bardzo prosze o pomoc! moj mąż od czasu do czasu, naprawde bardzo
zadko, wymiotuje krwia. On sie tym nie przejmuje. Ale ja kazy raz
bardzo przezywam i marwie sie na potege. Mąż to "trudny pacjet", do
lekarza wogole nie chodzi. Tylko czosnek, sporadycznie APAP... jakis
czas temu mial robiona gastroskopie. Wyszlo mu ze ma poczatki
wrzodow i nie moze sie denerwowac(zwiazane z nerwica zołądka). Od
tamtego czasu minelo jakie poltora roku. Badania oczywiscie nie
powtorzył, chodz mial zalecane.
Przed ostatnimi krwistymi wymiotami przez 2 dni mowil ze boli go
brzuch, a kiedy spytalam zeby powiedzial dokladniej wyszlo na to
boli żołądek. No i na drugi dzien bolu wystapily wymioty.
Jeszcze nadmienie, ze maz pali, a ze pracuje cieżko - fizycznie, to
lubi tez wypic piwo lub dwa od czasu do czasu.
czytalam na internecie o krwawych wymiotach i powiem szczerze ze
przyczyny mnie przerazily. Niech mi ktos doradzi jak mojego osiołka
doprowadzic do lekarza, badz cokolwiek!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.