-
mnie tez niestety:((
-
Ja właśnie jestem po USG endoskopowym - to to samo co gastroskopia, tylko
zamiast kamery zamonotowana jest głowica do USG. Zabieg odbył się dzisiaj i
naprawdę było spoko. Wcześniej wszystko opowiedziała mi koleżanka która miała
to badanie, tak więc wiedziałam czego się spodziewać i prawie wcale się nie
bałam. Rozzłościło mnie tylko jedno - pielęgniarka wstrzyknęła mi coś
dożylnie, lekarz twierdził że to środek znieczulający i już chciał się zabrać
za badanie ale zażądałam znieczulenia gardła (pielęgniarka psiuka takim płynem
w aerozolu na tylną ścianę gardła i trzeba to przełknąć - trochę gorzkie ale
próbowałam w życiu gorszych rzeczy). Po badaniu dopiero pielęgniarka przyznała
się, że dożylnie dostałam jakiś środek ogłupiająco-uspokajający, który miał
tylko taki skutek że kręciło mi się w głowie! Lekko nieprzyjemny jest moment
zakładania przyrządu przez gardło, ale trzeba tylko przełknąć ślinę i już. Nie
zdziw się jeśli będzie Ci się odbijać, to normalne bo do żołądka wdmuchiwane
jest powietrze. Wszystko trwało ok. 10 minut. A najważniejsze jest to, że
naprawdę to badanie jest skuteczne, w moim przypadku pozwoliło namierzyć
zmianę, której wcześniej nie wykryło tradycyjne USG brzucha, tomografia ani
scyntygrafia :) Trzymam kciuki i naprawdę - nie bójcie się bo nie ma czego!
-
ja mialam to badanie 2 razy!poszlam prywatnie a poniewaz mam bardzo wrazliwy
przelyk i baaardzo sie balam poprosilam o najmocniejsze mozliwe
znieczulenie.Dostalam 'glupiego Jasia'i pamietam jak przez mgle.Potem lekarz
rozmawial z moja mama,bo bylam otumaniona.Gdy bylam na tym badaniu ponownie juz
sie nie balam,bo wiedzialam,ze nic nie poczuje.Na szczescie nie wykryto u mnie
nic groznego.Pozdrawiam!
-
Hej - pisze do pozytywnie doświadczonych:
Mozecie napisac namiary na gabinety w ktorych mieliscie zabieg (Warszawa,RAdom,
Rzeszów)? Bardzo pekam.
Co z ta zoltaczka??
Jak sie dowiedziec, gdzie maja cienka a gdzie gruba rure?
ile kosztuje prywatnie?
i co w koncu lepsze? "Glupi JaS" czy miejscowe psikanie w Gardlo?
POzdrawiam i czekam na odpowiedzi -pomozcie zaleknionemu.
Ja.nek!
PS. u mnie chodzi o tzw. refluks (przelyk) i ew. wrzody - zolądek -ktos to mial?
Gość portalu: amlutka napisał(a):
> Ja właśnie jestem po USG endoskopowym. (pielęgniarka psiuka takim płynem
> w aerozolu na tylną ścianę gardła i trzeba to przełknąć - trochę gorzkie ale
> próbowałam w życiu gorszych rzeczy). Lekko nieprzyjemny jest moment
> zakładania przyrządu przez gardło, ale trzeba tylko przełknąć ślinę i już.
Nie zdziw się jeśli będzie Ci się odbijać, to normalne bo do żołądka
wdmuchiwane
> jest powietrze. Wszystko trwało ok. 10 minut.Trzymam kciuki i naprawdę - nie
bójcie się bo nie ma czego!
-
30.11.2004r. miałem badanie - gastroskopię i nie chcę straszyć ale dla mnie to
badnie było bardzo nieprzyjemne. Po prostu bolało. Na całe szczęcie
dowiedziałem się co mi jest (bedę żył - ciekawe jak długo)mam zapalenie.
-
takze się boję tej gastroskopii....a myślę że i nie to będzie
czekało w niedługim czasie...:(((
-
na gastroskopii byłam dwa dni temu dokładnie w moje 17 urodziny ! nie chce
nikogo źle nastawiać ale....poszłam prywatnie..te same objawy co pewnie u
wszystkich....zabieg kosztował 150 zł...dostałam znieczulenie do gardła i dwa
głupie jasie w żyłe..suma sumarum..nie mogli mi tego założyć bo tak ścisnęło mi
się gardło a jak juz założyli to zaczęło mnie tak dławić i szarpac ze wyrwałam
to w cholere..i takim sposobem po dwóch głupich jasiach miałam jeszcze pełna
siłe zeskoczyć z tego łóżka, rozryczeć się i dobiec do samochodu..dla mnie to
największa potworność na świecie.. JA POLECAM GABINETY MEDYCYNY DALEKIEGO
WSCHODU.teraz chodze do takiego właśnie w krakowie i tam zdiagnozowali mnie na
podstawie pulsu ze to nerwica a nie nic innego także to tylko niepotrzebny
stres...
-
A ja w takiej sytuacji polecam narkozę. Nie byłam jeszcze na tym badaniu, ale
już parę razy lekarz chciał mnie na nie wysłać. Rozmawiałam z nim trochę i
powiedział, że można poprosić o narkozę tylko za to się płaci, nie wiem ile ale
chyba warto. :-)
-
Ja miałam gastroskopię kilka razy. Jeśli tylko słucha się poleceń to nie jest
to takie straszne. Fakt, że nieprzyjemne. Ostatnim razem dostałam "głupiego
jasia" i z całego badania pamiętam jedynie moment położenia się na boku. A
reszta minęła błyskawicznie. Badania trwają różnie, w zależności co komu jest
albo co chcą sprawdzić.
-
gastroskopie miałam chyba w lipcu i bylo ok. jasne ze tak jak wszyscy bardzo
sie bałam ale wyszlam stamtad ze smiechem..(wiem dziwne). wlacza sie odruch
wymiotny ale naprawde nie ma co panikować, a jak sie słyszy jakieś stałe
bywalczynie tego badania, opowiadające jak to strasznie tam jest to NIE SLUCHAJ
ICH...!!!!!
-
Ja tez miałam we wrześniu i myślę, że nie jest to przyjemne badanie łącznie z
bekaniem i lzawieniem ale bywają gorsze rzeczy. Tym bardziej,że znieczulają
areozolem na tylną sciankę i nie boli. Nieprzyjemne jest gdy zechce się
przełykać ale tego nalezy unikać ze względu ze rurka ktorą mamy w przełyku jest
poruszana i mozna podraznić przełyk.
Ja również bardzo się bałam bo słyszałam rózne rzeczy.
-
Gość portalu: chory napisał(a):
> MNIE TO NIEDLUGO NIESTETY CZEKA :-((( BOJE SIE!!!!!!!
.....................
Proszę Cię abyś sie nie bał.Ja boję się niesamowicie wszystkich
badań medycznych ,a przeżyłam dwie gastroskopie.Nie jest to
zbyt przyjemne, ale na szczęście trwa krótko.Zanim się
zorientujesz i będziesz oczekiwać na gorsze, nastąpi koniec
badania.Strachy na Lachy!
-
Nie przejmujcie sie ludzie.Nie jest tak żle.Można
wytrzymac.Pozdrowionka i odwagi.
-
A gdzie robiłyście gastroskopię z narkozą? Możecie mi podać konkretny adres
lekarza?
-
Moi drodzy tak bardzo chętnie chcecie narkozę a czy zastanawiałyscie się nad
tym jak ona działa na nasz organizm. Myślę ze napewno obojetnie to nie .
Ja osobiście przez rząd 3lat byłam operowana pod narkoza ale stwierdzam, ze
obojetne to nie jest na organizm przynajmniej moj.
Więc myśle czym mniej takich preparatow tym lepiej a znieczulenie wystarczy.
Gdyby coś to może na uspokojenie lepiej herbatki z melisy lub innej
uspakajającej.
-
Jaką lecznicę/szpital w Warszawie polecacie?
Czy po "głupim jasiu" trzeba jakiś czas odczekać, czy zaraz po badaniu można
iść do domu?
-
Ja robiłam w Przychodni Polskiej Fundacji Gastroenterologii ul.Waryńskiego
10a, tel.825-62-99, 825-70-97.
Miałam jedynie znieczulony przełyk. Nie było najgorzej, przeszkadzał mi
jedynie ślonotok, ale przychodnię polecam.
-
pewnie, że nic miłego, ale pomyśl - wolałbyś kolposkopię? z dwojga złego wolisz
mieć wsadzaną tę rurę w usta, czy w odbyt?
i chyba lepiej bekać niż gazy puszczać? ;)
-
Nieprzyjemne, ale na szczęćcie trwa tylko moment.Idzie przeżyć.
-
Mysle,że to zależy od danej osoby.Ja np.przechodzilam to okropnie.Mialam kilka
razy wykonywana gastroskopie i za kazdym razem,podobnie.Nie moglam tego
znieśc,mialam wrazenie,ze się udusze ta rurka i trwalo to dosc dlugo zanim
doszlo do zoladka,a ja caly czas jakbym sie dusila.Oczywiscie trzeba poprosic
znieczulenie bo nie zawsze sami to robia.Dziwie sie,że nie wymyslono jeszcze
czegos innego do zbadania zoladka czy przewodu pokarmowego.Ale jak trzeba sie
poddac temu badaniu to nalezy sie zdecydowac bo ono moze wiele
wykryc.Pozdrawiam
-
Przecież wymyślono. Kapsułkę, którą połykasz, a w środku której jest coś na
kształt mikrokamery. Rzecz jednorazowa i trochę kosztuje.Nie wiem jednak, czy
jest w Polsce dostępna.
-
nie wiem a jakim znieczuleniu tu wszyscy mowicie. Ja mialem robiona
gastroskopie na zywca i nikt sie nie przejmowal. Troche pocharatali mi gardlo i
przelyk, ale ogolnie bylo spoko:) Trzeba pamietac ze to badanie jest bardzo
uzyteczne i bez niego nie sposob stwierdzic niektorych chorob
-
Nie ma się co bać. Nie jest to takie straszne. Są o wiele gorsze badania.
Głowa do góry.
-
Oczywiscie ,ze sa gorsze badania i o wiele gorszy rzeczy na tym swiecie.Tak
piszecie dla zlagodzenia tematu.A prawda jest taka ,ze wazne jest
nastawienie ,bo to badanie jest straszne i paskudne .Ja juz sie dobrze
nastawiam a i tak za kazdym razem przechodze je strasznie ,po prostu
ohydnie.A na dodatek te pozostale sprawy jak slinotok,lecace lzy ,z nosa tez
leci ...ech,faktycznie ze nic nie wymyslono na to procz drogiej kapsulki
-
Gdzie można zrobić gastroskopię na terenie Trójmiasta
-
Gdzie można zrobić gastroskopię w Trójmieście?
-
Ja tez sie troche boje
Termin nadchodzi powoli. Spróbuje sobie jakos przetłumaczyć że to nie boli ale
nie gwarantuje ze organizm sie podporządkuje.:(((
-
Czy ktoś z Was robił gastroskopię w Gdańsku?Muszę zrobić to odpłatnie bo mój
ZOZ niestety nie wykonuje teraz tego badania.Szukam w związku z tym sprawdzonej
przychodni lub spółdzielni.I chętnie dowiedziałabym się ile płaciliście za to
badanie.
PS.Wędrowcze,niestety po wpisaniu w google'a nie znalazłam potrzebnych
informacji.Poza tym szukam czegoś już sprawdzonego.
-
Gastroskopie robia na alei Zwyciestwa 110 zl, w szpitalu na Zaspei za 70,- duza
roznica cen, ale z braku kasy pojde na Zaspie.brrrrrr....., ale zwazywszy na
date twego wpisu to juz pewnie po zabiegu? jesli bylas to moze ty mi jeszcze
zdazysz cos doradzic.pozdrawiam
-
Polecam dr. Werner. Gdańsk. LUX-MED. Dobry sprzęt i fachowa przyjacielska
atmosfera. Robilem tam prywatnie. Gastroskopia 130 zl. Kolonoskopia 300 zł.
-
Hej,
Napiszcie jeszcze gdzie mieliscie doswiadczenia z Gastroskopia w Warszawie!
Czy ktos z Was zdiagnozowal sobie dzieki temu refluks?
PZDR!
-
Witam.
Mialam robione, pokazalo podraznienie blony sluzowej i zolc w zoladku. Poza tym
test na bakterie negatywny. Podobno to refluks. Nia mam typowych objawow, czuje
sie kiepsko, tabletki nie skutkuja a lekarz twierdzi, ze sobie wmawiam ;-) ach
te limity ;-) ale gastroskopia nie jest zla, i glowa do gory. Powodzenia!!!
-
Na onkologi na Ursynowie
-
hej hej!!!
a ja mialam gastroskopie we wroclawiu w szpitalu na koszarowej i bardzo polecam
tamtejszy oddzial gastroenterologiczny. mialam tam rowniez i inne ...skopie
mniej lub jeszcze mniej przyjemne ale zyje i nie taka gastroskopia straszna jak
myslalam... bo tez bylam PRZERAZONA. mialam tylko znieczulenie aerozolem do
gardla i... jakos poszlo.
mysle ze i Ty przezyjesz w miare bezbolesnia czego Ci zycze!
Uszka do gory i nie poddawaj sie!
-
Dzieki! no coz, trza isc.. ale nie wiem czy prywatnie, czy panstwowo..
-
Polecasz oddział gastroenterologiczny na koszarowej. Ale ja nie chcę kłaść się
do szpitala. Jak można zrobić to badanie na koszarowej, ale tak ambulatoryjnie?
A może podasz jakieś nazwisko spokojnego doktora, bo ja na pewno będę
panikować. I najlepiej żeby doktor robił to sprawnie.
-
szczerze mowiac to nazwiska nie znam; bylam w tym szpitalu niecale 3 lata temu
na 3 dniowych badaniach i wowczas miedzy innymi mialam robiona gastroskopie.
wiekszosc lekarzy z jakimi sie tam zetknelam, a w zasadzie wszyscy (jakies 2
panie i 4 panow doktorow - niestety nazwiska nawet jak pamietalam na poczatku,
to juz mi wywietrzaly...) byli wg mnie bardzo kompetentni a przy tym mili i
sympatyczni i bardzo sie o mnie troszczyli (zaznaczam, ze trafilam tam
przypadkowo, a nie po znajomosci). natomiast jak chcesz tam pojsc tylko na samo
badanie, to mozesz tam po prostu zadzwonic i sprawdzic czy wykonuja takie
badania bez lezenia (mysle, ze tak, bo wtedy widzialam ludzi w ubrankach
cywilnych a nie pizamkach pod drzwiami pracowni endoskopowej). to tyle - acha
jeszcze jedno - nie panikuj i nastaw sie pozytywnie!!! Pozdrawiam i powodzenia!
-
Mnie nie stety tez znów czeka gastroskopia :( w tamtym roku miałam jak byłam w
szpitalu nie pamietam juz prawie ale to było okropne ale przynajmniej wykryli u
mnie jakies zapaleni cos przed choroba wżodową i mnie wyleczyli tzn na jakis
czas teraz snowu sie wszystko odnowiło!! najgorszeto jest to ze puzniej przez
pare dni boli lewa strona gardła!! yh.. mnie niky nie znieczulał!! yh..
-
Nie wiem dokładnie jak to wygląda dokładnie teraz, ale ja miałam robiną
gastroskopię w szpitalu 6 lat temu.Wtedy szłam nieświadoma na to badanie no i
dobrze, bo jakbym wiedziała jak to wygląda to chyba bym się nigdy na to nie
zdecydowała!Coprawda dostałam znieczulenie w gardło, ale to było straszne!!!!!
Njgorsze jak pchają tż rurę przez gardło-wymiotować się chce.Później to nic nie
boli,czasem tylko było ją czuć jak przesuwali ją głębiej do przewodu
pokarmowego.A tak ogólnie to łzy same z oczu leciały,ślina z buzi no i takie
duszenie się.Trzymali mi nogi,bo już nie mogłam wytrzymać.Po badaniu jakieś
dziwne burczenia w brzuchu,no i zakaz spożywania zimnych i gorących
potraw.Gdybym miała jeszcze raz na to iść to bym się mocno na tym
zastanowiła,mimo, że wtedy bez gastroskopii nikt nie byłby w stanie powiedzieć
mi co mi jest.Przez wiele miesięcy chodziłam od lekarza do lekarza i
nic.Kończyło się to wsystko na tym, że to nerwica.
Moja koleżanka teraz miała robioną gastroskopię w szpitalu, ale nie dostała
żadnego znieczulenia,tak na żywca.Podobno był to dla niej koszmar.A i tak nic
nie wykazało!
Jednak kiedy naprawdę nie wiadomo co komuś jest to warto się zdecydować na to
badanie i trochę pocierpieć.
-
Znalazłen na jednej ze stron internetowych informacje jak niżej. Wynika z nich,
że badanie jest bezpieczne ... niecałkiem :-) To jest oczywiście cytat rozmowy
z dr n. med. Dezynfekcja jest... tania :-(((
Wszystkie używane w Polsce aparaty muszą być wodoszczelne i dzięki temu do
wnętrza urządzenia nie przedostaje się ślina oraz śluz badanych pacjentów, a
jednocześnie moż-na zanurzyć aparat w specjalnych środkach dezynfekujących i
odkazić go tak, że staje się on pozbawiony grzybów, bakterii i ich
przetrwalników, a także wirusów.
Wirus HIV jest bardzo łatwy do zlikwidowania poza organizmem człowieka.
Zakażenie nim przy prawidłowym myciu i dezynfekcji aparatu nie jest możliwe.
Wirus zakaźnego zapalenia wątroby, prątki gruźlicy również giną podczas mycia w
polecanym najczęściej przez sanepid aldehydzie glutarowym.
Istnieje również możliwość sterylizacji gastroskopu - uzyskiwania czystości
takiej, jaką mają narzędzia chirurgiczne do operacji. Środki (zawierające np.
stężony kwas octowy) i urządzenia, dzięki którym możemy to zrobić, są jednak
niezwykle drogie i w Polsce rzadko stosowane.
-
Znalazłen na jednej ze stron internetowych informacje jak niżej. Wynika z nich,
że badanie jest bezpieczne ... niecałkiem :-) To jest oczywiście cytat rozmowy
z dr n. med. Dezynfekcja jest... tania :-(((
Wszystkie używane w Polsce aparaty muszą być wodoszczelne i dzięki temu do
wnętrza urządzenia nie przedostaje się ślina oraz śluz badanych pacjentów, a
jednocześnie moż-na zanurzyć aparat w specjalnych środkach dezynfekujących i
odkazić go tak, że staje się on pozbawiony grzybów, bakterii i ich
przetrwalników, a także wirusów.
Wirus HIV jest bardzo łatwy do zlikwidowania poza organizmem człowieka.
Zakażenie nim przy prawidłowym myciu i dezynfekcji aparatu nie jest możliwe.
Wirus zakaźnego zapalenia wątroby, prątki gruźlicy również giną podczas mycia w
polecanym najczęściej przez sanepid aldehydzie glutarowym.
Istnieje również możliwość sterylizacji gastroskopu - uzyskiwania czystości
takiej, jaką mają narzędzia chirurgiczne do operacji. Środki (zawierające np.
stężony kwas octowy) i urządzenia, dzięki którym możemy to zrobić, są jednak
niezwykle drogie i w Polsce rzadko stosowane.
-
Mam 14 lat i miałam niedawno robioną gastroskopię. Strasznie się bałam.
Przed samym początkiem się rozpłakałam:(....Nie bójcie się to nic nie boli,
oprócz pierwszego ukłucia igłą w żyłe. Ja byłam uśpiona na ok. 10 min....nic
nie czułam......(każdy może sobie to "zamówić")Po przebudzeniu chwilowo nie
wiedziałam co się dzieje....Zawieźli mnie na "izbę przyjęć", podali dwie
kroplówki i.....na sam KONIEC zjadłam pyszną bułeczkę:)!
-
Miałam jakiś miesiąc temu. Jest nieprzyjemne, ale nie straszne. Trzeba się
całkowicie poddać osobie która prowadzi, słuchać jej, rozluźnić się. Głębokie
oddychanie pomaga, dużo się beka. Nie trwa długo. Pozdrawiam
-
mnie czeka wizyta we wtorek ;/ trzese i boje sie ze strachu . mam 15 lat wiec
nie wiem jak zareaguje na to badanko ;( Help, czy moge zwymiotowac i co sie
czuje kiedy rura jest wkladana??
-
Mnie też czeka gastroskopia w najblizszytm czasie.
Proszę doradźcie mi jakiegoś lekarza w Poznaniu, majacego doświadczenie i dobry
sprzęt.Od jakiegos czasu mam ogromne problemy z żołądkiem, a usg wykazało
kamyki w pęcherzyku żółciowym.Jestem przerazona.
-
W zeszły piątek miałam robioną gastroskopię przez b. miłego lekarza i
pielęgniarkę. Prywatnie. ul. Strusia 10 w Poznaniu. Cena nie jest tragiczna, a
lakarz naprawde podchodzi delikatnie. To nie jest straszne. Jeśli miałabym mieć
jeszcze raz, wzięłabym wcześniej lek uspokający, żeby się rozluźnić. Jak
podejdzie się spokojnie, to o wile łatwiej. Kiedy głęboko oddychasz, to nie ma
odruchu wymiotnego i jest ok.pozdrawiam
-
Dzięki Kaśka, chciałam jeszcze zapytać , czy jest możliwe zrobienie tego
badania w lekkiej narkozie?
-
bylam dzis na gastroskopii.bylo BARDZO nieprzyjemnie, ale szczerze mówiąc znam
przezyłam już gorsze rzeczy.strasznie dziwne wrażenie kiedy ta rura jest w
gardle, miałam wrażenie,że zaraz zwymiotuję, ale na szczęście nic takiego nie
nastąpiło.i ulga na maksa po badaniu:)))no ale wykryli mi refluks:
((pozdrowienia dla wszystkich i nie ma sie czego aż tak bać:)))
-
Rowniez mialam miec robiona gastroskopie... niestety zwialam stamtad. Owszem,
spsikali mi gardlo jakims plynem, kazali polozyc sie na lewym boku i spokojnie
oddychac. Podziekowalam, gdy zobaczylam te czarna rure z swiatelkiem na jej
koncu. Wstalam i .. moje badanie sie skonczylo. Lekarz napisal "Pacjentka
odmowila badania" Od razu przeszly mi wczesniejsze dolegliwosci.
Pozdrawiam :)
-
Kaśka, czy mogłabyś podać nazwisko tego lekarza,ew. nr tel?
Będę bardzo wdzięczna.
-
up
-
Czesc. Kolonoskopie mam za soba. Bylo ok. Najgorsze to bylo przygotowanie do
zabiegu na dzien wczesniej, trzeba bylo wypic 4 litry takiego slonego plynu. Po
szklaneczce co 10 minut. Po godzinie po pierwszej szklaneczce to z kibelkiem
ciezko sie rozstac. A sam zabieg ...Hmmm... No coz . Wlozyli rorke (od tylu) i
nadmuchiwali powietrzem. Najgorszy jest ten najdalszy odcinek. Fajnie sie
wszystko oglada na monitorze. Caly zabieg trwal moze 25 minut. Pobrali probki
polipow i kazali "puszczac gazy".
Teraz przedemna gastroskopia, z tym samym lekarzem. Z tego co czytam to opinie
sa podzielone 50/50 . Jedni mowia ze sie da zniesc, inni narzekaja. Miarowe
oddychanie, samouspokojenie i znieczulenia powinny zrobic swoje. Dzieki
wszystkim za porade i dobre slowa. <M>
-
Mialam - przezylam. Wcale nie jest tak źle. Średnio komfortowo - fakt, ale
raczej nie boli i szybko się badanie konczy. Dasz radę i się odstresuj. Grunt,
że nie boli!!!
-
Mnie niestety też to czeka. Raz już kiedyś miałam, więc wiem jak to jest...
OKROPNIE!!! Nie dlatego że boli (bo nic nie boli) tylko dlatego, że to straszny
obciach, bo okropnie głośno się beka i nie da się tego opanować, chociaż
lekarzom tak się wydaje, bo ciągle wrzeszczą: NIE BEKAJ!!! Na samą myśł o
jutrzejszej gastroskopii wszystko mi przeszło. Nawet ból żołądka, który nie
dawał mi żyć przez ostatnich kilka tygodni... Zupełnie jak przed wizytą u
stomatologa :)
Ale ogólnie da się przeżyć...
Pozdrawiam i życze zdrowia
-
ja mam skierowanie na gastroskopie od 2 tygodni i nie mogę sie zdecydować zeby
zadzwonic i sie zarejstrować bo sie strasznie boję.
-
witam wszystkich, którzy są przed gastroskopią!
na pewno to wszystko zależy od pacjenta, jak będzie przechodził to badanie...
ja mam to za sobą , badałam się 2 miesiące temu!!!
- nie boli-trwa krótko- ja osobiście nie miałam przykrych dolegliwosci typu -
bekanie:)))ślinienie się, a pielęgniarka po badaniu powiedziała ze powinnam byc
przykładem dla innych!!!
przede wszystkim - nie panikowac, sluchac sie lekarza, pielegniarki, spokojnie
oddychac, bo wtedy nie przedłużazie badania!!
nie warto płacic za znieczulenie, bo szkoda kasy, naprawde nie jest to takie
straszne !!!!!!!!!!!!!!
-
Czy ktoś z Was robił gastroskopię w prywatnym gabinecie doktora Kaznochy w
Rybniku?
-
Re: GastroskopiaIP: *.orangeschool.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
Balam sie strasznie ale przezylam. Juz drugi raz. Bylo duzo lepiej niz za
pierwszym razem, bo wiedzialam juz, ze trzeba spokojnie oddychac i caly czas
myslalam tylko o tym. To naprawde pomaga! Pamiętajcie o tym. Poza tym byl
przystojny lekarz wiec musialam byc dzielna! Tak miedzy nami, to dla niego
chyba nawet poszlabym jeszcze raz :) Pozdrawiam!
RybnikIP: 44,1.* / 193.193.181.*
Czy ktoś z Was robił gastroskopię w prywatnym gabinecie doktora Kaznochy w
Rybniku?
-
Witajcie wszyscy którzy się tego boją a są przed. Dopiero po badaniu gastro i
kolonoskopowym uświadomiłem sobie jak wielka jest potęga umysłu. Wszystko
zaczelo się od tej nocy gdzie zachcialo mi się wypróżnić. Podczas oddawania
stolca wyleciala za mnie duża ilość krwi. Od nastepnego dnia nie panowałem już
nad nerwami i zaczeły się dolegliwosci bolowe czyli kłucie klatki piersiowej,
kłucie w dołku, częste bulgotanie w żołądku, puszczanie gazów i itp. Byłem u
lekarza ogólnego dwa razy i za każdym razem dostawalem jakies lekarstwa a nawet
badala mi odbyt czy nie mam czasem hemoroidów. Stwierdzila ze mam małe i to
raczej nic wielkiego ale mnie nie uspokoiła. Po 3 nerwowych tygodniach kiedy
schudlem jakies 6 kilo zdecydowałem sie iść do specjalisty gastrologa. Od razu
zalecil mi badanie gastro i kolonoskopowe. Byłem śmiertelnie przerażony bo nie
słyszałem pozytywnych wypowiedzi osób które to miały robione. Dziś jestem po i
wiem że mam wewnętrzne hemoroidy krwawią czasem. Dostalem czopki i tabletki na
zasszenie a będę mial jeszcze zabiegi laserowe w celu ich trwałego usunięcia.
Zresztą widzialem je na monitorze. Samo badanie kolonoskopowe jest nieprzyjemne
w momentach kiedy gastroskop dochodzi do zakrętu jelitowego i lekarz musi się
tam przecisnąć. To jest ból ale taki jakby bolal brzuch. Naprawde idzie
przeżyć :-). Gorszą rzecza byla gastroskopia. Wprawdzie nie bolalo ale miałem
silne odruchy wymiotne i nie mogłem zapanowac nad oddechem przez nos. Ale też
przeżyłem. To bardzo krótko trwalo.Moze z 1,5 min i po wszystkim. Przed
kolonoskopią mialem jeszcze wkłutą igłę w ręke z tzw. "głupim jaśiem" to wiele
mi pomoglo przetrwac te trudne chwilę. Nie żaluję ze to zrobiłem. dzis wiem
przynajmniej że jest wszystko ok i powoli wracam do stanu nerwów stabilnych.
Nie bójcie sie tych badań. Ja się bałem i przez to miałem złe nastawienie. Moze
niepotrzebnie czytałem na forum te wszystkie rzeczy. Każdy inaczej odbiera
badanie i dla każdego to jest inne przeżycie. Ale pozytywne nastawienie
gwarantuje zadowolenie :) Badanie robiłem prywatnie. Trochę drogo ale warto
bylo. Pozdrawiam gorąco wszystkich którzy dopiero będa mieli badania. Bez
nerwów. Pa.:-).
-
-
Lekarze nie znieczulaja przełyku przed zabiegiem endoskopowym.Sadze,iz powinno
byc to uzywane podczas tego padania.
-
Badanie miałem robione w wieku 15 lat. Poszedłem do szpitala na jeden dzień.W
moim przypadku dostałem tzw."głupiego Jasia". Moim zdaniem jest to
najokropniejsza rzecz. Czułem się po tym jakbym buł nieźle nawalony. Nie
odczuwałem bólu podzcas badania. Po tym głupim jasiu połowa zdarzeń
przypominała mi się i to mnie najbardziej męczyło. Wiem jedno drugi raz na to
badanie NIE PÓJDE.
-
to naprawdę nic strasznego.wszyscy tylko straszą.warunek nie jesc kolacji i
sniadania
-
Dla wszystkich bojacych sie gastroskopi! Mialam 3 godziny temu, balam sie
okropnie ale wyszlam z usmiechem na ustach. Mialam robiona w szpitalu w
Norwegii, ale na pewno w Polsce jest dokladnie tak samo. Chcialam glupiego
jasia, ale mi powiedzieli, ze nie potrzebuje, i chyba mieli racje. Dostalam
znieczulenie miejscowe w gardlo (bardzo polecam) i chociaz mam bardzo mocny
odruch wymiotny w koncu udalo mi sie polknac weza, a potem to juz szybko. Fakt,
ze mialam momenty zwatpienia jak nie moglam polknac i juz chcialam isc do domu,
ale lekarz powiedzial: ostatni raz probujemy i sie udalo. Tak wiec do
przyjemnosci to nie nalezy, ale spoko da sie wytrzymac, jest o wiele lepiej niz
myslalam, i chociaz lekarzowi po zakonczeniu od razu powiedzialam, ze juz sobie
nigdy nie dam tego zrobic, to cofam to, bo juz nie bede sie tego az tak bardzo
bac. POWODZENIA
-
miałam godzine temu !! Bałam się, ale nie było tak strasznie. Najgorzej było
jak trzeba było przełknąć rurke, Potem już spoko !! Bekało mi się trochę,
troche chciało heftać. Ale nie ma się naprawde czego bać. Nic nie boli, jest
spoko :):) Nie miałam głupiego jasia, tylko znieczulenie na gardło !! teraz już
jestem happy że jestem po tym. Dzięki temu można wykryć wiele chrób :):)
Wszyscy, którzy są przed- nie bójcie się !!!! Nie ma czego !! Trwa bardzo
krótko, może z 1 albo 2 min !! :):):)
-
Chciałam bardzo podziękować osobom, które opisywały tutaj swoje doświadczenia z
gastroskopii. Dzięki Wam miałam pojęcie czego się spodziewać i, faktycznie, nie
było tak strasznie. Pod koniec maja dostałam skierowanie na gastro państwowo i
kiedy się zapisywałam to okazało się że muszę czekać 4 miesiące!!! Ostatnio
czułam się gorzej (ciągle zgaga i pobolewanie w nadbrzuszu) więc zdecydowałam
się iść prywatnie. Zabieg miałam robiony w LuxMed w Gdańsku u dr Wegnera,
którego polecano tu na forum. Cena to 130 zł + 15 zł na test na Helicobacter.
Bardzo się cieszę, że posłuchałam forumowiczów bo pan dr faktycznie świetny.
Bardzo się bałam i gdyby nie jego opanowanie i wsparcie cudownej pani
pielęgniarki byłoby na pewno o wiele gorzej. Najgorzej jest na początku, przy
połykaniu strasznie szarpie! Podobnie w momencie wchodzenia gastroskopu do
żołądka. Ale oddychanie pomaga! Nieprzyjemne jest również wpompowywanie
powietrza do żołądka, miałam wrażenie jakbym połknęła balonik :) Co do bekania,
to pielęgniarka pocieszyła mnie, że to normalne (zresztą zdarzyło się tylko
raz!). Znieczulenie aerozolem do gardła - efekt to chwilowy zanik możliwości
połykania. Dzięki temu samo połknięcie rurki nie było tak straszne. Właściwie
sama nie wiem, kiedy ją połknęłam. Naprawdę przed badaniem byłam przerażona,
nie potrafiłam sobie wyobrazić że dam radę to przejść ale okazało się, że nie
taki diabeł straszny. I naprawdę dobry lekarz potrafi to zrobić bardzo szybko.
W moim przypadku badanie trwało 1,5 minuty. Na szczęście nie mam wrzodów ani
nadżerek. Okazało się, że to przewlekły stan zapalny. Mam również bakterię.
Badanie da się przejść, a ten spokój po naprawdę jest wart tych kilku chwil
nieprzyjemności.
-
Nie masz czego się bać miałam to badanie wykonywane 4 razy na 5tą nie poszłam i
mimo wszystko jeszcze żyję.