prywatnie a poniewaz mam bardzo wrazliwy
        przelyk i baaardzo sie balam poprosilam o najmocniejsze mozliwe
        znieczulenie.Dostalam 'glupiego Jasia'i pamietam jak przez mgle.Potem lekarz
        rozmawial z moja mama,bo bylam otumaniona.Gdy bylam na tym badaniu ponownie juz
        sie nie balam,bo wiedzialam,ze nic nie poczuje.Na szczescie nie wykryto u mnie
        nic groznego.Pozdrawiam!
        • Gość: eta5 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 21:07
          też przezyłam i na serio jakbym musiala isc ponownie to spoko
          jedyne co mi przeszkadzalo to straszne bekanie :))czułąm się jak żul pod budką
          z piwem.
          Nie ma się czego bać teraz rurki sa cieniutkie, pare lat wstecz ponoć było
          gorzej.
          Powodzenia
          • Gość: ancymonka IP: 195.116.95.* 21.10.03, 14:29
            Bekanie jak spod budki z piwem :). Jak wyszłam z gabinetu, to czekający
            pacjenci pękali ze śmiechu, bo słyszeli głos godny niedźwiedzia :). Ale tego
            się nie da unikąć ani powstrzymać. No i bardzo ważne jest równe oddychanie i
            nie panikowanie. Ja, ile się dało, nie przełykałam śliny, bo przy łukaniu
            diabelnie czuć tę cholerną rurę. Ale suma sumarum - to nie jest takie straszne.
            Nieprzyjemne (zwłaszcza jak poczuje się ruchy ruchy w żołądku), ale nie boli,
            wciąż coś się dzieje: a to lecą łzy, a to bekasz jak dzika :), więc czas prędko
            leci. Powodzenia!
      • Hej - pisze do pozytywnie doświadczonych:
        Mozecie napisac namiary na gabinety w ktorych mieliscie zabieg (Warszawa,RAdom,
        Rzeszów)? Bardzo pekam.

        Co z ta zoltaczka??

        Jak sie dowiedziec, gdzie maja cienka a gdzie gruba rure?

        ile kosztuje prywatnie?


        i co w koncu lepsze? "Glupi JaS" czy miejscowe psikanie w Gardlo?

        POzdrawiam i czekam na odpowiedzi -pomozcie zaleknionemu.

        Ja.nek!

        PS. u mnie chodzi o tzw. refluks (przelyk) i ew. wrzody - zolądek -ktos to mial?


        Gość portalu: amlutka napisał(a):

        > Ja właśnie jestem po USG endoskopowym. (pielęgniarka psiuka takim płynem
        > w aerozolu na tylną ścianę gardła i trzeba to przełknąć - trochę gorzkie ale
        > próbowałam w życiu gorszych rzeczy). Lekko nieprzyjemny jest moment
        > zakładania przyrządu przez gardło, ale trzeba tylko przełknąć ślinę i już.
        Nie zdziw się jeśli będzie Ci się odbijać, to normalne bo do żołądka
        wdmuchiwane
        > jest powietrze. Wszystko trwało ok. 10 minut.Trzymam kciuki i naprawdę - nie
        bójcie się bo nie ma czego!
        • Gość: amlutka IP: *.acn.pl 03.03.04, 15:36
          Ja miałam robioną w Warszawie w Centrum Onkologii na Roentgena, a tydzień temu
          powtórka z rozrywki w Klinice Chirurgii im. W. Orłowskiego na Czerniakowskiej.
          Jeśli chodzi o to co lepsze to moim zdaniem najlepiej jak dadzą Głupiego Jasia a
          potem popsiukają w gardło :)
          Głowa do góry!
      • Gość: po badaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 20:19
        30.11.2004r. miałem badanie - gastroskopię i nie chcę straszyć ale dla mnie to
        badnie było bardzo nieprzyjemne. Po prostu bolało. Na całe szczęcie
        dowiedziałem się co mi jest (bedę żył - ciekawe jak długo)mam zapalenie.
    • takze się boję tej gastroskopii....a myślę że i nie to będzie
      czekało w niedługim czasie...:(((
      • Gość: Ula IP: *.aine.pl 17.04.04, 16:33
        na gastroskopii byłam dwa dni temu dokładnie w moje 17 urodziny ! nie chce
        nikogo źle nastawiać ale....poszłam prywatnie..te same objawy co pewnie u
        wszystkich....zabieg kosztował 150 zł...dostałam znieczulenie do gardła i dwa
        głupie jasie w żyłe..suma sumarum..nie mogli mi tego założyć bo tak ścisnęło mi
        się gardło a jak juz założyli to zaczęło mnie tak dławić i szarpac ze wyrwałam
        to w cholere..i takim sposobem po dwóch głupich jasiach miałam jeszcze pełna
        siłe zeskoczyć z tego łóżka, rozryczeć się i dobiec do samochodu..dla mnie to
        największa potworność na świecie.. JA POLECAM GABINETY MEDYCYNY DALEKIEGO
        WSCHODU.teraz chodze do takiego właśnie w krakowie i tam zdiagnozowali mnie na
        podstawie pulsu ze to nerwica a nie nic innego także to tylko niepotrzebny
        stres...
        • A ja w takiej sytuacji polecam narkozę. Nie byłam jeszcze na tym badaniu, ale
          już parę razy lekarz chciał mnie na nie wysłać. Rozmawiałam z nim trochę i
          powiedział, że można poprosić o narkozę tylko za to się płaci, nie wiem ile ale
          chyba warto. :-)
          • Gość: renatta1 IP: 62.29.141.* 01.12.04, 17:23
            Ja zrobiłam gasroskopię pod narkozą w Centrum Medycznym Damiana. Zapłaciłam za
            to 350 zł, ale nie żaluję. Zwykłej gastroskopii niestety nie udało mi się
            zrobić.
    • Ja miałam gastroskopię kilka razy. Jeśli tylko słucha się poleceń to nie jest
      to takie straszne. Fakt, że nieprzyjemne. Ostatnim razem dostałam "głupiego
      jasia" i z całego badania pamiętam jedynie moment położenia się na boku. A
      reszta minęła błyskawicznie. Badania trwają różnie, w zależności co komu jest
      albo co chcą sprawdzić.
      • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:02
        gastroskopie miałam chyba w lipcu i bylo ok. jasne ze tak jak wszyscy bardzo
        sie bałam ale wyszlam stamtad ze smiechem..(wiem dziwne). wlacza sie odruch
        wymiotny ale naprawde nie ma co panikować, a jak sie słyszy jakieś stałe
        bywalczynie tego badania, opowiadające jak to strasznie tam jest to NIE SLUCHAJ
        ICH...!!!!!
        • Gość: ATeresa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.04, 14:11
          Ja tez miałam we wrześniu i myślę, że nie jest to przyjemne badanie łącznie z
          bekaniem i lzawieniem ale bywają gorsze rzeczy. Tym bardziej,że znieczulają
          areozolem na tylną sciankę i nie boli. Nieprzyjemne jest gdy zechce się
          przełykać ale tego nalezy unikać ze względu ze rurka ktorą mamy w przełyku jest
          poruszana i mozna podraznić przełyk.
          Ja również bardzo się bałam bo słyszałam rózne rzeczy.
    • Gość: lilimarlene1 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.03, 19:27
      Gość portalu: chory napisał(a):

      > MNIE TO NIEDLUGO NIESTETY CZEKA :-((( BOJE SIE!!!!!!!
      .....................
      Proszę Cię abyś sie nie bał.Ja boję się niesamowicie wszystkich
      badań medycznych ,a przeżyłam dwie gastroskopie.Nie jest to
      zbyt przyjemne, ale na szczęście trwa krótko.Zanim się
      zorientujesz i będziesz oczekiwać na gorsze, nastąpi koniec
      badania.Strachy na Lachy!
    • Gość: qlka IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.03, 12:27
      Nie przejmujcie sie ludzie.Nie jest tak żle.Można
      wytrzymac.Pozdrowionka i odwagi.
    • Gość: Joasia IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 18:10
      A gdzie robiłyście gastroskopię z narkozą? Możecie mi podać konkretny adres
      lekarza?
      • Gość: ATeresa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 09:55
        Moi drodzy tak bardzo chętnie chcecie narkozę a czy zastanawiałyscie się nad
        tym jak ona działa na nasz organizm. Myślę ze napewno obojetnie to nie .
        Ja osobiście przez rząd 3lat byłam operowana pod narkoza ale stwierdzam, ze
        obojetne to nie jest na organizm przynajmniej moj.
        Więc myśle czym mniej takich preparatow tym lepiej a znieczulenie wystarczy.
        Gdyby coś to może na uspokojenie lepiej herbatki z melisy lub innej
        uspakajającej.
    • Gość: iva IP: *.supermedia.pl 24.11.03, 12:09
      Jaką lecznicę/szpital w Warszawie polecacie?
      Czy po "głupim jasiu" trzeba jakiś czas odczekać, czy zaraz po badaniu można
      iść do domu?
      • Gość: stankiee IP: *.chomiczowka.waw.pl 24.11.03, 12:51
        Ja robiłam w Przychodni Polskiej Fundacji Gastroenterologii ul.Waryńskiego
        10a, tel.825-62-99, 825-70-97.

        Miałam jedynie znieczulony przełyk. Nie było najgorzej, przeszkadzał mi
        jedynie ślonotok, ale przychodnię polecam.
    • pewnie, że nic miłego, ale pomyśl - wolałbyś kolposkopię? z dwojga złego wolisz
      mieć wsadzaną tę rurę w usta, czy w odbyt?
      i chyba lepiej bekać niż gazy puszczać? ;)
      • Gość: ATeresa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 09:59
        Gastroskopia jest do przeżycia jak i kolonoskopia.Lekarze nie patrzą na bekanie
        czy gazy poniewaz wiedza o sklonnościach przy takich badaniach i dla nich to
        nie nowina. Raczej my obawiamy i wstydzimy swoich słabości w tym momencie a nie
        lekarze.
    • Nieprzyjemne, ale na szczęćcie trwa tylko moment.Idzie przeżyć.
    • Gość: Ewa IP: 80.51.250.* 26.11.03, 10:08
      Mysle,że to zależy od danej osoby.Ja np.przechodzilam to okropnie.Mialam kilka
      razy wykonywana gastroskopie i za kazdym razem,podobnie.Nie moglam tego
      znieśc,mialam wrazenie,ze się udusze ta rurka i trwalo to dosc dlugo zanim
      doszlo do zoladka,a ja caly czas jakbym sie dusila.Oczywiscie trzeba poprosic
      znieczulenie bo nie zawsze sami to robia.Dziwie sie,że nie wymyslono jeszcze
      czegos innego do zbadania zoladka czy przewodu pokarmowego.Ale jak trzeba sie
      poddac temu badaniu to nalezy sie zdecydowac bo ono moze wiele
      wykryc.Pozdrawiam
      • Gość: stankiee IP: *.chomiczowka.waw.pl 26.11.03, 12:05
        Przecież wymyślono. Kapsułkę, którą połykasz, a w środku której jest coś na
        kształt mikrokamery. Rzecz jednorazowa i trochę kosztuje.Nie wiem jednak, czy
        jest w Polsce dostępna.
      • Gość: payax IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 12:43
        nie wiem a jakim znieczuleniu tu wszyscy mowicie. Ja mialem robiona
        gastroskopie na zywca i nikt sie nie przejmowal. Troche pocharatali mi gardlo i
        przelyk, ale ogolnie bylo spoko:) Trzeba pamietac ze to badanie jest bardzo
        uzyteczne i bez niego nie sposob stwierdzic niektorych chorob
        • Gość: ATeresa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 10:03
          A czy nie uprzedzili Ciebie o nie przełykaniu bo wtedy podrażniasz przełyk. Ta
          rura podczas badania jest przesuwana. A znieczulenie to spray który jest
          psikany do otwartej buźki na ścianę gardła.
    • Gość: Ghost IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 00:37
      Nie ma się co bać. Nie jest to takie straszne. Są o wiele gorsze badania.
      Głowa do góry.
      • Gość: Bietka IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 29.12.03, 04:34
        Oczywiscie ,ze sa gorsze badania i o wiele gorszy rzeczy na tym swiecie.Tak
        piszecie dla zlagodzenia tematu.A prawda jest taka ,ze wazne jest
        nastawienie ,bo to badanie jest straszne i paskudne .Ja juz sie dobrze
        nastawiam a i tak za kazdym razem przechodze je strasznie ,po prostu
        ohydnie.A na dodatek te pozostale sprawy jak slinotok,lecace lzy ,z nosa tez
        leci ...ech,faktycznie ze nic nie wymyslono na to procz drogiej kapsulki
    • Gość: Marlena IP: *.chello.pl 12.02.04, 18:31
      Gdzie można zrobić gastroskopię na terenie Trójmiasta
    • Gość: Marlena IP: *.chello.pl 12.02.04, 18:35
      Gdzie można zrobić gastroskopię w Trójmieście?
      • Wpisz w googlach gastroskopia gdańsk i otrzymasz mnóstwo danych. Inne
        miasto, w zależności od tego, gdzie mieszkasz (Gdynię lub Sopot) też możesz
        wpisać.
        --
    • Gość: Herbus IP: proxy.d* / *.mofnet.gov.pl 04.03.04, 11:46
      Ja tez sie troche boje
      Termin nadchodzi powoli. Spróbuje sobie jakos przetłumaczyć że to nie boli ale
      nie gwarantuje ze organizm sie podporządkuje.:(((
      • nie boli, jest tylko cholernie nieprzyjemne!!! polecam przeprowadzenie badania
        w narkozie - istnieje taka mozliwosc, tylko trzeba doplacic...

        pozdrawiam wszystkich zoladkowcow!!!
    • Czy ktoś z Was robił gastroskopię w Gdańsku?Muszę zrobić to odpłatnie bo mój
      ZOZ niestety nie wykonuje teraz tego badania.Szukam w związku z tym sprawdzonej
      przychodni lub spółdzielni.I chętnie dowiedziałabym się ile płaciliście za to
      badanie.
      PS.Wędrowcze,niestety po wpisaniu w google'a nie znalazłam potrzebnych
      informacji.Poza tym szukam czegoś już sprawdzonego.
      • Gość: sylka IP: *.mlyniec.gda.pl 10.05.04, 13:34
        Gastroskopie robia na alei Zwyciestwa 110 zl, w szpitalu na Zaspei za 70,- duza
        roznica cen, ale z braku kasy pojde na Zaspie.brrrrrr....., ale zwazywszy na
        date twego wpisu to juz pewnie po zabiegu? jesli bylas to moze ty mi jeszcze
        zdazysz cos doradzic.pozdrawiam
      • Gość: weteran IP: *.chello.pl 22.01.05, 14:20
        Polecam dr. Werner. Gdańsk. LUX-MED. Dobry sprzęt i fachowa przyjacielska
        atmosfera. Robilem tam prywatnie. Gastroskopia 130 zl. Kolonoskopia 300 zł.
    • Hej,

      Napiszcie jeszcze gdzie mieliscie doswiadczenia z Gastroskopia w Warszawie!

      Czy ktos z Was zdiagnozowal sobie dzieki temu refluks?

      PZDR!

      • Witam.
        Mialam robione, pokazalo podraznienie blony sluzowej i zolc w zoladku. Poza tym
        test na bakterie negatywny. Podobno to refluks. Nia mam typowych objawow, czuje
        sie kiepsko, tabletki nie skutkuja a lekarz twierdzi, ze sobie wmawiam ;-) ach
        te limity ;-) ale gastroskopia nie jest zla, i glowa do gory. Powodzenia!!!
        • Gość: nutella IP: *.icpnet.pl 09.03.04, 19:46
          lekarz podejrzewa u mnie wrzody zolądka i zalecil gastroskopie. strasznie sie
          boje, czy to prawda ze mozna przy tym zwymiotowac na sciane?? :(
          • Według mnie to niemożliwe, żeby przy tym zwymiotować. Gastroskopię robi się na
            czczo (nie jeść conajmniej 8 godzin przed) więc żołądek jest pusty. Ja miałam
            tylko silny ślinotok, ale dali mi takie chusteczki ligninowe w dużych ilościach
            do wycierania i nie było problemu.
      • Gość: ATeresa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 10:05
        Na onkologi na Ursynowie
    • Gość: alex IP: *.airport.wroclaw.pl 08.03.04, 17:51
      hej hej!!!
      a ja mialam gastroskopie we wroclawiu w szpitalu na koszarowej i bardzo polecam
      tamtejszy oddzial gastroenterologiczny. mialam tam rowniez i inne ...skopie
      mniej lub jeszcze mniej przyjemne ale zyje i nie taka gastroskopia straszna jak
      myslalam... bo tez bylam PRZERAZONA. mialam tylko znieczulenie aerozolem do
      gardla i... jakos poszlo.
      mysle ze i Ty przezyjesz w miare bezbolesnia czego Ci zycze!
      Uszka do gory i nie poddawaj sie!
      • Dzieki! no coz, trza isc.. ale nie wiem czy prywatnie, czy panstwowo..
      • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.04, 23:06
        Polecasz oddział gastroenterologiczny na koszarowej. Ale ja nie chcę kłaść się
        do szpitala. Jak można zrobić to badanie na koszarowej, ale tak ambulatoryjnie?
        A może podasz jakieś nazwisko spokojnego doktora, bo ja na pewno będę
        panikować. I najlepiej żeby doktor robił to sprawnie.
        • Gość: alex IP: *.airport.wroclaw.pl 10.03.04, 14:41
          szczerze mowiac to nazwiska nie znam; bylam w tym szpitalu niecale 3 lata temu
          na 3 dniowych badaniach i wowczas miedzy innymi mialam robiona gastroskopie.
          wiekszosc lekarzy z jakimi sie tam zetknelam, a w zasadzie wszyscy (jakies 2
          panie i 4 panow doktorow - niestety nazwiska nawet jak pamietalam na poczatku,
          to juz mi wywietrzaly...) byli wg mnie bardzo kompetentni a przy tym mili i
          sympatyczni i bardzo sie o mnie troszczyli (zaznaczam, ze trafilam tam
          przypadkowo, a nie po znajomosci). natomiast jak chcesz tam pojsc tylko na samo
          badanie, to mozesz tam po prostu zadzwonic i sprawdzic czy wykonuja takie
          badania bez lezenia (mysle, ze tak, bo wtedy widzialam ludzi w ubrankach
          cywilnych a nie pizamkach pod drzwiami pracowni endoskopowej). to tyle - acha
          jeszcze jedno - nie panikuj i nastaw sie pozytywnie!!! Pozdrawiam i powodzenia!
    • Gość: Alcik IP: *.chello.pl 20.03.04, 19:33
      Mnie nie stety tez znów czeka gastroskopia :( w tamtym roku miałam jak byłam w
      szpitalu nie pamietam juz prawie ale to było okropne ale przynajmniej wykryli u
      mnie jakies zapaleni cos przed choroba wżodową i mnie wyleczyli tzn na jakis
      czas teraz snowu sie wszystko odnowiło!! najgorszeto jest to ze puzniej przez
      pare dni boli lewa strona gardła!! yh.. mnie niky nie znieczulał!! yh..
    • Gość: pati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.04, 12:23
      Nie wiem dokładnie jak to wygląda dokładnie teraz, ale ja miałam robiną
      gastroskopię w szpitalu 6 lat temu.Wtedy szłam nieświadoma na to badanie no i
      dobrze, bo jakbym wiedziała jak to wygląda to chyba bym się nigdy na to nie
      zdecydowała!Coprawda dostałam znieczulenie w gardło, ale to było straszne!!!!!
      Njgorsze jak pchają tż rurę przez gardło-wymiotować się chce.Później to nic nie
      boli,czasem tylko było ją czuć jak przesuwali ją głębiej do przewodu
      pokarmowego.A tak ogólnie to łzy same z oczu leciały,ślina z buzi no i takie
      duszenie się.Trzymali mi nogi,bo już nie mogłam wytrzymać.Po badaniu jakieś
      dziwne burczenia w brzuchu,no i zakaz spożywania zimnych i gorących
      potraw.Gdybym miała jeszcze raz na to iść to bym się mocno na tym
      zastanowiła,mimo, że wtedy bez gastroskopii nikt nie byłby w stanie powiedzieć
      mi co mi jest.Przez wiele miesięcy chodziłam od lekarza do lekarza i
      nic.Kończyło się to wsystko na tym, że to nerwica.
      Moja koleżanka teraz miała robioną gastroskopię w szpitalu, ale nie dostała
      żadnego znieczulenia,tak na żywca.Podobno był to dla niej koszmar.A i tak nic
      nie wykazało!
      Jednak kiedy naprawdę nie wiadomo co komuś jest to warto się zdecydować na to
      badanie i trochę pocierpieć.
    • Gość: Philip IP: *.big / 62.233.185.* 06.07.04, 13:56
      Znalazłen na jednej ze stron internetowych informacje jak niżej. Wynika z nich,
      że badanie jest bezpieczne ... niecałkiem :-) To jest oczywiście cytat rozmowy
      z dr n. med. Dezynfekcja jest... tania :-(((
      Wszystkie używane w Polsce aparaty muszą być wodoszczelne i dzięki temu do
      wnętrza urządzenia nie przedostaje się ślina oraz śluz badanych pacjentów, a
      jednocześnie moż-na zanurzyć aparat w specjalnych środkach dezynfekujących i
      odkazić go tak, że staje się on pozbawiony grzybów, bakterii i ich
      przetrwalników, a także wirusów.

      Wirus HIV jest bardzo łatwy do zlikwidowania poza organizmem człowieka.
      Zakażenie nim przy prawidłowym myciu i dezynfekcji aparatu nie jest możliwe.
      Wirus zakaźnego zapalenia wątroby, prątki gruźlicy również giną podczas mycia w
      polecanym najczęściej przez sanepid aldehydzie glutarowym.

      Istnieje również możliwość sterylizacji gastroskopu - uzyskiwania czystości
      takiej, jaką mają narzędzia chirurgiczne do operacji. Środki (zawierające np.
      stężony kwas octowy) i urządzenia, dzięki którym możemy to zrobić, są jednak
      niezwykle drogie i w Polsce rzadko stosowane.
    • Gość: Philip IP: *.big / 62.233.185.* 06.07.04, 13:56
      Znalazłen na jednej ze stron internetowych informacje jak niżej. Wynika z nich,
      że badanie jest bezpieczne ... niecałkiem :-) To jest oczywiście cytat rozmowy
      z dr n. med. Dezynfekcja jest... tania :-(((
      Wszystkie używane w Polsce aparaty muszą być wodoszczelne i dzięki temu do
      wnętrza urządzenia nie przedostaje się ślina oraz śluz badanych pacjentów, a
      jednocześnie moż-na zanurzyć aparat w specjalnych środkach dezynfekujących i
      odkazić go tak, że staje się on pozbawiony grzybów, bakterii i ich
      przetrwalników, a także wirusów.

      Wirus HIV jest bardzo łatwy do zlikwidowania poza organizmem człowieka.
      Zakażenie nim przy prawidłowym myciu i dezynfekcji aparatu nie jest możliwe.
      Wirus zakaźnego zapalenia wątroby, prątki gruźlicy również giną podczas mycia w
      polecanym najczęściej przez sanepid aldehydzie glutarowym.

      Istnieje również możliwość sterylizacji gastroskopu - uzyskiwania czystości
      takiej, jaką mają narzędzia chirurgiczne do operacji. Środki (zawierające np.
      stężony kwas octowy) i urządzenia, dzięki którym możemy to zrobić, są jednak
      niezwykle drogie i w Polsce rzadko stosowane.
    • Gość: ankus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 12:39
      Mam 14 lat i miałam niedawno robioną gastroskopię. Strasznie się bałam.
      Przed samym początkiem się rozpłakałam:(....Nie bójcie się to nic nie boli,
      oprócz pierwszego ukłucia igłą w żyłe. Ja byłam uśpiona na ok. 10 min....nic
      nie czułam......(każdy może sobie to "zamówić")Po przebudzeniu chwilowo nie
      wiedziałam co się dzieje....Zawieźli mnie na "izbę przyjęć", podali dwie
      kroplówki i.....na sam KONIEC zjadłam pyszną bułeczkę:)!
    • Gość: megi IP: *.chello.pl 22.09.04, 11:12
      Miałam jakiś miesiąc temu. Jest nieprzyjemne, ale nie straszne. Trzeba się
      całkowicie poddać osobie która prowadzi, słuchać jej, rozluźnić się. Głębokie
      oddychanie pomaga, dużo się beka. Nie trwa długo. Pozdrawiam
      • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:32
        LUX MED i koniecznie dr Wegner. Naprawdę mają świetny sprzęt i lekarz jest
        fachowcem. Wszystko przebiegło szybko, sprawnie i nawet nie było za dużo
        bekania. Znieczulenie tylko gardła.
    • Gość: Radagast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:49
      mnie czeka wizyta we wtorek ;/ trzese i boje sie ze strachu . mam 15 lat wiec
      nie wiem jak zareaguje na to badanko ;( Help, czy moge zwymiotowac i co sie
      czuje kiedy rura jest wkladana??
      • Gość: wystraszona IP: 81.15.212.* 12.11.04, 21:49
        Mnie też czeka gastroskopia w najblizszytm czasie.
        Proszę doradźcie mi jakiegoś lekarza w Poznaniu, majacego doświadczenie i dobry
        sprzęt.Od jakiegos czasu mam ogromne problemy z żołądkiem, a usg wykazało
        kamyki w pęcherzyku żółciowym.Jestem przerazona.
        • Gość: kaśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:14
          W zeszły piątek miałam robioną gastroskopię przez b. miłego lekarza i
          pielęgniarkę. Prywatnie. ul. Strusia 10 w Poznaniu. Cena nie jest tragiczna, a
          lakarz naprawde podchodzi delikatnie. To nie jest straszne. Jeśli miałabym mieć
          jeszcze raz, wzięłabym wcześniej lek uspokający, żeby się rozluźnić. Jak
          podejdzie się spokojnie, to o wile łatwiej. Kiedy głęboko oddychasz, to nie ma
          odruchu wymiotnego i jest ok.pozdrawiam

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.